SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Dacia Lodgy Stepway 1.5 dCi: rodzinna, praktyczna, niedoceniana – ZDJĘCIA

TEST Dacia Lodgy Stepway 1.5 dCi: rodzinna, praktyczna, niedoceniana – ZDJĘCIA

25.03.2015, godz. 02:45
Dacia Lodgy Stepway 1.5 dCi
Dacia Lodgy Stepway 1.5 dCi foto: zdjęcia własne

Produkty Dacii łączą w sobie wiele cech: są praktyczne, tanie, rodzinne, ale przede wszystkim niedoceniane. Jak na samochody z takimi możliwościami kosztują niewielkie pieniądze, ale mimo tego klienci jakoś nie szturmują salonów. Aby uatrakcyjnić ofertę do sprzedaży wprowadzane są kolejne modele z linii Stepway. Moja próba zmierzenia się Dacią Lodgy wykazała, że najnowsze wydanie Stepway jest bardzo atrakcyjnym samochodem.

Na start kartka z kalendarza. Bohaterka niniejszego testu zadebiutowała podczas Salonu Samochodowego w Genewie na początku 2012 roku. Płyta podłogowa została zapożyczona z Renault Grand Scenic, bo w końcu Dacia jest mocno związana z francuskim koncernem. We wrześniu 2014 roku zaprezentowana została wersja Stepway, której głównym zdaniem jest uatrakcyjnienie oferty. Po kilku dniach spędzonych z Lodgy w ponad 500-kilometrowym teście, nie mogę zrozumieć dlaczego Dacia Lodgy jest taka niedoceniana.

Trzy w jednym

Dacia Lodgy Stepway, którą miałem okazję testować jest prawdziwym miszmaszem samochodowym. To połączenie minivana, pojemnego kombi i crossovera. To ostatnie pojawia się tylko w wersji Stepway, która poza kilkoma stylistycznymi dodatkami nie ma nic wspólnego terenowymi możliwościami. Ale tak naprawdę jest to wystarczające, bo dzięki temu pakietowi Dacii przybyło urody. "Uterenowione" auto charakteryzuje się przede wszystkim dodatkowymi nakładkami na przednim i tylnym zderzaku oraz wokół całego auta. Srebrne relingi dachowe i napisy na błotnikach będą się podobać. W pakiecie znalazły się również 16-calowe felgi ze stopów lekkich. A wszystko za 3500 zł.

Przeczytaj: TEST Dacia Duster 1.5 dCi 4x4 po liftingu: pogromca bezdroży

Przyglądając się bliżej całej sylwetce pierwsze co się rzuca w oczy to spora ilość krągłości. We współczesnych trendach designerskich królują głównie ostre linie i kąty, a sylwetka Lodgy jest dość lekko nakreślona. W przednim pasie doskonale widoczne dwie duże lampy przedzielone sporym grillem. Delikatne przetłoczenia na masce tworzą spójną całość. Patrząc na Lodgy z boku dziwi trochę fakt, że w tylnych drzwiach i tylnych oknach nie ma folii przyciemniającej. Przez dużą powierzchnię oszkloną w ciepłe dni wnętrze będzie się błyskawicznie nagrzewać.

Stosunkowo niewielka tylna szyba może utrudniać manewrowanie na parkingu, ale w tym przypadku z pomocą przychodzą czujniki parkowania. Szkoda, że nawet w opcjonalnym wyposażeniu nie znajdziemy kamery cofania. Dość staroświecki jest również sposób otwierania klapy bagażnika. Chcąc dostać się do środka, najpierw trzeba nacisnąć zamek a następnie chwycić listwę poniżej i pociągnąć. Obecnie najczęściej wszystko jest ukryte i wystarczy jeden ruch ręką. Słowo jeszcze o wymiarach. Kiedy podejdziemy blisko auta, auto zaczyna dosłownie rosnąć w oczach. To sprawka 4498 mm długości, 1751 mm szerokości i 1683 mm wysokości nadwozia. Wrażenie robi również rozstaw osi mierzący 2810 mm.

Królestwo plastiku

Wymiary zewnętrzne zapowiadają przestronne wnętrze. Wsiadając do środka brutalnie na początku zderzymy się z rzeczywistością. Po użytych materiałach po prostu widać, że Lodgy jest samochodem budżetowym. Sytuację próbują ratować takie elementy jak skórzana kierownica, ale poczucie plastikowego królestwa towarzyszy non-stop. Przed oczami znajdziemy dwa duże zegary obrotomierza i prędkościomierza oraz wyświetlacz komputera pokładowego, które otoczono zgrabnymi tubami. Ile jest paliwa w zbiorniku wskazuje rząd kropek. Nigdzie nie znajdziemy wskaźnika temperatury chłodzącej - nawet w formie niebieskiej czy czerwonej kontrolki. Obrotomierz może być lekko dezorientujący bo jest wzięty z wersji benzynowej i nie ma czerwonego pola. Na szczęście o zmianie biegu przypomni nam stosowna ikonka. Sterowanie komputerem umieszczono w dźwigience od wycieraczek. W tej od kierunkowskazów znajduje się przycisk klaksonu – naciskając na środku kierownicy efektu dźwiękowego nie będzie.

Sprawdź: TEST Dacia Logan MCV 1.5 dCi: oszczędne kombi za niewielkie pieniądze

Na szczycie konsoli środkowej umieszczono zamykany schowek. Poniżej dwa fikuśne wywietrzniki przedzielone przyciskiem świateł awaryjnych oraz ryglowania zamków. Testowana Dacia Lodgy została wyposażona w opcjonalny system multimedialny z 7-calowym wyświetlaczem dotykowym. Poniżej pokrętła manualnej klimatyzacji, przyciski uruchamiające tempomat lub ogranicznik prędkości, tryb Eco i ogrzewanie tylnej szyby. Na spodzie dwa miejsca na kubki z kawą. Przed pasażerem niewielka półeczka oraz drugi zamykany schowek. Wszystko poprawne ale bardzo plastikowe.

Wrócę jeszcze na moment do skórzanej kierownicy. Sam wieniec jest miękki i przyjemny w dotyku. Dodatkowo pojawiły się przyciski sterowania wspomnianymi tempomatem lub ogranicznikiem prędkości. Nie zrozumiałym jest jednak fakt tylko pionowej regulacji kierownicy. Nie ma możliwości przybliżenia lub oddalenia. Mocno to ogranicza możliwości zajęcia wygodnej pozycji za kierownicą.

Zaskakujący komfort

Dacia Lodgy Stepway, która stanęła na parkingu redakcyjnym mogła zabrać na pokład 7 osób. Przednie fotele zapewniały komfortowe warunki podróży. Jak na tej klasy auto całkiem przyjemne było trzymanie boczne. Same fotele mają szerokie możliwości regulacji, co po części niweluje wątłe możliwości odpowiedniego ustawienia kolumny kierowniczej. Dwie dorosłe osoby siedzące na fotelach nie będą się trącać ramionami przez co miejsca jest pod dostatkiem. Nie zabraknie go również na tylnej kanapie. Obszaru nad głową ogrom, a dzięki wspomnianemu rozstawowi osi przestrzeni nogi mamy wystarczająco dużo.

Kliknij również: TEST Dacia Sandero Stepway 1.5 dCi: w sam raz na wyjazd na działkę

W testowanym modelu możliwe również było zainstalowanie dwóch dodatkowych foteli. Osobiście nie polecam tam siadać dorosłym osobom - aby się tam dostać, trzeba się dobrze nagimnastykować, a obszaru na nogi jest raczej niezbyt dużo. Trzeci rząd jest również problematyczny dla przestrzeni bagażowej. Fotele nie chowają się w podłodze przez co ograniczają możliwości transportowe. Wykorzystując wszystkie siedzenia, bagażnik oferuje zaledwie 207 l pojemności. Zdemontowanie foteli zwiększa bagażnik do 827 litrów. W konfiguracji 2-osobowej Dacia Lodgy Stepway staje się prawdziwą ciężarówką oferując aż 2617 l. Szkoda tylko, że pozytywne wrażenie wywarte przez stylistykę, niszczone jest przez plastikowe wnętrze.

Renault pod maską

Sojusz Dacii z Renault doskonale jest widoczny pod maską. Francuzi nie żałowali silników dla Dacii i każdy klient znajdzie coś dla siebie odpowiedniego. Pod maską Lodgy może pracować jeden z czterech motorów: dwóch benzynowych (1.6 82 KM, 1.2 TCe 115 KM) oraz dwóch wysokoprężnych (1.5 dCi 90 KM i 1.5 dCi 107 KM). W przypadku słabszego benzyniaka istnieje możliwość zamówienia fabrycznej instalacji LPG. Do redakcyjnego testu trafił egzemplarz z mocniejszym dieslem. I szczerze powiedziawszy jest to idealne rozwiązanie do tego samochodu. 107 KM i 240 Nm przenoszonych jest na koła przy pomocy 6-stopniowej przekładni manualnej. Pierwsze 100 km/h pojawia się na prędkościomierzu w czasie 11,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 175 km/h. W takim minivanie lepszych osiągów nie trzeba.

Nie przegap: TEST DACIA Lodgy 1.5 dCi: obszerny materiał o dużym rodzinnym minivanie

Co do samej skrzyni biegów nie można mieć zastrzeżeń. 6 przełożeń jest zestopniowanych właściwie. Praca skrzyni jest przyjemna i precyzyjna. Skok jest krótki i nie trzeba zastanawiać się czy trafiony został właściwy bieg. Słowo jeszcze o apetycie na olej napędowy. Silniki Renault z rodziny dCi, od dawien dawna słyną z niskiego spalania. W mieście Dacia Lodgy Stepway zadowalała się 6 l/100 km. W trasie obniżenie spalania o litr nie stanowiło żadnego problemu. Najniższe jakie udało się zanotować to było 4,4 l/100 km. Wynik robi wrażenie.

Francuskie zawieszenie

Sama jazda Dacią Lodgy Stepway jest przyjemna, ale tylko poprawna. Pakiet "uterenawiający" auto do zawieszenia nie wnosi nic, więc auto prowadzi się jak seryjna Lodgy. Układ kierowniczy działa poprawnie i lekko, ale do idealnej precyzji sporo brakuje. Podczas dynamiczniejszej jazdy odnosiłem wrażenie, że przekładnia nie zawsze nadążała za poleceniami. Kiedy kierowca zbliżał się do granicy przyczepności z interwencją wkraczał układ ESP.

Zobacz też: TEST DACIA Dokker Van 1.5 dCi: relacja z jazdy tanią siłą roboczą

Samo zawieszenie zestrojono w francuskim stylu – miękko. Podczas jazdy na wybojach do wnętrza nie przedostają się niepokojące dźwięki, a dziury są dobrze tłumione. Kiedy mocniej wciśniemy gaz konfiguracja kolumn MacPhersona z przodu i belki skrętnej z tyłu przestaje sobie radzić. Kołysanie nadwozia nie zachęca do dynamicznej jazdy.

Osobną kwestią pozostaje też sprawa bezpieczeństwa. Dacia Lodgy otrzymała bowiem zaledwie 3 gwiazdki w testach zderzeniowych Euro NCAP. Co prawda nad bezpieczeństwem czuwa ABS, ESP, ASR ale tylko cztery poduszki powietrzne nie napawają optymizmem.

Cena i podsumowanie

Pora spojrzeć w cennik. Aby wyjechać Dacią Lodgy z salonu trzeba wyłożyć kwotę minimum 37 900 zł. Za te pieniądze otrzymamy Lodgy w benzynowym silnikiem 1.6 82 KM, w podstawowej wersji wyposażeniowej Access w konfiguracji 5-osobowej. Nasz testowy egzemplarz to druga strona cennika. Lodgy Stepway 1.5 dCi 107 KM wyceniono na minimum 62 700 zł. Do tego dorzucony ekstra został metaliczny lakier (1900 zł), koło zapasowe (310 zł), czujniki parkowania z tyłu (650 zł), elektrycznie podnoszone szyby z tyłu (310 zł) i system multimedialny z 7-calowym wyświetlaczem (950 zł). Do tzw. pełnego wyposażenia zabrakło jedynie podgrzewanych foteli z przodu (550 zł). Końcowy rachunek to ponad 67 000 zł. Warto?

Kilka dni spędzonych z Dacią Lodgy Stepway potwierdziły, że warto! I mocno uwidoczniły fakt, że jest to bardzo niedoceniana oferta przez klientów. Za 65 000 zł żaden producent nie zaoferuje tak dużego, dobrze wyposażonego i na dodatek 7-osobowego auta. Mimo swoich minusów jak toporne wnętrze, słabe prowadzenie czy niskie bezpieczeństwo bierne, Dacia Lodgy jest bardzo ciekawą propozycją. To auto powinno być zdecydowanie częściej brane pod uwagę podczas poszukiwania rodzinnego samochodu. Aż dziw bierze, że Dacia Lodgy nie jest hitem sprzedaży w Polsce.

Dacia Lodgy Stepway 1.5 dCi - dane techniczne

SILNIK R4 16V Turbo
Paliwo Olej napędowy
Pojemność 1461 cm3
Moc maksymalna 79 kW/ 107 KM/ przy 4000 obr./min
Maks mom. obrotowy 240 Nm/1750 obr./min
Prędkość maksymalna
175 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 11,6 sekundy
Skrzynia biegów manualna / 6 biegów
Napęd przedni
Zbiornik paliwa 50 l
Katalogowe zużycie paliwa (miasto/ trasa/ średnie) 5,3/ 4,0/ 4,4
poziom emisji CO2
116 g/km
Długość 4498 mm
Szerokość 1751 mm
Wysokość 1683 mm
Rozstaw osi
2810 mm
Masa własna
1205 kg
Ładowność 665 kg
Pojemność bagażnika
207 l/ 827 l/ 1510 l
Hamulce przód/ tył tarczowe went./ bębnowe
Zawieszenie przód
kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył
belka skrętna
Opony przód i tył (w testowym modelu)
195/55 R16


Polub SuperAuto24.pl na Facebooku


autor: Marek Adamowicz zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: