SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Toyota RAV4 2.5 Hybrid E-CVT 4x4: superuniwersalna?

TEST Toyota RAV4 2.5 Hybrid E-CVT 4x4: superuniwersalna?

15.07.2016, godz. 02:30
Toyota RAV4 2.5 Hybrid E-CVT 4x4
Toyota RAV4 2.5 Hybrid E-CVT 4x4 foto: zdjęcia własne

Globalny sukces sprzedażowy hybrydowych Priusów spowodował, że Japończycy z Toyoty poszli za ciosem i wprowadzają swoją sprawdzoną technologię do kolejnych modeli. Od kilku miesięcy motoryzacyjny rynek ma do czynienia z hybrydowym SUV-em, czyli próbą zrobienia z modelu RAV4 auta jeszcze bardziej wszechstronnego, niż to było dotychczas.

Ewolucja modelowa RAV4 to nie pogoń za modą. W tym przypadku możemy mówić o wyznaczaniu trendów. Dzięki temu, że producent w swojej historii ma kilka modeli, które ciężko pracowały na opinię o niezawodności i trwałości konstrukcji sprzedawanych na całym świecie, odnosząc przy tym sukces sprzedażowy, Toyota mogła pozwolić sobie na pewne eksperymenty. Jednym z nich było w 1994 roku wprowadzenie do sprzedaży pierwszej generacji RAV4. Auto było oferowane w dwóch wersjach nadwoziowych; trzy- i pięciodrzwiowej, z różnymi rozstawami osi. Modne w tamtych czasach zaokrąglenia, wyższy prześwit i napęd na cztery koła przypadł do gustu klientom, zwłaszcza tym zamieszkującym miejsca z utrudnionym dojazdem. Lekka i prosta konstrukcja sprawdzała się w trakcie codziennego użytkowania.

Zobacz też: TEST Toyota Avensis 2.0 D4-D Prestige: porządny sedan

Kolejne generacje modelu wyglądały już znacznie poważniej i celowały w inną grupę klientów. Na rynku samochodów używanych RAV4 funkcjonuje jako auto o relatywnie małym spadku wartości i niezbyt dużej awaryjności. Z całkiem nowym wydaniem auta po liftingu, RAV4 zyskało cos jeszcze. W ofercie sprzedażowej Toyoty obok hybrydowego Priusa i Aurisa pojawiła się po raz pierwszy hybrydowa Toyota RAV4. W odróżnieniu od aut kompaktowych, układ hybrydowy RAV4 składa się z silnika o pojemności 2.5 litra zasilanego benzyną, który dba o generowanie prądu, i dwóch silników elektrycznych zajmujących się napędzaniem kół. Do redakcyjnego testu trafiła RAV-czwórka w najbogatszej wersji wyposażeniowej Prestige.

Agresywny lifting

Z zewnątrz najnowsza RAV4 jest ultranowoczesna. Przód teraz bardziej przypomina kompaktowego Aurisa. Grill charakterystycznie połączono z lampami, a reflektory wyróżniają się pełną technologią LED-ową, wykorzystywaną w światłach do jazdy dziennej, mijania i drogowych. Wyraźnie inne są też zderzaki oraz lampy umieszczone z tyłu. Obręcze mają nowe kształty, a paleta kolorów wzbogaciła się o kolejne lakiery. Za barwę metaliczną trzeba dopłacić 2900 zł, a topowy biały perłowy kosztuje 4400 zł.

Przeczytaj: TEST Mazda CX-5 vs. Toyota RAV4: dwie podwyższone japonki

Konsekwentnie poprowadzone linie biegną od przedniego do tylnego emblematu Toyoty. Karoseria jest nieco napompowana, ale też bardzo opływowa. Być może dzięki zachowaniu aerodynamicznego kształtu, w czasie jazdy do wnętrza dostaje się mniej hałasu z zewnątrz. Same "znaczki" z niebieskawą oprawą to jedne z elementów, po których możemy rozpoznać, że mamy do czynienia z hybrydą. Linia boczna została właściwie bez zmian i wciąż widząc ją nie da się pomylić nowej RAV4 z innym autem.

Typowo po japońsku

Niedawno przeprowadzony lifting modelu RAV4 przyniósł kilka zmian. Kokpit został nieco przeprojektowany, a najbardziej znaczące korekty to poprawa wygłuszenia wnętrza i nowe materiały użyte do jego zbudowania. W wielu miejscach tworzywo łatwiej ugina się pod palcami niż wcześniej. Całość wzbudza jednak mieszane uczucia, ponieważ część wnętrza jest obszyta skórą ozdobioną ładnymi szwami, a tuż obok tkwi twardy i błyszczący plastik.

Czytaj: TEST Toyota Auris Touring Sports 1.2 Turbo: dużo zmian na lepsze

Deska rozdzielcza wygląda bardzo nowocześnie, jeśli patrzymy na jej górną połowę. Wymieniony w całości zestaw zegarów jest czytelny, cyferblaty zostały osadzone w głębokich tubach, a pomiędzy nimi pojawił się kolorowy wyświetlacz TFT komputera pokładowego o przekątnej 4,2-cala. Inny jest też dotykowy 7-calowy wyświetlacz systemu multimedialnego Toyota Touch 2 z intuicyjnym menu oraz panel do obsługi klimatyzacji i ogrzewania. Te wymienione elementy te robią pozytywne wrażenie, ale już poniżej zainstalowano toporne przyciski niczym jak z koparki. Są to akurat jedne z elementów, które wymienia się jako różnice pomiędzy Toyotą a bardziej prestiżowym Lexusem.

Więcej możliwości

Lifting przyczynił się też do rozbudowania listy wyposażenia opcjonalnego. RAV4 może teraz mieć na pokładzie adaptacyjny tempomat ACC, system monitorujący ruch poprzeczny przy wyjeżdżaniu tyłem z miejsca parkingowego, asystenta pasa ruchu, system wykrywający pieszych czy też system rozpoznający znaki drogowe. Doszedł system ochrony przedzderzeniowej Pre-Crash i automatyczne światła drogowe.

Jednym z bardziej przydatnych elementów jest system kamer panoramicznych 360 stopni (Panoramic View Monitor), które zapewniają podgląd obrazu otoczenia samochodu z każdej strony, by ułatwić parkowanie i manewry przy niewielkiej prędkości. Nowa RAV4 może holować przyczepę o masie do 2000 kg. Czujniki inteligentnego stabilizowania toru jazdy przyczepy (TCS) monitorują ruch holowanego ładunku i wpływają na pewną jazdę.

Zobacz: TEST Toyota Corolla 1.6 Valvematic: skromna, nudna i pożądana

W kabinie zadbano o przestrzeń dla wszystkich pasażerów. W przypadku tego samochodu przetłoczenia karoserii nie wpływają na zmniejszenie kabiny. W przedniej sekcji nikt nie będzie narzekał ani na brak miejsca na nogi, ani na przestrzeń nad głową. Z tyłu odpowiedni obszar dla nóg i regulowany kąt pochylenia oparcia pomoże znieść nawet najdłuższe trasy.

Bagażnik potrafiący zmieścić 501 litrów jest wystarczająco duży jak na auto tych gabarytów wyposażone w technologię hybrydową (o 46 mniej niż RAV4 z tradycyjnym napędem), ale po złożeniu oparć tylnej kanapy nie uzyskujemy płaskiej podłogi. Wszystko przez baterie ulokowane w tylnej części auta. To jedna z drobnych niedogodności związanych z posiadaniem hybrydy.

Trzysilnikowa hybryda

Odważnie zaprojektowana karoseria i cybernetyczne wyposażenie są elementami, które mają przyciągnąć klientów zainteresowanych modelem RAV4, jednak wersja hybrydowa ma w zanadrzu coś więcej. Chodzi o system złożony z benzyniaka 2.5 litr, który generuje prąd zasilający dwa silniki elektryczne, z których każdy odpowiada za napęd innej osi.

Co ciekawe, niezależnie od tego, czy mamy napęd na dwie (dwa silniki elektryczne), czy na jedną oś (jeden silnik elektryczny), sumaryczna moc systemu to 197 KM. Przy napędzie na cztery koła IDDS komputer rozdziela moc i moment obrotowy na obie osie, ale korzysta z akumulatorów o tej samej pojemności, co w przypadku przedniego napędu. Różnicę pomiędzy wersjami hybrydy odczujemy tak naprawdę jedynie przy ruszaniu na śliskiej nawierzchni.

Sprawdź też: TEST Toyota Verso 1.6 D-4D: japonka z niemieckim sercem

Technologia hybrydowa w RAV4 sprawdza się przede wszystkim w korkach. Auto rusza używając silnika elektrycznego, a realny zasięg na prądzie to około 40 km (zależy od ukształtowania terenu, obciążenia auta i używanych odbiorników prądu). To bardzo wygodne rozwiązanie, ponieważ poruszamy się w zupełnej ciszy i mamy poczucie, że nie zużywamy paliwa w czasie postoju.

Użytkownik hybrydowej RAV-ki musi zapomnieć o przyzwyczajeniach z jazdy np. autem z dieslem. Jeśli za kierownicę eko-RAV-ki przeniesiemy odruchy z auta o tradycyjnym napędzie i automatyczną skrzynią biegów, możemy obnażyć wiele różnic pomiędzy tymi rozwiązaniami. Taka Toyota wymaga nauki jazdy od nowa. Nauki wymaga też zamontowana w niej bezstopniowa skrzynia CVT.

SUV do miasta

Temat wirtualnych przełożeń, które mogą być redukowane jest dokładnie opisany w wielkiej księdze czarów umieszczonej w schowku auta i nikomu nie radzimy jego zgłębiać. W praktyce po wciśnięciu pedału przyspieszenia obroty silnika wzrastają, a po chwili wztrasta też prędkość auta. Zastosowanie CVT najbardziej przypadnie do gustu osobom niedosłyszącym, ponieważ w czasie jazdy z wykorzystaniem zapasu mocy napęd Toyoty generuje spory hałas.

Wejdź: TEST Toyota Land Cruiser 3.0 D4D: terenówka na przekór modzie

Przy korzystaniu z prędkości zbliżonych do maksymalnej zużywa ponad 13 litrów na 100 km. To też wina skrzyni CVT, więc nie jest to auto dla ludzi, którzy często i szybko poruszają się autostradą. Rozwiązanie hybrydowe zastosowane w Toyocie polecamy mieszkańcom miast i kierowcom o bardzo spokojnym stylu jazdy. Jeśli ktoś rzeczywiście jest nastawiony na dbanie o środowisko i stosuje się do zaleceń komputera pokładowego, który lubi kiedy jedziemy płynnie, to RAV4 odwdzięczy się relatywnie niskim zużyciem paliwa. Producent podaje, że możliwa do osiągnięcia jest średnia 5,2 l/100 km. Nam pokładów cierpliwości wystarczyło do zejścia do średniej 6,5 l/100 km.

Jak już wspomnieliśmy, gwałtowne przyspieszanie jest obarczone hałasem, ale elektryczne silniki pozwalają osiągać pierwszą setkę o 2,5 sekundy szybciej niż niehybrydowe RAV4 2.0 Valvematic 152 KM Multidrive S 4x4. Czas 8,3 sekundy to doskonały wynik - jak na auto tej wielkości. Prędkość masksymalna to około 200 km/h. W czasie spokojnej jazdy w trybie eko okazało się, że w aucie panuje błoga cisza, a podróż przebiega w komfortowych warunkach. Przy średnim zużyciu paliwa w okolicach 6,5 litra na 100 kilometrów, uzyskujemy łączny zasięg hybrydy wynoszący ponad 640 kilometrów.

Podsumowanie i cena

Toyota RAV4 2.5 Hybrid E-CVT 4x4 to bardzo nowoczesny i uniwersalny pojazd. Oferuje przestronne wnętrze zapewniające komfort w każdej podróży. Jeśli ktoś jest miłośnikiem japońskiego designu, oprócz tego obchodzi go los niedźwiedzi polarnych, a także lubi siedzieć o piętro wyżej niż w zwykłej osobówce, to zdecydowanie powinien skierować się do salonu Toyoty. Konkurencja takiego pojazdu najzwyczajniej nie ma. Po zakupie należy nastawić się na naukę jazdy od nowa, ze względu na skrzynie CVT i zastosowaną w tym aucie technologię hybrydową.

Odwiedź też: TEST Toyota Avensis Touring Sport vs. Hyundai i40 Wagon

Za 100 800 zł można stać się włascicielem RAV4 Active z benzyniakiem Valvematic 2.0 o mocy 152 KM, manualną skrzynią biegów i napędem na cztery koła, lub turbodieslem D-4D 2.0 o mocy 143 KM z przednim napędem i manualem (obie wersje kosztują tyle samo). Cena hybrydy startuje od 134 900 złotych za wersję z napędem na przód. Widoczna na zdjeciach RAV4 Hybrid to wersja Style kosztująca ponad 150 tysięcy złotych. Na polskim rynku Hybrydowa RAV4 nie ma konkurencji. W podobnych pieniądzach około 150-160 tysięcy możemy kupić tradycyjnie spalinowego Volkswagena Tiguana, Forda Kuga lub Hyundaia Tucsona w najbogatszych wersjach wyposażenia.

.
Toyota RAV4 Hybrid - dane techniczne
.

SILNIK R4 16V
Paliwo benzyna
Pojemność 2494 cm3
Moc maksymalna silnika spalinowego
silnika elektrycznego (I i II)
155 KM przy 5700 obr./min.
143 KM i 68 KM
Maks mom. obrotowy spalinowego
silnika elektrycznego (I i II)
210 Nm przy 4200 obr./min.
270 Nm i 270 Nm
Prędkość maksymalna
185 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 8,3 s
Skrzynia biegów CVT
Napęd 4x4
Zbiornik paliwa 56 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
5,4 l/ 5,1 l/ 5,2 l
poziom emisji CO2
122 g/km
Długość 4605 mm
Szerokość 1845 mm
Wysokość 1675 mm
Rozstaw osi
2660 mm
Masa własna
1690 kg
Masa maksymalna dopuszczalna
2270 kg
Pojemność bagażnika
siedzeni złożone/ rozłożone
501 l/ 1633 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentyloane/ tarczowe
Zawieszenie przód
kolumny McPhersona
Zawieszenie tył
wielowahaczowe
Opony przód i tył
(w testowym modelu)
235/55 R18

Bądź na bieżąco z motoryzacją. Polub nas na Facebooku

autor: Jakub Tujaka zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: