SuperAuta24»

Auto

»

Testy

» Mercedes C klasa – OPINIE, test, dane techniczne, spalanie, CENA. Mercedes C klasa – OPINIE, test, dane techniczne, spalanie, CENA

Mercedes C klasa – OPINIE, test, dane techniczne, spalanie, CENA

Mercedes C klasa - OPINIE, test, dane techniczne, spalanie, CENA. OPINIE o Mercedes C klasa za portalami Autocentrum, pismem Auto Świat, Motor. CENA MERCEDES C 2011 za Otomoto, Samar, Autosalon24, Gratka oraz moto.se.pl. Spalanie Mercedes C klasa, ranking niezawodności, ZDJĘCIA MERCEDES C - wszystkie informacje, jakich szukasz. Wszystko o samochodzie MERCEDES C tylko na Superauto24.pl.

Mercedes C klasa – WSTĘP

Mercedes klasy C, to popularny przedstawiciel segmentu d premium, czyli klasy wyższej średniej. C klasa jest rynkowym konkurentem takich aut, jak m.in. BMW serii 3 i Audi A4. Pierwsza generacja C klasy zadebiutowała w 1993 roku, jako następca wysłużonego modelu 190. Aktualnie w sprzedaży dostępna jest trzecia już generacja Mercedes klasy C, która zaprezentowana została w 2007 roku. Mercedes klasy C występuje w wersjach nadwozia sedan oraz kombi. 

>>> Mercedes C klasa 2011 – CENA od 126,7 tys. zł

Starsze modele:

>>> Mercedes C klasa 2006 – CENA od 40 tys. zł 

W polskich salonach ceny Mercedesa klasy C zaczynają się od 126,7 tys. zł za wersję 180 z silnikiem benzynowym 1.8 156 KM BlueEFFICIENCY w nadwoziu sedan. Najdroższa odmiana Mercedesa klasy C sedan, to model 350 4Matic z silnikiem benzynowym 3.5 306 KM BlueEFFICIENCY i 7-biegowym automatem kosztuje 221,6 tys. zł

Mercedes C klasa – OPINIE UŻYTKOWNIKÓW

Na portalu Autocentrum.pl opinie użytkowników Mercedesa klasy C są bardzo podzielone:

> Tomek: Zaskakująco niska kultura jakości jak na niemieckie auto. Poprzednia Skoda Superb nie psuła się nigdy w porównaniu do mesia. Straszliwe serwisy - makabra! Umówienie się w poniedziałek na termin w piątek nie jest możliwe. Więc jak się coś zepsuje, to jeździsz Toyotą swojej żony. Przez tydzień. Żona ciosa kołki na Twoim łbie, a serwis mówi, że zresetował komputer i auto znowu jeździ. Przez jakieś 100 km. Potem znowu jeździsz przez tydzień Toyotą, żona ciosa, a oni komputer resetują. Rondo debili.

> Adam Pawłowski: Nie polecam. Chyba, ze ktoś ma ochotę "wyluzować" trochę gotówki albo lubi być bywalcem serwisów. Jakość tego wyrobu samochodopodobnego jest słabsza od wyrobów z Chin czy Indii, skrzynia biegów rozpadła się po 50 tys. a zawieszenie jest zrobione chyba z tektury. Do tego dochodzi cała masa problemów (mniej lub bardziej upierdliwych) z chińską elektroniką w tej padace: piszę o aucie świeżym z polskiego salonu , jak samochód będzie starszy to nie podejrzewam, żeby usterek ubyło..

> driver: Gdybym nie przejechał się lexusem is 2.2 diesel to oceniłbym c-klase wszystko na 5, ale po jeździe lexusem doznałem szoku i popukałem się w głowę, czemu mam c-klasę, jest droższa, głośniejsza, brzydsza, człowiek uczy się na błędach, następny będzie lexus
Zadowoleni jednak także są:

> kawał byka: Zmieniłbym silnik na wolnossący i o większej pojemności, poza tym bardzo dobrze. Downsizing jest nie dla mnie. Rewelacyjne inteligentne światła bi-xenonowe + doświetlenie zakrętów robią wrażenie. Zawieszenie o niebo lepsze od BMW (przynajmniej na naszych drogach, a nie na torze wyścigowym), no i zwykłe opony i koło zapasowe, a nie run-on-flat, które może są dobre na niemieckich autostradach, a nie w Polsce.

> cordero: Może być. Jak odbierałem z salonu, to pierwsza jazda, auto mnie powaliło, mimo że jeździłem wieloma (nowym Mondeo, nowym C5, Passatem B6). Mam jasną tapicerkę, dwukolorowe plastiki. Jak na mój gust przyjemne wrażenie. Wykończenie detali bardzo dobre. Ale w jednym miejscu źle spasowane plastiki, choć można przyjąć, że nie rzuca się w oczy lub wręcz, że tak powinno być.

> jasion: Ogólnie autko bardzo przyjemne klasyczne a zarazem nowoczesne. Bardzo komfortowe lecz mogłoby być troszeczkę większe. I jeszcze jedno w wersji avantgard powinna być do wyboru większa gama kolorystyki drewna.

Mercedes C klasa - film z CRASH TESTu Euro NCAP

Mercedes C klasa - OPINIE DZIENNIKARZY

Maciek Kalkosiński / Autokrata.pl: (…) klasa C oferowana jest w dwóch wariantach - mamy do wyboru bardziej sportową Avantgarde oraz klasyczną Elegance. Najistotniejszą różnicą między wersją łagodną a sportową jest wygląd zewnętrzny - inne zderzaki, wzory alufelg, chromowane dodatki oraz znaczek (stojący na masce lub wbudowany w grill). Różnią się również detale wnętrza - listwy wykończeniowe i wzory tapicerki. Wszystko to ma służyć zadowoleniu klientów marki - tych wieloletnich, którzy od lat jeżdżą Mercedesami i nie są zbyt przychylni drastycznym zmianom, oraz tych nowych, szukających samochodów zarówno luksusowych, jak i sportowych. Z jednej strony samochód jest nowoczesny, ostro narysowany i dynamiczny, a z drugiej od razu można zauważyć pewien powrót do korzeni, widoczny w zastosowaniu dużych świateł zbliżonych kształtem do klasycznego prostokąta, które nawiasem mówiąc, doskonale oświetlają drogę. Również charakterystycznie przetłoczona maska nawiązuje do dawniejszej stylistyki Mercedesa.

Środek nie jest szczególnie zjawiskowy - czarna skóra, czarna deska rozdzielcza, kilka detali z drewna eukaliptusowego i parę chromowanych wykończeń nie robią wielkiego wrażenia. Wszystko jest proste, bez zbędnych stylistycznych udziwnień, ale jednocześnie bardzo praktyczne i wygodne w obsłudze. Kto jeździł jakimkolwiek Mercedesem, nie powinien mieć żadnych problemów z rozpoznaniem, co do czego służy. Jednolity charakter stylowy deski rozdzielczej niknie po wciśnięciu dużego przycisku na samej górze. Powoduje on wysunięcie dużego monitora sterującego nawigacją, systemem audio, telefonem i wentylacją. Wyświetlacz komputera pokładowego znajduje się między zegarami obrotomierza i prędkościomierza.

Już pierwszego dnia testowania klasy C przyszło mi pokonać trasę z Warszawy do Poznania - i to w nocy. Komfort, jaki oferuje samochód, i specyficzny klimat panujący we wnętrzu, nie dopuściły, bym odczuwał zmęczenie. Muszę przyznać, że klasa C to jedno z tych aut, do których po prostu chce się wracać i ma się wrażenie, że jest w nim wszystko, co w danej chwili wydaje się niezbędne. Silnik 220 CDI o mocy 170 KM przy 3000 obr./min i 400 Nm momentu przy 2000 obr./min idealnie pasuje do stylu samochodu. 8,4 s do 100 km/h i prędkość maksymalna przekraczająca 230 km/h to bardzo przyzwoite wyniki jak na niezbyt dużego diesla. Samochód ma tradycyjną 5-stopniową skrzynię automatyczną. Biegi zmienia dosyć szybko, w pełni wykorzystując możliwości silnika. Zastrzeżenia mogę mieć jedynie do jazdy z małymi prędkościami, kiedy to skrzynia czasem zbyt pochopnie zmienia bieg na wyższy, a po odjęciu gazu (np. gdy jedziemy w korku, ruszamy i od razu hamujemy) - z powrotem na niższy, powodując czasem nieprzyjemne szarpnięcia.

Spalanie w mieście nie przekraczało 9 l na 100 km. W trasie przy spokojnej jeździe można zejść do okolic 6 l. Co ciekawe, przy długotrwałych prędkościach rzędu 200 km/h (u słabszych diesli powodują one lekką zadyszkę i gwałtowny wzrost spalania) apetyt na paliwo nie był wcale taki ogromny - samochód spalał poniżej 10 l. Zawieszenie testowanego Mercedesa było jednym z najlepszych, z jakim do tej pory miałem do czynienia w tej klasie samochodów. Idealnie ciche, sprawnie wybierające nierówności, a jednocześnie twarde i umożliwiające doskonałe wyczucie auta podczas zmiany kierunku. Nie wiem, jak inżynierom udało się tak perfekcyjnie pogodzić komfort z właściwościami jezdnymi, ale muszę przyznać, że jest ono lepsze nawet od tego, które zastosowano w nowym BMW 3. Klasa sama w sobie.

Mercedes C klasa - TEST Auto Świat

Portal Auto-Świat.pl w wydaniu 24/11 z 1 grudnia 2011 roku zadał pytanie, czy Mercedes klasy C, to prawdziwy Mercedes: 

- Aby rozwiać wątpliwości, od razu odpowiemy na tytułowe pytanie. Tak, to na pewno Mercedes! Mimo że przy autach klasy średniej – np. Fordzie Mondeo czy Oplu Insignii – klasa C wygląda filigranowo, może z dumą nosić na grillu trójramienną gwiazdę. Na nowo rozplanowany kokpit utracił co prawda swój nostalgiczny charakter – postawiono na bardziej zaokrąglone kształty – ale nadal pozostaje jednym z najbardziej wysmakowanych w segmencie premium. Jednak auto to nie tylko dzieło sztuki i powinno być funkcjonalne. Czy jest? Nie do końca. Nowy system telematyczny z centralnym wyświetlaczem okazał się w miarę prosty w obsłudze, podobnie jak menu widoczne na tarczy prędkościomierza – czytamy w AŚ. Według AŚ funkcje zostały starannie przemyślane i byłoby naprawdę dobrze, gdyby nie problematyczna czytelność opisu instrumentów oraz niektórych wskazań. Ofiarą oryginalnego designu padła skala prędkościomierza, na której w dzień trudno odczytać cyfry. Wieczorem dla odmiany najjaśniejszym elementem zestawu wskaźników staje się kolorowy wyświetlacz na tarczy prędkościomierza. W mocnym słońcu niełatwo odcyfrować opisy na listwie ze srebrnymi przyciskami na panelu centralnym. (...) W tej dziedzinie mamy tylko jedno drobne zastrzeżenie: obudowa lusterka wstecznego tandetnie trzeszczy, gdy próbujemy zmienić jej położenie. Wszystko inne w Mercedesie klasy C jest przyjemne w dotyku, otwiera się cicho i powoli albo obraca z delikatnym „kliknięciem”. Czysta jakościowa poezja. Spasowanie elementów, wygłuszenie dźwięków towarzyszących np. zamykaniu drzwi czy też faktura tworzyw to prawdziwa ekstraklasa.

- O tym, że ten pojazd powstał bardziej z myślą o kierowcy niż po to, by usatysfakcjonować księgowego w biurze producenta, można się przekonać po zajęciu miejsca na fotelu kierowcy. Mimo iż siedzimy bardzo nisko nad podłogą – co nie sprzyja relaksowi – jest rozleniwiająco wygodnie. Ilość miejsca na nogi okazuje się zdumiewająco duża. Położenie pedałów oraz płynność ich pracy są wyśmienite, a mimo szklanego dachu nad głową wysokiego kierowcy pozostaje jeszcze kilka centymetrów przestrzeni. Podczas jazdy w aucie panuje przyjemna cisza, chyba że dodamy mocniej gazu – wtedy spokój zakłóci czterocylindrowy motor, którego brzmienie nie jest ani tak symfoniczne jak w Alfie Romeo, ani tak subtelne jak w Audi z silnikiem TFSI. I wreszcie dotarliśmy do dysonansu, który prawie zniechęcił nas do tego samochodu. To przesadnie twarde zawieszenie, które na szczęście okazało się elementem opcjonalnego pakietu AMG. Oznacza to, że można go nie wybrać i cieszyć się komfortem resorowania zamiast podskakiwać na każdym ziarnku grochu, które przypadkiem znalazłoby się na jezdni. Myli się ten, kto sądzi, że Mercedes klasy C ze sportowym zawieszeniem będzie niespokojny. Przeciwnie, mimo niewielkich rozmiarów i tylnego napędu auto prowadzi się płynnie. Zadziwia wysoka stabilność podczas szybkiej jazdy prostym odcinkiem drogi, kiedy to C 200 wymaga jedynie minimalnych korekt – pisze red. Michał Krasnodębski. - Układ kierowniczy nie wykazuje co prawda spontaniczności typowej dla BMW serii 3 ani zwartości Audi A4, ale ponadprzeciętna harmonia jego działania oraz dobrze wyważone wspomaganie przyczyniają się do poczucia pewności prowadzenia. Płynność i łagodność to także wizytówka siedmiobiegowej skrzyni automatycznej, który w trybie manualnym pozwala wcisnąć gaz niemal do podłogi bez samoczynnego redukowania przełożeń. Pozostał nam jeszcze silnik. Mimo wstydliwie małej pojemności ma wystarczająco dużo siły, ale tylko cztery cylindry. A my wolimy sześć - dodaje.

- Przy okazji kuracji odmładzającej Mercedesa klasy C przekonstruowano dwa tysiące elementów. Efekt? Gdyby nie opcjonalne sportowe zawieszenie i czterocylindrowy motor, mielibyśmy do czynienia ze zjawiskowo finezyjnym sedanem klasy premium. A tak C 200 to „tylko” eleganckie, wspaniale wykonane, dynamiczne i stabilne na drodze luksusowe auto. Mocny silnik, niemal niezauważalnie przełączający biegi „automat”, dający poczucie pewności układ kierowniczy – nie ma wątpliwości, że mimo drobnych niedociągnięć zmodernizowany Mercedes zaprezentował się z jak najlepszej strony podsumowuje red. Krasnodębski z AŚ.

Mercedes C klasa - DANE TECHNICZNE

 Mercedes C klasa (2011)  DANE TECHNICZNE                                                          
 NADWOZIE  
 Rodzaj  sedan
 Długość / szerokość / wysokość (metry)                                  4,591/1,770/1,447
 Rozstaw osi (metry)  2,760
 Masa własna (tony)  1,405
 Pojemność bagażnika (litry)  475
 Pojemność zbiornika paliwa (litry)  59
 SILNIK  BlueEFFICIENCY
 Paliwo  Benzyna bezołowiowa 95
 Liczba cylindrów  4 (rzędowo)
 Moc (kW / KM)  115 / 156 (5000 obr./min)
 Moment obrotowy (Nm)  250 (4200 obr./min)
 OSIĄGI  
 Szybkość maksymalna (km/h) 225
 Przyspieszenie 0-100 km/h (s)  9,0
 ZUŻYCIE PALIWA (dane producenta)  
 Cykl miejski (litry/100 km)  9,3
 Cykl pozamiejski (litry/100 km)  5,2
 Cykl mieszany (litry/100 km)  6,7
 CENA  
 Grudzień 2011  od 126,7 tys. zł
 DODATKI  
 Ksenony (zł)  7078 zł
 Nawigacja (zł)  bd.
 Skórzana tapicerka  8321 zł

Mercedes C klasa - SPALANIE

Według danych producenta, Mercedes C klasa z silnikiem benzynowym 1.8 o mocy 156  KM spala: 9,3 litra/100 km w cyklu miejskim, 5,2 litra/100 km w cyklu pozamiejskim i 6,7 litra/100 km w cyklu mieszanym.

Według opinii w portalu Autocentrum.pl, Mercedes C klasa z silnikiem 1,6 litra pali:

* ŚREDNIO - 8,0 litra / 100 km
* W MIEŚCIE - 10,0 l/100 km
* W TRASIE - 7,0 l/100 km

Mercedes C klasa (2011) – CENA

W polskich salonach ceny Mercedesa klasy C zaczynają się od 126,7 tys. zł za wersję 180 z silnikiem benzynowym 1.8 156 KM BlueEFFICIENCY w nadwoziu sedan. Najdroższa odmiana Mercedesa klasy C sedan, to model 350 4Matic z silnikiem benzynowym 3.5 306 KM BlueEFFICIENCY i 7-biegowym automatem kosztuje 221,6 tys. zł

Mercedes C klasa - CENA za Otomoto.pl i moto.gratka.pl:

>>> Mercedes C klasa 2011 r. – cena od 125 tys. zł

>>> Mercedes C klasa 2004 r. – cena od 32,9 tys. zł

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij nk udostepnij
oprac. Piotr Mieszkowski