SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy Skrzynia ładunkowa pick-upa. Czy zabudowa "paki" ma sens, ile to kosztuje?

Skrzynia ładunkowa pick-upa. Czy zabudowa "paki" ma sens, ile to kosztuje?

07.02.2017, godz. 02:30
Toyota Hilux 2.4 D-4D 4x4
Toyota Hilux 2.4 D-4D 4x4 foto: SuperAuto24.pl

Toyota Hilux to jeden z najlepiej sprzedających się pick-upów na świecie. Od 1968 roku aż 13 milionów klientów zdecydowało się na wybór tej półciężarowej Toyoty. Jej wytrzymałość jest niemal legendarna, co udowodniła ekipa z programu "Top Gear", w którym auto podpalono, utopiono i zasypano gruzami, a Toyota wciąż nie chciała wyzionąć ducha. Do tego modelu, podobnie zresztą jak do innych pick-upów, od zawsze można dokupić różne akcesoria, a do najbardziej popularnych należą zabudowy skrzyń.

Widoczne na zdjęciach dwa egzemplarze najnowszego wydania Hiluxa to topowe specyfikacje z podwójną kabiną, ukryte pod oznaczeniem SR5. Lista dostępnych opcji – jak na samochód zaprojektowany typowo do pracy – robi wrażenie. Na pokładzie zainstalowano system multimedialny Toyota Touch 2, skórzaną tapicerkę, podgrzewane przednie fotele oraz pakiet elektronicznych "wspomagaczy" wpływających na bezpieczeństwo – między innymi ostrzeganie o zmianie pasa ruchu czy układ rozpoznawania znaków drogowych.

Przeczytaj: TEST Toyota Hilux 2.4 D-4D 4x4: zgodnie z trendami

Jeszcze kilka lat temu pick-upy były rozchwytywane przez przedsiębiorców z racji korzyści podatkowych, ale dziś coraz rzadziej widuje się je w roli pierwszego samochodu w rodzinie. Z takim autem ciężko żyje się na co dzień nie tylko ze względu pokaźnych rozmiarów, ale i z powodu braku sensownego bagażnika. Owszem, samochód ma pojemną skrzynię ładunkową, ale nie jest zbyt rozsądne przewożenie w niej tradycyjnych zakupów z supermarketu. Produktom spożywczym jazda pod gołym niebem może zaszkodzić, a lżejsze rzeczy wyfruną za burtę pod wpływem zawirowań powietrza. Na szczęście na dostosowanie "paki" do rozmaitych potrzeb użytkowników, producenci pick-upów mają różne sprawdzone już od lat sposoby.

Jak pokazują prezentowane Toyoty, japońska marka oferuje rozmaite pakiety pozwalające zagospodarować niemałą "pakę". Pierwszym krokiem może być "pakiet invincible" za 9600 złotych. Obejmuje on między innymi boczne progi ułatwiające wsiadanie oraz stalowe orurowanie przestrzeni ładunkowej. Nie da się ukryć, że dodaje on charyzmy Toyocie, lecz wartość użytkowa nie wzrasta drastycznie. Warto też przemyśleć instalację wykładziny "paki" – koszt to od około 1900 zł za wersję z tworzywa sztucznego, do nawet 6400 złotych za aluminiowe wykończenie.

Porównanie trzech pickupów: Ford Ranger 2.2D Wildtrak / Nissan Navara Tekna / Volkswagen Amarok V6

Innym pomysłem w przypadku Hiluxa jest "pakiet invincible +" za kwotę 15 700 zł. W tym wypadku producent dodatkowo instaluje roletę aluminiową. Jej zaletą jest nie tylko zabezpieczenie dużych zakupów lub podróżnych bagaży przed czynnikami atmosferycznymi, ale i zmniejszenie oporu aerodynamicznego podczas jazdy. Otwarta "paka" działa jak swego rodzaju spadochron, nie tylko zwiększając zużycie paliwa, ale i szum podczas jazdy. Zabudowa jednak nie jest bez wad, o czym przekonaliśmy się w minusowych temperaturach. Woda dostaje się pomiędzy szczebelki i zamarza, skutecznie utrudniając zwinięcie rolety. To duży minus tego rozwiązania.

Jeśli dalej chcemy zachować charakterystyczną linię pick-upa, można zdecydować się na "twardą", ale niską zabudowę przestrzeni ładunkowej z laminatu. W tym wypadku trzeba liczyć się z wydatkiem około 4700 złotych. Otwierana jest do góry przy pomocy siłowników. Operacja ta wymaga trochę większej gimnastyki przy otwieraniu, ale przynajmniej nie ma kłopotów z dostaniem do skrzyni ładunkowej w mroźny poranek.

Pisaliśmy o: Nowa Toyota Hilux ma problem z testem łosia!

Finalnie Toyota oferuje wysoką zabudowę przestrzeni bagażowej w wersji nielakierowanej (bez szyb) lub też pomalowanej pod kolor nadwozia z uchylanymi okienkami bocznymi oraz szybą z tyłu. Dodatkową zaletą jest obecność oświetlenia LED. Zestaw gruntownie zmienia prezencję auta, czyniąc z niego wielkie kombi, albo jak kto woli, auto wyglądające jak Monster Truck. W takim przypadku nie tylko zyskują walory estetyczne, ale i tak jak w przypadku pakietu "invincible", znacznie można polepszyć wyniki spalania. Taką nałożoną na "pakę" osłonę z laminatu można zdemontować w razie potrzeby. Koszt takiej zabudowy wynosi w katalogu 9267 zł.

Ceny akcesoriów mogą nieco przerazić, ale biorąc bo uwagę ile trzeba zapłacić za samo auto, kwoty te przystaną wydawać się już tak wysokie. Podstawowa Toyota Hilux w wersji DL z pojedynczą kabiną i napędem 4x2 kosztuje 109 347 zł (88 900 zł netto). Odmiana z podwójną kabiną i standardowym już napędem 4x4 rozpoczyna się od kwoty 135 177 zł (109 900 zł netto), a bogato wyposażona wersja SR5 taka jak w teście, jest już wydatkiem 154 980 zł (126 000 netto). Jeśli chodzi o akcesoria, warto trochę dołożyć i zdecydować się na ich zakup. Zabezpieczymy "pakę" przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych i łatwiej będzie nam utrzymać ją w czystości. Poprawiamy do tego komfort jazdy i zabezpieczymy bagaże/ładunek podczas transportu, oraz co najważniejsze, uchronimy przewożone rzeczy przed wścibskimi spojrzeniami oraz kradzieżą.

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

autor: Mateusz Lubczański zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: