SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto moto news Volkswagen ma problem! Akcje firmy spadają, sprzedaż diesli w USA wstrzymana

Volkswagen ma problem! Akcje firmy spadają, sprzedaż diesli w USA wstrzymana

22.09.2015, godz. 09:30
Volkswagen Passat Variant 2.0 TDI
foto: zdjęcia własne

Tarapaty w jakie wpadł Volkswagen AG nabierają tempa. Po nagłośnieniu sprawy manipulowania pomiarami emisji spalin w silnikach wysokoprężnych oferowanych w amerykańskich samochodach, Volkswagen został zmuszony do wstrzymania sprzedaży diesli w USA i grozi mu ogromna kara finansowa. Co gorsze akcje koncernu spadły o ponad jedną piątą, a na dodatek kolejne państwa zapowiadają kontrole.

Niskie poniedziałkowe (21 września) notowanie giełdowe koncernu Volkswagen AG, okazały się pokłosiem zarzutów o poważne fałszowanie pomiarów spalin w silnikach wysokoprężnych. Po tym, jak amerykańska federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA) zarzuciła producentowi samochodów fałszerstwo, poziom kursu akcji Volkswagena spadł o 21,4 procent, co dziś daje najniższy kurs od 2012 roku.

Sprawdź: Volkswagen w tarapatach! Oszustwa na normach emisji spalin

W wyniku afery najpierw w niedzielę 20 września oświadczenie wydał prezes Martin Winterkorn, w którym przeprosił za zaistniałą sytuację i obiecał pomóc w wyjaśnieniu całej sprawy. Następnego dnia, w poniedziałek 21 września, niemiecki koncern zdecydował o wstrzymaniu w USA sprzedaży nowych i używanych samochodów Volkswagena oraz Audi, wyposażonych w 4-cylindrowe silnik TDI. Oznacza to ogromny cios finansowy dla marki i samych sprzedawców, bowiem w USA aż 22 procent sprzedaży aut Volkswagena (dane za 2014 rok) dotyczy właśnie diesli.

Manipulowanie pomiarami

EPA zarzuciła Volkswagenowi świadome używanie specjalnego oprogramowania, manipulującego pomiary zawartości szkodliwych substancji w spalinach, co jest złamaniem ustawy o ochronie klimatu (Clean Air Act).  Zarzut dotyczy samochodów osobowych wyposażonych w silniki 2.0 TDI. W takich autach oferowanych na terenie USA, oprogramowanie sterujące ma rzekomo rozpoznawać próby badawcze nad emisją spalin, doprowadzając do elektronicznego ograniczania mocy silnika i jednocześnie obniżania norm emisji tlenków azotu. Działanie tego typu w celu obejścia przyjętych norm jest w świetle prawa nielegalne.

Przeczytaj: TEST Volkswagen Passat Limousine B8: król sedanów

Skandal zaczął nabierać tempa. Po Stanach Zjednoczonych kontrole poziomu emisji spalin w autach koncernu Volkswagen AG zapowiedziano teraz w Azji. Władze Korei Południowej przeprowadzą własne próby wykrycia nieprawidłowości. Jeśli badania okażą się niepokojące, kontrolą mogą zostać objęte również wysokoprężne auta innych niemieckich producentów.

Niezadowolenie z zaistniałej sytuacji wyraził niemiecki rząd. Minister transportu Niemiec zarządził sprawdzenie pojazdów Volkswagena przez niezależnych biegłych. Całej sprawie zaczęła się przyglądać też Komisja Europejska.

Polub SuperAuto24.pl na Facebooku

/źródło wideo: x-news/

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: