SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Suzuki VanVan 125: styl retro na co dzień

TEST Suzuki VanVan 125: styl retro na co dzień

12.05.2015, godz. 00:03
Suzuki VanVan 125
foto: zdjęcia własne

Osoby szukające stylowego motocykla z silnikiem o pojemności 125 cm³ powinny skierować swoje kroki do salonu Suzuki. Tam bowiem na przyszłych nabywców czeka VanVan 125 - jednoślad w stylu retro. Pod konserwatywną powłoką skrywa rozwiązania nadążające za dzisiejszymi trendami, a ponadto potrafi zapewnić sporo przyjemności z jazdy.

Suzuki VanVan 125 to kolejny przedstawiciel motocykli z silnikami o pojemności do 125 cm³. Niedawno wprowadzone przepisy ułatwiające dostęp do jednośladów z niewielkimi motorami sprawiły, że w Polsce nastąpiło małe zamieszanie i nagle wszyscy zaczęli interesować się pojazdami tego typu. Japoński motorbike to kolejne "dwa kółka", które trafiły w moje ręce, jednak znacznie różni się od Hondy CBF 125 i Suzuki Burgmana 125 testowanych przeze mnie nieco wcześniej.

Być jak Steve McQueen

Suzuki VanVan 125 wygląda oldschoolowo. Patrząc na niego nietrudno pomyśleć, że jest to pełnowymiarowy cruiser, świetnie prezentujący się w każdych warunkach. Duża ilość chromowanych dodatków, duże koła, szeroka kierownica, szprychowane koła, płaska kanapa oraz "balonowe" opony sprawiają iż obserwator rzadko kiedy uzna VanVana za reprezentanta klasy "125". Jego klasyczna stylistyka przykuwa uwagę, a kierowca jadąc tym motocyklem czuje się jak Steve McQueen, zadając szyku wszędzie gdzie się pojawi. Nie przeszkadzają w tym malutki bak (zaledwie 6,5 l pojemności) oraz nieosłonięta jednostka napędowa o niewielkich wymiarach. Na słowa pochwały zasługuje jakość wykonania maszyny - wszelkie chromy są gładkie i nie mają tzw. pomarańczowej skórki, tworzywa sztuczne składające się na karoserię do złudzenia przypominają metal, a malowanie Suzuki nie budzi zastrzeżeń. Sumując, azjatycka "125-tka" prezentuje się bardzo stylowo.

Przeczytaj też: TEST Honda CBF 125: uniwersalny motocykl na początek

Warto wspomnieć o oponach zastosowanych w Suzuki, gdyż stanowią one dopełnienie stylu maszyny. Na przednie koło o średnicy 18 cali naciągnięto gumę o szerokości 130 mm, zaś na tylnej, 14-calowej obręczy znalazł się "kapeć" o szerokości aż 180 mm, co może budzić zazdrość właścicieli większych motocykli. Bieżnik wygląda jak połączenie retro i off-roadu, przez co niektórym może się wydawać, że VanVanem można ruszyć w teren.

Wygoda to podstawa

Siedzisko umieszczone na wysokości 770 mm pozwala na zajęcie komfortowej pozycji nawet wysokim kierowcom, a długa, niemal płaska kanapa umożliwia przesunięcie się wzdłuż niej tak jak będzie nam najwygodniej. Kierowca może usadowić się tuż przy baku lub tuż przed bagażnikiem. Siedzisko wydaje się być wąskie jednak podczas jazdy okazuje się ono bardzo wygodne. Dzięki szerokiej, dosyć wysoko umieszczonej kierownicy ręce nie męczą się, co przydaje się w długich trasach.

Zobacz: TEST motocykla Suzuki VanVan 125: styl retro na co dzień

Niestety wąski zbiornik paliwa nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż nie można go  wygodnie uchwycić kolanami. Zastanawiające jest czemu Japończycy właśnie w ten sposób podeszli do kwestii baku, ponieważ jego większe wymiary pozytywnie wpłynęłyby na wygląd maszyny, komfort jazdy oraz na zwiększenie zasięgu na jednym tankowaniu. Podnóżki kierowcy są składane, dzięki czemu podczas głębokiego złożenia się w zakręcie można zyskać jeszcze kilka centymetrów.

Przed kierowcą umieszczono bardzo czytelny prędkościomierz, podświetlany eleganckim i przyjemnym dla oka zielonym światłem. Niestety producent nie zastosował w tym modelu obrotomierza ani wskaźnika poziomu paliwa. Stan paliwa w baku jest oznajmiany tylko za pomocą lampki rezerwy, obok której umieszczono lampkę luzu oraz kierunkowskazów.

Byle bez pośpiechu

Suzuki VanVan 125 otrzymał benzynowy silnik o pojemności 125 cm³. 4-suwowy, 1-cylindrowy motor chłodzony powietrzem rozwija 12 KM (przy 9000 obr./min) oraz 9,8 Nm (przy 7500 Nm), a przenoszenie mocy i momentu obrotowego na tylne koło odbywa się za pomocą 6-biegowej skrzyni manualnej oraz łańcucha z kołem zębatym.

Jednostka napędowa generuje dużo wibracji, co jest typowe dla motorów jednocylindrowych. Silnik ma raczej leniwy charakter gdyż do sprawnego rozpędzania motocykla potrzebuje wysokich obrotów, a tych jednoślad nie za bardzo lubi. Wtedy bowiem pojawiają się nieprzyjemne metaliczne dźwięki. Jadąc dynamicznie od 0 do 80 km/h VanVan 125 rozpędza się całkiem żwawo, jednak przy spokojnej jeździe wskazówka prędkościomierza niechętnie przekracza 60-70 km/h. Ewidentnie czuć, że japoński motocykl został stworzony do nieśpiesznego przemieszczania się, aby kierowca mógł czerpać radość z wolności i doceniał każdą przejażdżkę. Jazda z prędkością powyżej 80 km/h mija się z celem, ponieważ osiągnięcie licznikowych 90 km/h stanowi małe wyzwanie. Motocykl ewidentnie wtedy się męczy, a kierowca przestaje odczuwać tzw. fun.

Sprawdź: Zakup motocykla 125 ccm: na co zwrócić uwagę, co sprawdzić

Praca skrzyni biegów nie należy do najprzyjemniejszych, a czasami można powiedzieć, że przekładnia bywa siermiężna. Biegi wchodzą z oporem (czasami nawet nie chcą się zazębić) a ich zmiana wymaga użycia stosunkowo dużej siły. Przekładni brakuje precyzji aczkolwiek czasami przełożenia wchodzą lekko i przyjemnie, co jest dziwne, zważywszy na to, że zawsze używałem sprzęgła. Niestety wrzucenie luzu na postoju jest loterią i potrafi zdenerwować nawet cierpliwe osoby. Zaskakująco krótka jest "jedynka", co męczy w mieście, a na "szóstce" silnikowi brakuje mocy - ten bieg służy jedynie do jednostajnej jazdy i w celu zmniejszenia zużycia paliwa. Niestety skrzynia biegów to największy mankament VanVana 125. Średnie zużycie paliwa w trakcie testu oscylowało w okolicach 3 l/100 km.

Komfort i wygoda

Zawieszenie Suzuki oparto na widelcu teleskopowym z przodu oraz na zawieszeniu dźwigniowym ze sprężynami śrubowymi z tyłu. Podwozie motocykla zostało ustawione przede wszystkim pod kątem komfortu, aczkolwiek nie oznacza to, że VanVanem nie da się szybko jeździć po zakrętach. Wszelkie nierówności drogi oraz studzienki kanalizacyjne są dobrze tłumione, dzięki czemu jazda jednośladem jest przyjemnością. Na szczęście także w zakrętach maszyna sprawuje się bardzo dobrze gdyż bez zahamowań można składać się na tyle głęboko, że podnóżki będą ocierały asfalt. Wydawać by się mogło, że opony o mało asfaltowym bieżniku nie będą oferować dużej przyczepności, jednak w rzeczywistości sytuacja ta wygląda zupełnie odwrotnie. Rzadko kiedy następuje uślizg kół, a gdy do tego dochodzi, następuje to bardzo łagodnie - "kostki" na oponach zaczynają się delikatnie ślizgać, a kierowca wtedy dobrze wie, że zbliża się do granicy. Co ciekawe, uczucie to jest przyjemne, przez co chwilę miałem ochotę sprawdzać możliwości "kapci".

Nie przegap: TEST skutera Suzuki Burgman 125: władca miasta

Suzuki prowadzi się zaskakująco zwinnie biorąc pod uwagę szerokość tylnej opony. Zmiana kierunku następuje lekko, do czego przyczynia się również niska masa pojazdu na poziomie 128 kg. Niestety lawirowanie pomiędzy autami nie należy do łatwych czynności. Szeroka kierownica i wysoko umieszczone lusterka sprawiają, że w korkach należy bardzo uważać na lusterka innych pojazdów.

Układ hamulcowy składa się z pojedynczej tarczy hamulcowej z przodu oraz bębnowego hamulca przy kole tylnym. Skuteczność hamowania jest bardzo dobra. O ile przedni hamulec jest świetnie dozowalny, o tyle tylny wkracza do akcji bardzo agresywnie i trzeba być ostrożnym. Suzuki nie zastosowało ABS-u w tym modelu.

Podsumowanie

Czas na cenę Suzuki, a ta niestety do niskich nie należy. Za 15 900 zł otrzymujemy bardzo elegancki i dobrze wykonany motocykl, dzięki któremu każdy może się poczuć jak Steve McQueen. VanVan jest wygodny, zadaje szyku gdziekolwiek się pojawi oraz umożliwia czerpanie przyjemności nawet z krótkiej przejażdżki, nawet biorąc pod uwagę siermiężną skrzynię biegów. Wygodna pozycja za kierownicą oraz silnik preferujący spokojną jazdę sprawiają, że kierowca zaczyna zwracać uwagę na otoczenie i po prostu cieszy się radością z życia.

VanVan 125 to pojazd dla kogoś, kto chce się poruszać po mieście z klasą. Konserwatywna stylistyka maszyny w połączeniu z dużą ilością chromowanych powierzchni przykuwa uwagę osób postronnych. To także bardzo dobry motocykl do rozpoczęcia swojej przygody z jednośladami, gdyż jest łatwa do opanowania oraz pozwala na łatwe wyczucie przyczepności w zakrętach. Niestety stylowe Suzuki ma także wady. Skrzynia biegów wymaga przyzwyczajenia, zaś mały zbiornik paliwa wymusza częste postoje na tankowanie. Jeżeli ktoś zaakceptuje te dwie niedogodności to będzie mógł cieszyć się z niecodziennego jednośladu, na którym każda przejażdżka jest nową przygodą.
.

Suzuki VanVan 125 - dane techniczne

SILNIK jednocylindrowy
Paliwo benzyna
Pojemność 125 cm3
Moc maksymalna 12 KM/ przy 9000 obr./min
Maks mom. obrotowy 9,8 Nm/ 7500 obr./min
Prędkość maksymalna
b.d.
Przyspieszenie 0-100km/h b.d.
Skrzynia biegów manualna/6 biegów
Napęd tylny, łańcuch O-ring
Zbiornik paliwa 6,5 l
Katalogowe zużycie paliwa
b.d.
Długość 2140 mm
Szerokość
860 mm (bez lusterek)
Wysokość/ wysokość siedziska
1120 mm (bez lusterek)/ 770 mm
Rozstaw kół
1385 mm
Masa własna
128 kg
Hamulec przód/ tył tarczowy nawiercany/ bębnowy
Zawieszenie przód
widelec teleskopowy
Zawieszenie tył
dźwigniowe ze sprężynami śrubowymi
Opona przód/ opona tył
130/80-18M/C / 180/80-14M/C
autor: Łukasz Kuźmiuk zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: