SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde 1.4 TB MultiAir - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 4: Wnętrze i wyposażenie

Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde 1.4 TB MultiAir - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 4: Wnętrze i wyposażenie

18.04.2013, godz. 00:08
Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde
foto:

Pięknie zaprojektowanej Alfie Romeo nie brakuje wdzięku również we wnętrzu. Tylko kwestia gustu decyduje, czy MiTo ma być eleganckie, czy do szpiku sportowe. W wydaniu Quadrifoglio Verde centrum dowodzenia ocieka rasową czernią, nie pozostawiającą złudzeń, że ma się do czynienia z autem lubiącym ostrą jazdę. Twarde kubełkowe siedzenia odpowiednio dbają o odbieranie bodźców, a fragmenty poszyć kokpitu wykończone materiałem o fakturze karbonu cieszą oko. CZWARTY ODCINEK dziennika SuperAuto24.pl, to ocena deski rozdzielczej, bagażnika oraz wyposażenia MiTo QV. W NASTĘPNYCH CZĘŚCIACH pojawią się jeszcze: bezpieczeństwo, cena auta i podsumowanie.

Alfa Romeo MiTo QV - WNĘTRZE

W kokpicie usportowionej MiTo wszystko co znajduje się w otoczeniu kierowcy, mówi o włoskim stylu. Projekt deski rozdzielczej wygląda nowocześnie i ani trochę nie rozczarowuje. Ciekawie ukształtowana konsola została przesunięta nieco w bok, aby zrobić wystarczająco dużo miejsca zestawowi wskaźników. Obszerny płat otulający deskę został wykonany z miękkiego materiału fakturowanego na wzór powierzchni włókna węglowego. Podobne fragmenty trafiły także na boczki drzwiowe. Użyte tworzywa (poza tymi udającymi karbon) w większości są twarde w dotyku, ale ich jakość nie budzi zastrzeżeń. Ciemne otoczenie (łącznie z czarnym wyścieleniem podsufitki) estetycznie komponujące z okrągłymi wylotami kanałów powietrznych, bezapelacyjnie nawiązuje do sportu i wyzwala pozytywne emocje. Jedynie główną tablicę odtwarzacza muzycznego, wraz z małym fragmentem przełącznika systemu D.N.A. okraszono jaśniejszym kolorem, kontrastującym z resztą.

>>> Alfa Romeo MiTo QV 1.4 TB MultiAir - TEST - Dziennik dzień 1: Stylistyka i wymiary małej Alfy <<<

Zestaw analogowych zegarów głęboko wstawionych w deską okryto wysuniętym w stronę kierowcy daszkiem. Duże cyfry na blatach prędkościomierza i obrotomierza, podświetlono na przyjemny dla oka białawy kolor, aby były jak najbardziej czytelne. Jest też regulacja natężenia światła. Wskazówki na tablicach, które tradycyjnie mają czerwony kolor, po uruchomieniu silnika automatycznie robią się aktywne i wesoło zaliczają pełny obieg po tarczach, by wrócić do pozycji startowej. Mniejsze wskaźniczki poziomu paliwa i temperatury wody umieszczono obok siebie po środku wraz z prostokątnym wyświetlaczem seryjnego komputera pokładowego. Mimo ładnych detali bardziej wnikliwi doszukają się jednak drobnych niedociągnięć, opartych o bliskie pokrewieństwo z Grande Punto. Takie same jak we Fiacie są przyciski sterowania radiem na kole kierownicy, czy gumowy element maskujący szczelinę między kierownicą a zegarami.

Ergonomiczne rozmieszczenie przyrządów zwiększa frajdę z codziennej eksploatacji. Przełączników podświetlonych na sportowy czerwony kolor, nie trzeba się doszukiwać, gdyż są w zasięgu ręki, co świadczy o przygotowaniu auta pod kierowcą. Sterowanie systemem D.N.A. wypada bardzo poręcznie, tak samo jak operowanie nastawami automatycznej klimatyzacji dwustrefowej, która jest seryjnie montowana w MiTo QV. Skórzana kierownica trójramienna (wizualnie wyglądająca jak w kompaktowej Giuliettcie) to seryjny element. Wieniec pewnie leży w dłoniach i został przeszyty zieloną nicią. Skórzany mieszek lewarka zmiany biegów, rękojeść hamulca ręcznego i siedzenia dostały biało-zielony szew. Niezbyt specjalnie wygląda za to chromowane zakończenie gałki, przez grawer zalatujący tandetą, ale to akurat kwestia gustu. Aluminiowe nakładki na pedały za to idealnie pasują do charakteru Alfy.

>>> Alfa Romeo MiTo QV 1.4 TB MultiAir - TEST - Dziennik dzień 2: Układ napędowy i spalanie <<<

Testowana odmiana Quadrifoglio Verde mimo swojej "topowści" wymaga od klienta jednak paru dopłat do maksymalnego wyposażenia. Podgrzewane lusterka boczne z elektrycznymi szybami są standardem, tak samo jak tempomat. Automatyczne składanie lusterek wraz z ich elektryczną regulacją wymaga już niestety dopłaty 800 zł. Czujniki parkowania tyłem to kolejne 1 050 zł. Pakiet zawierający czujnik zmierzchu, czujnik deszczu i wewnętrzne elektrochromatyczne lusterko kosztuje dodatkowe 950 zł. Tylna szyba podgrzewana z wycieraczką to standard. Fotele z lepszym trzymaniem bocznym, jak w "zwykłych" wariantach MiTo są wykonane z połączenia materiału i Alcantary. Czarna skórzana tapicerka wymaga dopłaty 4 000 zł. Dodatkowa regulacja lędźwiowa przednich foteli kosztuje 550 zł.

KOMFORT I PRZESTRONNOŚĆ

Drzwi małej Alfy Romeo bez ramek okiennych wyglądają zjawiskowo. Wchodząc przez nie do wnętrza ku zdziwieniu nie mamy problemów z miejscem, co jest zasługą odziedziczenia platformy po Grande Punto (Fiat w segmencie B cieszy się uznaniem za oferowaną przestrzeń). Widoczność na boki jest wystarczająca, ale obraz tego co dzieje sie z tyłu wypada już słabo. Testowany przez SuperAuto24.pl egzemplarz MiTo QV posiadał niesamowite kubełkowe fotele marki Sablet, wykonane z włókna węglowego. Takie sportowe cuda dostępne są tylko jako opcja wyposażenia. Z tego powodu nie napiszemy nic o standardowo montowanych siedzeniach, choć nie mamy absolutnie wątpliwości, że są one wygodniejsze od kubłów. Znalezienie odpowiedniej pozycji za sterem w Sabeltach może przysporzyć trudności, mimo dyspozycji dwupłaszczyznowej regulacji kierownicy. Kubełki mają jedynie dwustopniowe pole manewru i w dłuższej trasie potrafią dać się we znaki przez swoją twardość. Za to rewelacyjnie otulają ciało i nawet przy najostrzejszych manewrach nie pozwalają na wysuniecie się z siedziska. Do charakteru MiTo QV zestaw ten pasuje jak ulał i idealnie sprawdzi się na torze wyścigowym. Kilkugodzinna trasa "za kółkiem" będzie jednak męcząca.

>>> Alfa Romeo MiTo QV 1.4 TB MultiAir - TEST - Dziennik dzień 3: Układ jezdny i hamulce <<<

W przypadku przestrzeni pasażerskiej, komfortową pozycję siedzącą otrzymają dwie dorosłe osoby. Zresztą sportowa MiTo Quadrifoglio Verde pozwala usiąść na miękkiej kanapie tylko dwójce pasażerów (homologacja 5-osobowa z dodatkowym zagłówkiem na środku i pasem bezpieczeństwa wymaga dopłaty 2 000 zł). Obszaru dla głów i ramion w konfiguracji dwójki jest dużo. Łokcie można wsunąć w wyżłobienia boczków i swobodnie ułożyć nogi, dzięki opcjonalnym, dość filigranowym kubełkowym fotelom z przodu (o ile takie są zamontowane). Dopiero w momencie znacznie odsuniętych do tyłu siedzeń, zrobi się problem ze zmieszczeniem kolan u wyższych osób. Zajmowanie miejsca w tylnym przedziale nie jest natomiast najprzyjemniejszą z czynności, bo choć kubełki Sabelta otrzymały mechanizm przesuwania i odchylania oparcia, to wsiadanie wymaga trochę gimnastyki.

Alfa Romeo MiTo QV - MULTIMEDIA

MiTo Quadrifoglio Verde posiada w kabinie fabrycznie zabudowany radioodtwarzacz CD/MP3 z anteną, głośnikami i zintegrowanym sterowaniem z koła kierownicy. Również komunikacyjno-multimedialny system Blue&Me jest standardem i ma złącze typu AUX, port USB i polski software dla systemu. Za jego sprawą możemy m.in. podłączyć prywatne urządzenie zewnętrzne z własnymi plikami muzycznymi. Zestaw ten umożliwia również łatwe parowanie telefonu z autem i zbudowanie zestawu głośnomówiącego, dzięki bezprzewodowej technologii Bluetooth.

Obsługa systemu jest prosta - mała liczba przycisków i polskie menu gwarantują poręczność sprzętu. Dodatkowo sterowanie funkcjami umilają przełączniki wkomponowane w kierownicę. Na szczycie deski MiTo QV znajduje się jeszcze fabryczne gniazdo zasilające, przystosowanie do montażu nawigatora nawigacji satelitarnego Blue&Me Tom-Tom (urządzenie z 4,3-calowym wyświetlaczem dotykowym jest wydatkiem około 1 000 zł).

>>> Alfa Romeo MiTo QV 1.4 TB MultiAir - TEST - Dziennik dzień 5: Bezpieczeństwo i cena <<<

Radio CD/MP3 z podwójnym tunerem radiowym wymaga już dopłaty 950 zł. Dla bardziej ambitnych słuchaczy, na liście opcji widnieje system audio HI-FI renomowanej firmy BOSE, z lepszymi głośnikami i subwooferem zamontowanym w bagażniku. Koszt takiego "grania" to 2 500 zł. To jednak nie wszystko. MiTo można doposażyć jeszcze w nawigację satelitarną GPS. Zestaw informacyjno-rozrywkowy ALFA NAV, odtwarzający płyty CD/MP3, może być wbudowany w konsolę środkową. Posiada duży ekranem a nośnikiem danych dla map jest karta pamięci SD. Katalogowa cena takiego urządzenia to 6 500 zł.

Alfa Romeo MiTo QV - SCHOWKI

Skrytki nie są najmocniejszą stroną auta. We wnętrzu wprawdzie znajdziemy ich kilka, ale z ich pojemnością jest już trochę gorzej. Zamykany i podświetlany lampką schowek usytuowany przy kolanach pasażera, jest płytki i niewielki. W konsoli środkowej pod sterowaniem klimatyzacji znajduje się wąska półeczka dobra na portfel czy telefon komórkowy, z wyżłobieniem na kubek lub butelkę. Pod dźwignią hamulca ręcznego zlokalizowano płaską przegródkę na drobnostki. Od strony kierowcy w desce rozdzielczej wygospodarowano wysuwaną szufladkę na coś małego.

Podłokietnik z zamykaną skrytką, który jest montowany między przednimi siedzeniami wymaga dopłaty 500 zł. Normalnie bez podłokietnika na zakończeniu tunelu pozycję ma duża przegroda z okrągłym wgłębieniem pod pojemnik z napojem. W konsoli centralnej uplasowano jeszcze seryjne gniazdo 12V. Tapicerki drzwi przednich posiadają wąskie kieszenie, z wyobleniami pod buteleczki. Tylni przedział ma jeszcze przy ściankach blisko podłogi kolejne wycięcia pod kubki. W MiTo jak na kobiece auto przystało, w daszki przeciwsłoneczne wstawiono lusterka, z osobnym podświetleniem w podsufitce. Pakiet dla palących (zapalniczka + popielniczka) widnieje na liście opcji w cenie 200 zł.

Alfa Romeo MiTo QV - BAGAŻNIK

Bagażnik mieszczący 270 litrów nie jest ani mały, ani duży - wynik ten stanowi typową pojemność stosowaną w autach segmentu B. Niestety dostęp do kufra jest trochę utrudniony przez: ukształtowanie błotników, mocno naciągnięty na tył zderzak i niewielką klapę trzecich drzwi. Żeby cokolwiek włożyć do środka musimy pokonać naprawdę spory próg załadunkowy, co raczej nie spodoba się przede wszystkim kobietom. Wnętrze bagażowe przedstawia natomiast regularne kształty i płaską podłogę. Spory plus to ścianki obite w całości wykładziną i przydatna lampka doświetlająca wnękę, co ułatwia załadunek po zmroku. Dla wygody właściciela, bądź właścicielki Alfy, na kluczyku znalazł się zdalny przycisk zwalniający zamek klapy.

W momencie, gdy zajdzie potrzeba przewiezienia czegoś więcej, z pomocą przychodzi seryjne składanie tylnych siedzeń. Niestety oparcie kanapy MiTo QV nie jest dzielone i kładzie się w całości, ale żeby wykonać tę czynność, najpierw wymagane jest podniesienie siedziska (dzielona kanapa z homologacją 5-osobową i środkowym zagłówkiem wymaga dopłaty 2 000 zł). W efekcie po złożeniu całości otrzymujemy 950 litrów pojemności, równo położone oparcie i niewielki próg dzielący. We wnęce pod podłogą ulokowano koło zapasowe. Klucze do kół i zestaw z trójkątem ostrzegawczym oraz gaśnicą niestety trzeba już wozić w bagażniku, bo obok "dojazdu" na te elementy nie ma już miejsca.

CO W ODCINKU DZIENNIKA NUMER 5

W piątym odcinku skupimy się na bezpieczeństwie małej sportowej Alfy Romeo, rozwiązaniach dbających o ochronę podróżnych oraz jej cenie. Ile kosztuje "zwykła" podstawowa odmiana MiTo, ale ile trzeba zapłacić za topowe Quadrifoglio Verde? Jakie przewidziano w aucie zabezpieczenia i systemy wspomagające? O tym w 5. odcinku dziennika testu najmniejszej Alfy na SuperAuto24.pl.

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: