SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Infiniti Q30 - żywiołowy kompakt na Torze Jastrząb

TEST Infiniti Q30 - żywiołowy kompakt na Torze Jastrząb

13.04.2016, godz. 02:30
Infiniti Q30 na Torze Jastrząb
Infiniti Q30 na Torze Jastrząb foto: Infiniti

No i stało się. Pierwszy w historii kompaktowy samochód marki Infiniti, wjechał na dobre w fazę wprowadzania zamieszania w segmencie ekskluzywnych hatchbacków. I choć żywiołowemu Infiniti Q30 początkowo nie będzie łatwo na rynku zdominowanym przez konkurencję z Niemiec, to blisko 4000 egzemplarzy sprzedanych w pierwszym kwartale 2016 r. już pokazuje, że rozszerzenie oferty o kompakt opłaciło się japońskiemu premium.

Kompaktowe samochody są podstawą oferty każdego liczącego się producenta pojazdów wytwarzanych na masową skalę. Są uniwersalne pod względem możliwości przewozowych, łatwo nimi manewrować i nadają się do dalszej podróży. Ze względu na te i inne atuty, są pozycjonowane w segmencie aut najczęściej wybieranych przez kierowców. Nie wszystkie z nich jednak da się postawić na równi obok siebie, bowiem pewną część określa się mianem kompaktów premium. Co owo premium oznacza? Przede wszystkim podwyższony standard wykonania, lepszy komfort jazdy, rozbudowane możliwości konfiguracyjne i więcej dozy poczucia luksusu. Luksusu objawiającego się także w systemach kontrolujących i podnoszących poziom bezpieczeństwa.

Japoński Mercedes

Infiniti raczkujące w kompaktowym segmencie postanowiło zaczerpnąć jak najwięcej ze sprawdzonego wzorca. Model Q30 to tak naprawdę japońskie wcielenie Mercedesa Klasy A, bowiem azjatycka nowość została skonstruowana na platformie podłogowej MRA, służącej właśnie Mercedesowi. Działanie to jest efektem współpracy między koncernami Daimler i Renault-Nissan (do Nissana należy Infiniti).

Wejdź: TEST Infiniti Q50 2.0 T: niemieckie serce w japońskim opakowaniu

Azjatycka marka zdecydowała jednak o naniesieniu własnej karoserii na platformę o rozstawie osi mierzącym równe 2700 mm (tyle samo co w Klasie A). I dobrze, bo Infiniti znane z produktów mocno wyróżniających się stylistycznie, kolejny raz stworzyło coś niebanalnego. Wzornictwo oparte o dynamiczne przetłoczenia potęgujące wrażenie ruchu trafiło na karoserię Q30, łącznie z charakterystycznym grillem w przednim pasie, utożsamianym jako znak firmowy marki. Nie brakuje nadętych błotników, technologii oświetleniowej LED, dużych felg ze stopów lekkich i ładnych chromowanych ozdobników. Producent proponuje nawet specjalne smaczki dla usportowionej odmiany Q30 Sport, pod postacią agresywniej narysowanych zderzaków i obniżonego zawieszenia.

Testy na Torze Jastrząb

A skoro został przywołany temat zawieszenia, to nie da się nie zauważyć, że standardowe Q30 stoi nieco wyżej nad ziemią w porównaniu z typowymi kompaktami. Wrażenie to potęgują dodatkowo ochronne plastiki przy nadkolach. Infiniti i choć nie traciło czasu na konstruowanie własnych podzespołów od nowa, i przejęło sprawdzoną konstrukcję zawieszenia od Mercedesa, postanowiło pójść własną drogą właśnie w temacie prześwitu. Dzięki temu auto jest bardziej praktyczne, i dopiero odmiana Q30 Sport z obniżonym o 15 mm zawieszeniem ma typowe dla kompaktów odsadzenie od ziemi.

Sięgnięcie po sprawdzone niemieckie rozwiązania opłaciło się Japończykom. Podwozie zestrojone pod specyfikę auta, jest zwarte i umiarkowanie sprężyste, dając odpowiednio dużo komfortu podczas jazdy. Mając w pamięci jak zachowuje się Klasa A można nawet rzec, że Q30 jest trochę bardziej komfortowe od swojego technologicznego brata. Nawet odmiana Q30 S mimo nieco sztywniejszych nastawów absolutnie nie męczy w trasie, ale w porównaniu z seryjną odmianą lepiej zachowuje się w łukach ze względu na dodane punkty sztywności. Przekonać się o tym dało podczas sprawnościowych prób na Torze Jastrząb, gdzie przeprowadzono testy różnych konfiguracji tego auta.

Sprawdź: TEST kompaktowego Infiniti Q30 Sport 2.0 Turbo 7DCT AWD

Lepsze zachowanie Q30 Sport względem "zwykłego" wariantu, to także kwestia napędu, jaki otrzymuje "S-ka". Standardowe Q30 z napędzaną przednią osią i balonowymi oponami sprawia w ciaśniejszych łukach wrażenie przyciężkiego. Wykazuje nerwowość przy nagłych zmianach kierunku jazdy i wyjeżdża przodem. Wersja Sport z dołączającym się napędem kół tylnych (w czasie poślizgu przednich kół), lepiej znosi takie sytuacje i precyzyjniej pokonuje wiraże. Dynamiczne próby w Jastrzębiu pokazały przy okazji walory niskoprofilowych opon 245/40 R19, instalowanych w odmianie Sport. Przyczepność i stabilność auta była odczuwalnie lepsza, w porównaniu ze standardowym Q30.

Inną przewagą napędu AWD nad FWD jest też pewność ruszania z miejsca. Cztery odpychające się od podłoża opony zawsze będą lepiej sobie radzić niż tylko dwie przednie. Czuć to najbardziej na niestabilnej, i przede wszystkim na mokrej nawierzchni. Duże znaczenie w ujęciu bezpieczeństwa taki typ układu napędowego ma w poślizgu, co podczas prób na torze doszkalającym techniki jazdy w Jastrzębiu pokazał szarpak wybijający niespodziewanie auto z obranego na wprost kierunku jazdy. Umiejętności opanowania emocji w takiej sytuacji to podstawa, ale i tak dużo szybciej do akcji ratunkowej wkraczają systemy wsparcia. Najbardziej pomocny przy takiej niespodziance potrafi okazać właśnie dodatkowy napęd kół. W Infiniti Q30 maksymalnie na tył trafia do 50 procent momentu obrotowego. Z samego kierowania można czerpać sporo przyjemności, ale trzeba się przyzwyczaić do działania wspomaganego układu kierowniczego, który nie ma bezpośredniego połączenia mechanicznego z kołami.

Parę silników

Bliższe zapoznanie się ze specyfikacją techniczną uświadamia, że nie tylko platforma i zawieszenie Infiniti Q30 świadczą o powiązaniu ze srebrną gwiazdą. Z Mercedesa pochodzi również układ napędowy. Pod maską Infiniti Q30 można znaleźć benzynowy silnik 1.6 litra z turbodoładowaniem o mocy 122 KM i 200 Nm i manualną skrzynią. Jego mocniejszy wariant generuje 156 KM i 250 Nm (tylko automat 7DCT). Większe pojemnościowo 2.0 litra z turbiną dostarcza 211 KM. Jest to topowa jednostka w ofercie o momencie obrotowym o wartości 350 Nm, łączona tylko z 7-biegową dwusprzęgłową skrzynią DCT i napędem AWD. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 7,3 s, a maksymalna szybkość z jaką auto może popędzić dochodzi do 235 km/h. Skrzynia w trybie sportowym wczuwa się w możliwości samochodu i inteligentnie radzi sobie podczas sprintów i dohamowań. W razie chęci przejęcia kontroli przez kierowcę dysponuje też trybem manualnym i łopatkami za kierownicą.

Czytaj też: TEST Infiniti Q70 2.2d Sport Tech: elegancka salonka

Topowy benzynowy motor pracuje cicho i nie zdradza sportowych ambicji, w czym pomaga ogólne imponujące wyciszenie auta. Nawet układ wydechowy został mdło skomponowany i nie zdradza swoim brzmieniem możliwości auta. Dodatkowo w pojazdach z silnikiem wysokoprężnym o pojemności 2.2 litra, hałas poza wygłuszeniami redukuje aktywne zwalczanie szumu. Wspominany motor 2.2d znany już z sedana Q50 dostarcza równe 170 KM i 350. Choć w standardzie ma skrzynię 7DCT, nie radzi sobie już tak fajnie w dynamicznych próbach (do osiągnięcia "setki" potrzebuje 8,3 sekundy i rozpędza się do 215 km/h). Opcjonalny napęd AWD dodaje masy i spowalnia auto do wyniku 8,5 s do 100 km/h. Słabsza jednostka wysokoprężna ma pojemność 1.5 litra i oferuje raczej skromną moc 109 KM oraz 260 Nm. Za to według danych producenta pali najmniej, bowiem w tabeli średni wynik to 3,9 litra na "setkę".
.

WIDEO - Infiniti Q30 w próbach sprawnościowych

Eleganckie wnętrze

O ile karoseria Q30 aż kipi indywidualnością, to już wnętrze epatuje masą elementów znanych z Klasy A. Inżynierowie z centrum badawczo-rozwojowego Infiniti w Cranfield (Wielka Brytania) musieli mieć ograniczone pole do popisu i z góry założone oszczędności, skoro nie wpasowali w środek pojazdu całkiem nowego projektu. Nie da się przegapić faktu, że elegancka dobrze wyposażona kabina opiera się o formy przejęte z niemieckiego kompaktu. Detale takie jak kontrolery, włączniki, mniejsze przyciski, fragmenty zegarów, czy nawet całe siedzenia przejęto wprost z Mercedesa. Tylko deska i konsola mają inny projekt dopasowany do stylu karoserii.

Inaczej w kwestii obsługi wygląda sterowanie automatyczną skrzynią. Infiniti nie przejęło specyficznej mercedesowskiej manetki przy prawej stronie kierownicy - postawiło na tradycyjną dźwignię w tunelu. Po lewej stronie koła kierownicy za to mamy już tą samą, wymagającą przyzwyczajenia dźwigienkę, skupiającą funkcje wycieraczek, kierunkowskazów i świateł. Oswajać za to nie trzeba się wcale z czytelnymi zegarami, regulatorami panelu wentylacji i łatwymi w obsłudze multimediami.

Odwiedź: TEST Infiniti Q50 2.2d A/T Premium: egzotyczny sedan

Wnętrze nie jest zbyt przestronne, przez co przyjemnie otacza kierowcę i pasażerów. Miejsca jak to w kompaktowym samochodzie bywa jest w sam raz. Dorosłe osoby posadzone z tyłu mogą narzekać, jeśli będą ponad przeciętnego wzrostu. Gdy jednak przyjdzie przewozić na kanapie ludzi w regularnych rozmiarach, to pojadą w wygodzie nawet na długich dystansach. Bagażnik jest w stanie pomieścić nawet 430 litrów, co jest bardzo dobrym wynikiem w kompaktowej klasie.

Materiały użyte do wykończenia są określane przez Infiniti mianem szlachetnych. Jeśli będziemy mieć do czynienia z bogato wyposażonym egzemplarzem, faktycznie da się odszukać przywiązanie do jakości. Na desce i boczkach drzwiowych może znaleźć się skóra w różnych rodzajach. W poszyciu słupków i dachu zastosowano włoską tkaninę Dinamica używaną w przemyśle modowym, przypominającą w dotyku delikatny zamsz.

Podsumowanie

Infiniti coraz śmielej poczyna sobie na światowych rynkach i jest w trakcie potężnej ofensywy produktowej. W ostatnich dwunastu miesiącach marka otworzyła 25 nowych Centrów Infiniti, co jest dotąd największą liczbą jaką udało się uzyskać w ciągu jednego roku. Dobra passa nie omija Polski. W 2015 roku w naszym kraju zarejestrowano 378 aut, a w bieżącym 2016 Infiniti szacuje poprawienie tego wyniku do około 600 pojazdów. Ma w tym pomóc właśnie kompaktowe Q30, a także rozbudowa krajowej sieci sprzedaży Infiniti do sześciu salonów (obecnie funkcjonują tylko dwa). Model Q30 startuje w polskich salonach od kwoty 99 950 zł za wersję z silnikiem benzynowym 1.6t o mocy 122 KM. Usportowiona wersja Q30 S 2.0t 7DCT AWD to wydatek minimum 158 876 zł.

Zobacz: Byliśmy w pierwszej fabryce Infiniti w Europie - NASZA GALERIA

Infiniti Q30 to komfortowy kompakt, przyjemnie jeżdżący, a nawet ze sportowym zacięciem w wersji Sport. Rozmiary wpływają na łatwe manewrowanie, a wyższy prześwit na swobodniejsze poszukiwanie miejsc parkingowych. W wyposażeniu nie brakuje dobrodziejstw zwykle zarezerwowanych dla większych aut, takich jak liczne systemy kontrolujące pojazd w czasie jazdy. Q30 daje przyjemne poczucie luksusu wewnątrz, a dzięki rozbudowanym możliwościom konfiguracyjnym stanowi interesującą propozycję dla osób poszukujących nietypowego kompaktu, odróżniającego się od opatrzonych niemieckich propozycji. To produkt zdecydowanie dla tych, którzy cenią sobie niemiecką technologię, ale nie chcą mieć gwiazdy na masce.

.
Infiniti Q30 - pełny polski cennik
.

silnik/wersja 1.6t 
122 KM
6MT FWD
1.6t 
156 KM
7DCT FWD
2.0t 
211 KM
7DCT AWD
1.5d 
109 KM
6MT FWD
1.5d 
109 KM
7DCT FWD
2.2d 
170 KM
7DCT FWD
2.2d
170 KM
7DCT AWD
Q30 99 950 zł - 107 850 zł - - 126 861 zł -
Premium 110 607 zł - - 118 507 zł 126 507 zł 139 120 zł 146 102 zł
Premium
City Black
125 150 zł - - 133 050 zł 141 050 zł 155 850 zł 162 832 zł
City Black Edition 130 125 zł - - 138 025 zł - - 168 555 zł
Premium Tech 129 627 zł 144 127 zł - 137 527 zł - 160 999 zł 167 982 zł
Premium Tech
Gallery White
135 327 zł 149 827 zł - 143 227 zł - 167 556 174 539 zł
Premium Tech
Café Teak
132 327 zł 146 827 zł - 140 227 zł - 164 105 zł 171 088 zł
Sport - 137 707 zł 158 876 zł 131 107 zł - 153 614 zł 160 597 zł
Sport
City Black
- 152 825 zł 173 995 zł 146 225 zł - 171 006 zł 177 988 zł
autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: