SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto porady Strażnicy miejscy stracili fotoradary, to teraz polują na parkingach

Strażnicy miejscy stracili fotoradary, to teraz polują na parkingach

24.02.2016, godz. 02:10
STRAŻNICY MIEJSCY POLUJĄ NA MANDATY.
foto: Super Express

Ponad 25 milionów złotych rocznie - tyle wynosiły przychody z fotoradarów straży miejskiej. Eldorado mandatowe skończyło się 1 stycznia 2016 roku, kiedy w życie weszła nowa ustawa zakazująca strażnikom kontroli prędkości. Ale pieniądze trzeba jakoś zarabiać. I dlatego komendant właśnie wydał nowe rozporządzenie i wysłał strażników na nowy front. Mają surowiej i częściej karać za złe parkowanie, między innymi na trawnikach. Wypisują mandaty nawet na 500 zł!

- Częściej będą kontrolowane miejsca, w których kierowcy notorycznie pozostawiają samochody na trawnikach, ale również podejmowane będą czynności wobec tych, którzy samochody zostawili na tzw. klepiskach. Kierowcy będą surowo karani - poinformował nagle komendant straży miejskiej Zbigniew Leszczyński, argumentując decyzję troską o miejską zieleń.

Sprawdź: Jaki mandat grozi za parkowanie na miejskim trawniku

Kierowcy są wściekli. Przez ostatnie dwa tygodnie ukaranych zostało blisko 1000 osób! Pan Maciej Murawski (23 l.) z Grochowa padł już ofiarą tego polowania. Zostawił auto na chwilę przed blokiem na chodniku, jednym kołem wjechał na kawałek trawy. Wracając, zobaczył za wycieraczką mandat. - Nie schowam samochodu do kieszeni, a miejsc parkingowych jest za mało! Gdzieś przecież musiałem stanąć, a takie czyhanie na kierowców to szukanie łatwego zarobku! - żalił się "Super Expressowi" pod siedzibą strażników przy ul. Kobielskiej 3na Pradze-Południe.

Pan Maciej musiał zapłacić 300 zł, ale takich jak on będzie znacznie więcej skoro strażnicy miejscy zaostrzyli swoje kontrole wobec parkujących warszawiaków. Tylko od 8 do 21 lutego straż miejska interweniowała 1045 razy! W 55 przypadkach skończyło się to tylko na rozmowie, a 216 kierowców od razu dostało mandaty. - Pozostali zostali wezwani do wyjaśnienia - mówi Monika Niżniak (38 l.), rzeczniczka straży miejskiej. Maksymalna kara za parkowanie na trawniku lub klepisku to 500 zł! To tyle, ile zapłacilibyśmy za zdjęcie z fotoradaru przy przekroczeniu prędkości o 50 km/h.

Polub SuperAuto24.pl na Facebooku

Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: