SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Benzyniaki i diesle do muzeum! Przyszłością transportu jest wodór

Benzyniaki i diesle do muzeum! Przyszłością transportu jest wodór

27.11.2015, godz. 02:40
stacja tankowania wodoru
stacja tankowania wodoru foto: zdjęcia własne

Polska jest na szarym końcu listy państw, które prowadzą prace nad rozwojem nowych technologii służących do wytwarzania energii elektrycznej. Najlepsze rakomendacje do zastąpienia ropy naftowej i paliw ropopochodnych ma wodór. Inne państwa mają już technologie do jego wytwarzania i wykorzystywania - wystarczy je wprowadzić na nasz teren. ITS opracował szczegółowy plan, jak to zrobić.

Od ponad 100 lat silniki spalinowe są przez pewne grupy interesu oskarżane o niemal całe zło na świecie. Wizje wyczerpania się źródeł ropy naftowej są przytaczane w każdej dyskusji dotyczącej tematów energetyki i transportu. Na takie przepowiednie i wyliczenia idealną odpowiedzą są np. projekty stworzenia sieci stacji wodorowych, które są panaceum na wydłużenie zasięgu aut z napędem elektrycznym.

W wielu państwach na świecie istnieją już takie stacje, a auta jeżdżące dzięki wodorowi nie są tak egzotyczne, jak w Polsce. Zaletami rozwoju technologii wodorowej są zerowe emisje spalin aut elektrycznych zasilanych wodorem i uniezależnienie transportu od importu ropy naftowej i paliw ropopochodnych.

Unia Europejska zaleca rozwój sieci stacji wodorowych

Rekomendację rozwoju technologii wodorowej w transporcie samochodowym w krajach UE stanowi Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/94/UE z dnia 22 października 2014 r., zalecająca sukcesywny rozwój przez kraje unijne dostępności dla samochodów wyposażonych w ogniwa paliwowe na ich obszarze, a przede wszystkim umożliwienie przejazdu pojazdami wodorowymi pomiędzy krajami członkowskimi. Dostępność terytorialna dla pojazdów wodorowych jest zatem determinowana infrastrukturą tankowania wodoru, w pierwszej kolejności na transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T).

Sprawdź: Przywileje dla aut elektrycznych i hybrydowych w Polsce

Niestety w Polsce nie ma jeszcze ani jednej stacji do tankowania wodoru, ale ITS (Instytut Transportu Samochodowego) opracował projekt, który zakłada wybudowanie do 2030 roku trzydziestu stacji tankowania wodoru w Polsce. Taka liczba stacji będzie w stanie zapewnić pełen komfort użytkowania auta zasilanego wodorem.

Projekt ten powstał w ramach współudziału ITS w projekcie HIT-2-Corridors. W ramach tego przedsięwzięcia nawet ograniczona liczba stacji tankowania wodoru jest warunkiem niezbędnym dla włączenia kraju do europejskiego systemu transportu wodorowego, podkreśla dr hab. inż. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego.

Pierwsze stacje wodorowe w Polsce

Według ITS wybudowanie do 2030 r. trzydziestu stacji tankowania wodoru, wymaga nakładów rzędu 12-15 mln euro. Ponadto przewiduje się stopniowy rozwój parku samochodów wyposażonych w ogniwa paliwowe w Polsce (15 tys. samochodów osobowych i 100 autobusów/rok) oraz ruch tranzytowy (60 tys. samochodów/rok), zaś pełne urynkowienie technologii wodorowej w Polsce zdaniem ITS nastąpi prawdopodobnie w latach 2040 – 2050.

Zobacz również: Toyota Mirai po raz pierwszy pokazana w Polsce

W ramach projektu HIT-2-Corridors eksperci z ITS jako najdogodniejsze lokalizacje stacji tankowania wodoru, wytypowali miasta: Poznań, Warszawa, Białystok, Szczecin, rejon Łodzi, rejon Trójmiasta, Wrocław, rejon Katowic, Kraków. Lokalizacje te zapewnią "wodoryzację" podstawowych europejskich ciągów transportowych (TEN-T) na ich polskich odcinkach drogowych.

Realizując wytyczne projektu HIT-2-Corridors w zakresie proponowanych założeń budowy stacji tankowania wodoru w Polsce do 2030 r., praktycznie na większości obszaru kraju możliwy byłby ruch samochodów wyposażonych w ogniwa paliwowe, zwraca uwagę dr hab. inż. Wojciech Gis, kierownik projektu.

Lokalizacje stacji wodorowych (numery to kolejność ich powstawania)

Wodór to najlepsze paliwo do napędu aut elektrycznych

Wodór służący do wytworzenia energii elektrycznej w ogniwach paliwowych jest idealny, ponieważ w procesie jego utleniania jego pochodną jest para wodna. To oznacza, że samochód zasilany wodorem nie emituje do atmosfery żadnych spalin jak auta z napędami tradycyjnymi lub hybrydowymi. Auto wodorowe na zewnątrz odprowadza jedynie wodę. Koszt zatankowania pełnego zbiornika wodoru porównywalny jest z kosztem zatankowania benzyny.

Przeczytaj: Rekord świata w przyspieszeniu pojazdem elektrycznym

Dla przykładu, Toyota Mirai ma dwa zbiorniki na wodór o łącznej pojemności ponad 122 litrów, które mieszczę około 5 kilogramów wodoru. Jeden kilogram wodoru wystarcza na pokonanie 100 km, czyli zasięg seryjnie produkowanego auta wykorzystującego ogniwa paliwowe wynosi od ok. 500 do 600 km. Proces pełnego tankowania trwa około 3 minuty.

W marcu 2015 r. na świecie funkcjonowały 184 stacje tankowania wodoru (82 w Europie, 63 w Ameryce Północnej, 39 w Azji). Prognozy dotyczące liczby stacji tankowania wodoru na świecie są następujące: 2020 r. ponad 1000; 2025 r. ok. 2,5 tys.; 2030 r. ok. 4 tys.

Polub SuperAuto24.pl na Facebooku

autor: Jakub Tujaka zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: