SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy Nowy Ford Fiesta 1.0 EcoBoost - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 4: Wnętrze, bagażnik i wyposażenie

Nowy Ford Fiesta 1.0 EcoBoost - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 4: Wnętrze, bagażnik i wyposażenie

01.08.2013, godz. 01:30
Nowy Ford Fiesta 1.0 EcoBoost
foto:

Atrakcyjnie wyglądająca deska rozdzielcza nie ma nic wspólnego z nudą, co odzwierciedla innowacyjne podejście Forda do swoich aut. Mając styczność z dobrymi materiałami da się wyczuć niezłą jakość wykończenia. Kierowca nie powinien narzekać na brak wygody, a jeśli zechce może usadowić się blisko podłogi jak w sportowym aucie. Fiesta nie grzeszy jednak intuicyjnością przyrządów i bogatym wyposażeniem - żeby otoczyć się udogodnieniami, trzeba zajrzeć do listy opcji. Przestrzeń w tylnym przedziale obszerna nie jest, za to wygospodarowany w bagażniku litraż przedstawia się podobnie jak u konkurencji. CZWARTY ODCINEK dziennika SuperAuto24.pl, to ocena wszystkich elementów wnętrza Forda klasy B. W NASTĘPNYCH CZĘŚCIACH pojawią się jeszcze: bezpieczeństwo, ceny auta i podsumowanie.

Ford Fiesta VII lifting - WNĘTRZE

Nowa Fiesta dobrze wygląda nie tylko gdy stoi się obok niej, ale także po zajęciu jednego z miejsc w jej wnętrzu. Deska rozdzielcza i wzornictwo detali prezentuje się ciekawie i nowocześnie. Jeżeli ktoś lubi pospolite i nudnawe ułożenie przyrządów, to nie ma czego szukać w kabinie małego hatchbacka, ponieważ tutaj panuje nieco świeża nieco kosmiczna atmosfera. Nowatorskie kształty oparto na wielu załamaniach i krzywiznach, wpływających na wygospodarowanie większej przestrzeni wewnątrz. Panel radiowy wysunięty delikatnie do przody, umiejętnie połączono z kratkami powietrznymi, a dla kontrastu po boku deski wstawiono okrągłe dysze kanałów powietrznych. Klasyczny owal daszka okrywającego tablicę zegarów został zastąpiony designerską obudową zespołu wskaźników. Nawet trójramienna kierownica nabrała ciekawego stylu.

Materiały, z których wszystkie te elementy zostały wykonane nie są może wykwintne, ale sprawiają dobre wrażenie. Całą górną część deski pokryto miękkim, uginającym się pod palcami tworzywem o ładnej porowatej fakturze. Srebrne elementy imitujące aluminium nie powinny się łatwo rysować, a plastiki absolutnie nie odstraszają. Modele doposażone w odtwarzacz marski SONY, cechują się elementami pokrytymi błyszczącym lakierem fortepianowym. Fragmenty te dodają ekskluzywności, ale strasznie widać na nich odciski palców i zbierający się kurz. Bogatą odmianę TITANIUM okraszono dla wyróżnienia podświetleniem diodami LED w bursztynowym odcieniu. Nastrojowe światło jest wówczas rzucane we wnęki nóg, w klamki drzwiowe oraz w szczelinę biegnącą w połowie deski deski rozdzielczej.

>>> Nowy Ford Fiesta 1.0 EcoBoost - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 1: Stylistyka i wymiary <<<

W polskiej ofercie Forda dostępnych jest pięć wersji wyposażenia - są to: AMBIENTE, TREND, SPORT, TITANIUM i TITANIUM X (są w tym jeszcze specjalne odmiany TREND ECOnetic i TITANIUM ECOnetic). W ręce SuperAuto24.pl trafił model TITANIUM wzbogacony o kilka dodatkowych pozycji z listy wyposażeniowej. W ofercie jest parę wariantów kolorów tkaninowej tapicerki. Pełna skórzana tapicerka to wydatek 550 zł w TITANIUM X, a cena dla SPORT i TITANIUM wynosi 3 500 zł. Dywaniki welurowe do kolejne 250 zł. Fotele z lepszym, bardziej sportowym trzymaniem bocznym, częściowo obszyte skórzaną tapicerką są seryjne tylko w TITANIUM X, lub można je dokupić do wersji SPORT za 2 600 zł.


W wyoblonym do wnętrza środkowym panelu podstawowo nie otrzymujemy radioodtwarzacza. Jeżeli jednak go dokupimy, to przełączników i przycisków nie jest na nim dużo, dzięki czemu wszystko obsługuje się intuicyjnie. Wzór systemu sterowania radiem odwzorowano trochę w stylu klawiszowych telefonach komórkowych. Sterowanie wentylacją to trzy poręczne pokrętła przeniesione na niższy poziom. Niestety klimatyzacji nie uświadczymy w podstawowym modelu. Za manualną zapłacimy 4 500 zł (seria w SPORT i TITANIUM). Automatycznie regulowana klimatyzacja to o wiele droższa pozycja - w TREND kosztuje 6 100 zł, w TREND SVP 5 900 zł, a w SPORT i TITANIUM 1 400 zł.

Wykończenie skórą steru jest nieosiągalne w AMBIENTE

>>> Nowy Ford Fiesta 1.0 EcoBoost - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 2: Układ napędowy i spalanie <<<

Do czytelności zegarów wkomponowanych we wspomnianą designerską oprawę, nie można mieć uwag. Jest tradycyjny analogowy obrotomierz i prędkościomierz. Na środku od góry znalazł się malutki wyświetlacz komputera, a na dole kontrolka stanu paliwa w baku. Szkoda, że projektanci nie znaleźli miejsca na wskaźnik temperatury wody, której brakuje. Tarcze są podświetlone w białym kolorze, a wszystkie przełączniki i elektroniczne wyświetlacze dostały czerwonawą barwę. Kierownica trójramienna to seria - w wersjach AMBIENTE i TREND jest wykonana z poliuretanowego tworzywa (skóra w cenie 400 zł). Skórzane obszycie fabryczne obejmuje pozostałe wersje - taki ster przyjemnie leży w dłoni i zachęca do ostrzejszej jazdy po zakrętach. Uchwyt dźwigni zmiany biegów wykończony skórą znajdziemy tylko w TITANIUM.

Przyzwyczajenia wymaga typowa dla Forda, obsługa dźwigni wycieraczek. Pociągnięcie jej do siebie uruchamia wycieraczkę tylnej szyby, zamiast spryskiwaczy. Przednie pióra szyby wprawimy w ruch wciskając przycisk na końcu dźwigni. Guzik komputera pokładowego uplasowano na drugiej manetce z lewej strony, odpowiedzialnej za kierunkowskazy. Kilka wzmianek o elektryce i dodatkach. Elektryczne i podgrzewane lusterka to seria. Elektrycznych szyb przednich nie ma tylko w najtańszym AMBIENTE. Za elektrykę szyb tylnych trzeba dopłacić w każdym modelu 800 zł, a za dodatkowe składane elektryczne lusterka 300 zł. Podgrzewaną przednią szybę wyceniono na 700 zł, natomiast tempomat to koszt 1 000 zł.

KOMFORT i PRZESTRONNOŚĆ

Kabina Fiesty nie należy do obszernych. Wnętrze po usadowieniu w swoisty sposób otula ciało, a małe okna boczne skutecznie ograniczają wrażenie przestronności. Przez małą szybę tylną widać niewiele, ale za to trójkątne okienka słupków przednich już okazują się pomocne. Z przodu miejsca jest w sam raz. Każdy powinien znaleźć tu odpowiednią pozycją dzięki standardowej, dwustopniowej regulacji kolumny kierownicy oraz dużego pola manewru fotela. Bardzo wysokie osoby zdenerwują się za to przez zbyt ograniczoną możliwość pochylenia lusterek bocznych, które będą pokazywać częściowo tylne drzwi. Fotele mają dobre podparcie, są wygodne i możne usiąść w nich bardzo blisko podłogi. Jak zależy nam na pełnej opcji komfortu, to za regulację podparcia odcinka lędźwiowego trzeba dopłacić 150 zł, a za ogrzewanie siedzisk 700 zł.

>>> Nowy Ford Fiesta 1.0 EcoBoost - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 3: Układ jezdny i hamulce <<<

Gorzej będzie już trochę z pozycją na tylnej kanapie. Siedzisko jest zamocowane wyżej od przednich foteli, przez co głowom trochę bliżej do podsufitki. Osobom powyżej 180 cm wzrostu fakt ten będzie dokuczać. Przestrzeni na nogi wystarczy tylko pod warunkiem, że podróżni w pierwszym przedziale nie będą się bardzo panoszyć z odsuwaniem foteli do tyłu. Jak to zwykle bywa w autach segmentu B, komfort z tyłu zaliczy tylko dwójka dorosłych. Plus to szeroko otwierane drzwi, które szybko pozwolą wsiąść i wysiąść. Zastanawiające było w trakcie testu, dlaczego Fiesta nie posiadała uchwytów do trzymania nad szybami bocznymi. Powód to zastosowanie kurtyn powietrznych, które eliminują takie rączki.

Ford Fiesta VII lifting - MULTIMEDIA

Niestety fabryczny radioodtwarzacz nie jest seryjny. Podstawowo Fiesta oferuje tylko instalację do montażu radioodbiornika z przednimi głośnikami i wnękę w konsoli środkowej. Ładnie zabudowane fabryczne urządzenie CD/MP3 z 6 głośnikami, zdalnym sterowaniem z kierownicy, wejściami USB i AUX-IN i dwuliniowym wyświetlaczem na szczycie konsoli, wymaga dopłaty 1 350 zł (standard tylko w wariantach ECOnetic). Taki zestaw mieliśmy okazję testować w poprzedniej Fieście, i dla nie wymagających słuchaczy w zupełności wystarczy.

Ten sam wyżej wymieniony zestaw, rozbudowany o system Ford SYNC, zawierający łączność bezprzewodową Bluetooth pozwalającą m.in. na zbudowanie zestawu głośnomówiącego telefonu oraz rozbudowane funkcje sterowania głosem i wzywania pomocy (niestety bez języka polskiego), kosztuje 2 950 zł (w odmianach ECOnetic 1 900 zł).

>>> Nowy Ford Fiesta 1.0 EcoBoost - TEST - DZIENNIK DZIEŃ 5: Bezpieczeństwo i cena <<<

Jeżeli muzyka pełni ważną rolę podczas samochodowych podróży, o odpowiednie brzmienie dba wyższy multimedialny poziom oparty na markowym zestawie SONY. Dzięki lakierowanemu na czarny kolor panelowi prezentuje się ekskluzywnie, i co najważniejsze posiada więcej bajerów. W jego skład wchodzi: odtwarzacz CD/MP3 z kolorowym wyświetlaczem 4,2", 6 głośników, zdalne sterowanie z kierownicy, zestaw głośnomówiący Bluetooth ze sterowaniem głosem Ford SYNC oraz gniazda USB/AUX-IN. Koszt takiego urządzenia wynosi 3 450 zł (lub 2 300 zł w wersjach ECOnetic).

W nowej Fieście po liftingu na życzenie klienta może zostać teraz zamontowana nawet nawigacja satelitarna, która wcześniej nie była dostępna. Wówczas konsola jest wzbogacona o 5-calowy kolorowy wyświetlacz, a także aplikację nawigacyjną z mapami Europy na karcie pamięci SD (menu i komunikaty w języku Polskim). System GPS połączony ze zwykłym radioodtwarzaczem kosztuje 4 200 zł (3 150 zł w ECOnetic), a w połączeniu z bardziej audiofilskim radem SONY koszt rośnie do 5 000 zł (3 900 w wariantach ECOnetic).

Ford Fiesta VII lifting - SCHOWKI

Siódma Fiesta jak na klasę B, daje do dyspozycji przyzwoitą ilość schowków i wnęk. W desce rozdzielczej po stronie pasażera mieści się tradycyjna zamykana szuflada o sporej pojemności. Po lewej stronie deski przy kolanie kierowcy wpasowano w poszycie otwieraną skrytkę na nieduże przedmioty. W centralnej konsoli pod panelem sterowania wentylacją znalazło się użyteczne zagłębienie na jakieś drobnostki.

W tunelu środkowym zaraz za dźwignią zmiany biegów, wycięto w tunelu otwór na podręczne przedmioty, w którym jest fabryczne gniazdo 12V. Wzdłuż dźwigni hamulca ręcznego mamy przydatne miejsca na pojemniki z napojami o różnych średnicach. Na końcu tunelu wychodzącego na przedział pasażerski, w podstawowych wersjach jest szeroka półka z otworem na butelkę, a w droższych wersjach zamykany schowek z podłokietnikiem, którego wcześniejsze Fiesta wcale nie oferowała (podłokietnik w AMBIENTE jest niedostępny, a w TREND wymaga dopłaty 370 zł). Tapicerki drzwi przednich posiadają pojemne kieszenie, ale tylne niestety już ich nie mają. Oparcia foteli dostały materiałowe wszywki. Lusterka w daszkach przeciwsłonecznych są seryjne (podświetlenie lusterek tylko w TITANIUM). Palacze za wędrującą popielniczkę muszą zapłacić 40 zł.

Ford Fiesta VII lifting - BAGAŻNIK

Nieduży Ford oferuje przyzwoity bagażnik o pojemności 290 litrów. Wynik ten jest typowy dla nowoczesnych aut segmentu B. Dla przykładu: Kia Rio oferuje 288 l, Peugeot 208 - 285 l, Fiat Punto - 275 l, Volkswagen Polo - 280 l, Suzuki Swift - 211 l, Opel Corsa 285 l. Najwięcej wśród małych hatchbacków mają Skoda Fabia II - 300 l, Citroen C3 - 300 l, czy Dacia Logan II - 320 l.

Przestrzeń 290 litrów to bardziej pojemny wariant z seryjnym zestawem naprawczym kół. W odmianie z opcjonalnym stalowym kołem zapasowym pod podłogą i podnośnikiem, objętość kufra maleje do 274 litrów (w przypadku chęci posiadania "zapasówki" trzeba za nią dopłacić kwotę 200 zł). Lampka oświetlająca kufer jest standardem. W ściankach znajdują się małe haczyki na których można zawiesić reklamówki z małymi zakupami. Podwójna podłoga przestrzeni bagażowej, regulowana na dwie wysokości kosztuje 180 zł.

Kufer Fiesty jest pojemny i ustawny dzięki płaskiej podłodze. Żeby włożyć do niego ciężkie siaty z hipermarketu trzeba je delikatnie dźwignąć przez próg załadunkowy. Miły akcent to ładnie obudowane wykładziną nadkola i ścianki. W momencie, gdy zajdzie potrzeba przewiezienia większych rzeczy, bagażnik można ekspresowo powiększyć. Półka jest prosta w demontażu, a oparcia siedzeń dzielą się asymetrycznie 60/40 i są podstawą wyposażenia. W efekcie po złożeniu całości dostajemy 974 litrów pojemności, ale niestety bez równej powierzchni podłogi, bo oparcia tworzą dość duży próg dzielący i tworzą skos.

CO W ODCINKU DZIENNIKA NUMER 5

W piątym odcinku skupimy się na bezpieczeństwie nowego Forda Fiesty oraz przedstawimy jego cennik. Ile kosztuje najtańszy model AMBIENTE po liftingu w salonie, a jaką kwotę trzeba wydać na identyczne jak w teście auto, w wersji TITANIUM? Jakie zastosowano w aucie rozwiązania dbające o bezpieczeństwo podróżujących? Co z gwarancją pojazdu? O tym w 5. odcinku dziennika testu poprawionej siódmej generacji Fiesty na SuperAuto24.pl.

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: