SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST nowy Opel Astra piątej generacji: wyczekiwana kuracja odchudzająca

TEST nowy Opel Astra piątej generacji: wyczekiwana kuracja odchudzająca

04.10.2015, godz. 19:04
Opel Astra V - pierwsza jazda
Opel Astra V - pierwsza jazda foto: zdjęcia własne

Tak jak w polskich szkołach prowadzone jest odchudzanie dzieci przez rewolucję żywieniową i nacisk na lekcje wychowania fizycznego, tak i w Russelsheim zmieniono podejście do masy własnej i ostro zabrano się za redukcję kilogramów. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania, bo nowa piąta generacja Opla Astry dorobiła się smukłej sylwetki. Pociągnęło to za sobą skok pod względem efektywności oraz właściwości jezdnych.

Opel Astra debiutujący w 1991 roku, przez 24 lata doczekał się czterech generacji. Najnowsza piąta ewolucja tego kompaktu tradycyjnie już powstaje w Gliwicach (w fabryce General Motors Manufacturing Poland), ale to dopiero pierwsza Astra w historii, którą wytwarza się wyłącznie poza granicami Niemiec. Zasadnicze pytanie jednak brzmi, jaka jest ta nowa Astra? Pierwsze odpowiedzi już znamy, a przyniosły je premierowe europejskie jazdy testowe.

Zobacz wideo: Nowy Opel Astra - start produkcji w Gliwicach

Astra K - bo tak model ten oznaczany jest w nomenklaturze firmy - to zdecydowanie świeży wygląd. Sylwetkę lekko nakreślono z wykorzystaniem obłości przeplatających się z zaostrzonymi elementami. W przednim pasie wyróżnia się na nowo zaprojektowana atrapa wlotu powietrza, przechodząca w wypełnienia lamp, które teraz mogą być nawet w pełni LED-owe. Z tyłu widać spłaszczone klosze świateł z diodowymi pasami, a z boku klasycznie narysowane cięcie biegnące przez poszycia. Za to linia szyb z klasyką nie ma nic wspólnego, bo za sprawą czarnego ozdobnego wypełnienia na słupku C, została w oryginalny sposób połączona z klapą bagażnika. Inna widoczna modernizacja to przytwierdzenie lusterek bocznych do drzwi tuż pod szybą, co pozwoliło wygospodarować dodatkowe okienka w narożnikach.

Wizualnie nowa Astra wydaje się być mniejsza od poprzedniczki i taka też jest w istocie. Auto jest krótsze o 50 mm i niższe o 26 mm. Wyraźnie zmniejszono średnicę kół i szerokość ogumienia, a co najważniejsze, całość została zbudowana na zupełnie nowej platformie. Inżynierowie zdając sobie sprawę z nadwagi, która dokuczała Astrze J, dokonali znacznych kilogramowych redukcji. Teraz Astra nie sprawia już wrażenia przekarmionej i ospałej, bo w zależności od wersji i wyposażenia, jest lżejsza od 120 do nawet 200 kg! Masę samego nadwozia obniżono o 20 procent (z 357 do 280 kg). Rozwiązania zastosowane w podwoziu pozwoliły na pozbycie się kolejnych 50 kg. W tym celu zastosowano lekkie gatunki stali, kompaktowe ramy pomocnicze oraz lżejszą konstrukcję podwozia.

Zwinny kompakt

Podobnie jak w zdobywaniu satysfakcjonujących wyników w sporcie przeszkadza zawodnikom zbyt duża masa własna, tak samo w motoryzacji nie ma szans na dobre osiągi, jeśli za możliwościami nie podąża optymalna waga. To jednak nie wszystko, bo do stawania w szranki z innymi trzeba jeszcze gibkości, techniki i smykałki w danej dyscyplinie. Kompaktowa Astra w lekkoatletycznych konkurencjach właśnie przestaje obstawiać tyły, bo aktualna piata generacja zaliczyła porządny trening i teraz ze spokojem będzie rywalizować z Golfem, uznawanym za najlepszego w klasie.

Przeczytaj: TEST Opel Insignia OPC 2.8 V6 Turbo 4x4: ekspres drogowy

Konsekwencją zdjęcia masy i poprawy aerodynamiki, jest wyraźnie odczuwalna lepsza zwrotność i komfort prowadzenia, a także ścisłe powiązanie z niższym zużyciem paliwa. Podczas testowych pierwszych jazd po krętych ulicach, dało się łatwo odczuć, że samochód dynamicznie reaguje na polecenia kierowcy, bez sprawiana wrażenia ociężałego. Właściwości jezdne w zakrętach i brak poczucia tendencji do podsterowności, dostarczają pozytywnych wrażeń. Nie udałoby się to Oplowi bez poprawy środka ciężkości i dobrze skonfigurowanego zawieszenia pod kątem umiarkowanej sztywności. Układ kierowniczy jest w moim odczuciu zbyt mocno wspomagany elektrycznie (zrezygnowano z hydrauliki wspomagania), ale akurat do takiego auta jak 5-drzwiowa Astra pasuje jak ulał.

Pod względem konstrukcyjnym, w przednim zawieszeniu pozostawiono kolumny MacPhersona. Nie zmieniły się również założenia budowy zawieszenia tylnego z belką skrętną i drążkami Watta, które poprawiają komfort i stabilność. O 23 mm skrócono rozstaw osi. Podstawowy wariant ma felgi o średnicy 15 cali i przednie tarcze hamulcowe w rozmiarze 276 mm. Mocniejsze warianty silnikowe są łączone minimum z kołami 16-calowymi i 300-milimetrowymi tarczami.

Rewolucja wnętrza

Można by pomyśleć, że skoro Opel Astra V jest mniejszy od schodzącego ze sceny modelu numer IV, to będzie od niego mniej pojemny. W końcu kolejne generacje pojazdów zwykle tylko rosną i dają dzięki temu więcej, ale w przypadku nowości produkowanej w Gliwicach nie jest tak do końca. Zmniejszenie rozmiarów nie przeszkodziło konstruktorom w wygospodarowaniu więcej wolnej przestrzeni we wnętrzu. Przykładowo w pomniejszonej karoserii udało się znaleźć o 35 mm więcej miejsca na nogi z tyłu, czy o 22 mm więcej miejsca nad głową dla kierowcy. Dobre warunki obszarowe podyktował smukły kształt deski rozdzielczej, wąska konsola środkowa pozbawiona klasycznej dźwigni hamulca ręcznego z regulowanym podłokietnikiem, czy zgrabne boczki drzwiowe. Całość pod względem stylistycznym nawiązuje do projektów znanych z Adama i nowej Corsy. Bagażnik rekordowo pojemny nie jest, ale zachował niezmienioną wielkość 370 litrów (1210 po złożeniu oparć kanapy).

Sprawdź też: TEST Opel Adam Rocks 1.0 Turbo: mały pozorant

Opel wsłuchując się w krytykę kierowaną pod adresem ergonomii, wyszedł na przeciw do klientów. Redukcji uległa ilość przycisków co uprościło obsługę różnych funkcji samochodu. W konsoli środkowej główne miejsce zajmuje 8-calowy wyświetlacz systemu multimedialnego, ale na szczęście nie odpowiada on za wszelkie ustawienia, jak to się ma w Peugeocie 308. Inżynierowe pozostawili tradycyjny panel odpowiadający za sterowanie wentylacji, do którego w każdej chwili można sięgnąć intuicyjnie. Czytelne zegary przedzielone wyświetlaczem komputera pokładowego pokazują dużo różnych informacji i są przyjemne dla oka. Przy tej okazji wspomnę o poprawie sterowania komputerem, którego obsługa jest teraz wykonywana przyciskiem na kierownicy, a nie pierścieniem na dźwigience kierunkowskazów.

Opcjonalne wyposażenie Opla Astry potrafi teraz przerosnąć możliwości klasy kompaktowej. Wysokiej jakości ergonomiczne fotele z certyfikatem niemieckiego stowarzyszenia AGR, zrzeszającego lekarzy, terapeutów i specjalistów od urazów pleców i kręgosłupa, poza podgrzewaniem mogą być wentylowane! Do tego oprócz regulacji w 18 kierunkach da się do nich zamówić mechanizm masujący, czy regulację podparcia podudzi. Dla pasażerów kanapy też przewidziano luksusy - z tunelu środkowego wyprowadzono na tył aż dwa porty USB, a skrajne miejsca kanapy mogą w opcji być podgrzewane. Skórzane koło kierownicze obsługuje tempomat i steruje multimediami IntelliLink, wspierającymi smartfony Android i Apple. Dla osób, do których nie przemawia korzystanie w aucie z nawigacji przesyłanej do ekranu przy pomocy smartfona, przygotowano w opcji moduł nawigacji satelitarnej. Unikatowym systemem łączności internetowej jest Opel OnStar, zapewniający pomoc i kontakt ze służbami ratunkowymi przez 24 godziny na dobę. OnStar jest również punktem dostępowym WiFi, zapewniającym łączność z internetem 4G/LTE nawet dla 7 urządzeń jednocześnie.

Mały litraż

Kompakt z piorunem w logo, pod maską może skrywać oszczędne benzynowe i wysokoprężne silniki z zupełnie nowej gamy, z elementami projektowanymi pod kątem ograniczenia hałasu i wibracji. Podstawową jednostką benzynową jest silnik 1.4 litra o mocy 100 KM i 130 Nm. Kolejny to 3-cylindrowy 1.0 ECOTEC Direct Injection Turbo o mocy 105 KM i 170 Nm, a dalej pozycjonowane są 4-cylindrowe 1.4 ECOTEC Direct Injection Turbo, oferujące moc 125 KM i 230 Nm lub 150 KM i 245 Nm. Konstrukcje te zostały wykonane w całości z aluminium i przyczyniły się do obniżenia masy własnej. Flagowym silnikiem został 1.6 ECOTEC Direct Injection Turbo rozwijający moc 200 KM i 300 Nm (przyspieszenie do "setki" w 7,5 sekundy i prędkość maksymalna 235 km/h). Ten topowy motor w 5-drzwiowej Astrze trafi do polskiej oferty w późniejszym czasie.

Kliknij: TEST Opel Corsa OPC 1.6 Turbo: typowy mały hot hatch

Oferta jednostek wysokoprężnych obejmuje motory 1.6 CDTI w trzech wersjach mocowych (95 KM, 110 KM, 136 KM). W zespoły napędowe wliczają się 5-biegowe i 6-biegowe przekładnie manualne. Nowoczesna zautomatyzowana przekładnia manualna Easytronic 3.0 dostępna jest tylko do silnika 1.0 ECOTEC, a tradycyjny 6-biegowy automat można połączyć z jednostką 1.4 ECOTEC 150 KM oraz 1.6 CDTI 136 KM.

Moja pierwsza jazda nowiuteńką Astrą przypadła na egzemplarz z motorem Diesla o mocy 136 KM i 320 Nm, połączonym z systemem Start&Stop. Kompakt w tym wariancie to dość szybki pojazd. Wysoki moment obrotowy wpływa mocno na komfort elastyczności, bo dostarczany jest w zakresie 2000-2250 obr./min. Nie trzeba więc zbyt często sięgać do dźwigni skrzyni biegów, ale gdy już się to robi, to przełożenia wchodzą aksamitnie a lewarek gładko się prowadzi. Osiągnięcie wyższych prędkości podróżnych nie stanowi problemu, bo Astra przyjemnie przyspiesza, o czym świadczy czas 9,6 sekundy potrzebny do osiągnięcia 100 km/h. Obchodzenie się silnika z paliwem jest zaskakująco niskie. Moja podróż samochodem przebiegała przede wszystkim w trasie. Jednostka 1.6 CDTI w takich warunkach zadowalała się zużyciem ON oscylującym w granicach 4,2-4,6 litra na "setkę" (producent w katalogu podaj jeszcze niższą dawkę). Dużym zaskoczeniem była wzorowa kultura pracy wysokoprężnego silnika. Do tego wytłumienie grodzi umiejętnie maskowało efekt diesla i do uszu w trakcie przemieszczania się nie dochodziły nadmierne dieslowe odgłosy.

Wysokie bezpieczeństwo

Inną ważną innowacją wprowadzoną po raz pierwszy do samochodu marki Opel, jest oferowany opcjonalnie system IntelliLux LED Matrix dla przednich lamp. Podczas jazd testowych nową Astrą, organizator zadbał o to, aby dziennikarze mogli sprawdzić działanie tego oświetlenia podczas jazdy nocnej. Konstrukcja "matrixów" została oparta na 8 osobnych LED-owych segmentach, które poprzez kamerę umieszczoną przy lusterku, automatycznie dostosowują snop światła do panujących warunków. Przykładowo można podczas jazdy cały czas używać świateł drogowych, bez obawy o oślepienie innego uczestnika ruchu. Kamera w momencie wykrycia innego pojazdu ekspresowo przekazuje impuls do elektroniki sterującej, w wyniku czego w snopie światła wygaszają się tylko te segmenty, które mogłyby odpowiadać za oślepienie. Zasięg światła, przyjemna biała barwa, doświetlanie łuków i automatyka działania są fenomenalne! Niestety cena takich lamp w katalogu to 5500 zł.

Wejdź: TEST Opel Mokka 1.4 Turbo 4x4: mieszczuch ponad schematami

Wspomniana przednia kamera Opel Eye ma rozszerzoną gamą funkcji. Rozpoznaje znaki drogowe, ostrzega o niezamierzonej zmianie pasa ruchu oraz wspiera układ utrzymania pojazdu na pasie ruchu. Kamerę wykorzystuje także system ostrzegania przed kolizją, wspomagający automatyczne hamowanie przy niskich prędkościach (działa w przedziale od 8 do 80 km/h). System współpracuje również ze zintegrowanym automatycznym mechanizmem awaryjnego hamowania pokolizyjnego.

Inne dodatkowe systemy podnoszące komfort przemieszczania się, to tempomat z ogranicznikiem prędkości, ostrzeganie o obecności innego pojazdu w martwym polu, zaawansowany asystent parkowania oparty o czujniki, czy kamera cofania rzucająca widok na ekran w desce rozdzielczej. Wszystkie te systemy są godne podziwu i działają bez zastrzeżeń. System utrzymujący auto na pasie ruchu wręcz zadziwia! Gdy podczas testu pokusiłem się oderwać ręce od kierownicy, auto samodzielnie wykonywało korekty na jezdni przez blisko minutę, i choć cały czas żądało od kierowcy reakcji, podążało swoim torem, czego Volkswagen Golf (posiadający taki system) nie chce robić już po 9 sekundach.

Podsumowanie i cena

Opel Astra piątej generacji pokazuje, jak mocno producent wziął sobie do serca krytyczne uwagi konsumentów, kierowane pod adresem poprzednika. Astra K nie ma nic wspólnego z ustępującą Astrą J, a to oznacza, że auto otwiera nowy rozdział w historii tego bestsellerowego modelu. Zupełnie nowe wydanie to po prostu lekka konstrukcja, wpływająca na zwinne prowadzenie i lepszą zwrotność. W kabinie jest cicho i komfortowo, a oszczędne silniki najnowszej generacji są efektywniejsze niż w którymkolwiek z poprzedników.

Przeczytaj: Nowy Opel Astra hitem! Zebrano już 30 000 zamówień

Do listy plusów dochodzi jeszcze wyposażenie, wprowadzające Astrę K na szczyt kompaktowej elity. Do auta trafiły bowiem wspominane już wcześniej mechanizmy, jakie dotychczas znaleźć można było tylko w pojazdach wyższych segmentów. To wszystko składa się na poważny wniosek - Opel Astra przewyższył poziom ustanawiany zwykle przez Volkswagena Golfa. W Wolfsburgu mają więc twardy orzech do zgryzienia, dlatego teraz pozostaje czekać i wypatrywać odpowiedzi, pod postacią modernizacji Golfa VII.

Ile w Polsce trzeba zapłacić za Astrę V? Cena startuje od 59 900 zł za auto z silnikiem 1.4 Twinport o mocy 100 KM w podstawowej odmianie Essentia. 3-cylindrowy silnik 1.0 Turbo o mocy 105 KM wymaga dopłaty 4000 zł. Już taki wyjściowy poziom jest nieźle wyposażony - zawiera m.in.: manualną klimatyzację, radio CD + 4 głośniki, łączność Bluetooth, porty USB i AUX, przednie reflektory halogenowe ze światłami do jazdy dziennej w technologii LED, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka w kolorze nadwozia, centralny zamek, elektrykę przednich szyb, regulację fotela kierowcy na wysokość, czy dzielone oparcie kanapy.
.

Opel Astra K - pełny cennik
.

silnik/wersja skrzynia
biegów
Essentia Enjoy Dynamic Elite
1.4 Twinport 100 KM M5 59 900 zł 63 000 zł - -
1.0 Turbo 105 KM S/S M5 63 900 zł 67 000 zł 72 400 75 500 zł
1.0 Turbo 105 KM S/S MA5 66 400 zł 69 500 zł 74 900 zł 78 000 zł
1.4 Turbo 125 KM
M6 - 69 000 zł 74 400 zł 77 500 zł
1.4 Turbo 125 KM S/S M6 - 70 000 zł 75 400 zł 78 500 zł
1.4 Turbo 150 KM M6 - 71 000 zł 76 400 zł 79 500 zł
1.4 Turbo 150 KM S/S M6 - 72 000 zł 77 400 zł 80 500 zł
1.6 CDTI 95 KM M6 71 900 zł 75 000 zł - -
1.6 CDTI 110 KM M6 73 900 zł 77 000 zł 82 400 zł 85 500 zł
1.6 CDTI 110 KM S/S M6 74 700 zł 77 800 zł 83 200 zł 86 300 zł
1.6 CDTI 136 KM S/S M6 - 79 500 zł 84 900 zł 88 000 zł
1.6 CDTI 136 KM A6 - 84 500 zł 89 900 zł 93 000 zł

.
Opel Astra 1.6 CDTI - dane techniczne
.

SILNIK R4, 16V Turbo
Paliwo Diesel
Pojemność 1598 cm3
Moc maksymalna 100 kW/ 136 KM przy 3500-4000 obr./min
Maks mom. obrotowy 320 Nm przy 2000-2250 obr./min
Prędkość maksymalna
205 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 9,6 sekundy
Skrzynia biegów manualna/ 6 biegów
Napęd przedni (FWD)
Zbiornik paliwa 48 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
4,5 /3,5 /3,9 l
poziom emisji CO2
103 g/km
Długość 4370 mm
Szerokość 1809 mm
Wysokość 1485 mm
Rozstaw osi
2662 mm
Masa własna
1350 kg
Ładowność 525 kg
Pojemność bagażnika/ po złożeniu siedzeń
370 l/ 1210 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe
Zawieszenie przód
kolumny McPhersona
Zawieszenie tył
belka skrętna - drążek Watta
Źródło: Opel

Polub SuperAuto24.pl na Facebooku

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: