SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST nowa Toyota Hilux 2.4 D-4D 4x4: zgodnie z trendami

TEST nowa Toyota Hilux 2.4 D-4D 4x4: zgodnie z trendami

02.08.2016, godz. 02:30
Nowa Toyota Hilux
Nowa Toyota Hilux foto: SuperAuto24.pl

Segment w którym konkuruje Hilux przeszedł kilka lat temu poważne przeobrażenie. Jeszcze w latach 90. XX wieku od pick-upów wymagało się niezawodności i dużej sprawności w terenie. Dziś oprócz tego, że auto ma mieć możliwość wjechania w ciężki teren z niemal całą wywrotką piasku na pace, to w środku ma być wykonane i wyposażone jak dobrej klasy osobówka. Przed inżynierami postawiono więc zadanie pogodzenia ze sobą kilku sprzeczności przy tworzeniu zupełnie nowego Hiluxa. Jak najpopularniejszy pick-up na świecie wypada teraz na tle konkurencji?

Pierwsza generacja Toyoty Hilux zadebiutowała w 1968 r. w Japonii, a rok później była już dostępna w Europie. Przez niemal pięć dekad Hilux pracuje na swoją opinię prawdziwego twardziela. Do tej pory wybierali go ludzie, którzy kosztem komfortu jazdy po płaskim i twardym asfalcie, zyskiwali ponadprzeciętne możliwości terenowe i podatność na wszelkie modyfikacje.

Przeczytaj: TEST Toyota RAV4 2.5 Hybrid E-CVT 4x4: superuniwersalna

Od początku produkcji sprzedano na świecie ponad 18 milionów sztuk pick-upa Toyoty, a według danych prezentowanych przez producenta, w 2015 roku model ten miał ponad 23% udziału w rynku. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że często na podium najtrudniejszych rajdów terenowych na świecie staje właśnie Hilux.

Zupełnie nowy model Hiluxa został dopracowany niemal w każdym aspekcie. Oprócz tego, że zmieniło się nadwozie i wnętrze, poprawiono też sztywność i wytrzymałość podwozia, zmieniono i wzmocniono zawieszenie, a silnik i układ napędowy zostały wyposażone w najnowsze technologie opracowane przez Toyotę.

Trzy rodzaje nadwozia Hiluxa

Nowa 8. generacja Toyoty Hilux jest dostępna z trzema rodzajami nadwozia: z pojedynczą kabiną (Single Cab), z czteromiejscową przedłużoną kabiną (Extra Cab) i pięciomiejscową podwójną kabiną (Double Cab). Wszystkie wersje zostały postawione na zupełnie nowym, mocniejszym podwoziu z ramą podłużnicową. Z nowości warto podkreślić, że wzmocniono strukturę skrzyni ładunkowej, udoskonalono napęd 4x4 i zwiększono maksymalną masę przyczepy.

Odwiedź też: TEST Toyota Avensis Touring Sport vs. Hyundai i40 Wagon

Nie zapomniano także o nowoczesnych technologiach w zakresie bezpieczeństwa. Dla przykładu zastosowano wytrzymałą struktura nadwozia, która ma za zadanie skutecznie pochłaniać uderzenia. Dodatkowo na liście opcji znajdziemy np. system Toyota Safety Sense obejmujący układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS) z funkcją wykrywania pieszych oraz układy ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (LDA) i rozpoznawania znaków drogowych (RSA – opcja dostępna dla wersji SR i SR5), a także zaawansowane systemy sterowania hamowaniem, w tym ABS, EBD, VSC i TSC.

Nowe szaty króla

W czasach kiedy legenda Hiluxa się rodziła, w przypadku wielu aut nie było mowy o designie. Dziś, design ma nie tylko karoseria, ale i każdy element nadwozia. Designer natomiast w porozumieniu z marketingowcem tworzy tzw. język stylistyczny, który u Toyoty nazywa się Keen Look. Przejawia się on m.in. w ujednoliconej konstrukcji górnego grilla i przednich reflektorów, z solidnością mocnego zderzaka z dużym dolnym wlotem powietrza w stylu Under Priority. Drugi poziomy pas górnego grilla przebiega przez całą szerokość samochodu, przechodząc w przeprojektowane przednie reflektory i unikalne światła do jazdy dziennej z 12 białymi diodami LED (dostępne w wersji SR5).

Przeczytaj: TEST Mazda CX-5 vs. Toyota RAV4: dwie podwyższone japonki

Ogólnie rzecz biorąc, Hilux nabrał masy mięśniowej, którą w bogatszych wersjach opakowuje si w gustowny garnitur. Dla osób mniej zainteresowanych offroadem, dostępne są nowe 17- i 18-calowe obręcze kół wykonane ze stopów lekkich metali. Wersja Extra Cab ma otwierane do tyłu drzwi ułatwiające wsiadanie, a w modelu Double Cab (SR5) wygląd całej konstrukcji dodatkowo ujednolica połączenie kabiny i bagażnika z chromowaną linią. Auto jest do nabycia w pięciu popularnych kolorach podstawowych i dwóch nowych odcieniach: czerwonym Volcano Red i niebieskim Hydro Blue.

Solidne materiały i nowe technologie

Kluczyk samochodowy umiera na naszych oczach. Już nawet w pick-upach dostęp do kabiny realizuje system Smart Entry/Smart Start z elektrycznym kluczykiem (dostępny w wyższych wersjach wyposażenia).

Na konsoli centralnej dominuje 7-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego (standard dla wersji SR i SR5) z sześcioma głośnikami. Nowa jest też tablica wskaźników, która zawiera duże analogowe tarcze prędkościomierza i obrotomierza po obu stronach kolorowego wyświetlacza TFT o przekątnej 4,2 cala (standard dla wersji SR i SR5). Wyświetlane są na nim informacje z komputera pokładowego. Można go obsługiwać za pomocą przycisku wbudowanego w kierownicę.

Zobacz też: TEST Toyota Avensis 2.0 D4-D Prestige: porządny sedan

W kabinie Hiluxa jest pełno nowości. Od zupełnie nowego, bardziej wydajnego systemu klimatyzacji, poprzez skróconą dźwignię zmiany biegów i przełączniki służące do wyboru ustawień napędu na wszystkie koła. W nowym Hiluxie można wybrać tryb jazdy ECO lub POWER. Tryb ECO ogranicza zużycie energii związane z przyspieszaniem oraz ogrzewaniem i chłodzeniem kabiny, a tym samym zmniejsza zużycie paliwa. Z kolei w trybie POWER samochód szybciej reaguje na naciśnięcie pedału gazu, co pozwala na dynamiczniejszą jazdę.

Nowe są też fotele, a cały projekt wnętrza przewiduje zapewnienie większej przestrzeni dla podróżnych. Dla nowego pick-upa oferowane są trzy czarne tapicerki do wyboru. W podstawowej wersji wyposażenia zastosowano mocną i łatwiejszą w czyszczeniu tkaninę, w wyższej wersji użyto nieco bardziej miękkiego materiału, natomiast w najwyższej wersji wyposażenia, Hilux może mieć opcjonalnie fotele wykończone tapicerką skórzaną w jednym z 7 rodzajów.

Wnętrze charakteryzuje się też sporą liczbą praktycznych schowków i uchwytów, a na liście wyposażenia dodatkowego przewidziano chłodziarkę na dwie półlitrowe butelki.

Wzmocniona skrzynia ładunkowa

Skrzynia ładunkowa nowej Toyoty Hilux jest większa i bardziej praktyczna. Jej maksymalna szerokość wzrosła z 1544 mm do wartości 1645 mm. Tylna burta dostała mocniejsze zawiasy, a rozpórki utrzymujące ją w pozycji otwartej wyposażono w wytrzymałe wsporniki z blachy stalowej. Co ciekawe konstrukcja skrzyni została wzmocniona, aby ograniczyć deformacje i uszkodzenia przy załadunku i rozładunku.

Opcjonalne wyposażenie skrzyni ładunkowej obejmuje kilka rodzajów przykrycia, w tym twardą pokrywę, zamykaną na klucz aluminiową roletę i sztywne nadbudowy (ze wspornikami lub bez).

Nowy silnik 2.4 D-4D

W momencie debiutu auto będzie dostępne jedynie z silnikiem D-4D o pojemności 2.4 litra. W nowym modelu jest on mocniejszy, silniejszy i lepiej przygotowany do jazdy po bezdrożach niż kiedykolwiek. 16-zaworowy, 4-cylindrowy silnik DOHC jest wyposażony w turbosprężarkę o zmiennej geometrii łopatek (VTG) z intercoolerem. Jednostka o pojemności 2393 cm3 generuje moc 150 KM (110 kW) przy 3400 obr./min i maksymalny moment obrotowy na poziomie 400 Nm w przedziale 1600–2000 obr./min.

Czytaj: TEST Toyota Auris Touring Sports 1.2 Turbo: dużo zmian na lepsze

Wersje Hiluxa z napędem na dwa koła współpracują z 6-biegową manualną skrzynią biegów, natomiast modele z napędem na wszystkie koła są dostępne z 6-biegową skrzynią manualną lub nową 6-biegową skrzynią automatyczną Super ECT. Nowy Hilux przyspiesza od 0 do 100 km/h w 12,8 s (6AT) lub 13,2 s (6MT). Wersje z napędem 2x4 osiągają prędkość maksymalną 175 km/h, a wersje z napędem 4x4 – 170 km/h. Producent obiecuje też niższe zużycie paliwa. Z danych wynika, że silnik zadowoli się śrenio 6,4 l/100 km, przy czym wyemituje 169 g/km CO2.

Dzięki dopracowaniu płynności przenoszenia momentu obrotowego generowanego przez nowy silnik D-4D przy małych i średnich obrotach oraz większej wytrzymałości nowego podwozia z ramą podłużnicową, można było zwiększyć maksymalną masę przyczepy, którą może holować Toyota Hilux. Teraz wartość ta wynosi nawet 3,5 tony.

Ułatwiona jazda w terenie

W najnowszej Toyocie Hilux wprowadzono nową gamę systemów sterowania hamowaniem, dzięki którym auto ma potrafić dorównać w terenie modelowi Land Cruiser. System aktywnej kontroli trakcji (Active Traction Control, A-TRC) wykorzystuje zarówno ciśnienie płynu hamulcowego, jak i funkcje sterowania silnikiem, aby właściwie rozdzielić moment obrotowy między wszystkie cztery koła. Po wykryciu utraty przyczepności przez jedno lub kilka napędzanych kół system automatycznie przyhamowuje właściwe koła, rozdzielając jednocześnie moment obrotowy między pozostałe koła, które zachowały przyczepność. Rozwiązanie to zdecydowanie ułatwia jazdę Toyotą Hilux po śliskim lub też kamienistym podłożu.

Zobacz: TEST Toyota Corolla 1.6 Valvematic: skromna, nudna i pożądana

Oprócz tego, Hilux może zostać wyposażony w funkcję wspomagania podczas zjazdu ze wzniesienia (Downhill Assist Control, DAC), która działa podczas jazdy do przodu i do tyłu przy prędkościach poniżej 25 km/h, dodatkowo umożliwia regulację prędkości z dokładnością do 5–7 km/h przy jeździe do przodu i 3–5 km/h przy jeździe do tyłu.

Funkcja wspomagania ruszania pod górę (Hill-start Assist Control, HAC) zapobiega cofnięciu pojazdu po zwolnieniu pedału hamulca podczas ruszania pod górę. System tymczasowo blokuje hamulce na wszystkich czterech kołach przez maksymalnie dwie sekundy, aby utrzymać pojazd w miejscu i zapobiec stoczeniu się do tyłu.

Jak jeździ nowy Hilux?

To zupełnie nowa liga. Poprzedni model był surowym twardzielem, który komfortu jazdy uczył się od czołgu. Teraz natomiast, Hilux zaprasza do luksusowego wnętrza z materiałami wykonanymi z chmurki, a cała kabina izoluje kierowcę i pasażerów od wszelkich hałasów. Zamiast nerwowego podskakiwania mamy płynną jazdę i tłumienie wszelkich nierówności. W środku panuje grobowa cisza, nawet jeśli przeciągniemy silnik do obrotów bliskich maksymalnym.

Sprawdź też: TEST Toyota Verso 1.6 D-4D: japonka z niemieckim sercem

Układ kierowniczy komunikuje się z kierowcą przez miłą w dotyku i ładną kierownicę, a wygodne fotele pozwolą zrelaksować się w czasie jazdy autostradą i zadbają o kręgosłup w cięższym terenie. Trudno uwierzyć, że skok zawieszenia zwiększono o 20 procent. Po gładkim asfalcie Hilux przemyka z zaskakującą gracją.

Podsumowanie

Hilux został doskonale przygotowany do walki z tak mocnymi graczami jak Volkswagen Amarok i Ford Ranger. To zaskakujące jak na przestrzeni kilku lat zmienił się segment pick-upów. Dawniej auta te były proste w serwisie i spartańsko wyposażone. Dziś pick-up Toyoty ma komfortową kabinę, kilka wyświetlaczy i szereg asystentów kierowcy, oraz wiele systemów elektronicznych, z których każdy jest bardziej skomplikowany niż silnik pierwszego Hiluxa. Pozostaje mieć nadzieję, że nowe wcielenie legendarnego auta nadal będzie tak wytrzymałe jak jego poprzednicy.

Wejdź: TEST Toyota Land Cruiser 3.0 D4D: terenówka na przekór modzie

Cena nowej Toyoty Hilux startuje od 88 900 zł netto. Podstawowy Volkswagen Amarok kosztuje około 18 tysięcy więcej (netto), a Forda Rangera możemy mieć już za 75 tys. zł netto.

.
2016 Toyota Hilux - polski cennik
.

Pojedyncza kabina DL DLX SR SR5
2,4D-4D (150 KM)
6 M/T (4x2)
109 347 zł
(88 900 zł netto)
- - -
2,4D-4D (150 KM)
6 M/T (4x4)
- 124 107 zł
(100 900 zł netto)
- -
Półtorek kabiny DL DLX SR SR5
2,4D-4D (150 KM)
6 M/T (4x2)
116 727 zł
(94 900 zł netto)
- - -
2,4D-4D (150 KM)
6 M/T (4x4)
- 131 487 zł
(106 900 zł netto)
143 787zł
(116 900 zł netto)
-
Podwójna kabina DL DLX SR SR5
2,4D-4D (150 KM)
6 M/T (4x4)
135 177 zł
(109 900 zł netto)
137 637 zł
(111 900 zł netto)
149 937 zł
(121 900 zł netto)
154 980 zł
(126 000 zł netto)
2,4D-4D (150 KM)
6 A/T (4x4)
- - 154 931 zł
(125 960 zł netto)
159 974 zł
(130 060 zł netto)

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku


autor: Jakub Tujaka zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: