SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy Ford B-MAX 1.6 TDCI - TEST, opinie, zdjęcia, wideo - DZIENNIK DZIEŃ 3: Układ jezdny i hamulce

Ford B-MAX 1.6 TDCI - TEST, opinie, zdjęcia, wideo - DZIENNIK DZIEŃ 3: Układ jezdny i hamulce

26.12.2012, godz. 01:30
Ford B-MAX
foto:

Przyjemne prowadzenie B-MAXa jest zasługą dopracowanego układu kierowniczego, idącego w parze z wyśmienitą pracą zawieszenia. Całkiem wygodne auto wyjątkowo przewidywalnie jak na minivana spisuje się na drodze. Rodzinny wóz dzięki konstrukcji zawieszenia przejętej z Fiesty, jeździ prawie tak dobrze jak starsza miejska siostra. TRZECI ODCINEK dziennika SuperAuto24.pl, to ocena układu jezdnego B-MAXa. W NASTĘPNYCH CZĘŚCIACH pojawią się jeszcze: wnętrze, bezpieczeństwo i ceny auta.

Ford B-MAX - UKŁAD JEZDNY

Konstrukcja podwozia B-MAXa została przejęta z Forda Fiesty siódmej generacji. Zawieszenie skomponowano według sprawdzonego schematu, dzięki któremu Fiesta cały czas uchodzi za jednego z najlepiej prowadzących się maluchów klasy B. Z przodu wykorzystano ramę pomocniczą z niezależnymi kolumnami typu McPherson, wahacze poprzeczne montowane do ramy i stabilizator poprzeczny przechyłów. Z tyłu postawiono na zespoloną oś skrętną z tulejami obrotowymi ustawionymi pod kątem oraz sprężynami śrubowymi i osobno mocowanymi amortyzatorami jednorurowymi.

>>> Ford B-MAX 1.6 TDCI - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 1: Stylistyka i wymiary <<<

Układ jezdny minivana wypada wyśmienicie na tle konkurentów. Rodzinne autko charakteryzuje się świetną przyczepnością na drodze, co raczej nie jest domeną tego typu samochodów. Umiarkowanie sprężysty układ jezdny dobrze dostosowuje się do podłoża, a elektryczne wspomaganie kierownicy (EPAS) jest precyzyjne i pozwala czuć kierowcy drogę. Po zajęciu miejsca na siedzeniu kierowcy pozytywne wrażenie wywołuje seryjna możliwość ustawienia pochylenia i odległości kolumny kierowniczej. Sam ster wygląda identycznie jak w starszej Fieście - jego gruby wieniec dobrze układa się w dłoniach. Zwrotność jest przyzwoita jak na rodzinny transportowiec. Średnica zawracania między krawężnikami wynosząca 10,4 metra nie jest wynikiem rekordowym, ale wystarcza do sprawnego manewrowania.

>>> Ford B-MAX 1.6 TDCI - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 2: Układ napędowy i spalanie <<<

Auto zachowuje się całkiem pewnie w momencie ostrzejszych manewrów. Pokonywanie zakrętów jest bezpieczne, tak jak gwałtowniejsze ruchy, które nie przysparzają obaw o B-MAXa. W zestawieniu z Fiestą posiadającą identyczny układ jezdny odczuwalne są jednak większe przechyły w zakrętach przez wyższe nadwozie i inne rozłożenie mas. Zawieszenie jest kompromisem między komfortem a dobrym prowadzeniem. Komfort podróżowania jest duży, bo typowe nierówności polskich nawierzchni według naszych odczuć były raczej płynnie filtrowane. Układ stara się nie hałasować, ale po wpadnięciu w większą dziurę szybko ją odczujemy i usłyszymy.

Ford B-MAX - HAMULCE

Układ hamulcowy we wszystkich B-MAXach jest identyczny. Tylna oś tak samo jak w Fiestach posiada hamulce bębnowe o średnicy 200 mm i nawet w topowych wersjach TITANIUM nie znajdziemy tarcz. Z przodu natomiast pracują w każdej odmianie wentylowane tarcze hamulcowe o średnicy 258 mm z zaciskami. Podstawowo hamulce mają jeszcze wsparcie EBA (system wspomagania awaryjnego hamowania). Do tego w przypadku gwałtownego wciśnięcia pedału hamulca w podłogę, auto ostrzega innych kierowców automatyką świateł awaryjnych. Cały ten zestaw jest przygotowany na pełną gotowość i szybko radzi sobie z zatrzymaniem pojazdu.

>>> Ford B-MAX 1.6 TDCI - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 4: Wnętrze, bagażnik i wyposażenie <<<

Ford w dbałości o bezpieczeństwo i wyśmienite prowadzenie montuje we wszystkich modelach minivana zaawansowane systemy. Jest ABS (system zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania) z EBD (inteligentny system rozdziału siły hamowania kół skracający drogę hamowania. Na wyposażeniu znajduję się także ESP (elektroniczny układ stabilizacji toru jazdy), TA (układ kontroli trakcji) i HSA (wspomaganie ruszania z miejsca na wzniesieniach) oraz DDS (układ monitorowania ciśnienia w ogumieniu). System ACS (zapobieganie kolizjom przy małych prędkościach) został wyceniony na dodatkowe 1 600 zł.

>>> Ford B-MAX 1.6 TDCI - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 5: Bezpieczeństwo, cena i gwarancja <<<

CO W ODCINKU DZIENNIKA NUMER 4

W czwartym odcinku znajdzie się test wnętrza B-MAXa w wersji wyposażenia TITANIUM X. Jak prezentuje się deska rozdzielcza? Jakie przyrządy znalazły się w panelu środkowym? Co myślimy o materiałach wykończeniowych? Co oferuje klientowi minivan klasy B, w podstawowej wersji oraz jakie dodatki wyposażeniowe przewiduje? Ile litrów jest w stanie zmieścić bagażnik? O tym w 4. odcinku dziennika testu najnowszego Forda na SuperAuto24.pl.

WIDEO - tak prezentuje się Ford B-MAX:

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: