SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Volkswagen e-Golf – w pełni elektryczne Das Auto

TEST Volkswagen e-Golf – w pełni elektryczne Das Auto

22.05.2015, godz. 13:31
Volkswagen e-Golf
Volkswagen e-Golf foto: zdjęcia własne

Samochody hybrydowe coraz odważniej zaczynają szturmować polskie ulice. Auta elektryczne? One także zaczynają nieśmiało wychodzić z cienia i odznaczać się w miejskim krajobrazie. Tą ekologiczną i nieco wymuszoną tendencję zaobserwował również Volkswagen, który w swojej ofercie ma już parę modeli, mających pomóc w zbawieniu Matki Ziemi.

Historia elektrycznych i ekologicznych samochodów z logo VW na przedniej masce sięga czasów, w których triumfy święcił popularny model T2. Mało kto wie, ale ten klasyczny Transporter występował w wersji elektrycznej. Również II i III generacja Golfa miała swoje elektryczne odmiany. Tylko czy dziś ktokolwiek jeszcze o tym pamięta? Wprowadzane na polski rynek e-Up!, e-Golf oraz Golf GTE nie zamierzają odświeżać historii. Napisano ją całkowicie na nowo pięknymi elektrycznymi kartami.

Sprawdź: TEST Volkswagen Cross Polo: praktyczny i nieco ekstrawagancki

Podczas odbywających się w deszczowym Wrocławiu pierwszych jazd volkswagenowskimi elektrykami, największą ciekawość pośród dziennikarzy wzbudzał Golf GTE. Golf GTE, który jest konwencjonalną hybrydą łączącą silnik spalinowy 1.4 TSI z silnikiem elektrycznym. Już sama nazwa hybrydowego Golfa sugeruje, że nie jest to nudny model o równie nudnych osiągach i wrażeniach z jazdy. Łączna moc obu jednostek pracujących pod jego maską wynosi 204 KM. Przekłada się to na dobre osiągi (7,6 s od 0 do 100 km/h), przyjemność z jazdy oraz... średnie spalanie na poziomie 1,5 l/100 km. Cena hybrydowego sportowca spod znaku VW nie jest jeszcze znana, a samo auto na rynku polskim zadebiutuje na początku 2016 roku.

Volkswagen e-Golf

Kolejnymi ekologicznymi nowościami producenta z Wolfsburga są dwa auta stricte elektryczne - e-Up! oraz e-Golf. Oba samochody wjadą do polskich salonów jeszcze w tym roku, a my postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej elektrycznemu Golfowi, który na zachodzie zaczyna skutecznie rywalizować z innymi autami napędzanymi energią elektryczną.

Kliknij: TEST Volkswagen Scirocco R-Line: trochę sportu i tradycji

Pierwszy kontakt z elektrycznym Golfem nie budzi zaskakujących skojarzeń. Z wyjątkiem specjalnych, dedykowanych felg i opon zmniejszających opory toczenia, delikatnie przemodelowanemu przedniemu zderzakowi oraz pojawiającym się tu i ówdzie niebieskich akcentom, nadwozie niemieckiego kompaktu napędzanego energią elektryczną, nie różni się praktycznie niczym od bardziej konwencjonalnych odmian. Dzięki korektom osiągnięto lepszą aerodynamikę, której współczynnik oporu powietrza Cx równy 0,281.

Lekkie zmiany wnętrza

Również wnętrze e-Golfa nie rzuca na kolana swoją innością czy też innowacyjnością. Jedynie zegary widoczne przed oczyma kierowcy wyglądają zupełnie inaczej, a wybierak pracy napędu zawiera inne, nieznane dotąd w autach spalinowych tryby jazdy. Podkreśleniem styczności z elektrykiem są niebieskie przeszycia na skórzanej kierownicy, mieszku lewarka od biegów i łączeniach tapicerki. W końcu kolor ten jednoznacznie kojarzy się z energią i jest stosowany właściwie przez wszystkich producentów wytwarzających elektryczne samochody. Poza tym, e-Golf jest samo przemyślany jak jego odpowiednik zasilany benzyną lub olejem napędowym.

Czytaj: Volkswagen Golf GTI 2.0 TSI - TEST kultowego z hot-hatcha

Warto zaznaczyć, że elektryczny Golf jest autem bardzo bogato wyposażonym. Takie elementy jak dwustrefowa automatyczna klimatyzacja czy nawigacja Discover Pro nie wymagają żadnej dopłaty. Seryjna jest podgrzewana szyba czołowa, ogrzewanie postojowe, czy światła do jazdy dziennej w technologii LED. Elektryczny kompakt Volkswagena posiada jeszcze jedną dużą zaletę. Jest niemal dokładnie tak samo praktyczny, bo ma tyle samo miejsca wewnątrz co konwencjonalny Golf siódmej generacji. Z powodu zestawu akumulatorów zmniejszyła się tylko pojemność bagażnika, choć nawet i to nie jest drastyczna zmianą. Zamiast seryjnych 380 litrów, kufer ma teraz 343 l.

Elektryczna siła

To, co najciekawsze w ekologicznej odmianie Golfa, jest niewidoczne na pierwszy rzut oka. To elektryczny silnik ukrywający się pod maską oraz składające się z ponad 260 ogniw akumulatory schowane pod podłogą w tylnej części auta. Zestaw ten dba o to, aby e-Golf był nie tylko proekologiczny, ale także nie był pozbawionym iskry autem. Mocy ma wystarczająco i nie jest wcale taki wolny.

Sprawdź: TEST Volkswagen Passat Limousine B8: król sedanów

Siła 115 KM maksymalnej mocy oraz 270 Nm maksymalnego momentu obrotowego, wbrew pozorom potrafią sprawić, że jazda tym samochodem jest... przyjemna. Tak, elektryczny Golf potrafi dać przyjemność z jazdy. Wszystko za sprawą pewnego i precyzyjnego prowadzenia oraz dużego momentu obrotowego dostępnego już od pierwszych obrotów silnika elektrycznego. Reakcja na ruchy pedału gazu jest natychmiastowa i pozbawiona jakiejkolwiek zwłoki, a pierwsze 60 km/h auto osiąga po około 4 sekundach od startu. W ruchu miejskim jest to wartość nie tylko wystarczająca, ale także pozwalająca na pozostawieniu w tyle wiele mocniejszych i pozornie szybszych samochodów.

Szybkość 100 km/h na liczniku pojawia się po 10,4 s, a prędkość maksymalna wynosi 140 km/h. Nie jest tajemnicą, że auta elektryczne nie najlepiej czują się podczas jazdy z prędkościami autostradowymi. Co prawda, osiągnięcie prędkości maksymalnej nie jest dużym wyzwaniem dla e-Golfa, ale realny zasięg możliwy do pokonania topnieje w tempie proporcjonalnym do osiąganej prędkości.

Ekonomia z ekologią

Volkswagen deklaruje 190 km zasięgu możliwego do pokonania bez konieczności ładowania auta. 190 km w przypadku w pełni naładowanych baterii, aktywnego korzystania z trybu Eco+ oraz rekuperacji. Na pierwszy rzut oka te dwa pojęcia mogą brzmieć tajemniczo, ale mówiąc w dużym skrócie oznaczają odzyskiwanie energii podczas hamowania oraz "zdławienie" silnika do 75 KM mocy. Przy pomocy drążka wyglądającego niemal identycznie jak lewarek skrzyni biegów, możemy wybrać nie tylko kierunek jazdy (D lub R), ale także poziom i skuteczność odzyskiwania energii podczas hamowania.

Kliknij: TEST Volkswagen Beetle 2.0 TSI: czerpanie garściami z historii

Tryby D1, D2 oraz D3 charakteryzują się większym stopniem rekuperacji, co przekłada się na większą siłę hamowania w chwili odpuszczenia pedału gazu. Tryb Eco+, o którym wspominałem wcześniej dostępny jest z poziomu menu rozbudowanego systemu multimedialnego. Jego użycie zmniejsza moc silnika do 75 KM oraz osłabia reakcję na dodanie gazu. Oprócz Eco+ dostępne są jeszcze dwa inne tryby pracy jednostki napędowej – Normal (115 KM) oraz Eco (95 KM).

Warto wspomnieć o sposobie ładowania zaawansowanych akumulatorów e-Golfa. Podłączając auto do zwykłego domowego gniazdka całkowicie rozładowane ogniwa zostaną w pełni naładowane po 13 godzinach. Korzystając z punktów szybkiego ładowania, których w dalszym ciągu jest niewiele, akumulatory elektrycznego Golfa naładują się do poziomu 80% w około 30 minut.

Prawie normalny kompakt

Elektryczny Volkswagen e-Golf posiada wszystkie cechy swoich konwencjonalnych odmian. Dorzuca jednak od siebie tani koszt pokonania 100 km (uśredniając stawki za energię elektryczną pokonanie 100 km będzie kosztowało ok. 7 zł) oraz racjonalny i realny do pokonania zasięg oraz świadomość poruszania się autem będącym w zgodzie z naturą. Niestety taka zgoda z naturą nadal jest w cenie, a kwota jaką trzeba wydać na e-Golfa nieznacznie przekracza 150 tys. zł. Mniejszy brat czyli model e-Up! ze zrozumiałych względów jest tańszy (od ok. 111 tys. zł), co i tak wcale nie czyni go tanim.

Zobacz: TEST Volkswagen California 2.0 TDI DSG: witaj przygodo!

Bez wątpienia elektryczne i hybrydowe samochody są przyszłością motoryzacji. Przyszłością, od której my, prawdziwi fani czterech kółek nie uciekniemy. Tworząc elektryczne miejskie modele, Volkswagen pokazał, że przesiadka ze spalającego benzynę auta do elektrycznego samochodu nie musi być bolesna. Głównym problemem pozostaje tylko cena, która bez pomocy państwa – słusznej lub nie, na pewno nie będzie wabiła nowych klientów.
.

Volkswagen e-Golf - dane techniczne

Silnik Elektryczny
Pojemność akumulatora 24,2 kWh
Moc maksymalna 115 KM
Maks. moment obr. 270 Nm
Prędkość maksymalna 140 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,4 s
Skrzynia biegów bezstopniowa automatyczna
Napęd przedni
Zasięg 190 km
Emisja CO2 brak
Tryb ładowania z domowego gniazdka
Masa własna 1538 kg (z akumulatorami)
Ładowność 442 kg
Długość 4270 mm
Szerokość 1799 mm
Wysokość 1450 mm
Rozstaw osi
2631 mm
Pojemność bagażnika
343 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe
Zawieszenie przód
kolumny McPhersona
Zawieszenie tył
wielowahaczowe
Opony 205/55 R16
autor: Paweł Kaczor zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: