SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Biegli wydali opinię o BMW M3 Forga: auto nie powinno być dopuszczone do ruchu!

Biegli wydali opinię o BMW M3 Forga: auto nie powinno być dopuszczone do ruchu!

17.12.2014, godz. 16:45
Frog w BMW M3 (E92)
foto: YouTube

Nabiera tempa sprawa pirata z Warszawy, znanego jako FROG. Pojawiła się opinia biegłego dotycząca oględzin samochodu, którym Robert N. złamał szereg przepisów drogowych. Stan techniczny białego BMW M3 w trakcie słynnego warszawskiego rajdu, mógł stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Ponadto samochód odbiega od norm przyjętych w Polsce i nie powinien w ogóle jeździć po naszych drogach.

Z opinii sporządzonej na potrzebę sprawy Roberta N., prowadzonej przez Prokuraturę Okręgową w Płocku wynika, że sportowe BMW, którym pirat szarżował po Warszawie w dniu 5 czerwca, nie powinno w ogóle wyjeżdżać na publiczne drogi. Okazuje się, że pojazd nie spełniał wymogów dopuszczenia do ruchu na terenie Polski. Główny powód takiej oceny to czerwona barwa świateł kierunkowskazów tylnych. Według obowiązujących przepisów barwa ta powinna mieć kolor żółty.

Zobacz: Robert N. wrzucił nowy film do internetu! FROG łamie prawo na oczach policji - WIDEO

Eksperci jednak wykryli bardziej poważne nieprawidłowości. Chodzi o usterki mechaniczne. - "Biegły stwierdził zużycie hamulców oraz luzy w układzie jezdnym samochodu. Przy ekstremalnych warunkach eksploatacji pojazdu, jak widać to w nagraniu video zamieszczonym w internecie, kiedy auto porusza się ze znaczną prędkością, gwałtownie hamuje, przyspiesza i zmienia położenia, mogło to stanowić, zdaniem biegłego, zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego" - powiedziała Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Co grozi Robertowi N.

Przypomnijmy. Przeciwko Robertowi N. trwa obecnie postępowanie w związku ze sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy drogowej za warszawski rajd w czerwcu, a także ucieczkę przed policją w lutym pod Kielcami. Grozi za to do 8 lat więzienia. Ponadto stołeczna drogówka niezależnie wystąpiła o ukaranie kierowcy za ponad 100 drogowych wykroczeń. Wnioski trafiły do pięciu wydziałów w czterech warszawskich sądach. Pierwszy wyrok już zapadł - Sąd Rejonowy dla Mokotowa orzekł karę 5 tys. zł grzywny za popełnienie 30 wykroczeń na terenie tej dzielnicy. Każdy kolejny wydział może orzec podobne maksymalne kary.

WIDEO - tak Robert N. ps. Frog szalał w BMW po Warszawie

Polub SuperAuto24.pl na Facebooku

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: