SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Hipersamochody na torze - zobacz w akcji najszybsze auta świata - WIDEO

Hipersamochody na torze - zobacz w akcji najszybsze auta świata - WIDEO

15.08.2016, godz. 16:38
Ferrari LaFerrari, Porsche 918 Spyder, McLaren P1, Pagani Huayra
Ferrari LaFerrari, Porsche 918 Spyder, McLaren P1, Pagani Huayra   foto: YouTube

Choć Ferrari nie jest zainteresowane – przynajmniej oficjalnie - ścieraniem się z najbliższą konkurencją jaką dla LaFerrari jest Porsche 918 Spyder czy McLaren P1, to na szczęście prywatni właściciele nie mają takich oporów.

Poniższe wideo to nie pojedynek na setne sekundy czy przyspieszenie do setki. Podczas prywatnego wydarzenia zorganizowanego przez Monticello Motor Club, na zamkniętym torze zobaczyć można było nie tylko hipersportową "świętą trójcę", ale i Pagani Huayrę. Ta ostatnia jako jedyna nie była srebrna (nieco nudny kolor dla supersamochodu), lecz matowo biała, a jej wizerunek uzupełniały złote felgi.

Huayra jako jedyna z zestawienia nie jest hybrydą. Napędzana 6-litrową, dwunastocylindrową jednostką dostarczaną przez Mercedes-AMG, ma do dyspozycji 730 koni mechanicznych. To nie jedyna rzecz, którą można się zachwycać w tym aucie bo Huayra ma przecież 1100 niutonometrów, przyspiesza do setki w 3 sekundy i potrafi gnać nawet 370 kilometrów na godzinę...

Zobacz: LaFerrari kontra KTM Super Duke R: nietypowy pojedynek

Ale i angielska propozycja nie jest słabeuszem. McLaren P1 jest duchowym następcą kultowego F1 i choć jego silnik ma pojemność "tylko" 3.8 litra, spalinowy motor wspomagany bateriami pozwala chwalić się przyspieszeniem do setki w 2,8 sekundy. No cóż, mając 916 koni i 978 niutonometrów, trudno, żeby było inaczej.

Porsche podnosi stawkę – gna do setki w 2,5 sekundy! Zaprezentowany sześć lat po zakończeniu produkcji modelu Carrera GT supersamochód ma 900 koni mechanicznych oraz 1280 (!) niutonometrów. W tym wypadku elektryczne silniki wspomagają jednostkę V8 mającą pojemność 4.6 litra.

Ferrari za to nie podaje oficjalnego czasu do setki, sucho stwierdzając, że zajmie to mniej niż 3 sekundy. Trudno w to wątpić. LaFerrari ma napęd na tył, a opony na tylnej osi nie mają łatwego życia przenosząc na podłoże 963 konie mechaniczne i 900 niutonometrów. Dwunastocylindrowa jednostka ma 6.3 litra pojemności, a w rozpędzaniu tego pocisku pomaga jej układ HY-KERS.

Co dodalibyście do tego zestawienia? Może coś od Koenigsegga, a może Bugatti Chirona?

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

autor: Mateusz Lubczański zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: