SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto nowości superauto nowości Skoda Vision E – pierwsze auto elektryczne Skody

Skoda Vision E – pierwsze auto elektryczne Skody

18.04.2017, godz. 12:48
Skoda Vision E
Skoda Vision E foto: Skoda

Po raz pierwszy w swojej 120-letniej historii Skoda przedstawi model napędzany wyłącznie energią elektryczną. Vision E to zapowiedź rewolucji, z jaką będziemy mieli do czynienia w ciągu najbliższych kilka lat.

Vision E jest pojazdem całkowicie opracowanym przez inżynierów Skody, choć bazuje na nowej płycie przeznaczonej dla samochodów elektrycznych grupy Volkswagena – MEB. Auto mocno zainspirowane jest modelem Kodiaq, a jego opadający dach ma – przynajmniej w teorii – dodać mu dynamiki. Vision E napędzany jest przez dwa silniki o łącznej mocy nieco ponad 300 koni mechanicznych przekazywanych na wszystkie koła. Przewidywany zasięg to aż 500 kilometrów. Co więcej, auto doładujemy indukcyjnie (stając na specjalnej płycie).

Zobacz też: Skoda sprzedaje najwięcej w całej swojej historii

Vision E ma świetnie wyglądający pas przedni w którym umieszczono reflektory wykonane w technologii Matrix LED. Krótkie zwisy nadwozia oraz spory rozstaw osi (2851 milimetrów) umożliwiły uzyskanie całkiem przestronnej kabiny.

W środku znajdziemy fotele obracające się o 20 stopni, a elektryczny układ napędowy pozwolił na zlikwidowanie tunelu środkowego. Oczywiście jak to w przypadku konceptu kabina pełna jest ekranów, a niektóre z nich mogą być obsługiwane za pomocą gestów. Co ciekawe, Vision E monitoruje wzrok kierowcy, dzięki czemu zdaje sobie sprawę z tego co mogło umknąć kierującemu.

Pisaliśmy o: Cztery nowe SUV-y od Skody

Skoda Vision E to również trzeci poziom jazdy autonomicznej. Oznacza to samodzielne poruszanie się w korku, na autostradzie, jak i podczas manewru parkowania.

Przy okazji premiery Vision E, Skoda pochwaliła się, że do 2025 roku co czwarty jej samochód wyjeżdżający z salonu będzie wykorzystywał alternatywny układ napędowy. W ofercie mają wtedy być obecne aż cztery modele elektryczne.

autor: Mateusz Lubczański zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: