SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto porady ZOBACZ jak najlepiej przewozić narty i deski snowboardowe

ZOBACZ jak najlepiej przewozić narty i deski snowboardowe

09.02.2015, godz. 09:39
Zadbaj o sprzęt zimowy w podróży
foto:

Przy wyjazdach na zimowy wypoczynek, wielu kierowców ma kłopot z zapakowaniem sprzętu narciarskiego, który ze względu na gabaryty sprawia problemy w transporcie. Wraz z ekspertem platformy Motointegrator.pl podpowiadamy, jak bezpiecznie przewozić narty oraz deski snowboardowe.

Sporo osób przewozi sprzęt narciarski we wnętrzu samochodu. Jednak ze względu na bezpieczeństwo i ograniczenia, które powoduje, nie jest to najbardziej fortunny sposób transportu.

Narty i buty ze względu na swoją bezwładność mogą być niebezpieczne w czasie nagłego hamowania. Ostre krawędzie nart rysują plastiki i niszczą tapicerkę, a resztki topniejącego śniegu pozostawiają trudne do usunięcia zacieki. Kilka lat temu ADAC przeprowadziło crash test samochodu ze sprzętem narciarskim we wnętrzu. Skutki zderzenia przy prędkości 50 km/h były opłakane. Pasażerowie ucierpieli bardziej na skutek obrażeń spowodowanych przez nieprawidłowo przewożone narty i buty, niż samego zderzenia – mówi Daniel Bień ekspert Motointegrator.pl.

Tymczasem na rynku dostępne są bagażniki i boksy dachowe, które umożliwiają bezpieczne i wygodne przewożenie sprzętu poza wnętrzem auta. Poszczególne modele zasadniczo różnią się możliwościami przewozowymi i ceną, dzięki czemu kierowca może wybrać produkt najlepiej odpowiadający jego oczekiwaniom.

Bagażnik dachowy

Do najpopularniejszych sposobów przewożenia sprzętu zimowego należą klasyczne bagażniki dachowe mocowane do relingów. W zależności od modelu umożliwiają transport od 2 do nawet 6 par nart.

Podczas przewożenia, narty czy snowboard są zaciskane w bezpieczny i skuteczny sposób pomiędzy elastycznymi gumowymi szczękami. Przy wyborze bagażnika należy zwrócić uwagę czy posiada on certyfikat bezpieczeństwa np.: TÜV. Dzięki temu, będziemy mieli pewność, że został dokładnie przetestowany i nie będzie stanowił zagrożenia w czasie kolizji – podkreśla Daniel Bień.

Dodatkowo, niektóre modele bagażników dachowych wyposażone są w system podwyższania, czyli możliwość zwiększenia dystansu do dachu auta. Takie rozwiązanie sprawdzi się przy przewożeniu nart z wysokimi wiązaniami i chroni dach pojazdu. Ceny takich modeli rozpoczynają się od ok. 300 zł. W samochodach, które nie są wyposażone w relingi dachowe, alternatywą jest bagażnik z mocowaniem magnetycznym – do nabycia już za ok. 200 zł. Trzeba jednak pamiętać o starannym montażu i dokładnym oczyszczeniu powierzchni, do której go przytwierdzamy. W przeciwnym wypadku łatwo porysować dach, a nawet zgubić ładunek.

Mimo wielu zalet, tradycyjny bagażnik dachowy ma też kilka wad. Przede wszystkim przewożony sprzęt narażony jest na zabrudzenie, a przy szybkiej jeździe generuje spory szum, co odbija się na komforcie podróży. Oczywiście narty można transportować w pokrowcu, jednak jego czyszczenie i osuszanie z piasku i soli jest uciążliwe.

Box samochodowy

Nieco droższym, ale lepszym wyborem dla osób, dla których ważne jest bezpieczeństwo transportowanych rzeczy będą boxy dachowe, tzw. „trumny". Są niezwykle uniwersalne. Duża powierzchnia przewozowa pozwala na zapakowanie nie tylko kilku kompletów nart, ale także innych bagaży. Bez większego problemu zmieścimy kaski, kije a nawet buty narciarskie. Taki sposób transportu będzie bezpieczny zarówno dla pasażerów, jak i przewożonych rzeczy, które będą chronione przed zabrudzeniem. Ceny podstawowych modeli „trumien" o pojemności ok. 240 litrów i mieszczących narty o długości do 190 cm zaczynają się od 300 zł. Te większe i bardziej pakowane o pojemności powyżej 450 litrów, to wydatek min. 1200 zł.

Poszczególne modele różnią się także sposobem otwierania i montażu. Przy wyborze – podobnie jak w przypadku tradycyjnych uchwytów – warto sprawdzić czy box posiada certyfikaty bezpieczeństwa, które mówią o tym, jak zachowuje się w przypadku kolizji. Należy pamiętać, że box dachowy wymaga kompletu relingów i poprzeczek, co podnosi koszty zakupu. Najprostsze kosztują min. 150 zł. Ceny droższych modeli, które mogą być wysuwane poza obrys samochodu są dwa razy wyższe. Warto jednak zainwestować w markowy sprzęt z opatentowanymi rozwiązaniami i certyfikatami. Dzięki temu eksploatacja boxu będzie wygodniejsza.

O czym warto pamiętać?

Jazda samochodem wyposażonym w bagażnik z nartami lub box wymaga od kierowcy bardziej zachowawczego stylu jazdy. Należy przestrzegać zaleceń producenta, gdyż dodatkowe obciążenie i powstałe opory powietrza, mają wpływ na prowadzenie auta. Aby je zmniejszyć, narty powinny być zamontowane tyłem do kierunku jazdy. Jeżdżąc z „trumną" na dachu musimy pamiętać, że wysokość pojazdu jest większa, a więc wjazd na niektóre parkingi może być niemożliwy. Dodatkowo trzeba mieć na uwadze, że auto będzie bardziej podatne na boczne podmuchy wiatru. Przy wyjeździe na zimowy wypoczynek warto zapamiętać te zasady, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie oraz innym uczestnikom ruchu.

Więcej porad na temat eksploatacji auta w zimie znajdziesz na Motointegrator.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: