SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Milion kilometrów w Mercedesie W124 – co się zepsuło?

Milion kilometrów w Mercedesie W124 – co się zepsuło?

25.01.2017, godz. 12:34
Mercedes klasy E W124
Mercedes W124 foto: Mercedes

Mercedes W124, znany też jako „baleron”, to jeden z najmniej awaryjnych samochodów na drogach. Właściciel egzemplarza z 1992 roku właśnie przejechał swoim sedanem milion kilometrów – oto co odmówiło posłuszeństwa podczas eksploatacji.

Michael Nickl jest pracownikiem Mercedesa – działa przy produkcji Klasy GLE – i zakupił swoje auto jako nowe w 1992 roku. Specyfikacja tego auta jest dosyć uboga, ale plan Michaela był całkiem sprytny. Zamierzał on pojeździć samochodem przez rok, a później sprzedać go po wyższej cenie (jako pracownik Sindelfingen objęty był przecież zniżką).

Zobacz też: Arnold Schwarzenegger jeździ elektryczną Klasą G!

Mercedes wyposażony jest w materiałową tapicerkę, elektryczny szyberdach, podłokietnik, centralny zamek, radio i tylne zagłówki. Pod maską znajdziemy niezniszczalną jednostkę wysokoprężną o zdumiewającej mocy 75 koni mechanicznych, generującej 126 niutonometrów momentu obrotowego.

W czasie eksploatacji wymieniono alternator i pompę wody. W 2003 roku, przy przebiegu 445 tysięcy kilometrów podczas wjeżdżania na wzniesienie sprzęgło odmówiło posłuszeństwa. Oczywiście dużym problemem jest rdza, choć znamy egzemplarze z zabezpieczonym podwoziem jeszcze radzące sobie z zimą.

W zeszłym roku Mercedes zaliczył stłuczkę, wjeżdżając w tył innego pojazdu. Michael zakupił używane światła, grill i maskę. Zderzak za to jest całkowicie nowy. Od 1992 roku eksploatacja samochodu kosztowała 58 tysięcy euro, a na paliwo wydano 63 tysiące euro.

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

autor: Mateusz Lubczański zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: