SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Łatwiej porzucić niż wywieźć na złom. Warszawa zasypana wrakami aut!

Łatwiej porzucić niż wywieźć na złom. Warszawa zasypana wrakami aut!

30.01.2017, godz. 08:42
Stolica zasypana wrakami
foto: Super Express

Z roku na rok jest coraz gorzej! Na ulicach Warszawy przybywa porzuconych wraków. Właściciele najczęściej zostawiają nadające się na złom samochody na osiedlowych parkingach lub odludnych terenach magazynowych lub fabrycznych. Kierowcy, którym szkoda pieniędzy na złomowanie starych gruchotów, przestrzeń publiczną traktują jak śmietnik! Straż miejska właśnie podała, że w 2016 roku odholowała 1305 wraków. Kolejne 1100 usunęli sami właściciele po interwencji strażników.

Nie mają tablic rejestracyjnych, drzwi, świateł albo szyb, a w ich wnętrzu własnym życiem żyją lokalne fauna i flora. Straż miejska w ubiegłym roku po przeprowadzonych ponad 4 tysiącach interwencji sprzątnęła z ulic aż 2458 zdewastowanych aut, czyli o ponad 200 więcej niż rok wcześniej. - Wraki blokują miejsca parkingowe, wpływają negatywnie na estetykę miasta i stanowią zagrożenie dla mieszkańców, dla środowiska, często także dla ruchu drogowego - mówi Monika Niżniak ze stołecznej straży miejskiej. - Pojazdy, które odholowaliśmy, były zniszczone, spalone albo uszkodzone w wyniku kolizji. Ponad tysiąc z nich trafiło na parking strzeżony, a pozostałe zostały usunięte na koszt właściciela - dodaje rzeczniczka i przypomina, że za transport i parking strzeżony trzeba słono zapłacić! Na odbiór takiego pojazdu właściciel ma sześć miesięcy, później wrak trafia do recyklingu i pojazd zostanie wyrejestrowany.

Przeczytaj też: Handlarze wrakami aut tylko czyhają na okazję

Z danych strażników wynika, że najbardziej zaśmieconą dzielnicą jest Mokotów. Tylko tam w 2016 roku porzucono aż 183 auta. Następna na czarnej liście funkcjonariuszy jest Wola - aż 142 wraki, oraz Praga-Południe, skąd w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy trzeba było sprzątnąć aż 127 pojazdów. Strażnicy miejscy zajmują się także usuwaniem aut, które zajmują miejsce parkingowe, a nie posiadają tablic.

- Przy ulicy Skokowej w zaroślach znaleziono wrośniętego w ziemię Trabanta oraz Mercedesa, na którym rósł krzak. Z kolei w maju przy ul. Drapińskiej po interwencji mieszkańców sprzątnęliśmy ponad 60-letniego Moskwicza, który nie miał tablic, szyb, drzwi ani silnika - mówi Monika Niżniak. Równie zniszczonego Malucha strażnicy sprzątnęli z ulicy Powązkowskiej, a na Bielanach musieli uporać się z porzuconą ciężarówką, którą trzeba było odholować specjalnym pojazdem.

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku


Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: