SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SKYACTIV-G - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 6: Podsumowanie stylowej japonki

Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SKYACTIV-G - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 6: Podsumowanie stylowej japonki

06.07.2013, godz. 01:00
Mazda 6 Sport Kombi
foto:

Zachwycająca technicznymi rozwiązaniami, sposobem wykończenia oraz piękną sylwetką nowa "szóstka", pokazuje dojrzałość marki aspirującej do klasy premium. Auto przełamując konwencje wyraźnie wybija się ponad przeciętność w swoim segmencie D. Benzynowy 2-litrowiec gwarantuje dobre osiągi i jest całkiem ekonomiczny. Z odpowiednimi osiągami motoru współgra świetne zawieszenie o zmienionej geometrii, pozwalające na wygodną i jednocześnie sportową jazdę. Japończycy przy tym wpasowując się w i gusta i potrzeby klienta, pozwalają na swobodny wybór wersji nadwoziowej, co oznacza, ze zarówno za Sedana jaki i bardziej rodzinną odmianę Sport Kombi przyjdzie zapłacić tyle samo. W SZÓSTYM i OSTATNIM odcinku dziennika SuperAuto24.pl, prezentujemy PODSUMOWANIE testu nowoczesnej Mazdy 6.

Mazda 6 - WSTĘP

Mazda 6 będąca autem klasy średniej, wpisującym się w segment D, zastąpiła na rynku bardzo udany model 626, który słynął ze swojej niezawodności. Pierwsza generacja wozu produkowanego w trzech rodzajach nadwozia - sedan, liftback oraz kombi - była budowana od 2002 roku na płycie podłogowej Forda Mondeo II. Wygodne, dobrze prowadzące się i nowocześnie wyglądające auto, rok później zdobyło drugie miejsce w prestiżowym konkursie "Europejski Samochód Roku 2003", a w 2005 producent przeprowadził jego wyraźny facelifting. Niestety z biegiem lat okazało się, że mariaż Mazdy z Fordem zniszczył wypracowaną przez lata dobrą reputację marki. Usterki w pierwszej generacji "szóstki" pojawiały się nazbyt często, szczególnie w egzemplarzach z wysokoprężną jednostką CiTD, a drugim poważnym problemem stała się korozja.

We wrześniu 2007 roku świat oficjalnie poznał drugą ewolucję flagowej limuzyny, przedstawioną na Salonie Samochodowym we Frankfurcie. Samochód względem poprzednika nieco urósł i został znacznie zmodernizowany. Pojawiło się w m.in. w pełni niezależne zawieszenie tylne typu multi-link, podwyższające komfort jazdy i sposób prowadzenia. Wszystko po to, żeby jeszcze lepiej podkreślić slogan marki "Zoom-Zoom" (odniesienie do oryginalności, dynamizmu i obietnicy ciągłego rozwoju), wprowadzony przy okazji debiutu pierwszej generacji Mazdy 6. W roku 2010 w Genewie pokazano auto po liftingu. Usportowioną odmianą zarówno 1 i 2 generacji, był model oznaczony symbolem MPS, posiadający mocny silnik i napęd na cztery koła.

Najnowsza Mazda 6 to produkcyjna wersja prototypowego modelu Takeri, który był prezentowany przez Japończyków w grudniu 2011 roku w Tokio. Futurystyczny projekt nadwozia auta wywołał tak ogromne wrażenie, że designerzy niewiele odbiegli od wzbudzającego zachwyt koncepcyjnego stylu. Gotowa trzecia "szóstka" po raz pierwszy zadebiutowała w 2012 roku na wrześniowych motoryzacyjnych targach w Moskwie. Firma zrezygnowała całkowicie z liftbacka, pozostawiając eleganckiego sedana i bardziej użytkowe kombi. Wersja o nazwie Sport Kombi została pokazana nieco później niż limuzyna, bo na Salonie Samochodowym w Paryżu. Auto przedstawia wyraźny skok technologiczny, będąc drugim przedstawicielem gamy nowej generacji Mazd, w której na szeroką skalę są stosowane rozwiązania bazujące na nowej technologii SKYACTIV. Charakteryzuje ją: sztywna i lekka, zupełnie nowa platform podwozia, nowa seria bardziej wydajnych benzynowych oraz wysokoprężnych silników oraz nowe układy przeniesienia napędu. Do oficjalnej międzynarodowej sprzedaży wóz trafił w listopadzie, a pierwsze egzemplarze pojawiły się w salonach na początku 2013 roku.

PODSUMOWANIE

Tak eleganckiej i zarazem sportowo prezentującej się formy, dawno w nie widzieliśmy wśród produktów z Hiroszimy. Zachwycająca swoją sylwetką nowa "szóstka" pokazuje nie tylko dojrzałość marki, ale również jak gładko można przejść ze wspaniałej stylistyki prototypowego wozu, w produkcyjny model niewiele odróżniający się od pierwotnego concept caru. Japończykom świetnie się to udało, a na dodatek piękno formy z koncepcyjnej Mazdy o nazwie Takeri, zdołali połączyć z wieloma technicznymi nowinkami. Oszczędny w ozdobniki kokpit przypomina swoim ukształtowaniem europejskie propozycje. Stonowany styl budowy deski i konsoli centralnej niemal w całości przejęto z rewelacyjnie przyjętego na światowych rynkach SUV-a CX-5. Zastosowane materiały wykończeniowe są bardzo dobrej jakości, a przestrzeni dla podróżujących w obydwu przedziałach nie brakuje. Ekran za to mógłby czulej reagować na dotyk, liczba schowków powinna być większa, a bagażnik, mimo iż jest w stanie pomieścić ponad 500 litrów, to w porównaniu z konkurencyjnymi "kombiakami" z segmentu D nawet nie zbliża się do rekordowej pojemności.

Mimo rozpowszechniającej się na świecie mody na małolitrażowe turbodoładowane silniki, Mazda kurczowo trzyma się klasycznych układów atmosferycznych. Nowe wolnossące jednostki benzynowe ubrane w technologię SKYACTIV, wykraczają przez nietypowy stopień sprężenia poza przyjęte standardy. W ręce SuperAuto24.pl trafił model z 165-konnym silnikiem benzynowym, połączonym z automatyczną skrzynią. Zestaw ten wydaje się być bardzo optymalny, bo auto przyzwoicie się napędza, zautomatyzowany mechanizm odpowiedzialny za biegi działa nieźle i wpływa na wygodę podróży, a przy tym zużycie Pb nie jest zbyt wysokie. Auto dość szybko odpowiada na polecenia wydawane prawą stopą i nie protestuje przed wkręcaniem w górny zakres obrotów silnika. Z dobrymi osiągami współgra zawieszenie o zmienionej geometrii. Nieduża waga i nieco sportowy sposób zestrojenia układu jezdnego, wpływa na stabilność prowadzenia w szybszych łukach, podnosząc doznania zza kierownicy. Przy tym niwelacja powstających drgań jest wysoka, bo nierówności dróg pochłaniane są bez większych problemów.

Efektywność nowoczesnej konstrukcji nadwozia SKYACTIV potwierdzają pozytywnie zaliczane zderzeniowe testy. Na wysoki standard bezpieczeństwa składa się m.in. 6 poduszek powietrznych i bogaty pakiet elektronicznych systemów wspomagających. Podstawowa wersja Mazdy 6 jest nieźle wyposażona i co ciekawe bez względu na to jakie nadwozie wybierzemy, zapłacimy za nie tyle samo. To rewelacyjny chwyt sprzedażowy, bo za identyczne pieniądze mamy zarówno Sedana jak i Sport Kombi. Auto można spokojnie nazwać przełomowym, gdyż trudno znaleźć rywala, który wybijałby się ponad przeciętność jednocześnie w tak wielu aspektach. Cena 88 700 zł za bazowy egzemplarz wcale nie została jakoś znacznie wyśrubowana. Da przykładu za inne konkurencyjne auta segmentu D zapłacimy kolejno (podane ceny dotyczą modeli bazowych): Skoda Superb Combi - 78 550 zł, Toyota Avensis Wagon - 83 900 zł, Hyundai i40 Wagon - 84 100 zł, Peugeot 508 SW - 84 300 zł, Citroen C5 Tourer 86 500 - zł, Renault Laguna Grandtour 86 800 zł, Volkswagen Passat Variant B7 - 91 690 zł, Opel Insignia Sports Tourer 92 400 zł, Honda Accord Tourer - 106 200 zł.

STYLISTYKA

Mazda 6 to drugi przedstawiciel nowej generacji samochodów, po dobrze wyglądającym miejskim SUV-ie CX-5. Wykorzystuje pełen zakres technologii SKYACTIV oraz motyw designu "KODO - Dusza Ruchu", sprawiający wrażenie, że limuzyna w porównaniu z poprzednikami wygląda jak dużo od nich bogatszy wóz z segmentu premium, choć tak naprawdę nim nie jest. To dlatego, że pojęcie "Zoom-Zoom" w przypadku obecnego egzemplarza ewoluowało na dużo wyższy poziom. Tutaj widać inną jakość - samochodem śmiało można parkować obok właścicieli BMW, Lexusów, czy Audi, którzy będą na niego spoglądać z wielką ciekawością. Tak było właśnie podczas naszego testu, kiedy to kierowcy dużo droższych aut z niedowierzaniem patrzyli na okrągły chromowany logotyp, umieszczony centralnie na grillu. Mieniący się w słońcu, specjalny metalizowany kolor zresztą też miał w tym spory udział, bo skutecznie przyciągał wzrok.

Duży wlot powietrza do silnika jest podstawową częścią unifikacji dzisiejszych modeli marki. Ten motyw projektowy wprowadzony przez designera Ikuo Maeda, zapoczątkował w Mazdzie wyrazisty styl. Płynnie zakrzywiony nos wypełniony poprzecznymi listwami zachował swój pierwotny kształt z konceptu Takeri. Przez jego dolną cześć identycznie ciągnie się do tego chromowana listwa wkomponowana obustronnie w klosze świateł. Skośne reflektory projekcyjne z diodowymi fragmentami do jazdy dziennej, dodają agresywnego spojrzenia. Lampy umiejętnie cofnięto w tył, po to by w królewskim miejscu pozostawić jedynie atrapę chłodnicy. Aby sportowy wygląd był jednocześnie wyważony, zderzak w dolnej części zamiast spoilera, dostał subtelny wlot powietrza z ładnie wpasowanymi po bokach okrągłymi lampkami przeciwmgielnymi. Wyraźne przetłoczenia długiej pokrywy silnika wychodzące z wysuniętej kraty chłodnicy, zgrabnie przechodzą w słupki. Tylni fragment karoserii, dostał podobnie jak przód atletyczny zarys. Wielki, rozciągnięty zderzak okraszono wkładką udającą dyfuzor, z wyprowadzonymi po obu stronach okrągłymi końcówkami rur wydechowych. Wyżłobienie pod tablicę rejestracyjną znalazło się na środku klapy bagażnika. Znacznie zachodzące na błotniki skośne lampy zespolone, połączono ze sobą eleganckim chromowanym detalem, zakrzywionym ku górze na zakończeniach.

Samo ukształtowanie bryły mówi natomiast o dynamice umiejętnie połączonej z elegancją. Karoseria wozu prezentuje się jak idealnie skrojony garnitur na ciele wysportowanego faceta. Wariant Sport Kombi można porównać do nowoczesnego ojca rodziny, dbającego o kondycję i kulturę fizyczną. Uwypuklone błotniki przednie są trochę jak muskuły opinające materiał ubrania. Faliste przetłoczenie znad reflektora przechodzi zamaszyście na drzwi, głęboko pod ramię dwubarwnego lusterka. W dolnej części przy progu przecięto blachy kreską nieco wznoszącą się ku tyłowi. Zerkając w dalszym ciągu na profil, widać zwężoną linię okien ze smukłym słupkiem C. Świetnie wygląda na dachu montowany już w standardzie akcent w postaci anteny wykonanej na kształt płetwy rekina oraz daszek imitujący spoiler. Smaczkiem są też seryjne kierunkowskazy pełnowymiarowych lusterek wychodzących na wysięgnikach z drzwi. Zaznaczone krawędzie na owalach nadkoli modnie załamują światło. We  wnękach tych mogą znaleźć się różne wzory obręczy. Już fabrycznie montowane są w trzech pierwszych wariantach wyposażenia ozdobne felgi aluminiowe 17" z oponami 225/55 R17 (takie jak w testowanym egzemplarzu). W opcji można zamówić sobie mniejsze obręcze ze stopów lekkich w rozmiarze 16-cali. Ostatnia najbogatsza wersja w katalogu SkyPASSION ma zamontowane koła 19-calowe obute w opony 225/45 R19.

WNĘTRZE

Styl panujący we wnętrzu nowej "szóstki" znacznie złagodniał w porównaniu z drugą generacją. Design zaczerpnięty niemal w całości ze zbudowanego trochę wcześniej SUV-a CX-5, nie jest już tak sportowy jak w poprzednich Mazdach. Wyzbyto się dynamicznych form i przetłoczeń na rzecz elegancji. Japończycy wyraźnie idą tropem bawarskiego producenta aut klasy premium. Wygląd stonowanej konsoli głównej i ukształtowania panelu centralnego ewidentnie przywodzi na myśl styl marki BMW. Deska została ładnie rozciągnięta na boki, przepasano ją po środku ozdobną lakierowaną listwą, a w tunelu między fotelami zainstalowano pokrętło systemu HMI w stylu niemieckich iDrive (BMW), czy MMI Touch (Audi).

W formę deski wpasowano w podstawowym SkyGO radioodtwarzacz, a w kolejnych wariantach wyposażeniowych wstawiono trochę podstarzale wyglądający 5,8-calowy wyświetlacz. Poniżej są zgrabne kratki wylotów powietrza, okrągłe pokrętła sterowania wentylacją i kształtne przyciski. Choć wnętrze auta produkowanego w całości w Japonii znacznie zbliżono designem do Europy, to charakterystyczne cyfry na wyświetlaczach prezentują się już typowo po azjatycku. W stonowanej kabinie nie ma żadnego taniego efekciarstwa. Smaczkami wykończeniowymi są drobne aplikacje z satynowego chromu na kierownicy i uchwytach otwierania drzwi, przełamujące elegancką czerń. Znaczne fragmenty deski i boczków drzwiowych otrzymały miękkie w dotyku materiały (tam gdzie wędruje najczęściej dłoń tworzywa są przyjemne w dotyku). Twardsze fragmenty odnajdziemy w okolicach dolnych poszyć centralnej części kokpitu.

Zegary i elementy informacyjne zintegrowane w trzech ulokowanych obok siebie tubach, tak samo przejęto z CX-5-tki. Po lewej zlokalizowano obrotomierz, na środku prędkościomierz, a z prawej cyfrowy wyświetlacz seryjnie montowanego komputera pokładowego. Kierowca nie ma już do czynienia z agresywnym czerwono-niebieskim podświetleniem, jak to było u poprzedniczek, bo instrumenty dostały białawą barwę. Czytelność informacji podawanych na zegarach jest więc bez zarzutu, a światło w nocy nie męczy wzroku. Przed owalnym daszkiem zakrywającym wskaźniki znajduje się na wyciągnięcie rąk zgrabna trójramienna kierownica (skóry na sterze, gałce zmiany biegów i dźwigni ręcznego nie ma tylko bazowy SkyGO).

Po kilkudniowym użytkowaniu nowej Mazdy 6, ewidentnie zaprojektowanej z myślą o ułatwieniu życia kierowcy, ciężko było się z nią rozstać. Kokpit niczym nie rozprasza. Pokładowe instrumenty znalazły się dokładnie tam gdzie trzeba. Po lewej stronie od kierownicy zgrupowano przyciski odpowiadające za systemy bezpieczeństwa. Ustawienie kolejnych guzików w konsoli jest ergonomiczne, tak samo jak pokrętło dżojstika systemu HMI w tunelu. Po zapamiętaniu położenia każdego z przycisków, których nie ma zbyt wiele, nie trzeba nawet odrywać wzroku od drogi, bo wybieranie z czasem robi się intuicyjne. Guziki sterowania szybami i lusterkami przyjemnie ustawiono pod dużym kątem na boczku drzwiowym.

Klient przychodząc do salonu Mazdy posiada możliwość nabycia auta w czterech różnych wersjach: SkyGO, SkyMOTION, SkyENERGY i SkyPASSION. Każdy z tych wariantów ma szczegółowo wypunktowane elementy wyposażenia (niewiele różniące się od siebie), które zostały optymalnie dostosowane do oczekiwań. Nie ma więc możliwości konfiguracji wozu według własnych upodobań, jak to się ma u Volkswagena czy Skody, więc żonglerka poszczególnymi dodatkami odpada całkowicie. Rozwiązanie to okazuje się bardzo zdrowe, bo otrzymujemy w salonie ofertę gotowego produktu i nie musimy się zastanawiać, za co warto jeszcze dopłacić, a z jakiej pozycji zrezygnować. W teście SuperAuto24.pl mieliśmy do czynienia z wariantem SkyENERGY.

To co znajduje się w kabinie bazowej odmiany SkyGO już powinno zadowalać. Montowana jest klimatyzacja manualna, elektryka sterowania wszystkimi szybami, automatyka i podgrzewanie lusterek, zdalnie sterowany centralnie zamek, czy przycisk uruchamiający silnik. Od kolejnej odmiany SkyMOTION producent oferuje ponadto automatyczną klimatyzację dwustrefową, tempomat, czujniki zmierzchu i deszczu, składane elektrycznie lusterka, czy lusterko wsteczne elektrochromatyczne.

KOMFORT i PRZESTRONNOŚĆ

Wsiadanie do wnętrza ułatwiają duże otwory drzwiowe, a po umiejscowieniu się w jej kabinie od razu daje się odczuć obszerność. Miękkie przednie fotele zapewniające komfortową pozycję, swoim kształtem i wyprofilowaniem bardzo przypominają siedzenia z większej CX-5-tki. Model 6 to jednak limuzyna, a nie SUV, dlatego podróżowanie odbywa się w o wiele niżej pozycji nad ziemią. W usadowieniu pomaga seryjna dwustopniowa regulacja kolumny kierowniczej, trzystopniowy poziom manualnych ustawień fotela z dodatkową podpórką lędźwiową oraz przesuwany podłokietnik tunelu środkowego. Po dobraniu odpowiedniej pozycji gładko pokonuje się kolejne kilometry w dłuższej trasie. Do tego kierowca ma poczucie przyjemnego kontaktu z otaczającym go kokpitem. Podgrzewanie siedzisk montowane jest w SkyENERGY i SkyPASSION, a elektryczna regulacja foteli przednich z funkcją pamięci występuje w tylko topowym SkyPASSION.

Pozytywny odbiór przedziału pasażerskiego jest zasługą rozstawu osi wynoszącego 2750 mm. Kanapie trudno coś zarzucić, bo jest obszerna i równie wygodna jak fotele przednie. Wysokie osoby nie będą cierpieć na niedostatek przestrzeni przed kolanami i nad głowami. Stopy też ze swobodą idzie wsunąć pod siedziska foteli przednich. Podłokietnik wysuwany z oparcia umili dalsze wojaże, tak samo jak wyprowadzony na tył z tunelu środkowego kanał wentylacyjny. Jedynie w przypadku przewozu trzech osób w tylnym przedziale pojawi się kłopot, bo pasażerowie będą się dotykać barkami i łokciami, a osobie w środku na przeszkodzie w wygodnym ułożeniu nóg wysoki tunel dzielący w połowie podłogę.

Ilość wariantów tapicerskich jest niewielka. Można kupić auto z czarnym materiałem obicia siedzeń (taki jak w prezentowanym egzemplarzu), albo w bogatej wersji SkyPASSION ze skórzanym czarnym lub piaskowym poszyciem (jest jeszcze skóra biała za dopłatą 600 zł). Skóra wówczas obejmuje poza siedzeniami także powierzchnie na boczkach drzwi, co w połączeniu z brązową listwą ozdobną deski rozdzielczej dodaje kokpitowi prestiżu.

MULTIMEDIA

W japończyku już w odmianie podstawowej SkyGO znajduje się instalacja radiowa z 4 głośnikami, antena samochodowa na dachu w kształcie płetwy rekina, radioodtwarzacz CD/MP3 z RDS oraz sterowanie radiem z koła kierownicy. Są jeszcze złącza USB i AUX pozwalające na podpięcie własnego przenośnego sprzętu muzycznego, co dziś staje się już normą w niemal każdym nowym samochodzie.

W kolejnych odmianach SkyMOTION, SkyENERGY i SkyPASSION znajduje się lepszej klasy system multimedialny HMI z ekranem dotykowym o przekątnej 5,8 cali, sześcioma głośnikami i dżojstikiem obsługi w tunelu środkowym. Jest jeszcze system Bluetooth pozwalający na bezprzewodowe połączenie z telefonem komórkowym i stworzenie zestawu głośnomówiącego. Niestety całość nie posiada polskiego menu, więc jeżeli nie zna się innych języków poza ojczystym, pozostaje poruszanie się po interfejsie "na czuja". Dotykowy ekranik nie jest zbyt wrażliwy na polecenia, dlatego trzeba go trochę mocniej przycisnąć, albo zwyczajnie użyć guzików, czy wspomnianego ruchomego dżojstika umieszczonego między fotelami.

Dla osób poszukujących dobrego brzmienia przygotowano w najdroższej wersji SkyPASSION system audio marki BOSE z 11 głośnikami (w tym z subwooferem i wzmacniaczem). Ten zestaw ma jeszcze kolorową kamerę cofania. Za kwotę 2 000 zł można jeszcze dokupić fabryczną nawigację TomTom Mazda, której aktualizacje odbywają się za pośrednictwem karty SD, ale za to mapy dostarczają już polski język, w przeciwieństwie do interfejsu HMI. Gniazdo dla karty SD umieszczono po lewej stronie deski rozdzielczej obok panelu sterującego niektórymi funkcjami auta.

SCHOWKI

Wszelkie kieszenie i schowki w kabinie są pożądanymi elementami wyposażenia aut, a szczególnie tych pochodzących z wyższych półek. Patrząc na to, co we wnętrzach oferują konkurencyjni europejczycy - Superb, Passat, czy C5 - to japońskie Sport Kombi trochę odstaje pod względem liczby różnych skrytek. Mimo przeciętnej ilości różnych schowków, w aucie da się jednak utrzymać porządek.

Próżno szukać skrytek w niekonwencjonalnych miejscach, bo auto z Hiroszimy dysponuje tradycyjnymi pojemnikami. Największy to ten usytuowany w desce rozdzielczej przy kolanach pasażera. Nieduże wgłębienie pod segmentem odpowiedzialnym za sterowanie wentylacją idealnie nadaję się na portfel i telefon komórkowy. W tym miejscu jest jeszcze gniazdo 12V i port USB. W tunelu środkowym pod zamykaną klapką wycięto dwa otwory na wstawienie pojemników z napojami (podstawowy SkyGO bez multimedialnego systemu HMI ma zamiast dżojstika małą przegródkę). W seryjnym otwieranym podłokietniku jest też głęboka prostokątna dziura idealna na różne drobiazgi.

Dodatkowe dwa uchwyty na kubki można znaleźć w tylnym podłokietniku wysuwanym z kanapy. W przednich i tylnych drzwiach są jeszcze skromne kieszenie, mogące pomieścić litrowe butelki. Za oparciami foteli są jeszcze kieszeniowe wszywki. W podsufitce zainstalowano wysuwany pojemnik na okulary. Lusterka z podświetleniem w daszkach przeciwsłonecznych to prawie seria - nie ma ich tylko w bazowym SkyGO.

BAGAŻNIK

Każda pojemność bagażnika wynosząca w aucie ponad 500 litrów jest duża. W nowej "szóstce" Sport Kombi wynosi ona 506 l, ale w porównaniu z większością konkurentów nie jest to powalający wynik, bo japonka starcie na kufry, wygrywa zaledwie z Hondą... Dla porównania użytkowe przestrzenie innych przedstawicieli średnich kombi segmentu D są następujące: Skoda Superb Combi - 633 l, Volkswagen Passat Variant B7 - 603 l, Peugeot 508 SW - 560 l, Ford Mondeo kombi - 554 l, Toyota Avensis Wagon - 543 l, Opel Insignia Sports Tourer 540 l, Hyundai i40 - 540 l, Renault Laguna Grandtour - 508 l, Citroen C5 Tourer - 507 l, Honda Accord Tourer - 404 l.

Genialnym pomysłem Mazdy jest zmyślnie zaprojektowana roleta bagażnika, która po podniesieniu klapy bagażnika wędruje automatycznie do góry, i tak samo się opuszcza. Na tle zwykłych zasłon stosowanych w większości aut typu kombi, to rozwiązanie zasługuje na nagrodę. Często kłopotliwe, manualne składanie zostało całkowicie wyeliminowane. Usunięcie jej w razie potrzeby przewiezienia dużych przedmiotów nie jest kłopotliwe, ponieważ demontaż jest łatwy, a pod podłogą znajduje się specjalne miejsce żeby schować niepotrzebną roletę. Dobrym rozwiązaniem w takim przypadku jest mniejsza zasłonka, którą w celach bezpieczeństwa rozciąga się dla oddzielenia przedziału pasażerskiego.

Kufer to sporo użytecznej przestrzeni. Nadkola zgrabnie wyprofilowano, dzięki czemu czemu nie zabierają zbyt dużo miejsca. W zagłębieniach bliżej klapy wygospodarowano użyteczne rynienki na mniejsze przedmioty. Żeby drobniejsze rzeczy, czy zestaw podręcznych narzędzi swawolnie nie przemieszczał się po kufrze, z pomocą przychodzi funkcjonalny styropianowy organizer pod podłogą. Przydatna lampka doświetlająca to także podstawa. Litraż można łatwo powiększyć do 1648 l. Każda wersja dysponuje dzielonym oparciem kanapy w konfiguracji 60:40, które można zdalnie składać stojąc z tyłu auta - służą do tego dźwignie w ściankach bagażnika (wystarczy pociągnąć i oparcia same się kładą). Powiększenie kufra do maksymalnej wielkości daje płaską przestrzeń bagażową. Ładowność całkowita sięga ponad 700 kg, co w razie potrzeby pozwala na przewiezienie ciężkiego ładunku.

SILNIKI i SKRZYNIE BIEGÓW

Japończycy w myśl hasła "Zoom-Zoom", według którego pojazdy mają być m.in. coraz bardziej ekonomiczne i niezawodne, rozwinęli od podstaw nowoczesną technologię SKYACTIV. Za nazwą tą kryje się szereg innowacyjności na różnych poziomach, w tym także na szczeblu silników. Jednostki napędowe są nieco lżejsze od poprzednich, cechują się zwiększoną mocą, lepszą dynamiką, i łagodniej obchodzą się ze zużyciem paliwa. W skład nowych rozwiązań wchodzą ręczne i automatyczne skrzynie biegów SKYACTIVE-Drive. W trzeciej generacji Mazdy 6 podstawowo montowane są ręczne 6-biegowe przekładnie przekazujące moc na koła przednie. Zintegrowany system i-stop (podstawa wyposażenia) z uwagi na oszczędność paliwa automatycznie wyłącza silnik na postoju, ale tak dobiera ustawienie tłoków i wału korbowego, by ponowny start odbył się w idealnym momencie. Zautomatyzowana skrzynia sześciostopniowa jest spinana podstawowo tylko z benzynowym motorem 2.5-litra, a w pozostałych można ją mieć po dopłacie 8 800 zł.

Gama agregatów w jakie fabryka wyposaża "szóstki" obejmuje 4-cylindrowe, 16-zaworowe silniki benzynowe i wysokoprężne w układzie rozrządu DOHC, z wykorzystaniem niespotykanie niskiego stopnia sprężenia 14,0:1. Pierwszy wolnossący benzynowiec SKYACTIV-G o pojemności 2.0, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i zmiennymi fazami rozrządu, generuje moc 145 KM i 210 Nm, a nieco mocniejszy wariant posiada 165 KM i tyle samo momentu obrotowego. Kolejny agregat o zwiększonej pojemności 2.5-litra dostarcza 192 KM i 256 Nm (stopień sprężenia w tym wypadku wynosi 13,0:1).

Szybkoobrotowe jednostki wysokoprężne SKYACTIV-D o pojemności 2.2, z układem wtrysku Common-Rail i dwustopniowym turbodoładowaniem (jedna mała i jedna duża turbosprężarka), występują w dwóch wariantach mocowych. Pierwszy oferuje 150 KM i 380 Nm, a drugi 175 KM i 420 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Mazda dołożyła wszelkich starań do osiągnięcia dobrych parametrów ekologicznych dla swoje Diesla. Emisja CO2 wynosi maksymalnie 144 g/km, co spełnia wysokie normy emisji Euro VI, które wejdą w życie już w połowie 2014 roku. Takie unikatowe połączenie dobrych osiągów i ekologii dla linii czystych silników SKYACTIV-D, wzbudza podziw ekspertów na całym świecie.

Mazda 6 2.0 SKYACTIV-G 165 KM - TEST

Aby uruchomić motor wcale nie trzeba szukać stacyjki przy kierownicy. Za tę operację odpowiada coraz częściej spotykany w samochodach okrągły guzik START/STOP, wkomponowany w deskę rozdzielczą (seryjny nawet w bazowym modelu SkyGO). 2-litrowy benzyniak początkowo wydaje z siebie chrapliwy głos, wyraźnie przenoszący się do wnętrza pojazdu, co może wzbudzać grymas na twarzach. O zimnej jednostce niegotowej do dynamicznej jazdy, informuje na tablicy zegarów specjalna niebieska kontrolka. Po osiągnięciu odpowiedniej temperatury lampka gaśnie, charakterystyczne buczenie cichnie i silnik pracuje naprawdę kulturalnie. Wówczas można już sobie trochę pofolgować za sterem i samemu doprowadzać do głośniejszej pracy wysokoobrotowego motoru.

W aucie nie odczuwa się braku mocy, a to daje psychiczny komfort kierowcy. Można być pewnym, że w chwili chęci przyspieszenia lub wyprzedzenia, pod maską czuwa dobrze skalkulowany do wagi samochodu zapas koni mechanicznych. Lekkie nadwozie w Mazdzie 6 Sport Kombi ważące 1340 kg, to niewiele jak na segment D, dlatego moc 165 KM wystarczająco dobrze radzi sobie z napędzeniem takiej masy. Dzięki podwójnemu systemowi zmiennych faz rozrządu, już w niskim zakresie obrotów auto ma sporo siły. Żeby jednak jeździć wozem dynamicznie i podtrzymywać chęć do szybkiej reakcji na gaz, trzeba utrzymywać silnik powyżej 3000 obr./min. Po pierwsze maksymalny moment 210 Nm dostarczany jest przy 4000 obr/min, a po drugie dająca się wysoko wkręcać jednostka, najwyższą wartość mocy oferuje dopiero przy 6000 obr/min. Podczas przyspieszania wskazówka prędkościomierza dość swobodnie sunie po cyferblacie i według katalogu przekracza 200 km/h. My podczas testu tego nie sprawdziliśmy, ale jadąc japonką w dłuższej trasie bez przeszkód podróżowaliśmy lewym pasem ruchu, mimo dokonywania tej próby drogowej z czwórką osób na pokładzie i bagażami w kufrze.

Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 10,2 sekundy nie jest złe, ale przez automatyczną skrzynią SKYACTIVE-Drive wypada o całą sekundę gorzej na tle manualnej przekładni. Sześciostopniowy nowoczesny automat jest wygodny w użytkowaniu i ma nawet funkcję samodzielnego, manualnego przestawiania biegów, ale w takim sportowym trybie nie nadąża za zrywnym silnikiem, przez co pozostawia niedosyt. Lepiej więc zdać się na komfortowy tryb - w momencie chęci nagłego wyprzedzenia, mechanizm ten bez zawahania reaguje na redukcję przełożeń. Biegi wchodzą delikatnie bez żadnych szarpnięć. Elastyczność więc pozytywne wpływa na poczucie bezpieczeństwa, które jest tak ważne w trakcie pokonywania kolejnych kilometrów. Łagodnie względem odczuć akustycznych zachowuje się cicho zestrojony układ wydechowy, którego okrągłe dwie końcówki wylotu spalin ładnie wystylizowano.

Mazda 6 2.0 SKYACTIVE 165 KM - SPALANIE

Zbiornik paliwa posiada pojemność 62 litrów. Żeby się do niego dostać pod dystrybutorem, używamy przycisku wewnątrz kabiny. Według danych producenta testowany motor 2.0 SKYACTIV-G z automatyczną skrzynią, ma spalać: 7,7 litra/100km w cyklu miejskim, na trasie auto zadowolić się ma dawką 5 litrów na setkę, a w cyklu mieszanym zużywać 6 litrów/100km. Komputer pokładowy z cyfrowym wyświetlaczem wpasowanym w prawą tubę zegarów jest seryjny. Poza tym, że prezentowane są na nim grafiki, to przede wszystkim można za jego pomocą śledzić informacje o aucie, w tym te dotyczące podróży. Funkcjami komputera operujemy przy pomocy wygodnego przełącznika wbudowanego w kierownicę (z identycznym układem mieliśmy już wcześniej do czynienia w SUV-ie CX-5).

Podczas testu SuperAuto24.pl sprawdziliśmy faktyczne zapotrzebowanie auta na paliwo. Według naszej próby spalanie nie wypadło tak obiecująco, jak w tabeli prezentowanej na papierze. Przy ekonomicznej jeździe na długim dystansie w trasie, po uzyskaniu zużycia 5.1 l/100 km udało nam się mocno zbliżyć do fabrycznego. To niezły wynik jak na 2-litrowy silnik współpracujący z automatyczną skrzynią, ale osiągnięcie go wcale nie było łatwe (nabywcy podobnych "szóstek" raczej nie będą oglądać takiego zużycia na co dzień). Szybsze pokonywanie drogi z wyższymi prędkościami natomiast automatycznie zwiększa apetyt na Pb. Gorzej jest natomiast przy poruszaniu się po mieście - eleganckie japońskie kombi segmentu D pali w takich warunkach około 10 litrów. W cyklu mieszanym dawka paliwowa oscylowała w granicach 8 l/100km.

UKŁAD JEZDNY

Poza opracowaniem na nowo silników i nadwozia, inżynierowie stworzyli również innowacyjne podwozie, które jest lżejsze o 14 procent, w stosunku do tego z wcześniejszej generacji modelu 6. Producent zapewnia, że nowe rozwiązania pozwoliły uzyskać najwyższą sztywność przy lekkiej konstrukcji, co przekłada się na zwinność prowadzenia z komfortem i stabilnością jazdy. Z przodu w aucie klasy D zastosowano popularny zestaw jakim są kolumny typu McPherson, pojedyncze wahacze poprzeczne i stabilizator. Z tyłu pracuje wielwahaczowy układ z amortyzatorami i sprężynami śrubowymi, wraz ze stabilizatorem.

Nie bezpodstawnie Mazda nadała swojej użytkowej odmianie nazwę Sport Kombi. To auto pokazuje, jak dobrze skonfigurowany może być układ jezdny w pojeździe klasy średniej. Auto nie jest tylko ładnym i pojemnym środkiem transportu, ponieważ jest też zwinne i wywołuje pozytywne emocje za sterem. O właściwie czucie drogi i kontrolę dba układ kierowniczy wyposażony w elektryczne wspomaganie. Wprawdzie stracił on na precyzyjności w stosunku do poprzedniczki i działa bardziej sztucznie, ale za to sama jazda wypada dużo lepiej. Wspominana już wcześniej nieduża waga (około 200 kg niższa od konkurencyjnego VW Passata) i nieco sportowy sposób zestrojenia układu jezdnego, wpływa na stabilność prowadzenia w szybszych łukach, podnosząc doznania. W zakrętach przechyły nadwozia są neutralne, stabilność poruszania się na wprost jest wyśmienita, tak jak wygłuszenie kabiny, bo przy wyższych prędkościach słychać tylko nieprzeszkadzające szumy.

Na możliwościach takiej bezpiecznej szybszej jazdy, nieznacznie cierpi tylko komfort. Nierówności dróg pochłaniane są wprawdzie bez większych problemów, bo niwelacja powstających drgań jest wysoka, ale sprężystości daleko do miękkiej. W naszym odczuciu to akurat zaleta, bo wozem nie buja. Duże znaczenie wpływające na wygodę mają gabaryty auta, szeroki rozstaw osi oraz optymalny profil wysokości opon (rozmiar ogumienia 225/55 R17). Po większych kołach 19-calowych montowanych w topowych wariantach SkyPASSION, należy się spodziewać trochę niższego komfortu. Ciekawostką jest fabrycznie montowany w ogumieniu system TMPS, monitorujący ciśnienie w każdej z opon.

HAMULCE

Układ hamulcowy oparto na montażu tarcz hamulcowych na obu osiach - z przodu znajdują się tarcze wentylowane, a z tyłu zwykłe tarcze lite. Hamulce dostarczają łatwą do kontroli, precyzyjną i pewną siłę hamowania zarówno od niskich jak i wysokich prędkości. "Szóstka" jest pierwszą Mazdą, w której zastosowano innowacyjny system i-ELOOP. Przekształca on energię kinetyczną na elektryczną, przechowując pozyskaną z hamowania energię w kondensatorze. Gdy pojazd zwalnia na biegu, bądź hamuje, odbywa się ładowanie kondensatora. Zmagazynowana energia jest wykorzystywana do zasilania różnych podzespołów elektrycznych, co zmniejsza obciążenia silnika. (i-ELOOP współpracuje seryjnie w autach z silnikami 2.5 SKYACTIV-G oraz 2.2 SKYACTIV-D, a w przypadku jednostki 2.0 SKYACTIV-G jest opcjonalny).

Kierowca dodatkowo w trakcie jazdy może liczyć na bogaty zestaw elektronicznych asystentów podnoszących bezpieczeństwo. Już seryjnie Mazda 6 posiada: system ABS (zapobieganie blokowaniu kół podczas hamowania), EBD (układ elektronicznego rozdziału hamowania), EBA (system awaryjnego hamowania), DSC (układ dynamicznej kontroli stabilności toru jazdy), TCS (elektroniczny układ kontroli trakcji), HLA (układ wspomagania ruszania na pochyłościach, uniemożliwiający cofnięcie się samochodu nawet po zwolnieniu hamulca).

BEZPIECZEŃSTWO

Nowej generacji nadwozie SKYACTIV zachowuje dużą sztywność w razie kolizji. Wewnętrzny kształt słupków i krzyżowe wzmocnienia w przedniej części polepszają rozprowadzenie i pochłonięcie energii uderzenia, co podwyższa bezpieczeństwo w razie wypadku. Na pokładzie znajduje się podstawowo 6 poduszek powietrznych: przednie kierowcy i pasażera, kurtyny powietrzne rozciągające się z przodu i z tyłu oraz boczne, chroniące korpus. Wszystkie siedziska otrzymały trzypunktowe pasy bezpieczeństwa. Przednie mają dodatkowo podwójne napinacze pirotechniczne. Zagłówki przednich siedzeń zapobiegają uszkodzeniom szyjnego odcinka kręgosłupa, zabezpieczając kark w razie uderzenia tyłem. Wszystkie miejsca siedzące dostały czujniki siedzisk ze świetlną sygnalizacją w desce. W przypadku przednich miejsc jest dodatkowy dźwiękowy brzęczyk przypominający o pasach. Tylna kanapa standardowo posiada na zewnętrznych miejscach fabryczne mocowania ISOFIX dla fotelików dziecięcych.

OŚWIETLENIE

Projekcyjne reflektory ze światłami do jazdy dziennej w dwóch pierwszych wersjach posiadają ręczną regulację ustawień. Kolejne dwie pozycje SkyMOTION i SkyPASSION dysponują światłami do jazdy dziennej LED i bardziej zaawansowanym zestawem adaptacyjnych biksenonowych reflektorów z funkcją doświetlania zakrętów AFS oraz spryskiwaczami podciśnieniowymi. Nowością w Mazdzie 6 jest do tego system kontroli świateł drogowych HBC (system automatycznego przełączenia świateł drogowych na mijania).

Okrągłych lamp przeciwmgłowych rozstawionych po bokach zderzaka nie ma tylko bazowy model SkyGO. Tylne skośne lampy znacznie zachodzące na błotniki otrzymały już w podstawie wypełnienie z diodowych żarówek. Mocna barwa światła nowocześnie prezentuje się po zmroku. Trzecie światło STOP jest montowane seryjnie, tak samo jak kierunkowskazy wbudowane w boczne lusterka.

ZABEZPIECZENIA i CZUJNIKI

Auto podstawowo posiada zdalnie sterowany centralny zamek z kluczyka pilota, którego nie trzeba wtykać w stacyjkę, bo tej zwyczajnie nie ma. Auto uruchamiane jest seryjnym przyciskiem na desce rozdzielczej. Zaawansowany system dostępu bezkluczykowego (otwieranie i zamykanie drzwi przyciskiem na klamce kierowcy) jest montowany tylko w topowej wersji SkyPASSION. Tempomatu pozwalającego na ustawienie stałej prędkości podróżnej nie ma tylko w najtańszym SkyGO, tak samo jak czujników zmierzchu i deszczu. Czujniki parkowania z przodu i z tyłu znajdują się w SkyENERGY i SkyPASSION. Kolorową kamerę cofania prezentującą to, co dzieje się za samochodem znajdziemy tylko w wersji SkyPASSION, w raz z alarmem przeciwwłamaniowym.

Poza bazowym modelem SkyGO, na wyposażeniu jest SCBS wspomagający hamowanie. Ustrojstwo to analizuje ruch uliczny przed pojazdem wykorzystując laserowy czujnik monitorujący drogę, pomagając uniknąć kolizji podczas miejskiej jazdy, lub zminimalizować jej skutki, w zakresie prędkości od 4 do 30 km/h. Przy wykryciu ryzyka zderzenia podnoszone zostaje ciśnienie w układzie hamulcowym, aby hamulce mogły natychmiast zareagować po wciśnięciu pedału. Jeśli kierowca tego nie zrobi, system Smart City Brake sam zatrzyma gwałtownie pojazd.

W modelach SkyENERGY i SkyPASSION jest jeszcze LDW działający przy prędkościach powyżej 65 km/h. Informuje on kierowcę o niekontrolowanej zmianie pasa ruchu specyficznym dźwiękiem wydobywającym się z głośników auta. Ostatnią pozycją jest RVM, co oznacza monitorowanie tyłu pojazdu, by kierowca miał świadomość, co znajduje się za nim. System ten dzięki czujnikom w tylnym zderzaku informuje o pojazdach zbliżających się od tyłu i pozostających w martwym polu, wykorzystując do tego celu migające lampki i sygnał dźwiękowy.

GWARANCJA

Japońska marka obejmuje swoje auta 3-letnią gwarancją producenta na mechanikę pojazdu, lub limitem 100 000 kilometrów, w zależności, co nastąpi wcześniej. Gwarancja na perforację blach objęta jest okresem 12 lat bez limitu kilometrów. Gwarancja na lakier i korozję powierzchni wynosi 3 lata od daty zakupu auta przez pierwszego właściciela, która gaśnie po przejechaniu 100 000 km. Oryginalne części i akcesoria Mazdy podlegają 1-rocznej gwarancji. Przy zakupie wozu klient otrzymuje program całodobowej pomocy drogowej Mazde European Assistance na terenie 32 krajów Europy.

film z CRASH TESTu

CENA w POLSCE

Auto w polskich salonach dostępne jest w czterech wersjach wyposażenia. Bazowa odmiana SkyGO z silnikiem 2.0 SKYACTIV-G 145 KM kosztuje 88 700 zł. Najtańszy model z silnikiem diesla 2.2 SKYACTIV-D 150 KM to wydatek 125 900 zł.

Opisywana i testowana przez redakcję SuperAuto24.pl Mazda 6 Sport Kombi z silnikiem 2.0 SKYACTIV-G 165 KM z automatyczną skrzynią biegów, to wersja wyposażenia SkyENERGY. W polskiej ofercie model ten  kosztuje 114 700 zł.

Co ciekawe Mazda przełamuje konwencje. Bez względu na to, na jaki rodzaj nadwozia zdecydujemy się w salonie, to ceny dla modeli Sedan oraz Sport Kombi są identyczne na wszystkich poziomach wyposażenia.

silnik/wersja SkyGO SkyMOTION SkyENERGY SkyPASION
2.0 SKYACTIV-G 145 KM 6-MT
88 700 zł - - -
2.0 SKYACTIV-G 165 KM 6-MT - 97 700 zł 106 700 zł -
2.0 SKYACTIV-G 165 KM 6-MT I-ELOOP
- - - 114 700 zł
2.0 SKYACTIV-G 165 KM 6-AT
- 105 700 zł 114 700 zł -
2.2 SKYACTIV-D 150 KM 6-MT I-ELOOP - 125 900 zł 134 900 zł -
2.2 SKYACTIV-D 150 KM 6-AT I-ELOOP - 132 900 zł 141 900 zł -
2.2 SKYACTIV-D 175 KM 6-MT I-ELOOP - - - 142 700 zł
2.2 SKYACTIV-D 175 KM 6-AT I-ELOOP - - - 154 700 zł
2.5 SKYACTIV-G 192 KM 6-AT I-ELOOP - - - 134 700 zł

.

Mazda 6 2.0 SKYACTIVE-G - DANE TECHNICZNE

SILNIK R4
Paliwo Benzyna
Pojemność 1998 cm3
Moc maksymalna 121 kW/ 165 KM przy 6000 obr/min
Maks mom. obrotowy 210 Nm przy 4000 obr/min
Prędkość maksymalna
206 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 10,2 s
Skrzynia biegów automatyczna/6
Napęd na przód   
Zbiornik paliwa 62 l
Masa własna/ dopuszczalna całkowita
1340/2020 kg
Opony 225/55 R17
Emisja CO2 139 g/km
Bagażnik / po złożeniu siedzeń
506 l /1648 l

.

WYMIARY

Mazda 6 Sport Kombi mierzy 4799 mm długości, 1840 mm szerokości i 1455 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2750 mm, a prześwit 165 mm. Co ciekawe dla podkreślenia większego prestiżu sedana, model kombi jest od niego krótszy (długość sedana 4864 mm) i ma mniejszy rozstaw osi (sedan 2830 mm). Masa własna samochodu może się zmieniać w zależności od wersji wyposażenia i silnika - najlżejszy wariant waży 1235 kg, a najcięższy z silnikiem Diesla dochodzi do 1355 kg. Maksymalna dopuszczalna masa całkowita waha się od 1980 kg do 2110 kg. Bagażnik wersji kombi dysponuje pojemnością 506 litrów, a po rozłożeniu tylnych siedzeń przestrzeń wzrasta do 1648 l.

KOLORY NADWOZIA

Auto można nabyć w salonie w jednym z 8 kolorów nadwozia. Jedyną bezpłatną barwą jest Arctic White. Pozostałe lakiery metalizowane wymagają od klientów dopłaty 2 300 zł, a specjalny lakier metalizowany Soul Red (taki jak na testowanym egzemplarzu) to zwiększony wydatek 2 900 zł. Zderzaki są fabrycznie malowane w kolorze nadwozia, podobnie jak klamki zewnętrzne i lusterka boczne z wbudowanymi kierunkowskazami. Przyciemnianych tylnych szyb nie ma tylko w bazowym modelu SkyGO. Relingi dachowe w Sport Kombi to seria.

Poza bazowym modelem SkyGO, na wyposażeniu jest SCBS wspomagający hamowanie. Ustrojstwo to analizuje ruch uliczny przed pojazdem wykorzystując laserowy czujnik monitorujący drogę, pomagając uniknąć kolizji podczas miejskiej jazdy, lub zminimalizować jej skutki, w zakresie prędkości od 4 do 30 km/h. Przy wykryciu ryzyka zderzenia podnoszone zostaje ciśnienie w układzie hamulcowym, aby hamulce mogły natychmiast zareagować po wciśnięciu pedału. Jeśli kierowca tego nie zrobi, system Smart City Brake sam zatrzyma gwałtownie pojazd.

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: