SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Audi A4 B9 Limousine 2.0 TDI: to nie lifting, to rewolucja

TEST Audi A4 B9 Limousine 2.0 TDI: to nie lifting, to rewolucja

22.04.2016, godz. 02:30
Audi A4 Limousine B9 i Audi A4 Limousine B8
Audi A4 Limousine B9 i Audi A4 Limousine B8 foto: zdjęcia własne

Komentarze po zaprezentowaniu zdjęć nowego Audi A4 nie były dla Audi przychylne. Zarzucano producentowi, że zmiany są zbyt delikatne, żeby ogłaszać wprowadzenie nowego modelu. Pojawiły się też głosy, że Audi do każdego sprzedanego egzemplarza powinno załączyć lupę, aby można było poszukać różnic pomiędzy nową, a poprzednią generacją. Czy faktycznie nowe A4 tak słabo odróżnia się na tle poprzednika? Bzdura! Wystarczy zestawić ze sobą oba auta, aby się o tym przekonać.

Przy okazji testu Audi Q7 (można przeczytać tutaj) pisałem o tym, że producenci obierają różne dziedziny, w których chcą być najlepsi (technologie, design, prowadzenie, wykonanie, sportowy charakter, niezawodność). Takie jest Audi, które robi ambitne auta, mające być najlepsze we wszystkim. Przez takie działanie ultranowoczesne pojazdy dość szybko się "starzeją", bo jedną technologię szybko wypiera inna.

Zobacz: TEST Audi A4 Avant B9 quattro vs. BMW serii 3 Touring xDrive

Narzucone tempo rozwoju nowych technologii i stosowanie ich nie tylko w luksusowych limuzynach, czy autach sportowych sprawia, że zaledwie kilkuletnie auta potrafią mocno odstawać od swoich młodszych braci kolejnych generacji. Przykładowo Audi A4 B8 to po prostu wygodny, dobrze wykonany i miły dla oka samochód. To daltego, że nowe A4 B9 to już nie tylko pięcioosobowy sedan służący do przemieszczenia się z punkt A do punktu B. Ten model przez zaawansowany design i urządzenia naszpikowane elektroniką, jest przy okazji drogim i gustownym gadżetem, jakim 8 lat temu był model poprzedniej generacji.

Kilka aut w jednym A4

Możliwość wyboru trybów jazdy, które mają wpływ na pracę zawieszenia, pracę skrzyni biegów, reakcję na gaz czy czułość układu kierowniczego sprawiają, że w przypadku wyposażonego w ten system Audi A4 mamy do dyspozycji kilka aut w jednym. Brakuje tu tylko pneumatycznej regulacji wysokości zawieszenia, żeby można było zrobić z A4 SUV-a, regulacji długości auta, żeby można było wziąć na pokład np. 10 osób, a także przycisku robiącego z A4 motocykl, motorówkę bądź awionetkę.

Sprawdź: TEST Audi A4 Limousine i Avant B9: festiwal nowoczesności

Cała paleta przeróżnych systemów, których nazw nawet nie będę wymieniał, bo musiałbym poświęcić na to trzy kolejne akapity, to dla niewtajemniczonych coś w rodzaju pilota do zrobienia z auta Perfekcyjnej Pani Domu. Audi tak nafaszerowało nowe A4 systemami, że gdyby było domowym robotem a nie samochodem, idealnie wykonywałoby obowiązki tradycyjnej kury domowej, która potrafi wszystko doczyścić, uprać, uprasować, ugotować, poukładać i zoptymalizować, a na dodatek pomóc w rodzeniu pięknych, zdrowych i mądrych dzieci.

Rewolucyjne wnętrze

Poprzednim A4 jedzie się wygodnie, auto prowadzi się precyzyjnie, dobrze tłumi nierówności i nie można mu niczego zarzucić. Ale Niemcy postanowili, że to zdecydowanie za mało. Nowe A4 jest sporo lżejsze i bardziej zwarte. Wewnątrz panuje grobowa cisza, dzięki czemu nawet w ruchliwym i hałaśliwym mieście poczujemy się prawie jak na leśnej polanie. Spokój ten może zakłócić jedynie system audio. Ten potrafi grzmotnąć, a kiedy zechcemy, będziemy mogli odseparować zmysłem słuchu każdy dźwięk symfonicznego koncertu. Możliwość odtwarzania cyfrowego radia to nie jest nic nowego, ale w połączeniu z jakością systemu nagłośnienia daje niesamowite efekty. To jeden z elementów, które warto zaznaczyć na liście opcji przy konfigurowaniu swojego A4.

Odwiedź: TEST Audi RS6 Avant 4.0 TFSI po liftingu: rodzinny pocisk

Przy bogato wyposażonym nowym A4 z niesamowitymi wirtualnymi zegarami, stanowiącymi centrum dowodzenia kierowcy, poprzedni model wygląda jak elegancki starszy pan. Poprzednia "A-czwórka" nadal trzyma fason, ale aktualny model reprezentuje zupełnie nowy poziom. Projektanci wnętrza zaczynali od pustej kartki i dostawali po głowie za każdym razem jak zerkali na poprzednika. We wnętrzu A4 B9 nowe jest totalnie wszystko. Kierownica, wspomniane opcjonalne elektroniczne zegary, deska rozdzielcza, przełączniki, przyciski, klamki i cała reszta dookoła.

Jakość, jakość, jakość

Trudno zdecydować, czy największą zaletą opcjonalnych foteli jest wygoda, jaką zapewniają, czy ich wygląd. To kolejny element, który trzeba poważnie przedyskutować przed zakupem, ponieważ siedzenia to największy element auta, który ma fizyczny kontakt z kierowcą, przez co dużo od nich zależy. Nawet najpiękniejszy czy najszybszy wóz, nie byłby kompletny bez dobrych foteli. Dlatego warto dopłacić każdą złotówkę, żeby Audi zabrało sobie standardowe siedziska, a zamontowało podobne do widocznych na zdjęciach ultrawygodnych foteli z gamy S line.

Kliknij: TEST Audi Q7 3.0 TDI vs. Volvo XC90 D5: giganci w klasie SUV

Procesy projektowania i wytworzenia wszystkich elementów, które przyjdzie nam dotykać polegają na sprawdzonych już we wcześniejszych modelach czarach. Nie da się inaczej nazwać metod, którymi posługuje się Audi chociażby przy wymyślaniu kratek nawiewów od nowa. Mam informację dla wszystkich historyków poszukujących wynalazcę koła – jego geny mają inżynierowie zatrudnieni w Ingolstadt. Elementy, które inni traktują jako typowo użytkowe, naukowcy z czterema pierścieniami na fartuchach biorą pod lupę i knują, jak je ulepszyć. Można to traktować jako dobrze wykonaną, ale nikomu niepotrzebną pracę, ale dzięki temu łatwiej uzasadnić, dlaczego samochody produkowane przez Audi kosztują tyle, ile kosztują.

Wysoki moment obrotowy

Białe A4 napędzał czterocylindrowy silnik o pojemności 2.0, który dzięki turbosprężarce generował moc 190 KM. Napęd na przednie koła przenosiłą w tym przypadku dwusprzęgłowa skrzynia S tronic. Zespół napędowy testowanego auta trochę psuł cały nastrój, na który pracowały przez cały test wszystkie pozostałe elementy auta. O ile napędowi nie można nic zarzucić w czasie spokojnej jazdy, to już bardziej dynamiczne traktowanie pedału przyspieszenia obnaża pewne wady. Skrzynia potrzebuje chwili zastanowienia się nad tym, czy zezwolić na spuszczenie ze smyczy całej hordy niutonometrów, czy też nie. Po zdecydowanym wciśnięciu gazu przednie koła szybko tracą przyczepność. Kontrola trakcji jest w stanie szybko zapanować nad siłą obrotową 400 Nm, ale czas stracony na taką operację powoduje utratę pewności, czy w trakcie dynamicznej zmiany pasa ruchu.

Nie przegap: TEST Audi R8 V10 Plus 5.2 FSI quattro: drogowy myśliwiec

Duża moc w duecie z przednim napędem powoduje, że ochota na dynamiczne ruszanie z miejsca i i wciskanie gazu w podłogę przy niskich prędkościach szybko przechodzi. Zawieszenie i silnik chętne do pokazania, na co je stać, znacznie, znacznie lepiej prezentują umiejętności przy wyższych prędkościach. Dwusprzęgłowa skrzynia S tronic pozwoli przysieszyć ze startu zatrzymanego do pierwszej "setki" w 7,7 sekundy. Jeśli ktoś nie lubi automatu, lepszym rozwiązaniem będzie manualna skrzynia, ale w jej przypadku trzeba się liczyć z gorszym czasem przyspieszenia.

Pozostałe aspekty, takie jak kultura pracy silnika i jego zużycie paliwa są zadowalające. Średnie zapotrzebowanie na olej napędowy w czasie jazd testowych wyniósł około 6,5 litra ON na 100 kilometrów. To całkiem dobry wynik, jak na auto potrafiące nieźle przyspieszać i osiągać nawet 237 km/h.

Cena i podsumowanie

Cena nowego Audi A4 startuje z pułapu 131 tysięcy złotych. Za tę kwotę dostajemy auto napędzane silnikiem TFSI 1.4 o mocy 150 KM współpracującym z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. A4 z silnikiem 2.0 TDI 190 KM S tronic bez dodatków kosztuje około 170 tysięcy złotych, a za podobnie bogato wyposażony egzemplarz ze zdjęć, Audi żąda nawet 280 tysięcy złotych.

Wejdź też: TEST Audi RS3 Sportback 2.5 TFSI: kompakt z piekła rodem

Nowa generacja Audi A4 postawiona obok poprzedniego modelu może nie wygląda jak wóz z zupełnie innej epoki, ale zachwyca za to totalnie zmienionym wnętrzem i jeszcze wyższą jakością wykonania. Oprócz tego, że nowe A4 nieznacznie urosło, to dobrą wiadomością jest fakt, że także zrzuciło kilkadziesiąt kilogramów (nawet 120 kg w zależności od wersji). Bagażnik nowego modelu pomieści standardowo 480 litrów i zadowoli tym wynikiem niejednego użytkownika. Jeśli jesteśmy przy pojemnościach, to warto przed zakupem A4 zwrócić uwagę na rozmiar zbiornika paliwa. Bak standardowo ma tylko 40 litrów, dlatego przy zamówieniu warto wybrać bez dopłat zbiornik o 14 litrów większy. Pozornie różnica nie jest zbyt duża, ale znacznie zwiększa zasięg i zmniejsza częstotliwość odwiedzania stacji paliwowych.

.
Audi A4 Limousine 2.0 TDI - dane techniczne
.

SILNIK R4 16V
Paliwo olej napędowy
Pojemność 1968 cm3
Moc maksymalna 190 KM przy 3800 obr./min.
Maks mom. obrotowy 400 Nm przy 1750-3000 obr./min.
Prędkość maksymalna
237 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 7,7 sekund
Skrzynia biegów automatyczna/ S tronic
Napęd przedni
Zbiornik paliwa 54 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
5,0 l/ 3,9 l/ 4,3 l
poziom emisji CO2
113 g/km
Długość 4726 mm
Szerokość 1842 mm
Wysokość 1427 mm
Rozstaw osi
2820 mm
Masa własna
1555 kg
Pojemność bagażnika/ po złożeniu siedzeń
480 l/ 965 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe
Zawieszenie przód
kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył
wielowahaczowe
Opony przód i tył (w testowym modelu)
225/40 R18
autor: Jakub Tujaka zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: