SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto nowości superauto nowości Jakie zachcianki mają klienci Rolls-Royce’a? Niektóre nie mieszczą się w głowie

Jakie zachcianki mają klienci Rolls-Royce’a? Niektóre nie mieszczą się w głowie

07.08.2013, godz. 10:00
Rolls-Royce Phantom Series II Drophead Coupe
foto:

Każda limuzyna Rolls-Royce'a to pałac jeżdżacy na czterech kołach. I tak jak na monumentalną budowlę przystało, wnętrze brytyjskiego auta oferuje podobny poziom przepychu i luksusu. Istnieją jednak na świecie osoby, które uważają, że jego wykonanie można jeszcze poprawić.

Rolls-Royce'a wybierają osoby, które nie mają statusu ubogich - zwykle są to multimilionerzy, którzy mogą sobie pozwolić na wydanie małej fortuny na zakup ekskluzywnego auta. A jak powszechnie wiadomo pieniądze pozwalają spełnić życzenia nieosiągalne dla zwykłego zjadacza chleba, stąd też nie powinny dziwić ekscentryczne żądania bogaczy dotyczące nabywanych limuzyn ze Spirit of Ecstasy na masce.

Kilka faktów pomoże sobie uzmysłowić poziom luksusu dostępnego w "Rollsie" - proces ręcznego montowania pojazdu trwa aż 450 godzin, a klienci mogą wybrać lakier spośród 44 tysięcy (!) odcieni, który składa się z 12 warstw. Możliwe jest również zamówienie maski ze szczotkowanego aluminium oraz karoserii pokrytej farbą z domieszką prawdziwego złota!

>>> Pierwsze zdjęcia Subaru BRZ STI <<<

Jednak nawet taki luksus nie zadowala próżności niektórych finansistów. Jedną z najczęściej spotykanych fanaberii jest tapicerka z egzotycznego zwierzęcia - może to być skór np. strusia, krokodyla lub kangura. Również elementy z prawdziwego drewna są częstym dodatkiem, jednak pewien Chińczyk zapragnął mieć we wnętrzu akcenty stworzone z drzewa rosnącego w jego ogrodzie. Oczywiście prośba została spełniona. Inny nabywca, będący miłośnikiem koni, zażyczył sobie deskę rozdzielczą pokrytą końskim włosiem. Zmiana koloru nadwozia również nie stanowi problemu, o czym przekonał się posiadacz żółtego egzemplarza. Po roku postanowił on przemalować go na kolor czerwony, następnie na cukierkowo-czerwony, a jeszcze później na purpurowy. Aż strach myśleć ile mogła kosztować taka usługa!

Jak widać fanaberie milionerów są mocno wyszukane, jednak możemy mieć pewność, że to nie ostatnie życzenie przez nich wypowiedziane.

autor: Łukasz Kuźmiuk zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: