SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto porady Jesienią niebezpieczniej na drogach. Piesi i rowerzyści są najbardziej narażeni

Jesienią niebezpieczniej na drogach. Piesi i rowerzyści są najbardziej narażeni

29.09.2015, godz. 12:17
jesień na drodze
foto: materiały prasowe

Jesień to niebezpieczny okres na drogach. Najwięcej osób uczestniczących w ruchu ginie właśnie o tej porze roku. Według danych Komendy Głównej Policji ryzyko wzrasta zwłaszcza w przypadku pieszych i rowerzystów.

Czy w ogóle widzi mnie kierowca? Takie pytanie powinni zadać sobie rowerzyści i piesi, zwłaszcza poruszający się po szosach poza obszarem zabudowanym lub w słabo oświetlonych miejscach. Tacy uczestnicy ruchu drogowego stanowią ok. 43,5% wszystkich ofiar wypadków drogowych.
.

Jesień tragiczna dla pieszych

W 2014 roku wypadki z udziałem pieszych stanowiły 26% ogółu, a zginęło w nich 1127 osób, co stanowi aż 35,2% wszystkich ofiar śmiertelnych. Więcej wypadków z udziałem pieszych odnotowano w obszarze zabudowanym, ale skutki zdarzeń w obszarze niezabudowanym były tragiczniejsze – w co trzecim wypadku ginął człowiek. Najwięcej pieszych ginęło w okresie od października do listopada – średnio ponad dwa razy więcej niż na przykład w okresie od maja do sierpnia.
.

Rowerzyści gorzej widoczni

W przypadku rowerzystów "jesienne" statystyki są równie alarmujące. W tym okresie roku spada wprawdzie liczba wypadków z ich udziałem, ale są one bardziej niebezpieczne. Dla porównania: na przykład w czerwcu 2014 roku zanotowano 260 takich wypadków (14,6% ogółu, najwięcej w roku) i 11 zabitych, a w listopadzie 88 wypadków (5% ogółu) i również 11 ofiar śmiertelnych. Jesienią widoczność zdecydowanie się pogarsza. Nie tylko dlatego, że szybciej zapada zmrok, lecz również ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne.
.

Oświetlenie i odblaski

Każdy, kto jeździł rowerem przy gorszej widoczności wie, jak ważne jest posiadanie obowiązkowego zestawu oświetlenia. Lampka przednia powinna dawać mocną wiązkę światła – tak, żeby nie trzeba było przyglądać się ewentualnym przeszkodom dopiero w momencie, gdy się do nich dojeżdża. Dziury, kamienie, korzenie czy kałuże lepiej widzieć wcześniej.

– Pamiętajmy przy tym, że oświetlenie roweru jest nie tylko dla nas, lecz także dla innych uczestników ruchu. Lampki powinny mieć moc przynajmniej 150-200 lumenów. Wtedy będziemy widoczni nawet w mżawce czy lekkiej mgle – mówi Cyprian Lemiech, ekspert ds. oświetlenia przenośnego w firmie Mactronic. Ważne też, by przed wyjechaniem na jezdnię sprawdzić, czy oświetlenie funkcjonuje bez zarzutu. – Sprzęt powinien być także odporny na wilgoć oraz niższe temperatury. Lampki, które znakomicie sprawdzają się latem, w gorszych warunkach mogą zawieść – dodaje ekspert.
.

Odblask daje czas na reakcję

Rowerzyści powinni jesienią zakładać tylko jasną odzież oraz odblaskowe elementy na nogach, kasku i plecaku. Warto często czyścić elementy odblaskowe roweru. Jasna odzież z elementami odblaskowymi znacznie zwiększa także bezpieczeństwo pieszych. Jeśli ktoś nie jest o tym przekonany, to przekonają go liczby – kierowca (przy włączonych światłach mijania) widzi ubranego na ciemno pieszego dopiero z odległości 25-30 metrów. Jasne ubranie powoduje, że pieszy staje się widoczny z 50 metrów, a dodatkowe elementy odblaskowe wydłużają ten dystans do 130-160 metrów. To oznacza, że kierowca ma nawet 3 razy więcej czasu na reakcję.

Polub SuperAuto24.pl na Facebooku

Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: