SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto porady Jak uniknąć problemu odpalenia silnika diesla w mroźny poranek

Jak uniknąć problemu odpalenia silnika diesla w mroźny poranek

02.12.2016, godz. 12:00
zepsute auto, diesel
foto: Super Express

Po polskich drogach porusza się masa pojazdów z silnikami wysokoprężnymi. Właścicielom aut z takimi jednostkami każdego roku daje się we znaki zima. Diesle w porównaniu z motorami benzynowymi znacznie gorzej znoszą ujemne temperatury. Warto wiedzieć więc jak zabezpieczyć się na wypadek problemu z rozruchem diesla zimą.

Nie od dziś wiadomo, że silniki zasilane olejem napędowym przy bardzo niskich temperaturach narażone są na większe problemy z uruchomieniem niż tradycyjne jednostki benzynowe. Podczas ostrej zimowej aury właściwości oleju napędowego ulegają zmianie, staje się on gęstszy i bardziej lepki, co skutecznie utrudnia odpalenie silnika.

.
Sprawny akumulator

Aby zapobiec porannym zmaganiom pomiędzy autem, a jego właścicielem, warto zadbać o dobry stan układów odpowiedzialnych za rozruch przed nadejściem mrozu. Podstawowym elementem każdego samochodu, który umożliwia rozruch jest akumulator. Od niego zależy napięcie jakie zostanie wytworzone w trakcie próby zapłonu. W przypadku gdy bateria auta ma ponad trzy lata jej sprawność może być niższa nawet o 40 proc w stosunku do nowego podzespołu. W trakcie rozruchu warto zaobserwować czy kontrolki na tablicy rozdzielczej nie przygasają i jeśli taka sytuacja ma miejsce należy rozważyć zakup nowego akumulatora.

.
Świece żarowe

Niektórzy kierowcy bagatelizują kwestię stanu świec żarowych. Przy odpalaniu samochodu rozgrzewają one komorę spalania do temperatury ok. 600 oC, co ma spowodować, że olej napędowy zapali się samoczynnie. W silniku diesla nie ma bowiem czynnika inicjującego, jakim jest iskra występująca w silniku benzynowym. Dlatego tak ważne jest zachowanie sprawnych świec żarowych wspomagających rozruch silnika.

Przeczytaj: Radzimy jak prawidłowo używać kabli rozruchowych

- Producenci samochodów nie przewidują okresowej wymiany świec żarowych jak to się ma przy świecach zapłonowych. Zakłada się jednak, że powinny one wystarczyć na ok 15 tys. cykli rozruchowych. Na ich trwałość wpływa wiele różnych czynników jak choćby jakość tankowanego paliwa, jakość oleju
i oczywiście sam sposób eksploatacji pojazdu. Warto dbać o dobry ich stan ponieważ wypalone elementy grzejne świecy mogą oderwać się, a ich kawałki wpaść do cylindra powodując uszkodzenia np. tłoka – radzi Piotr Janta z Auto Partner SA.

.
Czyste filtry i wzbogacone paliwo

Kolejnym elementem na który należy zwrócić uwagę jest jakość stosowanego oleju napędowego oraz stan filtrów paliwa w aucie.

Gdy na zewnątrz pojawia się mróz, wskazane jest stosowanie paliwa, które zawiera specjalne dodatki (zgodnie z normą PN-EN590:2013), dzięki którym jego właściwości nie ulegną zmianie pomimo bardzo niskich temperatur. Dla wzbogacenia paliwa stosuje się również środki, tzw. depresatory mające za zadanie obniżyć temperaturę mętnienia paliwa, co może uchronić przed zapchaniem filtra i w efekcie uniemożliwieniem przepływu paliwa.

Sprawdź też: Dlaczego akumulator samochodowy nie lubi zimy

Należy jednak pamiętać aby depresatory zostały dodane do paliwa przed wystąpieniem problemów z wytrąceniem kryształków parafiny. W przeciwnym wypadku ich zastosowanie nie przyniesie zamierzonych efektów. Rozwiązanie to jednak może się okazać droższe niż tankowanie specjalnego, sezonowego paliwa dobrej jakości. Innym niebezpieczeństwem jest wytrącenie i osadzenie się wody na powierzchni filtra co w przypadku mrozu może doprowadzić do powstania "korka lodowego". Wówczas skutecznym sposobem na poprawę tego stanu rzeczy jest ogrzanie samochodu w garażu lub wymiana filtra.

- W przypadku problemów z zapłonem rozwiązaniem może być elektryczne ogrzewanie postojowe. Dzięki niemu temperatura wzrasta i jest o ok. 30 proc. wyższa od tej panującej na zewnątrz. Stanowczo odradzamy natomiast ulepszania oleju napędowego na własną rękę poprzez dolewanie benzyny niskooktanowej, nafty czy denaturatu. Możemy w ten sposób doprowadzić do uszkodzenia układu wtryskowego, którego naprawa, w szczególnie wymiana pompowtryskiwaczy może okazać się bardzo kosztowna – wyjaśnia Piotr Janta.

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: