SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Policjanci zabrali kierowcy prawo jazdy za przestawienie auta "po kielichu". Wcześniej sami poprosili, aby to zrobił

Policjanci zabrali kierowcy prawo jazdy za przestawienie auta "po kielichu". Wcześniej sami poprosili, aby to zrobił

09.09.2014, godz. 20:13
alkomat, kontrola trzeźwości
foto: SE/EAST NEWS

Zanim wykonasz polecenie funkcjonariusza, zastanów się dwa razy. Do absurdalnej sytuacji doszło w Świdniku. W środku nocy do jednego z mieszkań przyszli policjanci z prośbą o przestawienie samochodu. Mieszkaniec Świdnika zgodnie z poleceniem funkcjonariusza cofnął auto o dwa-trzy metry. I wtedy popełnił błąd.

Policja nie zna granic. Okazało się, że feralnego dnia Jan Kowalski (imię i nazwisko fikcyjne), przed pójściem spać wypił trzy półlitrowe piwa. Po godzinie 22 został obudzony przez policjanta z drogówki. Na wyraźne polecenie samochód został przestawiony. Tuż po wykonaniu manewru, funkcjonariusz zabrał kluczyki i wykonał badanie alkomatem. Wynik: 1,2 promila. Następnie Kowalskiego przewieziono na komendę gdzie kolejne badania potwierdziły obecność alkoholu we krwi.

Zobacz też: Zarobił 128 punktów karnych uciekając przed policją!

Po trzech dniach od incydentu świdnicka policja wszczęła dochodzenie w sprawie prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu przez Kowalskiego. W efekcie zostało zabrane prawo jazdy, a następnie przedstawione zarzuty. Zgodnie z procedurami sprawa trafiła do sądu, który wydał wyrok skazujący: rok więzienia w zawieszeniu na cztery miesiące i utrata prawa jazdy na 12 miesięcy. Na nic zdały się wnioski złożone przez obrońcę oskarżonego. W efekcie stracił on też pracę, ponieważ w zawodzie jaki wykonywał, osoba skazana za przestępstwo umyślne (taka jest jazda pod wpływem alkoholu) po uprawomocnieniu się wyroku traci pracę.

Ani policjant zatrzymujący Kowalskiego, ani prokurator, który oskarżał w sprawie, ani sędzia podejmująca wyrok w nie chcieli komentować sprawy. Na 3 października została wyznaczona rozprawa apelacyjna. Miejmy nadzieję, że rozsądek zwycięży i zapadnie wyrok uniewinniający.

Polub SuperAuto24.pl na Facebooku

autor: Marek Adamowicz zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: