SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Afera większa niż dieselgate – 100 milionów samochodów to śmiertelne pułapki

Afera większa niż dieselgate – 100 milionów samochodów to śmiertelne pułapki

16.01.2017, godz. 14:23
poduszka powietrzna, air bag, bezpieczeństwo, wypadek
foto: Skoda

Po ukaraniu Volkswagena za nieścisłości w pomiarach czystości spalin, Agencja Ochrony Środowiska wzięła się za działalność Fiata. Szkoda, że takim zainteresowaniem i skrupulatnością władz nie cieszy się jedna z największych – jeśli nie największa – afera w historii motoryzacji.

Problem dotyczy 100 milionów samochodów na całym świecie wyprodukowanych przez 13 producentów. Jak to możliwe? Produkcja poduszek powietrznych jest zlecana zewnętrznym firmom, a lider rynku - Takata - wprowadził na linię montażową elementy, które podczas wypadku ranią kierowcę i pasażerów. Poduszka okazuje się być po prostu granatem odłamkowym.

Pierwsze pogłoski o takiej sytuacji pojawiły się już w 2006 roku, a kolejne dziwne przypadki tylko potwierdzały podejrzenia. Zdarzało się również, że w samochodach użytkowanych w regionach o wysokiej wilgotności powietrza poduszki eksplodowały samoczynnie.

Zobacz też: Komisja Europejska sprawdza emisję spalin Fiatów i Renault

Władze w Stanach Zjednoczonych podjęły się sprawdzenia sytuacji. Finał sprawy okazał się tragiczny dla japońskiej marki. Takata finalnie musi zapłacić 25 milionów dolarów kary, 125 milionów zostanie wypłacone ofiarom, a szokujące 850 milionów dolarów trafi w ramach zadośćuczynienia do producentów. Ci z kolei będą musieli przeprowadzić akcję serwisową. Lista obejmuje takie marki jak Honda, Audi, BMW, Chevrolet, Chrysler, Daimler, Dodge, Ferrari, Fisker, Ford, GMC, Infiniti, Jaguar, Jeep, Land Rover, Lexus, Lincoln, Mazda, McLaren, Mercedes-Benz, Mercury, Mitsubishi, Nissan, Pontiac, Ram, Saab, Saturn, Scion, Subaru, Tesla, Toyota i Volkswagen.

Problemem okazuje się skala akcji serwisowej. Takata już opracowała „bezpieczną” poduszkę, jednak nie jest w stanie dostarczyć tak dużej ilości elementów na rynek. Producenci z kolei nie chcą już wykorzystywać poduszek wykonanych przez tę firmę. Konkurencja w tym segmencie wyraziła chęć pomocy, jednak minie sporo czasu zanim będzie ona mogła wprowadzić do produkcji zestawy pasujące do tak dużej ilości aut.

Pisaliśmy również: czym różni się cykl Atkinsona od cyklu Otto?

To prawdopodobnie największa akcja serwisowa na świecie. Warto przypomnieć kilka niechlubnych wezwań do serwisu ze świata moto. W 1980 roku Ford miał zmodyfikować skrzynie w 21 milionach egzemplarzy (skończyło się na wysłaniu nalepek ostrzegawczych), a jeszcze niedawno samochody tej marki miały problem z tempomatami. 9 milionów Toyot zawitało do serwisów z racji samodzielnego przyspieszania. Niedawne akcje Volkswagena objęły serwis i aktualizację oprogramowania w grupie liczącej 8,5 miliona pojazdów.

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

autor: Mateusz Lubczański zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: