SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Rajd Monte Carlo: Volkswageny na czele, pech i wypadek Roberta Kubicy na koniec – WIDEO

Rajd Monte Carlo: Volkswageny na czele, pech i wypadek Roberta Kubicy na koniec – WIDEO

25.01.2015, godz. 22:26
Rajd Monte Carlo
Rajd Monte Carlo foto: Facebook/WRC

Zakończyła się pierwsza eliminacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata – Rajd Monte Carlo. Można powiedzieć, że było nudno, bo pierwsze trzy miejsca zajęły załogi jadące Volkswagenami Polo WRC. Nie można zapominać jednak o wygranych na czterech odcinkach specjalnych Roberta Kubicy i powrocie na rajdowe trasy 7-krotnego mistrza świata Sebastiena Loeb'a. W te i inne niespodzianki obfitowała I. runda WRC.

Pierwsza eliminacja Rajdowych Mistrzostw Świata 2015 rozpoczęła się w czwartek 22 stycznia wieczorem od dwóch odcinków specjalnych. Licząca ponad 21 km pierwsza próba padła łupem powracającego „na chwilę” do rajdowania Sebastiena Loeb’a, który drugiego Ott Tanaka wyprzedził aż o 22 sekundy. Robert Kubica rozpoczął bardzo asekuracyjnie i wykręcił czas gorszy o 47,9 sekund gorszy od lidera co dało mu 11 pozycję. Jednak na drugim OS-ie pojawiły się problemy. Najpierw załogę Kubica/Szczepaniak obróciło przez co stracili cenne sekundy a potem doszły problemy z alternatorem przez co ostatecznie Polacy dojechali ze stratą ponad 3 minut do urzędującego mistrza świata Sebastiena Ogier'a, który wygrał drugą próbę. Już w czwartek z rywalizacji odpadł Bryan Bouffier, który uderzył w drzewo. Po zakończeniu pierwszego dnia liderem był Loeb, przed Ogier'em i Jarrim-Mattim Latvalą.

Zobacz też: MINI All4 Racing dowiozło Krzysztofa Hołowczyca na trzecie miejsce Rajdu Dakar 2015!

Jednak to nie był koniec problemów dla Kubicy. W wyniku awarii alternatora przestały działać światła w Fieście Polaka przez co przyciągnęli oni uwagę francuskiej Policji, która zatrzymała ich. Auto wróciło do serwisu na lawecie. Efekt? 10 minut kary i w sumie strata ponad 15 minut do lidera.

W piątek w planie eliminacji było rozegranie czterech prób. Już pierwsza pokazała, że stary mistrz nie zapomniał jak się jeździ po rajdowych oesach. Drugiemu Ogier'owi "dołożył" 15 sekund. 9. czas zanotowała polska załoga. Potem jednak role zdecydowanie się odwróciły. Bowiem czwarty odcinek specjalny padł łupem Polaków. Drugiego na mecie Ogier'a, Kubica wyprzedził o 3 sekundy, a trzeciego Latvalę o 5,3 sekundy. Polak w krótkich wywiadach zwracał uwagę na trudne warunki panujące na trasie – bardzo ślisko. Piąta próba również padła łupem załogi jadącej szaro-pomarańczową Fiestą. Różnica nad drugim zawodnikiem wyniosła zaledwie 0,8 sekundy, ale nad trzecim już 15,7 sekundy. Po czasach osiąganych na poszczególnych próbach widać było, że Kubica jest szybki a opony Pirelli bardzo dobrze współpracują.

Przeczytaj też: Quad Rafała Sonika na Rajd Dakar 2015 to Yamaha Raptor 700 - WIDEO

Po przerwie serwisowej kolorowa kawalkada powróciła do rywalizacji. Przed zawodnikami do przejechania były trzy próby. Już pierwsza popołudniowy etap pokazał, że Sebastien Loeb nie zamierza odpuszczać. I to właśnie on wygrał OS numer 6. Kroku próbowali mu dotrzymywać kierowcy Volkswagena: Latvala i Ogier, którzy średnio stracili 3,5 sekundy do jadącego Citroenem DS3 WRC mistrza. Tuż za wspomnianą trójką uplasował się Kubica ze stratą 4,6 sekundy. Jednak w dalszej części piątkowego dnia Polacy znów doszli do głosu. Wygrywają 7 OeS i w błyskawicznym tempie odrabiają straty z poprzedniego dnia. Wszystko wskazywało na to, że piątek zakończy się wielkim sukcesem dla polskiej załogi. Jednak już na początku ostatniej próby zatrzymał się a potem jechał dość wolno. Jednak to był dopiero początek ich kłopotów. Na jednym z zakrętów Polak wypadł z drogi i uszkodził oponę. Na szczęście udało się dojechać do mety jednak strata ponad 2 minut zniweczyła całe wysiłki z poprzednich prób. Nie bez przygód ostatnią próbę zaliczył też Loeb, który zaliczył kraksę – 6 minut straty. I właściwie wszystko wróciło do normy: pierwszy Ogier, drugi Latvala, trzeci Andreas Mikkelsen – cała trójka jadąca Volkswagenami Polo WRC. Kubica na 28 pozycji ze stratą ponad 14 minut do liderującego Francuza.

Trzeci dzień rajdu przewidywał cztery próby o łącznej długości ponad 128 km. Jednak ze względów bezpieczeństwa pierwszy odcinek (9. w całym rajdzie) został odwołany. Kierowcy przystąpili od razu do rywalizacji na najdłuższym 10. oesie. Wygrał? Robert Kubica z Maćkiem Szczepaniakiem z przewagą ponad 30 sekund nad drugim Kris'em Meeke jadącym Citroenem DS3 WRC i ponad 41 sekund na Loeb'em. To prawdziwa przepaść! Nie przeszło to bez echa. Jeden z komentatorów nazwał wręcz Polaka geniuszem. Również 11 odcinek specjalny został wygrany przez załogę Lotos Team. Ostatni etap sobotniego dnia rozpoczął się bardzo dobrze dla Polaków. Początkowo dyktowali szybkie tempo przez co inne załogi notowały kilkusekundowe straty. W pewnym momencie jednak Kubica mocno zwolnił przez co było powodem awarii hamulca ręcznego. Nie przeszkodziło to jednak na uzyskaniu drugiego czasu. 12. próba padła łupem Krisa Meeke. Po sobocie Kubica awansował na 13. miejsce w klasyfikacji generalnej. Pierwszy nadal pozostał Ogier przed Latvalą i Mikkelsenem.

Kliknij też: Volkswagen Polo R WRC: nowe barwy na rajdowy sezon 2015

Ostatnie dwie próby rozgrywane w niedzielę powinny być formalnością. Kubica miał spore szanse na zakończenie rajdu w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Po przygodach, które zaliczał na poprzednich próbach to byłby bardzo dobry wynik. 13 odcinek specjalny Polacy przejechali z 10 czasem. Wygrał znów Kris Meeke przed Sebastien'em Loeb'em i Danim Sordo. Przedostatnia próba była bardzo dobrym zwieńczeniem całej rywalizacji gdzie załoga prywatnej Fiesty uzyskała 6. czas. Jednak tuż za metą przegrzały się hamulce i Polacy z impetem wjechali w murek rozbijając auto co spowodowało eliminację z zawodów. Pechową dla Kubicy próbę wygrał Sebastien Loeb przed Madsem Ostberg'iem. Na ostatniem OS-ie najszybszy okazał się ponownie Kris Meeke.

Cały rajd wygrał Sebastien Ogier a "na pudle" wylądowali jeszcze Latvala i Mikkelsen. Całe podium dla Volkswagena. 12 lutego rajdowa kawalkada przeniesie się do Szwecji gdzie odbędzie się rywalizacja na zaśnieżonych drogach Skandynawii.

Rajd Monte Carlo - klasyfikacja generalna

Miejsce Załoga Samochód Czas
1 S. Ogier/J. Igrassia VW Polo R WRC 3:36:40.2 min
2 J-M. Latvala/M. Anttila VW Polo R WRC + 58 sek
3 A. Mikkelsen/O. Floene VW Polo R WRC + 02:12.3 min
4 M. Ostberg/J. Andersson Citroen DS3 WRC + 02:43:6 min
5 T. Neuville/N. Gilsoul Hyundai i20 WRC + 03:12.1 min
6 D. Sordo/M. Marti Hynudai i20 WRC + 03:12.9 min
7 E. Evans/D. Barritt Ford Fiesta RS WRC + 05:23.7 min
8 S. Loeb/D. Elena Citroen DS3 WRC + 08:34.7 min
9 M. Prokop/J. Tomanek Ford Fiesta RS WRC + 09:54.8 min
10 K. Meeke/P. Nagle Citroen DS3 WRC + 10:55.6 min

WIDEO - przejazd Roberta Kubicy OS12

autor: Marek Adamowicz zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: