SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy Nowy Opel Zafira 1.6 Ecotec DIT: TEST podróżnego salonu

Nowy Opel Zafira 1.6 Ecotec DIT: TEST podróżnego salonu

13.07.2016, godz. 02:30
Opel Zafira 2017
Opel Zafira 2017 foto: SuperAuto24.pl

Rodzinny Opel Zafira Tourer potrafiący łatwo przypadać do gustu użytkownikowi, teraz robi to jeszcze lepiej. W modernizacjach jakie przeszedł minivan każdy znajdzie coś dla siebie. Reflektory zmienione na diodowe sprawiają, że noc staje się dniem, całkiem nowa deska rozdzielcza uprościła obsługę, a innowacyjna łączność z rozsianym po pokładzie WiFi podnosi poziom zadowolenia u pasażerów. A to tylko niektóre z zaimplementowanych nowości do Zafiry, która teraz jest po prostu Zafirą bez dopisku Tourer.

Od momentu wprowadzenia przez firmę Opel rewolucyjnego zintegrowanego, 7-miejscowego układu foteli do segmentu kompaktowych minivanów w 1999 roku, Opel Zafira kojarzy się z wyjątkowym połączeniem funkcjonalności i optymalnego komfortu. Klienci od chwili debiutu Zafiry kupili do dziś przeszło 2,7 miliona egzemplarzy. Obecna trzecia generacja zaprezentowana w 2011 roku, po 5 latach rynkowej kariery przeszła lifting. Koncern General Motors zapraszając naszą redakcję na dziennikarskie jazdy testowe do Niemiec, w okolice siedziby firmy Opel w Russelsheim, zademonstrował co potrafi nowa Zafira.

Przeczytaj: TEST Opel Astra 1.6 CDTi vs. Renault Megane 1.2 TCe

Jednym zmiana przedniego pasa będzie się podobać, ale znajdą się również tacy, którzy na taki widok zaczną grymasić z niezadowolenia. Zafira została pozbawiona futurystycznego przodu z nietypowymi bumerangowymi reflektorami. Zamiast nich pojawiły się niewywołujące emocji klosze zlewające się optycznie z wlotem powietrza do silnika. Za to w owych kloszach może znaleźć się technologia adaptacyjnego oświetlenia AFL LED, która pięknie rozświetla drogę w ciemności. Jest jeszcze linia diodowych świateł do jazdy dziennej z typowym dla Opla podwójnym motywem skrzydła. Zderzak przedni został narysowany od podstaw, a z tyłu zagościły nowocześniejsze lampy. A co z blachami? Te zostały bez zmian. Zastosowane rozwiązania wciąż utrzymują optyczną dynamikę Zafiry, co nie jest łatwe do uzyskania w pojeździe klasy MPV.

Dużo nowego we wnętrzu

Zmiany designerskie nie skończyły się na karoserii. Przeprojektowane zostało też wnętrze, w tym gruntownych zmian dokonano na desce rozdzielczej. Za sprawą wymiany zegarów i pozbycia się przeładowanej przyciskami konsoli, kokpit stał się prostszy w obsłudze i bardziej elegancki. Kierowca ma łatwiejszy dostęp do wszystkich elementów sterowania i dającą przyjemniejszy chwyt nową multifunkcyjną kierownicę. 7-calowy ekran systemu multimedialnego wpasowany zgrabnie w konsolę sprawdza się wyśmienicie. Urządzenie ulokowane w zasięgu dłoni skupia w sobie wiele przydatnych funkcji, a przy tym ma intuicyjnie rozplanowane menu. Jest dokładnie tak, jak w nowej Astrze K.

Dowiedz się: TEST Opel Astra V: wyczekiwana kuracja odchudzająca

Na szczególną uwagę w Zafirze zasługuje innowacyjna łączność. Auto może dysponować jedną z dwóch wersji systemu multimedialnego IntelliLink. To świetne posunięcie, bo daje nabywcy wybór. Wersja R4.0 została wyposażona w interfejs Apple CarPlay i Android Auto, umożliwiający połączenie smartfona z pokładowym systemem multimedialnym. Natomiast IntelliLink Navi 950 to system multimedialny z funkcją nawigacji. W nowej Zafirze dostępny jest także Opel OnStar z systemem automatycznego reagowania na zderzenie oraz wieloma innymi funkcjami, takimi jak pobieranie celu podróży (dotyczy aut wyposażonych w system Navi 950) czy dostępny w wybranych krajach punkt dostępowy Wi‑Fi z obsługą transmisji w standardzie 4G/LT (możliwość podłączenia do 7 urządzeń, po jednym dla każdej osoby na pokładzie). Dalekie wycieczki we wnętrzu tak doposażonego samochodu, do którego da się też dokupić tablety z uchwytami na zagłówki, z pewnością nie będą przebiegać w nudzie. Szkoda tylko, że ilość portów USB jest zbyt mała.

Pomysłowe rozwiązania

Podobnie jak w poprzednich Zafirach można liczyć na dużo miejsca w obszernym wnętrzu. W pierwszym przedziale Opel oddaje do dyspozycji regulowane w 6 kierunkach, ergonomicznie wyprofilowane fotele z atestem AGR od niemieckich ortopedów. Rewelacją jest panoramiczna przednia szyba połączona z oknem dachowym, sięgającym niemal do słupka B (niestety będzie to opcja). Jednym ruchem ręki można spowodować, że rozgwieżdżone niebo niemal zawiśnie nam nad głową. Pomiędzy siedzeniami podobnie jak wcześniej usytuowano na aluminiowych szynach modułową konsolę, mającą w sobie podłokietnik, duży schowek i uchwyty na pojemniki z napojami. W całej kabinie schowków i półek jest znacznie więcej (dokładnie 30), co pozwala zachować porządek w trakcie wycieczek.

Sprawdź: TEST Opel Adam S 1.4 Turbo: wielkomiejski urwis

A skoro o wycieczkach mowa, to jeszcze lepiej mają pasażerowie drugiego rzędu. Jeśli z w tym przedziale pojadą dwie, a nie trzy osoby, to dostaną genialnie rozkładany podłokietnik (pełniący nawet funkcję stolika), jeśli auto będzie opcjonalnie wyposażone w unikatowy system foteli klubowych (ozwala na to regulowany mechanizm oparcia środkowego). Fotele na dodatek przesuwają się wzdłuż osi pojazdu, co umożliwia powiększenie przestrzeni na nogi oraz na wysokości ramion. Trzeci opcjonalny rząd siedzeń, jak to już w tradycji Zafiry bywa, można złożyć równo z podłogą bagażnika. Miejsca tam nie jest zbyt dużo, przez co najlepiej usadawiać na nich dzieci.

Ogromny bagażnik to pozytywna informacja dla rodzin. W konfiguracji 5‑miejscowej zmieści 710 litrów, a po złożeniu drugiego rzędu foteli wartość ta wzrośnie do 1860 litrów. Gdyby ktoś chciał, upakuje w kabinie nawet rowery, choć dla amatorów jednośladowych wycieczek lepsza będzie inwestycja w system FlexFix. System ten to zintegrowany bagażnik rowerowy, który wysuwa się z tylnego zderzaka jak szuflada i jest w stanie zmieścić do 4 rowerów.

Mocny 1.6 Ecotec Direct Injection Turbo

Zafira po modernizacji, podobnie jak dotychczasowy model Zafira Tourer, pojawia się w ofercie z bogatą gamą jednostek napędowych po downsizingu, w przekroju mocy od 120 KM do 200 KM. Silniki dostosowano do różnych rodzajów paliwa: benzyny, oleju napędowego, propanu-butanu (LPG) i sprężonego gazu ziemnego (CNG). Klienci będą mogli wybrać turbodoładowane motory benzynowe 1.4 lub 1.6 litra Ecotec wyposażone w oszczędzający paliwo system Start/Stop. Wysokoprężne silniki to CDTI o pojemności 1.6 litra wspierane także turbinami. Silniki mogą być zespolone z 6-biegową przekładnią manualną lub z automatyczną skrzynią biegów.

Wejdź: TEST Opel Insignia OPC 2.8 V6 Turbo 4x4: ekspres drogowy

Naszej redakcji podczas pierwszych jazd testowych zorganizowanych w Niemczech, udało się pojeździć nową Zafirą w wersji z najmocniejszym silnikiem 1.6 Ecotec DIT (Direct Injection Turbo), rozwijającym moc 200 KM i 280 Nm. Wrażenia jakie wywołała na nas ta jednostka są bardzo pozytywne. W minivanach popularnych marek, czyli autach mających w komforcie wozić rodzinę, raczej nie spotyka się jednostek o sportowym zacięciu. 200-konny silnik 1.6 Turbo takie zacięcie ma (8.8 sekundy do "setki") i przyjemnie napędza auto już od dolnego zakresu mocy obrotowej. Co więcej auto w miarę nabierania prędkości nie słabnie i wykazuje się elastycznością, dzięki czemu kierowcy towarzyszy odczuwanie dynamiki. Wytłumienie kabiny utrzymane na wysokim poziomie wpływa na spokój panujący we wnętrzu nawet przy przemieszczaniu się w szybkim tempie. Takie tempo jednak wpływa na wzrost zużycia paliwa. Podczas testowania auta na autostradzie komputer pokazywał około 7 l/100 km. Średniego zużycia paliwa nie udało nam się zbadać. W szacunkach producenta czytamy, że są to dawki oscylujące w okolicach 7 litrów na "setkę".

Jazda autostradowa na wygodnych nastawach (TOUR) zawieszenia mechatronicznego FlexRide jest przyjemnością. Auto na asfalcie wykazuje stabilność, a przy tym łagodnie połyka nierówności. Gdy przyjdzie jednak pokonywać zakręty gdzieś na lokalnych drogach, lepiej wybrać opcję SPORT, która dla poprawy zachowania Zafiry usztywnia zawieszenie, ale bez jakiejś przesadniej sprężystości dostosowuje się do nawierzchni. Strome podjazdy ani na silniku, ani na ważącym 1,7 tony Oplu nie robią wrażenia, ale taka jazda wymaga już dość częstego sięgania do manualnej dźwigni zmiany biegów. Praca mechanizmu przekładni biegowej nie wzbudza uniesień dlatego uznajemy ją za poprawnie działającą. Układ kierowniczy spisuje się pozytywnie i wcale nie został skonfigurowany pod kątem leniwego pokonywania tras.

Podsumowanie

Opel mający świadomość, że sukces w dzisiejszych czasach najbardziej odnoszą crossovery, na razie nie myśli o wycofywaniu się z segmentu MPV. Być może za kilka lat Zafirę zastąpi auto pokroju nowego Renault Espace, będące hybrydą vana z crossoverem, ale zanim to nastąpi jeszcze dużo wody upłynie w Wiśle. Wjeżdżająca na rynek najnowsza Zafira choć nie jest wcale czwartą ewolucją, tylko poprawioną trzecią generacją, to za sprawą ważnych poprawek jest lepsza od schodzącej ze sceny wersji. Czas nie stoi w miejscu, dlatego Zafirę dostosowano do aktualnych trendów przyjętych w Oplu, przez co tak bardzo Zafira wizualnie przypomina teraz mniejszą Astrę okrzykniętą Samochodem Roku 2016.

Nie przegap: TEST Opel Astra Sports Tourer 1.6 CDTi BiTurbo Elite: nowa jakość kompaktowego kombi

Choć auto straciło trochę na charakterze przez wizualne korekty, to technicznie niewiele się zmieniło. Minivan jest podobnie dobrze wykonany, dobrze się prowadzi i potrafi zachwycić przewozową pojemnością jak wcześniej. Ma jednak więcej multimediów i jeszcze bardziej dba o bezpieczeństwo przewożonych osób, co pokazuje choćby funkcja rozpoznawania znaków oparta o kamerę Opel Eye. Kamera ta stanowi podstawę udoskonaleń, bowiem korzysta z niej też system monitorowania odległości od poprzedzającego pojazdu z alarmem przedkolizyjnym. Warto zaznaczyć jeszcze, że Zafira dostała Asystenta pasa ruchu aktywującego się z automatu po przekroczeniu prędkości 60 km/h, czy adaptacyjny tempomat wykorzystujący czujnik radarowy umieszczony za przednim grillem.

Prezentowany pojazd to typowa oferta skierowana do rodzin. Ilość przestrzeni sprawia, że podróżowanie to przyjemność, a dalekie wojaże nie zmęczą pasażerów. Gdy pojazd doczeka się pełnej oferty, wówczas w dużej rozpiętości jednostek napędowych każdy znajdzie coś dla siebie. Na razie tylko wiemy, że nowa Zafira w podstawie kosztuje mniej od najtańszej, schodzącej z rynku Zafiry Tourer. Zmodyfikowane auto trafiając w październiku do cennika będzie startować od kwoty 79 950 zł. Za te pieniądze klient dostanie kawał samochodu wyposażonego w silnik benzynowy 1.4 Turbo o mocy 120 KM, w którym przyjdzie się poczuć trochę jak w szynobusie mknącym w ciszy w po kolejowych torach.

.
Opel Zafira 1.6 Ecotec DIT - dane techniczne
.

SILNIK R4 16V
Paliwo benzyna
Pojemność 1598 cm3
Moc maksymalna 200 KM przy 5500 obr./min.
Maks mom. obrotowy 260 Nm przy 1650–5000 obr./min.
Prędkość maksymalna
220 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 8,8 s
Skrzynia biegów manualna/ 6 biegów
Napęd przedni
Zbiornik paliwa 78 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
8,8 l/ 6,2 l/ 7,2 l
poziom emisji CO2
160 g/km
Długość 4666 mm
Szerokość 1928 mm
Wysokość 1685 mm
Rozstaw osi
2760 mm
Masa własna
1739 kg
Ładowność
785 kg
Pojemność bagażnika w litrach
3 rzędy/ 2 rzędy/ 1 rząd
152 l/ 710 l/ 1860 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentyloane/ tarczowe
Zawieszenie przód
kolumny McPhersona
Zawieszenie tył
belka skrętna
Opony przód i tył
(w testowym modelu)
235/45 R18

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku


autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: