SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Najdziwniejsze przepisy ruchu drogowego na świecie

Najdziwniejsze przepisy ruchu drogowego na świecie

29.06.2017, godz. 10:36
wideorejestrator, kamera
Wideorejestrator samochodowy foto: zdjęcia własne

Choć niektórzy kierowcy dalej uważają obowiązek jazdy z włączonymi światłami podczas dnia za głupotę, motoryzacja zna jeszcze bardziej absurdalne przepisy. Przodują w nich Stany Zjednoczone, choć i Europa ma ciekawe zapisy prawne.

Trzeba jednak pamiętać, że niektóre z przepisów, choć w teorii dalej obowiązujące, są martwe. Trudno bowiem uznać strzelanie w niebo przed przejazdem przez skrzyżowanie za normalne zachowanie – a to właśnie trzeba zrobić w miejscowości Wichita w Kansas.

Co więcej, w Alabamie nie można prowadzić auta z opaską na oczach (najwyraźniej ktoś próbował), w Denver zabronione jest natomiast przewożenie zwierzaków w aucie podczas nocy, a w Nowym Orleanie kobiety (przynajmniej w teorii) mogą prowadzić wyłącznie małe auta.

Największy zlot muscle cars w Polsce - V edycja American Cars Mania

Stany Zjednoczone to prawdziwa kopalnia absurdów – w San Francisco auta należące do firm nie mogą być czyszczone bielizną, a jeśli przyjdzie nam tam podróżować na słoniu, musi być on na smyczy. Będziemy mieli wówczas problem na skrzyżowaniach równorzędnych, bo tam pierwszeństwo należy do osoby, która pierwsza na nie wjechała...

Ale i Europa również ma się czym pochwalić. Kierowcy w Szwajcarii mogą myć auto w niedzielę tylko na myjni automatycznej, zabronione jest z kolei montowanie kamerek samochodowych na szybie. W Luxemburgu każde auto musi mieć wycieraczki (nawet jeśli nie ma szyby), a w jeśli w Niemczech na autobahnie skończy się nam paliwo, trzeba liczyć się z mandatem.

Zobacz też: Za ile można kupić najtańsze auto używane?

Z kolei w Danii przed wyruszeniem w trasę jesteśmy zobowiązani do sprawdzenia czy pod pojazdem nie znajduje się dziecko. Jeśli jesteśmy w Oxfordzie, nie możemy objechać dzielnicy więcej niż sto razy (ma to na celu, przynajmniej po części, zmniejszenie korków). Jeśli w tak zwanym międzyczasie złapie nas potrzeba, można ulżyć sobie na poboczu, lecz prawą ręką trzeba cały czas dotykać auta. Powodzenia!

Nie tak dawno podnoszono larum, gdy władze Paryża chciały ograniczyć ruch w centrum, wyrzucając auta z parzystymi numerami rejestracyjnymi. Na Filipinach auta, których "blachy" kończą się na cyframi 1 i 2 nie mogą pojawić się w środku miasta w poniedziałek, we wtorek nie zobaczymy pojazdów z numerami kończącymi się na 3 i 4. Tutaj lepiej mieć inny samochód na każdy dzień tygodnia...

... co byłoby niemałym problemem w Japonii, gdzie każdy pojazd musi mieć przypisane miejsce parkingowe (to wszak mała wyspa). Finalnie warto też powiedzieć o mandacie za brudne auto w Rosji, lecz jego wystawienie zależy od humoru policjanta...

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

autor: Mateusz Lubczański zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: