SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Audi SQ5 plus 3.0 V6 TDI quattro: niepozornie szybkie

TEST Audi SQ5 plus 3.0 V6 TDI quattro: niepozornie szybkie

18.07.2016, godz. 11:15
Audi SQ5 plus 3.0 V6 TDI quattro
Audi SQ5 plus 3.0 V6 TDI quattro foto: SuperAuto24.pl

Znacie to powiedzenie, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego? Łączenie wody z ogniem i cukru z solą jeszcze nigdy nie wyszło nikomu na zdrowie. Zupełnie inne zdanie na ten temat zdają się mieć specjaliści z Ingolstadt. Bo jak inaczej wytłumaczyć model Audi SQ5 plus czyli połączenie sztampowego, wygodnego i praktycznego SUV-a z osiągami i wrażeniami z jazdy rodem z auta sportowego?

Historia sportowych modeli Audi jest bardzo długa. Długa i zarazem niezmiernie ciekawa. Modele ze znaczkiem RS na przednim grillu są mokrymi snami wielu nastoletnich fanów, a same auta dzierżące te dwie dumne litery są prawdziwymi sportowymi hienami. Co ciekawe, najbardziej sportowa rodzina Audi prawie nigdy nie była kojarzona z jakimś typowym dwuosobowym bolidem. Bardzo mocny silnik oraz napęd quattro dające piekielne osiągi? Włóżmy to pod maskę jakiegoś rodzinnego kombi! Specjaliści z niemieckiego oddziału RennSport mieli nierówno pod sufitem, a takie samochody jak RS2 czy RS6 Avant na stałe zapisały się w annałach podniecającej motoryzacji.

Kliknij: TEST Audi RS7 Sportback performance: jak naładowana strzelba

Modele ze znaczkiem RS stoją na samym szczycie w hierarchii Audi. Nieco niżej znajdują się usportowione wersje S. Wersje, które także mają bogatą historię i podobnie jak w przypadku bardziej drastycznych odmian były domeną wyglądających niepozornie modeli. Recepta była bardzo zbliżona. Mocny silnik, napęd quattro oraz sztampowe nadwozie. W przeciwieństwie do topowych modeli RS wersje bez literki R w oznaczeniu były nieco mniej szalone, mniej bezkompromisowe i zachowywały jeszcze jako takie resztki zdrowego rozsądku.

Do znaczków S oraz RS dumnie widniejących na klapach bagażników rodzinnych niemieckich kombi zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Sportowa odmiana SUV-a Audi? Taka wariacja pojawiła się po raz pierwszy pod koniec 2012 roku. Szlaki przetarło SQ5, a w ślad za nim poszło kompaktowe i przesadnie napakowane adrenaliną RS Q3. W tym roku do oferty dołączył topowy model SQ7. Do naszego testu wzięliśmy w obroty prekursora usportowionych SUV-ów z czterema pierścienia na przednim grillu czyli model SQ5. Model SQ5 z nieco tajemniczym plusem w nazwie. Czym w praktyce jest ów tajemniczy plus?

Stary znajomy z plusem

Audi SQ5 plus jest droższe od SQ5 bez plusa o 23 400 zł. Co otrzymujemy w tej cenie? Przede wszystkim najmocniejszą wysokoprężną Q-piątkę w historii (w innych krajach SQ5 dostępne jest także z 3-litrowym 354-konnym silnikiem 3.0 TFSI). 3-litrowy silnik TDI generuje 340 KM oraz maksymalny moment równy 700 Nm. Są to parametry odpowiednio o 14 KM i 50 Nm lepsze od "standardowego" modelu SQ5. Co ciekawe, osiągi obu modeli są takie same – 5,1 s od 0 do 100 km/h oraz 250 kmh prędkości maksymalnej. Dodatkowo wersja plus otrzymała udoskonalony napęd quattro ze sportowym mechanizmem różnicowym z tyłu, który ma funkcję samoblokowania i przenoszenia momentu na koło bardziej obciążone. Zmiany dotknęły także stylistykę zewnętrzną. Większość chromowanych i szarych elementów nadwozia (grill, lusterka, obwódki szyb, relingi) została polakierowana na połyskujący czarny kolor. W tym aucie jednak to nie wygląd jest najważniejszy.

Zobacz: TEST Audi RS3 Sportback 2.5 TFSI: kompakt z piekła rodem

Audi Q5 debiutujące w 2008 roku od tego czasu przeszło jeden facelifting i zdążyło się solidnie opatrzyć. Q-piątki nie są rzadkim widokiem na ulicach i niewiele osób odwraca za nimi głowy. Charakterystyczny dla Audi przedni grill, obła bryła nadwozia oraz brak znaków szczególnych. Tak w jednym zdaniu można scharakteryzować opisywany model w zdecydowanie bardziej przyziemnych odmianach. Najmocniejsza odmiana SQ5 plus także nie jest motoryzacyjnym ekshibicjonistą. Detale wspomniane wcześniej nie kłują w oczy, a jedynie dwie podwójne końcówki układu wydechowego wkomponowane w czarny dyfuzor wzbudzają ciekawość. Ciekawość, która momentalnie zostaje zgaszona trzema dobrze znanymi literkami na tylnej klapie – TDI. Takie oznaczenie widoczne na najbardziej sportowej odmianie Audi Q5 wydaje się być kiepskim żartem. Praktyka pokazuje jednak, że z modelem SQ5 plus żartów nie ma.

Gotowy na wszystko

Już same suche dane techniczne wiele obiecują. 340 KM, 700 Nm, napęd quattro oraz automatyczna skrzynia S-Tronic. Nawet procedura startu znalazła się na pokładzie. Gdybyśmy mówili o rasowym coupe być może zaskoczenia by nie było. Ale takimi parametrami oraz "narzędziami" do sportowej jazdy legitymuje się SUV! Rodzinny SUV z czterema pierścieniami na przednim grillu.

Czytaj: TEST Audi RS6 Avant V8 4.0 TFSI: ewolucja piekielnego kombi

Audi SQ5 plus jest szybkim autem. Ba, to jest bardzo szybkie auto. Wysokoprężne serce zapewnia katapultujący strzał z miejsca oraz osiągnięcie 100 km/h w czasie 5,1 sekundy. Wszystko to przy masie własnej przekraczającej 2 tony (dokładnie 2075 kg). Dodatkowo, mocarny silnik stwarza wrażenie jakby nigdy nie miał dość. Każdorazowe mocniejsze wciśnięcie pedału gazu jest momentalne zamieniane w gwałtowne wciskanie naszego ciała w oparcie fotela, a wyprzedzanie innych pojazdów niemalże niezależnie od osiąganej prędkości jest czystą przyjemnością i bułką z masłem.

Podczas jazdy autostradowej Audi SQ5 okazuje się komfortowym i bardzo dynamicznym pożeraczem kilometrów. Pomimo 21-calowych felg (w standardzie wersji plus są felgi 20-calowe) komfort podróży oraz sposób resorowania stoją na wysokim poziomie. Najbardziej topowa odmiana Q-piątki nie została bezkompromisowo zestrojona i z pewnością nie jest autem stricte weekendowym.

Odwiedź też: TEST Audi R8 V10 Plus: drogowy myśliwiec

Jazda na wprost oraz długie trasy są tym co prezentowany samochód uwielbia. A jak sytuacja wygląda na bardziej wymagającej i krętej drodze? Zwinność i dynamika potrafią przyjemnie zaskoczyć. Samochód posłusznie reaguje na ruchy kierownicy i stara się dawać dużą przyjemność z jazdy. Niestety fizyki nie da się oszukać i spora masa oraz relatywnie wysoko umieszczony środek ciężkości dają o sobie znać. Co prawda rozsądnie zestrojony system ESP dba o to, aby samochód nawet w skrajnych warunkach nie wywoływał strachu u kierowcy, ale tor wyścigowy nie jest ulubionym miejscem opisywanego auta.

Dwa oblicza

W tym momencie warto wspomnieć, że Audi SQ5 plus ma dwa oblicza. Dzięki systemowi drive select możemy decydować czy niemiecki SUV ma być łagodnym pożeraczem kilometrów i dzielnym kompanem w eksplorowaniu miasta czy też dzikim, złym i głośnym sportowym SUV-em. Tak, dobrze przeczytaliście - SQ5 plus potrafi robić sporo hałasu wokół siebie i nie mam na myśli nieznośnych wysokich tonów charakterystycznych dla jednostek TDI. Korzystając z trybu jazdy Dynamic wydech mocnej Q-piątki brzmi, bulgocze i straszy. Dźwięk jaki uzyskano jest zaskakujący. Pozytywnie zaskakujący. 3-litrowa jednostka TDI nie tylko nie brzmi jak typowy diesel, ale przypomina wręcz jakąś mocną "benzynę". Jedynie w górnych partiach obrotowych charakterystyczny bulgot przestaje mieć wyraźnie gardłowy tembr.

Wejdź: TEST Audi RS Q3 2.5 TFSI quattro: Mocny i bardzo szybki SUV

Aktywny układ wydechowy aktywowany jest automatycznie w chwili wybrania tryby Dynamic. Trybu, który także zmienia czułość pedału gazu, przestawia pracę skrzyni w tryb sportowy, utwardza zawieszenie i układ kierowniczy oraz wyostrza działanie sportowego mechanizmu różnicowego. Wszystko to brzmi bardzo poważnie, ale jeśli chcemy nieco odpocząć i posłuchać muzyki klasycznej płynącej z wartego 5320 zł systemu Bang & Olufsen delektując się spokojną jazdą, SQ5 plus także ma dla nas atrakcyjną ofertę.

Oprócz wspomnianego trybu Dynamic do dyspozycji kierowcy są jeszcze cztery inne ustawienia parametrów auta – efficiency, comfort, auto oraz indyvidual. Dwa pierwsze czynią z prezentowanego samochodu oazę spokoju, tyle że gotową do natychmiastowego skoku. Wybierając tryb comfort głośny wydech nagle cichnie, zawieszenie przestaje kusić sprężystą twardością, a układ kierowniczy staje się bardziej przyjazny podczas manewrów na ciasnych parkingach. Tryb auto jest najbardziej neutralny, indywidual pozwala na niezależną konfigurację poszczególnych podzespołów, a tryb efficiency dba o to, aby wizyty na stacjach benzynowych były możliwie rzadkie. Ile pali prezentowane auto? Audi bardzo by chciało, aby podawane 6,7 l/100 km było wynikiem osiągalnym nie tylko w laboratorium. W praktyce i w realnym ruchu miejskim aż tak dobrze nie jest, ale średnio 10 l na setkę w cyklu mieszanym biorąc pod uwagę dynamikę i moc silnika nie jest złym wynikiem. Dodam, że w trasie śmiało można zejść w okolice 8 l/100 km.

.
WIDEO - tak brzmi Audi SQ5 plus
.

Dinozaur

Najciekawszą i zarazem najbardziej przyciągającą rzeczą w Audi SQ5 plus są osiągi oraz wrażenia z jazdy. Jednak klienci kupujący SUV-a wybierają właśnie ten rodzaj samochodu ze względu na praktyczność, komfort i walory użytkowe. Bagażnik prezentowanego modelu ma przyzwoite 540 litrów pojemności oraz dzięki siateczkom i przesuwnej listwie wiele możliwości aranżacji. Przednie fotele oraz zakres ich regulacji pozwalają na podróż nawet wyższym osobom, ale tylna kanapa już tak obszerna jakby można było się spodziewać po rozmiarach zewnętrznych auta (4644 mm długości, 1911 mm szerokości) nie jest. Co prawda osoby o wzroście około 180 cm zasiądą na niej wygodnie, ale każdy dodatkowy centymetr wzrostu będzie budził słuszne obawy o ilość wolnej przestrzeni nad głową oraz w okolicach kolan.

Nie przegap: TEST Audi RS5 Cabriolet 4.2 FSI V8: cichociemny bandzior

Absolutnie żadnych negatywnych uwag nie mam do jakości wykonania. Niemiecki producent zdążył już wszystkich przyzwyczaić do wzorowo wykończonych wnętrz i prezentowany model nie jest wyjątkiem od tej reguły. Dodatkowo egzemplarz, który widzicie na zdjęciach dostał zastrzyk jakości oraz materiałów od działu Audi Exclusive. Czarna skóra z przeszyciami z białej nici oraz drewno z wtopionymi aluminiowymi wstawkami prezentują się świetnie i drogo. Nie zmienia to jednak faktu iż cały projekt deski rozdzielczej trąci już nieco myszką. Podobnie jak obsługa systemu multimedialnego oraz mało ergonomiczna obsługa klimatyzacji (siłę nawiewu oraz temperaturę regulujemy tymi samymi pokrętłami, które należy adekwatnie do oczekiwanej czynności "aktywować"). Oczywiście ciężko tu mówić o wyraźnie przestarzałych rozwiązaniach, ale najnowsze modele Audi skutecznie pobudziły apetyt i podniosły jakościową i ergonomiczną poprzeczkę zdecydowanie wyżej poziomu modelu SQ5 plus.

Cena i podsumowanie

Na wysokim poziomie ulokowała się cena. 319 500 zł – dokładnie tyle należy zapłacić za najmocniejsze wysokoprężne Audi Q5 w historii. Dodatkowo, jak na markę premium przystało do początkowej kwoty można dorzucić nawet ponad 100 000 zł na liczne opcje wyposażenia. Jeszcze kilka lat temu ze względu na brak konkurencji dla modelu SQ5 Audi mogło dyktować cenę. Teraz jest jednak nieco inaczej. Do stada sportowych SUV-ów klasy średniej dołączyły Porsche Macan, Jaguar F-Pace, a nawet BMW X4 w wersji M40i. Pomimo nowszych konstrukcji zarówno Macan (porównywalny z osiągami SQ5 plus Macan S startuje z pułapu 283 968 zł) jak i BMW X4 M40i (od 305 200 zł) są tańszymi opcjami od Audi. Jedynie najnowszy z całej stawki F-Pace jest nieznacznie droższą propozycją (F-Pace 340 KM V6 S/C od 322 800 zł).

Sprawdź: TEST Audi RS6 Avant 4.0 TFSI po liftingu: rodzinny pocisk

Niewątpliwą zaletą opisywanego samochodu jest jego układ napędowy. Mocarny silnik, sprawnie działające przeniesienie napędu oraz szybka skrzynia biegów zapewniają zaskakująco wręcz dobre osiągi. Osiągi, które skutecznie zostały przykryte płaszczykiem upływającego czasu. Audi SQ5 plus ma wiele zalet, ale na tle swoich nowszych braci niemalże z każdej strony wygląda tak, jakby niecierpliwie czekało na swojego następcę.

.
Audi SQ5 plus - dane techniczne
.

SILNIK V6 24V
Paliwo olej napędowy
Pojemność 2967 cm3
Moc maksymalna 340 KM przy 4100 obr./min.
Maks mom. obrotowy 700 Nm przy 1500-2550 obr./min.
Prędkość maksymalna
250 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 5,1 s
Skrzynia biegów automatyczna/ 8 biegów (S-Tronic)
Napęd 4x4 (AWD quattro)
Zbiornik paliwa 75 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
7,9 l/ 6 l/ 6,7 l
poziom emisji CO2
177 g/km
Długość 4644 mm
Szerokość 1911 mm
Wysokość 1624 mm
Rozstaw osi
2813 mm
Masa własna
2075 kg
Masa maksymalna dopuszczalna
2585 kg
Pojemność bagażnika/ po rozłożeniu siedzeń
540 l/ 1560 l
Hamulce przód/ tył tarczowe went./ tarczowe went.
Zawieszenie przód
kolumny McPhersona
Zawieszenie tył
wielowahaczowe
Opony przód i tył (w testowym modelu)
255/40 R21

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku


autor: Paweł Kaczor zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: