SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Toyota GT86 vs. Mazda MX-5: dwa sposoby na dobrą zabawę

TEST Toyota GT86 vs. Mazda MX-5: dwa sposoby na dobrą zabawę

12.06.2017, godz. 23:03
Toyota GT86 vs. Mazda MX-5
Toyota GT86 vs. Mazda MX-5 foto: SuperAuto24.pl

Jednym z elementów bez pudła definiujących poczucie frajdy za kierownicą jest rozkład masy w autach z silnikiem z przodu i napędem na tył. W przypadku europejskich producentów za taki układ napędowy trzeba słono zapłacić. Najbardziej wierni swoim tylnonapędowym tradycjom akceptowalnym cenowo, cały czas pozostają Japończycy, a dokładnie producenci mający w ofercie Toyotę GT86 i Mazdę MX-5. Czy te auta można porównać?

GT86 i MX-5 mają wiele wspólnego. W obu przypadkach koncepcje tych samochodów pamiętają lata 80. XX wieku. Model Toyoty nawiązuje do sportowej odmiany Corolli – AE86, a MX-5 do najlepiej sprzedającego się roadstera w historii, czyli MX-5 NA. Co ciekawe, duży wpływ na modę i światowy rozgłos tylnonapędowej Toyoty miał rozwój driftingu. Samochody te były relatywnie niedrogie, miały napęd na tył i łatwo można było je kontrolować i modyfikować. Dokładnie te same założenia przyjęto w czasie projektowania współczesnych odmian.

Toyota czy Subaru?

Nie jest tajemnicą, że GT86 to nie samotne dzieło Toyoty. Być może z braku czasu, doświadczenia czy też dla oszczędności, do prac nad małym autem sportowym zaproszono Subaru. Już pierwsze zapowiedzi tej współpracy były obiecujące, ale produkcyjna wersja auta znacznie przewyższyła wszelkie oczekiwania. To co w salonach Toyoty nazywa się GT86, u Subaru ma emblematy BRZ.

Nie przegap: TEST odmłodzonej Toyoty Yaris: 1.5 zamiast 1.33

Z zewnątrz samochody te różnią się jedynie detalami, dlatego skupię się na cechach charakterystycznych. GT86 ma 200 KM generowanych przez czterocylindrowy silnik wolnossący typu boxer, który ma pojemność dwóch litrów. Jak już wspominałem, napęd trafia na tylne koła, a pomiędzy silnikiem i tylnymi kołami pracuje sześciobiegowa skrzynia manualna.

Powrót do korzeni

Po nijakiej NB i przyciężkiej NC Mazda w końcu wróciła do koncepcji lekkiego i zwartego roadstera. Silniki ciągle są wolnossące, a ich dane techniczne nie brzmią zbyt poważnie – 131 KM lub 160 KM. Co prawda wygląda to lepiej, niż 90 KM w modelu NA. Jednak czasy się zmieniły i teraz samochody rodzinne mają znacznie więcej mocy, więc od samochodów rekreacyjnych wymaga się więcej niż 200 koni mechanicznych. Nic bardziej mylnego. W podstawowej wersji Mazda jest żwawa, a 160-konna dwulitrówka pozwoli bawić się w przyspieszenia i poślizgi. Aby dobrze się bawić za kierownicą trzeba trochę poćwiczyć, żeby wyczuć auto, ponieważ potrafi zaskoczyć błyskawiczną nadsterownością, a nawet szybka kontra i odpuszczenie gazu może nie zadziałać. Na szczęście auto z silnikiem 1.5 litra waży niecałą tonę, więc nie ma obawy że ucieknie zbyt daleko po utracie kontroli.

Sprawdź: TEST Toyota Land Cruiser V8: terenówka w skórze SUV-a

Krótka karoseria i spory zastrzyk mocy sprawiają, że auto bywa nieco nerwowe i podskakuje na poprzecznych nierównościach, ale w czasie bardziej dynamicznej jazdy czuwa elektronika zapobiegająca poślizgom i utracie przyczepności.

Wracając do silnika 1.5 SKY-G, lubi on obroty, a moc maksymalną uwalnia dopiero przy 6 tysiącach. Skrzynia biegów to wzór precyzji. Przełączanie kolejnych przełożeń jest jak przestawianie szwajcarskiego zegarka za pomocą wygodnej dźwigni. Jedynym mankamentem jest to, że wnętrze MX-5 jest ciasne i do przekładania ręki na lewarek trzeba się przyzwyczaić, ponieważ brakuje miejsca na łokieć, zwłaszcza jeśli skorzystamy z dopinanych uchwytów na kubki. Jeśli szuka się dziury w całym to można też narzekać na małe i płytkie schowki.


Mazdą nad morze

Moja ulubiona NA również nie należała do przestronnych, ale nieco mniej mięsiste fotele i o wiele prostsza i bardziej płaska deska rozdzielcza dawała szczątkowe poczucie przestrzeni. Nowe kabrio Mazdy wygląda świetnie z każdej strony, ale przed decyzją o zakupie trzeba się do niej przymierzyć, ponieważ wrażenie ciasnoty przemija wraz z kolejnymi kilometrami pokonanymi bez dachu.

Przeczytaj też: TEST Toyota Hilux SR5 vs. Mitsubishi L200 Instyle

Pozostałe elementy kabiny są zupełnie bez znaczenia, ale z dziennikarskiego obowiązku dodam, ze jakościowo nowe MX-5 wyprzedza poprzednika o wieki. Od niedawna mam poczucie, że Mazda idzie w stronę pierwszej ligi europejskiej i to czuć także w MX-5. Nadwozie auta pracuje w zakrętach, jednak ani deska rozdzielcza, ani panele na drzwiach czy łączenia plastikowych elementów wnętrza nie skrzypią.

Być może dlatego, że kabina jest tak mała, nie było konieczności oszczędzania na materiałach. W aucie zmieszczą się tylko 2 osoby i 160 litrów bagażu. To niezbyt wiele, jednak na weekendowy wyjazd nad morze wystarczy. Podczas takiego wyjazdu ręcznie składany dach okaże się ogromną zaletą, pod warunkiem, że pozwoli na to pogoda.

Coupe pojemniejsze

W przypadku Toyoty wnętrze nie jest pierwszej świeżości, ale ten temat rozstrzygnięto liftingiem na 2017 rok – auto na zdjęciach to model 2016. Projekt deski nakreślono raczej prostymi liniami, ale nie brakuje tu detali, które krzyczą do właściciela – czuj się jak w aucie sportowym. Fotele są większe niż w MX-5, a także jest ich więcej. Pomimo, że auto jest zarejestrowane na 4 osoby, postrzeganie go jako czteroosobowego jest przesadą, ponieważ kanapa najwyżej może służyć jako dodatkowe miejsce na plecak lub zakupy. Oparcie kanapy jednak da się złożyć a dzięki temu powstaje wystarczająco dużo miejsca, aby zabrać dodatkowy komplet kół, gdy przyjdzie ochota wybrać się w weekend na wyścigowy tor. Sam bagażnik połyka 243 litry przewożonych rzeczy.

Dowiedz się: Toyota C-HR 1.8 Hybrid E-CVT - ile pali, jak nią jeździć

Zawieszenie jest bardziej sztywne i precyzyjne. Karoseria z dachem pozwala na znacznie lepsze wyczucie granicy przyczepności i kontrolowanie jego masy. Rozkład układu napędowego z nisko osadzonym silnikiem i tylnym napędem daje świetnie poczucie panowania nad pojazdem. Układ kierowniczy pracuje z pewnym oporem, podobnie jak drążek skrzyni biegów, sprzęgło i gaz. Otaczająca kierowcę karoseria daje większe poczucie bezpieczeństwa, w porównaniu z płóciennym daszkiem zaciągniętym nad głową, lub jego brak.


Toyotą po torze

Te wszystkie elementy sprawiają, że z Toyoty nie chce się wysiadać. Niezależnie od tego, czy miałem do przejechania 2 czy 200 km, za każdym razem wsiadałem do niej z uśmiechem, a wysiadałem z jeszcze większym. Każdy dojazd do zakrętu wymaga dohamowania, ponieważ pod maską drzemie 200 silnie pobudzonych rumaków, które tuż po wyłonieniu się prostej wyrywają do przodu, aż na liczniku pojawi się 190 km/h. kolejne 35 km/h do prędkości maksymalnej to prawdziwa walka. Nie chodzi tylko o hałas panujący wewnątrz, ale po prostu w okolicach 200 kończy się przyjemność z jazdy i zdrowy rozsądek.

Nie przegap: TEST Hyundai Ioniq Hybrid vs. Toyota Prius 1.8 Hybrid

Relaksująca pozycja z ramieniem opartym o drzwi nie ma prawa bytu w Toyocie. Tym autem jeździ się w skupieniu i z rękami na godzinie 14.45. Przez pierwsze dni nie wiedziałem nic o komputerze pokładowym, wyświetlaczu i innych opcjach, ponieważ nie przyszło mi do głowy klikać w cokolwiek oprócz przycisku wyłączającego kontrolę trakcji.

W odmianie po liftingu inżynierowie Toyoty dali możliwość mierzenia czasu okrążenia, a oprócz tego przygotowano wiele cyfrowych odpowiedników wskaźników takich jak temperatura cieczy chłodzącej, oleju itp. W czasie jazdy sportowej te wszystkie informacje są niezbędne do kontrolowania kondycji silnika. Reszta elementów, z którymi przychodzi nam się stykać w aucie to nic wyszukanego. Wszystko spełnia swoją funkcję, a samo auto niewiele waży, co również jest istotne w przypadku sportowego samochodu.

Sport lub rekreacja

Cena Mazdy startuje od około 90 tysięcy złotych. Dostajemy za to pięknie wyglądające i świetnie wykonane auto, które jest jednym z niewielu przedstawicieli wymierającego gatunku niedrogich roadsterów. Silnik 1.5 o mocy 131 KM, jego osiągi, brzmienie i wrażenia z jazdy zaspokoją oczekiwania wielu kierowców. Przy zachowaniu określonych czynności serwisowania miękkiego dachu da się ten samochód użytkować cały rok.

Najtańsza Toyota GT-86 kosztuje 129 tysięcy złotych. To sporo więcej niż w przypadku Mazdy, ale dopłatę tłumaczy mocniejszy silnik i teoretyczna czteroosobowość tego auta podnosząca jego praktyczność. Fakt ten można wykorzystać, żeby namówić drugą połowę na wydanie pieniędzy na tak niepraktyczne auto. Warto podkreślić, że wyjeżdżająca z salonu sprzedaży Toyota jest gotowa do wjazdu na tor wyścigowy, gdzie tylko umiejętności kierowcy zadecydują, czy przejadą ten tor z pełnymi spodniami, całkowicie bokiem do kierunku jazdy.

Na sportowo: TEST Toyota GT86 2.0 Boxer Turbo: ostra niczym katana

Mazda ma tylko dwa fotele i skromny bagażnik, a Toyota jedynie udaje, że zabierze na pokład więcej, niż dwie osoby. W tych autach nie chodzi jednak o wożenie ludzi. Tu liczy się radość z jazdy. Oba prezentowane auta należą do kategorii sportowych, ale to przejażdżka Toyotą rozstrzyga wątpliwości. Jeśli dla kogoś angażujące prowadzenie jest ważniejsze niż wiatr we włosach, to GT86 będzie lepszym wyborem. Największym zagrożeniem dla portfela właściciela ostatecznie jednak mogą okazać się wydatki, jakie w późniejszym czasie będzie potrafił generować uzależniający tuning.

Toyota GT86 jest samochodem, którym mógłby jeździć Brian O'Conner z "Szybkich i Wściekłych" po wcześniejszym zaaplikowaniu odpowiednich modyfikacji. Mazda MX-5 choć jest bardzo precyzyjna i da się ją w prosty sposób kontrolować, jest przeznaczona w dużej mierze do rekreacyjnej jazdy. Owszem MX-5 pozwala na wiele, ale z powodu braku dachu tym autem nie chce się przesadnie pędzić, tylko smakować każdy moment obcowania z naturą zza kierownicy roadstera.

.
Która japońska tylnonapędówka jest fajniejsza?

0 /cms/voting_gallery_popup_grounds/

Dane techniczne
.

Mazda MX-5
1.5 SKY-G
Toyota GT86
2.0 Boxer
SILNIK R4 16V B4 16V
Paliwo benzyna benzyna
Pojemność 1496 cm3 1998 cm3
Moc maksymalna 131 KM przy 7000 obr./min. 200 KM przy 700 obr./min.
Maks mom. obrotowy 150 Nm przy 4800 obr./min.
250 Nm przy 6400 obr./min.
Prędkość maksymalna 204 km/h 226 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 8,3 s 7,6
Skrzynia biegów manualna 6 biegów manualna 6 biegów
Napęd na tylną oś na tylną oś
Zbiornik paliwa 45 l 50 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
7,9 l/ 4,9 l/ 6,0 l 10,4 l/ 6,4 l/ 7,8 l
poziom emisji CO2 139 g/km 181 g/km
Długość 3915 mm 4240 mm
Szerokość 1735 mm 1775 mm
Wysokość 1225 mm 1285 mm
Rozstaw osi 2310 mm 2570 mm
Masa własna 975 kg 1240 kg
Masa maksymalna dopuszczalna 1215 kg 1670 kg
Pojemność bagażnika 130 l 243 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/tarczowe tarczowe wentylowane/tarczowe
Zawieszenie przód Kolumna MacPhersona Kolumna MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe wielowahaczowe
Opony przód i tył (w testowym modelu) 195/50 R16 215/45 R17
autor: Jakub Tujaka zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: