SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Opel Astra 1.6 Turbo 200 KM Elite: pozornie zwyczajny kompakt

TEST Opel Astra 1.6 Turbo 200 KM Elite: pozornie zwyczajny kompakt

30.12.2016, godz. 02:30
Opel Astra 1.6 Turbo 200 KM Elite
Opel Astra 1.6 Turbo 200 KM Elite foto: SuperAuto24.pl

Opel Astra to jedno z tych aut, które są na rynku niemalże od zawsze. Model ten jest jednym z najchętniej kupowanych aut w Polsce, potrafi poszczycić się obfitą ilością wersji i masą odmian silnikowych. Najnowsze wcielenie tego kompaktowego Opla ma naprawdę wiele do zaoferowania, choć zdecydowanie nie jest to oferta potrafiąca wywołać miłość od pierwszego wejrzenia. Nawet topowy 200-konny wariant Turbo przez wizualną zwyczajność, nie obnaża przed innymi swojej żywiołowej natury.

Opel to zdecydowanie przedstawiciel starej szkoły. Mijają lata, kolejne generacje odchodzą w zapomnienie, a na stałe pozostaje tylko nazwa. Nic nienormalnego? Tak samo robią w końcu Niemcy z Volkswagena i Japończycy np. z Hondy... Tak, ale wspomniane marki działają według sprawdzonej taktyki mówiącej o tym, że nie zmienia się zwycięskiej receptury. A Astra? Z kompaktem Opla bywało różnie. Model ten choć z popularnością nie miał problemu, nie zawsze był w czołówce. W tej chwili konsekwencja w utrzymywaniu nazwy i strategii zdaje się w końcu procentować. Dlaczego? Bo w tej chwili Astra jest samochodem – nie bójmy się tego stwierdzenia – naprawdę dobrym i powoli tak jak VW Golf, staje się synonimem europejskiego kompaktu.

Odwieź: Nowy Opel Zafira 1.6 Ecotec DIT: TEST podróżnego salonu

Nadwozie Astry to jeden z dużych atutów kompaktowego Opla. Daleko mu do "kwadratury" Volkswagena czy ostrych cięć japońskiej konkurencji. Linia wyrysowana jest płynnie, bez zbędnej ekstrawagancji. Chromowane wstawki na grillu i ostatnim słupku C, to jedyne stylistyczne ekscesy. Na dużych felgach – nasza testowa Astra jeździła na 18-tkach – bryła auta jest jednocześnie nowoczesna i ponadczasowa. To drugie wydaje się wyjątkowo ważne, bo kompakty niestety szybko się starzeją, a próby liftingów czasami wręcz tylko pogarszają sprawę. Nowoczesność i sznyt niemieckiej "technologii" dodają ledowe lampy - również te z przodu. Ładnie, z głową – niby po niemiecku, ale po usunięciu brzydoty narzucanej przez księgowych.

Mniejsza ale pojemniejsza

Wizualnie nowa Astra wydaje się być mniejsza od poprzedniczki i taka też jest w istocie. Auto jest krótsze o 50 mm i niższe o 26 mm. Wyraźnie zmniejszono średnicę kół i szerokość ogumienia, a co najważniejsze, całość została zbudowana na zupełnie nowej platformie. Inżynierowie zdając sobie sprawę z nadwagi, która dokuczała Astrze IV generacji, dokonali znacznych kilogramowych redukcji. Teraz Astra V nie sprawia już wrażenia przekarmionej i ospałej, bo w zależności od wersji i wyposażenia, jest lżejsza od 120 do nawet 200 kg! Masę samego nadwozia obniżono o 20 procent (z 357 do 280 kg). Rozwiązania zastosowane w podwoziu pozwoliły na pozbycie się kolejnych 50 kg. W tym celu zastosowano lekkie gatunki stali, kompaktowe ramy pomocnicze oraz lżejszą konstrukcję podwozia.

Wejdź: TEST Opel Insignia OPC 2.8 V6 Turbo 4x4: ekspres drogowy

Można by pomyśleć, że skoro Opel Astra K jest mniejszy od poprzedniego modelu J, to będzie od niego mniej pojemny. W końcu kolejne generacje pojazdów zwykle tylko rosną i dają dzięki temu więcej, ale w przypadku nowości produkowanej w Gliwicach nie jest tak do końca. Zmniejszenie rozmiarów nie przeszkodziło konstruktorom w wygospodarowaniu więcej wolnej przestrzeni we wnętrzu. Przykładowo w pomniejszonej karoserii udało się znaleźć o 35 mm więcej miejsca na nogi z tyłu, czy o 22 mm więcej miejsca nad głową dla kierowcy. Dobre warunki obszarowe podyktował smukły kształt deski rozdzielczej, wąska konsola środkowa pozbawiona klasycznej dźwigni hamulca ręcznego z regulowanym podłokietnikiem i zgrabne boczki drzwiowe. Bagażnik rekordowo pojemny nie jest, ale zachował niezmienioną wielkość 370 litrów (1210 po złożeniu oparć kanapy).

Uporządkowane otoczenie

Naprawdę miło robi się po otwarciu drzwi. Testowa Astra w topowym wyposażeniu Elite, potrafiła rozpieścić gadżetami, które nawiązują do klasy wyższej. Skórzana tapicerka czy podgrzewane, elektrycznie regulowane fotele może nie zrobią na niektórych wrażenia, ale... pamięć ustawień, masaż (tylko kierowca), klimatyzacja siedziska i oparcia (dla foteli z przodu) czy podgrzewany wieniec kierownicy, czy osobisty "aststent" w postaci systemu On Star, to zabawki spotykane częściej w autach klas premium, a nie w kompaktach. On Star zapewnia pomoc i kontakt ze służbami ratunkowymi przez 24 godziny na dobę. Jest również punktem dostępowym WiFi, zapewniającym łączność z internetem 4G/LTE nawet dla 7 urządzeń jednocześnie. Warto również dodać, że wszystkie te gadżeciki nie są zasłoną dymną. Jakość plastików, materiałów, dywaników, spasowanie elementów, wygłuszenie - to wszystko jest zaskakująco dobre.

Sprawdź też: TEST Opel Astra Sports Tourer 1.6 CDTi BiTurbo Elite

Taktyka Opla jest jasna – firma bardzo chce się pozycjonować na "trend setera" i wszystkie gadżety mają sprawić, że uwierzymy w nowoczesność i zaawansowanie technologiczne marki. Czy się to udaje? Tak - jeśli popatrzymy na długość listy wyposażenia, czy to seryjnego, czy opcjonalnego. Nie – gdy zignorujemy wszystkie przyciski i popatrzymy na sam kokpit, który jest bardzo klasyczny. Szczególnie miłośnicy japońskich rozwiązań układu wnętrza uznają je za zdecydowanie zachowawcze. Na co dzień takie "neoklasyczne" wnętrze jest jednak bardzo użyteczne i przyjazne. Nam udało się odnaleźć tylko 2 mankamenty: 1. Schowek w podłokietniku daje się otworzyć wyłącznie gdy jest on wsunięty maksymalnie między fotele. 2. Brak konsekwencji w oznaczeniu działania/wyłączania systemów wspomagających. Raz wciskamy przycisk i zapala się dioda, żeby system włączyć (np. asystent pasa ruchu) innym to samo działanie i dioda tego samego koloru oznaczają, że dany system jest wyłączony (np. system start/stop).

Topowe 1.6 Turbo

4 cylindry, 1.6 litra pojemności, turbodoładowanie, manualna skrzynia biegów i napęd na przednią oś. Tak przedstawiona jednostka napędowa Astry może i brzmi trochę nudno, ale zdecydowanie nudno nie jest gdy siedzi się już za kierownicą. Ciekawie robi się po podaniu informacji, że ze sprawdzonego benzynowego silnika wykrzesano 200 koni mechanicznych. Liczba ta w połączeniu z masą własną wynoszącą lekko ponad 1300 kg sprawia, że kompaktowy Opel "zbiera się" ze startu zatrzymanego do 100 km/h w czasie poniżej 8 sekund (producent podaje 7,5 s.). Na 6 biegu z gazem wciśniętym do podłogi wskazówka prędkościomierza zatrzyma się dopiero na pozycji 240 (v-max 235 km/h). To dowód, że Astra z obecnie topową, najmocniejszą jednostką benzynową, gdy trzeba, jest przyjemnie szybka.

Przeczytaj: TEST Opel Astra 1.6 CDTi vs. Renault Megane 1.2 TCe

Ale jak jest poza czerwonym polem obrotomierza? Na plus sprawdzonej jednostki Opla trzeba zaliczyć jej bardzo wysoką kulturę pracy i rozsądne spalanie. Rozsądne pod warunkiem opanowania zapędów kierowcy! Przy bardzo delikatnym obchodzeniu się z pedałem gazu spalanie w mieście wahało się pomiędzy 6,9 do 7,2 l/100km. Jeśli dodamy do tego kolejne 100 kilometrów przejechane poza miastem, średnia spadła do 6 litrów na 100 km. Żeby Astra z 200-konnym silnikiem piła mało, trzeba jednak szybko wrzucać wyższe biegi, ostrożnie obchodzić się z pedałem gazu i... ograniczyć ilość elektronicznych zabawek. Takie odbiorniki prądu jak odgrzewanie foteli i kierownicy wg. wskazania komputera potrafią wypić z baku nawet 0,2 litra benzyny na 100 km. Realnie w codziennej eksploatacji i całym naszym teście, Astra 1.6 Turbo spaliła średnio 7,2 litrów benzyny na 100 km. Delikatnie krótszy 2 i 3 bieg mogłyby polepszyć ten wynik, bo na tych przełożeniach w dolnym zakresie obrotów dało się wyraźnie odczuć turbo dziurę.

Wyraźnie odczuwalna lepsza zwrotność i komfort prowadzenia Astry K względem Astry J, to konsekwencją niższej masy własnej i poprawy aerodynamiki. Nie udałoby się to Oplowi również bez poprawy rozłożenia środka ciężkości i dobrze skonfigurowanego zawieszenia pod kątem umiarkowanej sztywności. Układ kierowniczy jest zbyt mocno wspomagany elektrycznie (zrezygnowano z hydrauliki wspomagania), ale akurat do takiego auta jak 5-drzwiowa Astra tego typu mechanizm po prostu pasuje. Konstrukcja podwozia to kolumny McPhersona z przodu, a tył jest belką skrętną z drążkami Watta, poprawiającymi komfort i stabilność.

Nie taki kompakt tani

Dżentelmeni nie mówią o pieniądzach, ale kompaktami jeżdżą nie tylko oni więc przejdźmy do kwestii finansowych. Astra w podsatwie kosztuje 59 900 zł, czyli tyle, ile trzeba zostawić u konkurencji za podobny samochód. W momencie zainteresowanie się najmocniejszym silnikiem benzynowym (1.6 Turbo 200 KM) i maksymalnym wyposażeniem (wersja Elite), koszt rośnie do 93 tysięcy złotych. Po dobraniu paru opcji, budując sumę przekraczającą 96 tys. zł, dostaniemy w topowej 200-konnej Astrze wszystko, a nawet często znacznie więcej, jak u konkurencji (skórzaną tapicerkę, masaże, wentylowanie i podgrzewanie foteli, nawigację, bardziej niż przyzwoity zestaw audio z komunikacją Bluetooth, system On Star, kamerę cofania, asystenta pasa ruchu, tempomat adaptacyjny, pełne oświetlenie LED). Do tego jeszcze dochodzą wszystkie systemy aktywnego i pasywnego bezpieczeństwa (ABS, ESP, poduszki powietrzne). Jeśli może czegoś brakować to jedynie znanego z reklam konkurencji systemu asystenta parkowania.

Nie przegap: TEST Opel Karl 1.0 ECOTEC Cosmo: dojrzały maluch

Choć suma blisko 100 tysięcy złotych za kompakt wydaje się "mało rozsądna" to na tle konkurencji Opel Astra jest tylko średniakiem. Kompletnie wyposażony 200-konny VW Golf w cenniku będzie miał 9-tkę z przodu i 9 z tyłu. Tańszy jest Ford Focus (182 KM), który przekroczy granicę 90 tysięcy dopiero gdy wyposażymy go w automatyczną skrzynię biegów. W klienta premium celuje też Alfa Romeo z Giuliettą (najbardziej porównywalne osiągi w stosunku do ceny będzie miała wersja z najmocniejszym dieslem, która kosztuje 91 tysięcy złotych + opcje) i oczywiście Francuzi. Renault do walki z Astrą może wystawić najmocniejszą Megane GT o mocy 220 KM (103 tys. zł), a Peugeot 205-konny model 308 GT (od 99 tys zł).


Podsumowanie

Złośliwie można by napisać, że Astra jest jak wino – im starsza tym lepsza. Jednak Astra nie zasługuje na złośliwości. Generacja K jest na rynku blisko rok i wciąż jest w czołówce swojej klasy. Wygląda atrakcyjnie i świeżo, z testowanym silnikiem 1.6 Turbo pod maską bardzo dobrze jeździ, a w odmianie Elite rozpieszcza bogatym wyposażeniem. Na co dzień Astra Turbo to niepozorny pojazd - potrafi być cicha, spokojna, poczciwie miła i przytulna. Gdy trzeba wychodzi z niej nadzwyczaj dynamiczna strona, jak to kiedyś było w Astrach z dopiskiem GSI - dobrze reaguje na wyprostowanie kolana prawej nogi, pijąc przy tym benzynę jak smok oraz sprawnie pokonując zakręty. To zwyczajnie dobry, dopracowany i energiczny kompakt, ale dla niektórych jego problemem może być właśnie ta "zwyczajność", z jakiej konkurujący z Niemcami Francuzi odarli swoje 200-konne kompakty.

.
Opel Astra K - pełny cennik
.

silnik/wersja skrzynia
biegów
Essentia Enjoy Dynamic Elite
1.4 Twinport 100 KM M5 59 900 zł 63 000 zł - -
1.0 Turbo 105 KM S/S M5 63 900 zł 67 000 zł 72 900 zł 75 500 zł
1.0 Turbo 105 KM S/S MA5 66 400 zł 69 500 zł 75 400 zł 78 000 zł
1.4 Turbo 125 KM
M6 - 69 000 zł 75 400 zł 78 000 zł
1.4 Turbo 125 KM S/S M6 - 70 500 zł 76 400 zł 79 000 zł
1.4 Turbo 150 KM M6 - 72 000 zł 77 900 zł 80 500 zł
1.4 Turbo 150 KM S/S M6 - 73 000 zł 78 900 zł 81 500 zł
1.4 Turbo 150 KM S/S A6 - 78 000 zł 83 900 zł 86 500 zł
1.6 Turbo 200 KM Start/Stop M6 - - 84 900 zł 87 500 zł
1.6 CDTI 95 KM M6 71 900 zł 75 000 zł - -
1.6 CDTI 110 KM M6 73 900 zł 77 000 zł 82 900 zł 85 500 zł
1.6 CDTI 110 KM S/S M6 74 700 zł 77 800 zł 83 700 zł 86 300 zł
1.6 CDTI 136 KM S/S M6 - 79 500 zł 85 400 zł 88 000 zł
1.6 CDTI 136 KM A6 - 84 500 zł 90 400 zł 93 000 zł
1.6 CDTI BiTurbo 160 KM Start/Stop M6 - - 90 400 zł 93 000 zł

.
Opel Astra 1.6 Turbo - dane techniczne
.

SILNIK R4 V16
Paliwo benzyna
Pojemność 1598 cm3
Moc maksymalna 147 kW/ 200 KM przy 4700-5500 obr./min.
Maks mom. obrotowy 300 Nm przy 1700-4700 obr./min.
Prędkość maksymalna
235 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 7,5 s
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Napęd na przód
Zbiornik paliwa 48 l
Katalogowe zużycie paliwa 
(miasto/ trasa/ średnie)
8.0 l/ 5,1 l/ 6,2 l
poziom emisji CO2
142 g/km
Długość 4370 mm
Szerokość 1871 mm
Wysokość 1485 mm
Rozstaw osi
2662 mm
Masa własna
1350 kg
Maksymalna masa całkowita
1870 kg
Pojemność bagażnika/ po złożeniu siedzeń 370 l/ 1210 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe
Zawieszenie przód
kolumny McPhersona
Zawieszenie tył
belka skrętna - drążek Watta
Opony przód i tył 
(w testowym modelu)
225/40 R18
autor: Radek Malinowski zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: