SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SKYACTIV-G - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 4: Wnętrze, bagażnik i wyposażenie

Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SKYACTIV-G - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 4: Wnętrze, bagażnik i wyposażenie

04.07.2013, godz. 01:30
Mazda 6 Sport Kombi
foto:

Elegancki, oszczędny w ozdobniki kokpit trzeciej generacji "szóstki" przypomina swoim ukształtowaniem europejskie propozycje. Stonowany styl budowy deski i konsoli centralnej niemal w całości przejęto z rewelacyjnie przyjętego na światowych rynkach SUV-a CX-5. Zastosowane materiały wykończeniowe są bardzo dobrej jakości, a przestrzeni dla podróżujących w obydwu przedziałach nie brakuje. Ekran za to mógłby czulej reagować na dotyk, liczba schowków powinna być większa, a bagażnik, mimo iż jest w stanie pomieścić ponad 500 litrów, to w porównaniu z konkurencyjnymi "kombiakami" z segmentu D nawet nie zbliża się do rekordowej pojemności. CZWARTY ODCINEK dziennika SuperAuto24.pl, to ocena kokpitu "szóstki". W NASTĘPNYCH CZĘŚCIACH pojawią się jeszcze: bezpieczeństwo i ceny auta.

Mazda 6 Sport Kombi - WNĘTRZE

Styl panujący we wnętrzu nowej "szóstki" znacznie złagodniał w porównaniu z drugą generacją. Design zaczerpnięty niemal w całości ze zbudowanego trochę wcześniej SUV-a CX-5, nie jest już tak sportowy jak w poprzednich Mazdach. Wyzbyto się dynamicznych form i przetłoczeń na rzecz elegancji. Japończycy wyraźnie idą tropem bawarskiego producenta aut klasy premium. Wygląd stonowanej konsoli głównej i ukształtowania panelu centralnego ewidentnie przywodzi na myśl styl marki BMW. Deska została ładnie rozciągnięta na boki, przepasano ją po środku ozdobną lakierowaną listwą, a w tunelu między fotelami zainstalowano pokrętło systemu HMI w stylu niemieckich iDrive (BMW), czy MMI Touch (Audi).

W formę deski wpasowano w podstawowym SkyGO radioodtwarzacz, a w kolejnych wariantach wyposażeniowych wstawiono trochę podstarzale wyglądający 5,8-calowy wyświetlacz. Poniżej są zgrabne kratki wylotów powietrza, okrągłe pokrętła sterowania wentylacją i kształtne przyciski. Choć wnętrze auta produkowanego w całości w Japonii znacznie zbliżono designem do Europy, to charakterystyczne cyfry na wyświetlaczach prezentują się już typowo po azjatycku. W stonowanej kabinie nie ma żadnego taniego efekciarstwa. Smaczkami wykończeniowymi są drobne aplikacje z satynowego chromu na kierownicy i uchwytach otwierania drzwi, przełamujące elegancką czerń. Znaczne fragmenty deski i boczków drzwiowych otrzymały miękkie w dotyku materiały (tam gdzie wędruje najczęściej dłoń tworzywa są przyjemne w dotyku). Twardsze fragmenty odnajdziemy w okolicach dolnych poszyć centralnej części kokpitu.

>>> Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SKYACTIV-G - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 1: Stylistyka i wymiary <<<

Zegary i elementy informacyjne zintegrowane w trzech ulokowanych obok siebie tubach, tak samo przejęto z CX-5-tki. Po lewej zlokalizowano obrotomierz, na środku prędkościomierz, a z prawej cyfrowy wyświetlacz seryjnie montowanego komputera pokładowego. Kierowca nie ma już do czynienia z agresywnym czerwono-niebieskim podświetleniem, jak to było u poprzedniczek, bo instrumenty dostały białawą barwę. Czytelność informacji podawanych na zegarach jest więc bez zarzutu, a światło w nocy nie męczy wzroku. Przed owalnym daszkiem zakrywającym wskaźniki znajduje się na wyciągnięcie rąk zgrabna trójramienna kierownica (skóry na sterze, gałce zmiany biegów i dźwigni ręcznego nie ma tylko bazowy SkyGO).

Po kilkudniowym użytkowaniu nowej Mazdy 6, ewidentnie zaprojektowanej z myślą o ułatwieniu życia kierowcy, ciężko było się z nią rozstać. Kokpit niczym nie rozprasza. Pokładowe instrumenty znalazły się dokładnie tam gdzie trzeba. Po lewej stronie od kierownicy zgrupowano przyciski odpowiadające za systemy bezpieczeństwa. Ustawienie kolejnych guzików w konsoli jest ergonomiczne, tak samo jak pokrętło dżojstika systemu HMI w tunelu. Po zapamiętaniu położenia każdego z przycisków, których nie ma zbyt wiele, nie trzeba nawet odrywać wzroku od drogi, bo wybieranie z czasem robi się intuicyjne. Guziki sterowania szybami i lusterkami przyjemnie ustawiono pod dużym kątem na boczku drzwiowym.

>>> Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SKYACTIV-G - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 2: Układ napędowy i spalanie <<<

Klient przychodząc do salonu Mazdy posiada możliwość nabycia auta w czterech różnych wersjach: SkyGO, SkyMOTION, SkyENERGY i SkyPASSION. Każdy z tych wariantów ma szczegółowo wypunktowane elementy wyposażenia (niewiele różniące się od siebie), które zostały optymalnie dostosowane do oczekiwań. Nie ma więc możliwości konfiguracji wozu według własnych upodobań, jak to się ma u Volkswagena czy Skody, więc żonglerka poszczególnymi dodatkami odpada całkowicie. Rozwiązanie to okazuje się bardzo zdrowe, bo otrzymujemy w salonie ofertę gotowego produktu i nie musimy się zastanawiać, za co warto jeszcze dopłacić, a z jakiej pozycji zrezygnować. W teście SuperAuto24.pl mieliśmy do czynienia z wariantem SkyENERGY.

To co znajduje się w kabinie bazowej odmiany SkyGO już powinno zadowalać. Montowana jest klimatyzacja manualna, elektryka sterowania wszystkimi szybami, automatyka i podgrzewanie lusterek, zdalnie sterowany centralnie zamek, czy przycisk uruchamiający silnik. Od kolejnej odmiany SkyMOTION producent oferuje ponadto automatyczną klimatyzację dwustrefową, tempomat, czujniki zmierzchu i deszczu, składane elektrycznie lusterka, czy lusterko wsteczne elektrochromatyczne.

KOMFORT i PRZESTRONNOŚĆ

Wsiadanie do wnętrza Mazdy ułatwiają duże otwory drzwiowe, a po umiejscowieniu się w jej kabinie od razu daje się odczuć obszerność. Miękkie przednie fotele zapewniające komfortową pozycję, swoim kształtem i wyprofilowaniem bardzo przypominają siedzenia z większej CX-5-tki. Model 6 to jednak limuzyna, a nie SUV, dlatego podróżowanie odbywa się w o wiele niżej pozycji nad ziemią. W usadowieniu pomaga seryjna dwustopniowa regulacja kolumny kierowniczej, trzystopniowy poziom manualnych ustawień fotela z dodatkową podpórką lędźwiową oraz przesuwany podłokietnik tunelu środkowego. Po dobraniu odpowiedniej pozycji gładko pokonuje się kolejne kilometry w dłuższej trasie. Do tego kierowca ma poczucie przyjemnego kontaktu z otaczającym go kokpitem. Podgrzewanie siedzisk montowane jest w SkyENERGY i SkyPASSION, a elektryczna regulacja foteli przednich z funkcją pamięci występuje w tylko topowym SkyPASSION.

>>> Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SKYACTIV-G - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 3: Układ jezdny i hamulce <<<

Pozytywny odbiór przedziału pasażerskiego jest zasługą rozstawu osi wynoszącego 2750 mm. Kanapie trudno coś zarzucić, bo jest obszerna i równie wygodna jak fotele przednie. Wysokie osoby nie będą cierpieć na niedostatek przestrzeni przed kolanami i nad głowami. Stopy też ze swobodą idzie wsunąć pod siedziska foteli przednich. Podłokietnik wysuwany z oparcia umili dalsze wojaże, tak samo jak wyprowadzony na tył z tunelu środkowego kanał wentylacyjny. Jedynie w przypadku przewozu trzech osób w tylnym przedziale pojawi się kłopot, bo pasażerowie będą się dotykać barkami i łokciami, a osobie w środku na przeszkodzie w wygodnym ułożeniu nóg wysoki tunel dzielący w połowie podłogę.

Ilość wariantów tapicerskich jest niewielka. Można kupić auto z czarnym materiałem obicia siedzeń (taki jak w prezentowanym egzemplarzu), albo w bogatej wersji SkyPASSION ze skórzanym czarnym lub piaskowym poszyciem (jest jeszcze skóra biała za dopłatą 600 zł). Skóra wówczas obejmuje poza siedzeniami także powierzchnie na boczkach drzwi, co w połączeniu z brązową listwą ozdobną deski rozdzielczej dodaje kokpitowi prestiżu.

Mazda 6 Sport Kombi - MULTIMEDIA

W japończyku już w odmianie podstawowej SkyGO znajduje się instalacja radiowa z 4 głośnikami, antena samochodowa na dachu w kształcie płetwy rekina, radioodtwarzacz CD/MP3 z RDS oraz sterowanie radiem z koła kierownicy. Są jeszcze złącza USB i AUX pozwalające na podpięcie własnego przenośnego sprzętu muzycznego, co dziś staje się już normą w niemal każdym nowym samochodzie.

W kolejnych odmianach SkyMOTION, SkyENERGY i SkyPASSION znajduje się lepszej klasy system multimedialny HMI z ekranem dotykowym o przekątnej 5,8 cali, sześcioma głośnikami i dżojstikiem obsługi w tunelu środkowym. Jest jeszcze system Bluetooth pozwalający na bezprzewodowe połączenie z telefonem komórkowym i stworzenie zestawu głośnomówiącego. Niestety całość nie posiada polskiego menu, więc jeżeli nie zna się innych języków poza ojczystym, pozostaje poruszanie się po interfejsie "na czuja". Dotykowy ekranik nie jest zbyt wrażliwy na polecenia, dlatego trzeba go trochę mocniej przycisnąć, albo zwyczajnie użyć guzików, czy wspomnianego ruchomego dżojstika umieszczonego między fotelami.

>>> Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SKYACTIV-G - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 5: Bezpieczeństwo i cena <<<

Dla osób poszukujących dobrego brzmienia przygotowano w najdroższej wersji SkyPASSION system audio marki BOSE z 11 głośnikami (w tym z subwooferem i wzmacniaczem). Ten zestaw ma jeszcze kolorową kamerę cofania. Za kwotę 2 000 zł można jeszcze dokupić fabryczną nawigację TomTom Mazda, której aktualizacje odbywają się za pośrednictwem karty SD, ale za to mapy dostarczają już polski język, w przeciwieństwie do interfejsu HMI. Gniazdo dla karty SD umieszczono po lewej stronie deski rozdzielczej obok panelu sterującego niektórymi funkcjami auta.

Mazda 6 Sport Kombi - SCHOWKI

Wszelkie kieszenie i schowki w kabinie są pożądanymi elementami wyposażenia aut, a szczególnie tych pochodzących z wyższych półek. Patrząc na to, co we wnętrzach oferują konkurencyjni europejczycy - Superb, Passat, czy C5 - to japońskie Sport Kombi trochę odstaje pod względem liczby różnych skrytek. Mimo przeciętnej ilości różnych schowków, w aucie da się jednak utrzymać porządek.

Próżno szukać skrytek w niekonwencjonalnych miejscach, bo auto z Hiroszimy dysponuje tradycyjnymi pojemnikami. Największy to ten usytuowany w desce rozdzielczej przy kolanach pasażera. Nieduże wgłębienie pod segmentem odpowiedzialnym za sterowanie wentylacją idealnie nadaję się na portfel i telefon komórkowy. W tym miejscu jest jeszcze gniazdo 12V i port USB. W tunelu środkowym pod zamykaną klapką wycięto dwa otwory na wstawienie pojemników z napojami (podstawowy SkyGO bez multimedialnego systemu HMI ma zamiast dżojstika małą przegródkę). W seryjnym otwieranym podłokietniku jest też głęboka prostokątna dziura idealna na różne drobiazgi.

Dodatkowe dwa uchwyty na kubki można znaleźć w tylnym podłokietniku wysuwanym z kanapy. W przednich i tylnych drzwiach są jeszcze skromne kieszenie, mogące pomieścić litrowe butelki. Za oparciami foteli są jeszcze kieszeniowe wszywki. W podsufitce zainstalowano wysuwany pojemnik na okulary. Lusterka z podświetleniem w daszkach przeciwsłonecznych to prawie seria - nie ma ich tylko w bazowym SkyGO.

Mazda 6 Sport Kombi - BAGAŻNIK

Każda pojemność bagażnika wynosząca w aucie ponad 500 litrów jest duża. W nowej "szóstce" Sport Kombi wynosi ona 506 l, ale w porównaniu z większością konkurentów nie jest to powalający wynik, bo japonka starcie na kufry, wygrywa zaledwie z Hondą... Dla porównania użytkowe przestrzenie innych przedstawicieli średnich kombi segmentu D są następujące: Skoda Superb Combi - 633 l, Volkswagen Passat Variant B7 - 603 l, Peugeot 508 SW - 560 l, Ford Mondeo kombi - 554 l, Toyota Avensis Wagon - 543 l, Opel Insignia Sports Tourer 540 l, Hyundai i40 - 540 l, Renault Laguna Grandtour - 508 l, Citroen C5 Tourer - 507 l, Honda Accord Tourer - 404 l.

Genialnym pomysłem Mazdy jest zmyślnie zaprojektowana roleta bagażnika, która po podniesieniu klapy bagażnika wędruje automatycznie do góry, i tak samo się opuszcza. Na tle zwykłych zasłon stosowanych w większości aut typu kombi, to rozwiązanie zasługuje na nagrodę. Często kłopotliwe, manualne składanie zostało całkowicie wyeliminowane. Usunięcie jej w razie potrzeby przewiezienia dużych przedmiotów nie jest kłopotliwe, ponieważ demontaż jest łatwy, a pod podłogą znajduje się specjalne miejsce żeby schować niepotrzebną roletę. Dobrym rozwiązaniem w takim przypadku jest mniejsza zasłonka, którą w celach bezpieczeństwa rozciąga się dla oddzielenia przedziału pasażerskiego.

Kufer to sporo użytecznej przestrzeni. Nadkola zgrabnie wyprofilowano, dzięki czemu czemu nie zabierają zbyt dużo miejsca. W zagłębieniach bliżej klapy wygospodarowano użyteczne rynienki na mniejsze przedmioty. Żeby drobniejsze rzeczy, czy zestaw podręcznych narzędzi swawolnie nie przemieszczał się po kufrze, z pomocą przychodzi funkcjonalny styropianowy organizer pod podłogą. Przydatna lampka doświetlająca to także podstawa. Litraż można łatwo powiększyć do 1648 l. Każda wersja dysponuje dzielonym oparciem kanapy w konfiguracji 60:40, które można zdalnie składać stojąc z tyłu auta - służą do tego dźwignie w ściankach bagażnika (wystarczy pociągnąć i oparcia same się kładą). Powiększenie kufra do maksymalnej wielkości daje płaską przestrzeń bagażową. Ładowność całkowita sięga ponad 700 kg, co w razie potrzeby pozwala na przewiezienie ciężkiego ładunku.

CO W ODCINKU DZIENNIKA NUMER 5

W piątym odcinku skupimy się na bezpieczeństwie "szóstki" oraz jej cenach. Ile kosztuje najtańszy model? Jakie przewidziano zabezpieczenia i systemy wspomagające? Jakie zastosowano w japońskim aucie rozwiązania dbające o bezpieczeństwo podróżujących? O tym w 5. odcinku dziennika testu Mazdy 6 Sport Kombi na SuperAuto24.pl.

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: