SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Dramatyczna sytuacja muzeum w CHLEWISKACH ze wspaniałą kolekcją polskich klasyków!

Dramatyczna sytuacja muzeum w CHLEWISKACH ze wspaniałą kolekcją polskich klasyków!

16.11.2016, godz. 10:58
FSO Wars
FSO Wars Pierwszy jeżdżący prototyp Warsa był gotowy w 1985 roku. Samochody miały nowoczesne, proste nadwozia typu hatchback i pięcioro drzwi. Były wyposażone w czterocylindrowe silniki, w zależności od prototypu o pojemności 1100 cm3 lub 1300 cm3 i odpowiednio 54KM i 61KM. Były chwalone przez prasę polską i zagraniczną. Na produkcję pojazdu nie na licencji nie było jednak pieniędzy. foto: SuperAuto24.pl

Kochasz polską motoryzację i chcesz pomóc w ratowaniu muzeum w Chlewiskach, gdzie stoją takie unikaty, jak Stratopolonez, Ogar czy jeden z Beskidów? Placówka podległa warszawskiemu Muzeum Techniki ma wielkie problemy finansowe! Pojazdy stoją w halach bez prądu i ogrzewania.

Stratopolonez, Ogar, Beskid, Warszawa 210... Każdy miłośnik polskiej motoryzacji na myśl o spotkaniu z tymi autami czuje żywsze bicie serca. Wspaniała kolekcja prototypów i innych kultowych samochodów produkcji rodzimej i nie tylko znajduje się z dala od dużych miast, w niewielkiej miejscowości Chlewiska niedaleko Radomia. Muzeum Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego przy ulicy Szkolnej mieści się na terenie zabytkowej huty.

Zobacz też: Posłuchaj genialnego dźwięku silnika STRATOPOLONEZA

Placówka podlega warszawskiemu Muzeum Techniki - a ono, jak zapewne każdy wie, ma wielkie problemy finansowe i grozi mu likwidacja. Podczas gdy uwaga mediów skupia się na zbiorach zgromadzonych w Pałacu Kultury, Chlewiska pozostają na drugim planie. Tymczasem sytuacja tej placówki jest dramatyczna. Pieniędzy brakuje na wszystko. W halach, gdzie stoją zabytkowe pojazdy, nie ma światła i ogrzewania. Powód? Brak środków nawet na tak podstawowe rzeczy.

Jak udało nam się dowiedzieć, obecnie ważą się losy ewentualnego dofinansowania dla Muzeum Techniki. Sytuacja ma się wyklarować po Nowym Roku. Co się stanie, jeśli dofinansowania nie będzie i dojdzie do likwidacji Muzeum Techniki? Trzeba będzie przekazać gdzieś eksponaty z Chlewisk. Nie wiadomo, gdzie i komu, co dalej z nimi będzie. Czy naprawdę dorobek techniczny polskich konstruktorów powinien stać w ciemnych, zimnych halach?

Zerknij na: Tom Hanks kocha MAŁE FIATY!

Oby można było w tej sytuacji liczyć na miłośników motoryzacji, mających możliwość finansowego wsparcia placówki - na dobry początek choćby zapewnienia przed zimą oświetlenia i ogrzewania w miejscach, gdzie stoją eksponaty i przebywają pilnujący ich opiekunowie. Kliknij TUTAJ, żeby wejść na stronę internetową muzeum w Chlewiskach, zobaczyć jego adres, dokładną lokalizację i kontakt do opiekunów. Jeśli chcesz i możesz w jakikolwiek sposób im pomóc, zadzwoń!

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: