SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST nowego Audi A5 Sportback: wyśmienite połączenie przeciwieństw

TEST nowego Audi A5 Sportback: wyśmienite połączenie przeciwieństw

17.02.2017, godz. 02:30
Audi A5 Sportback
Audi A5 Sportback foto: Audi

Siedem lat temu Audi połączyło – przynajmniej częściowo – stylistyczne cechy nadwozia coupe z praktycznością hatchbacka z dużym bagażnikiem. Powstało z tego Audi A5 Sportback, które doczekało się następcy. Druga generacja po raz kolejny łączy w genialny sposób ogień z wodą.

Audi A5 Sportback to ewolucja prezentowanego przez nas całkiem niedawno "tradycyjnego" coupe A5. Mamy więc do czynienia z charakterystycznym dla Audi grillem Singleframe, zdecydowanie ukształtowaną maską (producent używa nazwy Powerdome) czy linią biegnącą przez całą długość pojazdu, lekko falującą nad nadkolami. Laik nie zauważy różnic pomiędzy poprzednikiem a nową generacją, ale fan tej marki dostrzeże je od razu. To - po raz kolejny zresztą – bezpieczna ewolucja znanego designu. Może się to wydawać nudne, lecz wyniki sprzedaży wskazują, że klienci nie lubią w tym segmencie zmian. Audi proponuje za to dwie linie wyposażenia – standardową oraz ukrytą pod nazwą sport. Różnice z zewnątrz to kolor żeber wlotów powietrza oraz chromowane wykończenia zderzaków. W ofercie jest również pakiet S line.

Kosmetyka na milimetry (i kilogramy)

Trzeba przyznać, że o ile stylistycznie Audi nadal gra w tej samej – niezwykle wysokiej – lidze, nowości oraz technikalia pod skórą przenoszą auto na nowy poziom. Nowe A5 Sportback nadal ma bezramkowe drzwi, lecz jest dłuższe od poprzednika o dwa centymetry, stało się też niższe i węższe. Proporcje poprawiły się dzięki zwiększeniu rozstawu między osiami o 14 milimetrów. Nowa konstrukcja MLB EVO, jak to u Audi modułowa i umożliwiająca skalowanie, pozwoliła uzyskać opór aerodynamiczny na poziomie Cx=0,26 oraz zmniejszyć masę o 85 kilogramów. 6 kilogramów to zasługa aluminiowej tylnej klapy, kolejne redukcje to między innymi rama oparć tylnej kanapy z magnezu, lżejsze fotele, nowa wykładzina, pedał hamulca z aluminium czy pianka pokrywająca przewody układu odmrażania szyb.

Zobacz też: Co wiemy o nowym Audi A8? Całkiem sporo!

Te zagadnienia może nie wyglądają zdumiewająco na papierze, lecz podczas jazdy okazują się kluczowe dla zrozumienia różnicy pomiędzy generacjami. Tak niski opór aerodynamiczny to nie tylko niższe spalanie, ale i mniejsze szumy w kabinie. Ta z kolei nie tylko zwiększyła się o raczej symboliczne 17 milimetrów, ale i przejmuje projekt kokpitu znany z chociażby A4 czy wspomnianego wcześniej A5. Minimalistyczne rozwiązania okazują się niezwykle przemyślane, przykładowo drążek wyboru trybu jazdy został zaprojektowany w taki sposób, by oprzeć na nim nadgarstek podczas zabawy multimediami.

Wszystko w aplikacji

Jak to w samochodach Audi, udogodnień nie brakuje. Również w A5 Sportback pojawił się Audi Virtual Cockpit, czyli ekran zastępujący analogowe wskaźniki o rozmiarze 12,3 cala. Wyświetla on dane komputera pokładowego, nawigację wraz z mapami czy też informacje – np. książkę telefoniczną - z naszego telefonu. Wszystkie te zapiski można zdublować poprzez wyświetlanie ich na szybie na wysokości oczu kierowcy. Audi dodatkowo jest w stanie wyposażyć auto w panele dotykowe, które rozpoznają pismo i działają co najmniej dobrze.

Pisaliśmy o: Audi tworzy A3 coupe do walki z Mercedesem CLA

Audi A5 Sportback może być też połączone z naszym telefonem poprzez aplikację na smartfony. Zyskujemy wtedy dostęp do statusu pojazdu, możliwość zdalnego zamknięcia i otwarcia auta, umawiania daty serwisu on-line czy w końcu integrację kalendarza z nawigacją samochodu. Nie powinna więc dziwić obecność układów Apple CarPlay i Android Auto (aplikacje wyświetlają się na ekranie gdy podłączymy urządzenia kablem) czy chociażby bezprzewodowe ładowanie smartfona. Jeśli tylko coś przyjdzie nam do głowy, Audi prawdopodobnie ma to w ofercie.

Przewaga dzięki mocy

Audi A5 Sportback może być napędzane jednym z sześciu silników (trzy "benzyny" i trzy "diesle"). Gamę otwiera jednostka 1.4 TSI o mocy 150 KM, jednak o wiele większą popularnością wśród klientów cieszy się motor dwulitrowy dostępny w wersji z mocą 190 lub 252 koni mechanicznych. To zaawansowane dzieło z kolektorem wydechowym zintegrowanym z głowicą, zmiennymi fazami rozrządu od strony wydechowej czy podwójnym wtryskiem (koniec z problemem nagaru!). Najmocniejsza odmiana ma 370 niutonometrów od 1600 obrotów na minutę, przez co rozpędza auto do "setki" w 6 sekund. Raczej nie będziecie potrzebowali niczego szybszego.

Testowaliśmy: Audi A4 allroad quattro 2.0 TDI: ogniwo pośrednie

Zainteresowani rozwiązaniami wysokoprężnymi zwrócą uwagę na motor 2.0 litra o mocy 190 KM, ale interesującą propozycją okazuje się trzylitrowy diesel w wersjach 218 oraz 286 koni mechanicznych. W tym wypadku 620 Nm uzyskano dzięki sprężarce ze zmienną geometrią. Jest ona lżejsza o 20%, lecz wdmuchuje powietrze pod ciśnieniem aż 3,3 bara. Co ciekawe, oprócz S5 Sportback, auta z najmocniejszym dieslem mogą być wyposażone w sportowy mechanizm różnicowy na tylnej osi. Jest on lżejszy o kilogram w stosunku do rozwiązań używanych wcześniej.

Ofertę otwiera 6-biegowa skrzynia manualna, o wiele częściej jednak klienci będą decydować się na dwusprzęgłową konstrukcję S tronic. W najmocniejszym dieslu – z racji gigantycznej wartości momentu obrotowego – znajdziemy przekładnię tiptronic. Bezstopniowy multitronic nie będzie dostępny. Jak to w Audi oferowany jest również napęd quattro (60% mocy trafia na tył), lecz jeśli wybierzemy manualną skrzynię biegów, będzie to wersja ultra. To nowość w gamie wykorzystująca lekko zmodyfikowaną technologię quattro, lecz w takim wypadku moc trafia wówczas na przednie koła, a tylna oś dołączana jest w razie potrzeby. Nie jest to – wbrew pozorom – rozwiązanie z innych marek koncernu VAG. Quattro ultra reaguje od nich znacznie szybciej, a dzięki ocenie danych z czujników (stan drogi, dynamika jazdy, zachowanie kierowcy), elektronika wie o poślizgu zanim jeszcze on nastąpi.

Elektrojazda

Oczywiście Audi postarało się też popracować nad zawieszeniem. Z tyłu pojawił się układ pięciowahaczowy (taki sam jak w A4), a dłuższy rozstaw osi sprawia, że auto prowadzi się pewnie. Jeśli zdecydujemy się na zakup dynamicznego układu kierowniczego, do jazdy trzeba się będzie przyzwyczaić – przełożenie zmienia w zależności od prędkości o blisko 100%. A5 Sportback inaczej reaguje więc na polecenia kierowcy na parkingu, inaczej na trasie. W każdym przypadku komunikuje sporo, choć w cywilizowany, nieangażujący sposób. Kierowcy stawiający na uniwersalność powinni zastanowić się nad adaptacyjnymi amortyzatorami z opcją regulacji tłumienia – w każdym trybie centralny sterownik jest w stanie indywidualnie zmieniać pracę każdego z nich!

Hybryda: TEST Audi Q7 e-tron quattro: gigant w służbie ekologii

A5 Sportback otrzymał też całą gamę asystentów – od adaptacyjnego tempomatu z funkcją jazdy w korku, autonomicznego hamowania przed zagrożeniem, a auto wspomoże kierowcę nawet podczas gwałtownego manewru omijania przeszkody. Co więcej, przy skręcie w lewo, Audi będzie monitorować sytuację na drodze i ukróci zapędy co bardziej dynamicznych kierujących gdyby miało dojść do niebezpiecznej sytuacji. Rozpoznawanie znaków przy takich rozwiązaniach wydaje się więc być oczywiste, tak jak opcja automatycznego parkowania. Co innego, gdy mówimy o nowych reflektorach diodowych Matrix, które są w stanie rozdzielać promienie światła na kilka milionów sposobów w taki sposób, by żaden użytkownik drogi nie został oślepiony.

Cena i finansowanie

Wszystko to brzmi zdumiewająco, ale i obarczone jest swoją ceną. Audi A5 Sportback wyceniono na takim samym poziomie co zaprezentowane wcześniej coupe. Cennik otwiera kwota 159 900 złotych (1.4 TFSI ze skrzynią automatyczną S tronic). Jednostki wysokoprężne zaczynają się od 177 700 zł, a finalna kwota zależy od wybranych opcji, na których wybór możemy poświęcić masę czasu. Audi o wiele chętniej zamiast cennika komunikuje fakt istnienia swoich programów finansowania. Przy wpłacie w wysokości 10% i okresie leasingowania na trzy lata (30 tysięcy kilometrów) płacimy 1599 zł za najtańsze A5! Po zakończeniu umowy zamieniamy po prostu auto na nowe.

Mniejsza liga: TEST Audi A3 Limousine po liftingu: kosztowna perfekcja

Podsumowując – odświeżenie Audi A5 nie jest gigantycznym zaskoczeniem, lecz przenosi ten model na niezwykle wysoki poziom wyposażenia i wykonania. Kto wie, czy nie jest to propozycja pociągająca bardziej niż tradycyjne A5. Zwrot "czterodzwiowe coupe" brzmi wyjątkowo dziwnie, ale auto za to wygląda – i prowadzi się – po prostu świetnie.

.
Audi A5 Sportback - polski cennik
.

wersja moc skrzynia biegów A5 Sportback A5 Sportback sport
S5 Sportback
1.4 TFSI 150 KM S tronic 159 900 zł 168 900 zł -
2.0 TFSI 190 KM manualna 6 167 800 zł 176 800 zł -
2.0 TFSI 190 KM S tronic 177 300 zł 186 300 zł -
2.0 TFSI 252 KM S tronic 191 600 zł 200 600 zł -
2.0 TFSI
quattro
252 KM S tronic 201 600 zł 210 600 zł -
2.0 TDI
190 KM manualna 6 177 700 zł 186 700 zł -
2.0 TDI 190 KM S tronic 187 200 zł 196 200 zł -
2.0 TDI
quattro
190 KM S tronic 197 200 zł 206 200 zł -
3.0 TDI 218 KM S tronic 220 000 zł 229 000 zł -
3.0 TDI
quattro
218 KM S tronic 230 000 zł 239 000 zł -
3.0 TDI
quattro
286 KM Tiptronic 263 000 zł 272 000 zł -
3.0 TFSI
quattro
354 KM Tiptronic - - 308 600 zł

.
Audi A5 Sportback 2.0 TFSI quattro - dane techniczne
.

SILNIK R4, turbo
Paliwo benzyna
Pojemność 1984 cm3
Moc maksymalna 252 KM przy 5000-6000 obr./min.
Maks mom. obrotowy 370 Nm przy 1600-4500 obr./min.
Prędkość maksymalna
250 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 6 s
Skrzynia biegów automatyczna/ 7 biegów (S Tronic)
Napęd 4x4 (quattro)
Zbiornik paliwa 58 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
7,9 l/ 5,4 l/ 6,3 l
poziom emisji CO2
144 g/km
Długość 4733 mm
Szerokość
1843 mm
Wysokość 1386 mm
Rozstaw osi
2824 mm
Masa własna
1535 kg
Pojemność bagażnika 480 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/tarczowe
Zawieszenie przód
wielowahaczowe
Zawieszenie tył
wielowahaczowe
Opony przód i tył
(w testowym modelu)
255/35 R19

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

autor: Mateusz Lubczański zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: