SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Volkswagen Passat Alltrack 2.0 BiTDI 4Motion DSG: auto na każdą okazję

TEST Volkswagen Passat Alltrack 2.0 BiTDI 4Motion DSG: auto na każdą okazję

16.03.2016, godz. 02:30
Volkswagen Passat Alltrack 2.0 BiTDI 4Motion DSG
Volkswagen Passat Alltrack 2.0 BiTDI 4Motion DSG foto: zdjęcia własne

Volkswagen Passat w wersji Limousine to nieskrywane marzenie wielu Polaków. Nieco powiększony Volkswagen Passat Variant to przestronne, praktyczne i bardzo przemyślane auto. A jeśli do tych cech dodamy osiągi na poziomie wielu sportowych hot hatchów oraz... zwiększony prześwit otrzymamy samochód kompletny pod nazwą Passat Alltrack. Czy w takim przesłodkim obrazie wyśnionego Passata jest jakiś haczyk? Sprawdźmy.

Pierwszego w historii Passata świat poznał w 1973 roku. Oznaczony kodem fabrycznym B1 samochód spod znaku Volkswagena, wyruszył na podbój świata czterech kółek. Passat B2 pojawił się 7 lat później i doskonale kontynuował mało pobudzający nurt stylistyczny zapoczątkowany przez poprzednika. Pomiędzy rokiem 1988 a 2010 poznaliśmy pięć kolejnych generacji (B3, B4, B5, B6, B7) zyskującego na popularności "Passka", a rok 2014 był rokiem debiutu najnowszej i aktualnie oferowanej generacji (B8).

Wejdź: TEST Volkswagen Passat Limousine B8 2.0 TDI: król sedanów

Ciekawym przystankiem na mapie sedana lub kombi z Wolfsburga była generacja B7. To właśnie przy tej ewolucji po raz pierwszy zadebiutowała odmiana Alltrack. Alltrack czyli Passat Variant ubrany w delikatne terenowe szaty, dobrze przygotowany do podróży w każdych warunkach. Uterenowiona koncepcja popularnego auta dla ludu tak bardzo spodobała się niemieckim specjalistom, że postanowili ją urzeczywistnić również w przypadku najnowszego modelu. Tak oto powstał Volkswagen Passat Alltrack B8, który w wersji z najmocniejszym silnikiem w ofercie, skrzynią DSG oraz napędem obu osi trafił do naszego testu.

Terenowe szaty

Stare przysłowie głosi, że koń jaki jest każdy widzi. Co prawda Volkswagen Passat nie żywi się owsem, ale pod względem wizualnym jest z nim podobnie jak z koniem - nic w nim nie zaskakuje. Wraz z każdą kolejną generacją, ten reprezentacyjny samochód ewoluował od strony stylistycznej. Pojęcie rewolucji specjalistom z Wolfsburga jest zupełnie obce, co ma także przełożenie na inne modele z literami VW w logo. Nie zmienia to jednak faktu, że najnowsze wcielenie niemieckiego hitu nawet w nadwoziu kombi prezentuje się... dostojnie. Co prawda musiałem nieco oswoić się z ewentualnym "hejtem" skierowanym w moją stronę po użyciu takiego określenia, ale nowy Passat z każdym kolejnym dniem coraz bardziej mi się podobał. Oczywiście jestem daleki od uniesień i zachwytów nad poprawną i pozbawioną efektów specjalnych linią nadwozia, ale srebrny grill, bardzo efektowne przednie światła oraz czarny metalizowany lakier dobrze ze sobą współgrają.

Sprawdź: TEST Volkswagen Cross Polo 1.2 TSI: praktyczny i ekstrawagancki

Z dopracowaną i przemyślaną stylistyką dobrze współgrają także dodatki, jakie oferuje wersja Alltrack. Odkąd moda na uterenowione odmiany wszystkiego co ma cztery koła sięgnęła apogeum wszelkie terenowe ozdobniki nadwozia stały się absolutnym hitem. Passat Alltrack wyróżnia się nieco zmienionym przednim oraz tylnym zderzakiem wraz z osłonami chroniącymi podwozie i silnik. Również progi boczne zostały osłonięte, a na nadkolach pojawiły się czarne plastikowe listwy przyjmujące wszystkie obcierki na klatę. Oczywiście zwiększył się także prześwit (dokładnie o 27,5 mm względem standardowego Passata), a w ofercie pojawiły się nowe wzoru felg (od 17 do 19 cali) oraz kolory lakieru (prezentowana na zdjęciach czerń nie należy do nowości). Uterenowiony Passat wygląda bardziej bojowo od swojej standardowej odmiany i jest oferowany tylko i wyłącznie w nadwoziu kombi.

Bez zmian

O ile w przypadku stylistyki zewnętrznej prezentowany model wyróżnia się na tle swoich pospolitych wersji o tyle wnętrze nie ma praktycznie żadnych charakterystycznych elementów świadczących o wyjątkowości odmiany Alltrack. Co prawda w okolicy dźwigni zmiany biegów znalazło się miejsce na plakietkę "Alltrack", ale na tym bonusie przejawy jakiejkolwiek "terenowości" wnętrza zaczynają się i kończą.

Przeczytaj też: TEST Volkswagen Golf Variant R 2.0 TSI: waria(n)t rodzinny

Nie oznacza to jednak, że kabina prezentowanego auta jest sztampowa i beznamiętna. Oczywiście Volkswagen nie byłby sobą, gdyby za priorytet nie postawił ergonomii oraz intuicyjności obsługi. Wszystkie elementy sterowania, menu systemu info-rozrywki czy rozbudowany komputer pokładowy z wirtualnymi elektronicznymi zegarami są bardzo rozsądnie poukładane i przemyślane. Być może trudno jest doszukiwać się w tym krzty szaleństwa, ale także trudno jest Niemców za takie dopracowanie krytykować.

Trudno jest także skrytykować Passata za jakość wykonania. Skórzane fotele są nie tylko bardzo wygodne, ale sama skóra prezentuje bardzo wysoką jakość. Zastosowany czekolodowy kolor obicia w testowanym modelu robił pozytywne wizualne wrażenie. Również dobór materiałów użytych do wykończenia wnętrza zasługuje na ciepłe słowa. Jedynie polakierowane na srebrno lub szaro wstawki w większości przypadków nie mają za wiele wspólnego z prawdziwym aluminium, ale jakość ich spasowania oraz ogólny wpływ na prezencję deski rozdzielczej i konsoli środkowej zasługuje na kolejny plus.

Odwiedź: TEST Volkswagen Polo GTI 1.8 TSI: grzeczny sportowiec

Nawet gdybym bardzo chciał przyczepić się do jakiegoś elementu, czy też do jakiejś cechy wnętrza, musiałbym się bardzo postarać, a i tak nie wiem czy cokolwiek znalazłoby się na liście wyraźnych minusów. Na liście, na której z pewnością nie znajdzie się przestronność wnętrza. Miejsca na przednich fotelach jest pod dostatkiem. A tylna kanapa? Jest równie komfortowa i zapewnia naprawdę sporo przestrzeni. Bagażnik? Zmieści aż 639 litrów pojemności, czyli znacznie więcej niż wystarczająco. Po łatwo przychodzącym położeniu oparć przestrzeń rośnie do 1769 litrów.

Mocny i szybki

Na początku tego tekstu wspomniałem, że Volkswagen Passat Alltrack jest przestronny, praktyczny, dzięki większemu prześwitowi nie boi się bezdroży, a także legitymuje się bardzo dobrymi osiągami. O przestronności, praktyczności oraz zwiększonym prześwicie mogliście już przeczytać. Pora więc skupić się na osiągach, które w przypadku testowanego egzemplarza są wręcz zadziwiające.

Nie przegap: TEST Volkswagen Multivan T6 Generation Six 2.0 BiTDI 4Motion vs. Mercedes-Benz V250 Bluetec Avantgarde: władcy przestrzeni

Na tylnej klapie najmocniejszego Passata Alltracka widnieje mało imponujące oznaczenie 2.0 TDI. Co prawda wszystkie trzy literki świadczące o rodzaju silnika jaki pracuje pod maską są czerwone, ale przyznacie sami, że 2-litrowy turbodiesel nie kojarzy się jednoznacznie z ponadprzeciętnymi osiągami. Pod maską uterenowionej odmiany Passata może pracować dwulitrowe TDI o mocy 150 lub 190 KM. Może także pracować 2-litrowy silnik TSI o mocy 220 KM. Jednak na szycie mocy oraz osiągów stoi jednostka wysokoprężna wspomagana przez dwie turbosprężarki generująca moc 240 KM oraz maksymalny moment obrotowy na poziomie 500 Nm.

Całość standardowo połączona ze skrzynią DSG (w przypadku odmiany Alltrack tylko wersja 2.0 TDI 150 KM występuje w połączeniu z manualem) oraz rzucona za pośrednictwem systemu Haldex piątej generacji na koła obu osi (standard w każdej wersji Alltracka). Tak okazałe parametry przekładają się na nie mniej imponujące osiągi. Pierwsza setka pojawia się na prędkościomierzu po upływie raptem 6,4 sekundy! To poziom Golfa GTI z pakietem Performance! Różnica polega jednak na tym, że Passat Alltrack w przeciwieństwie do usportowionego Golfa nie stwarza nawet minimalnych pozorów tak szybkiego auta jakim jest w rzeczywistości.

W parze z dobrymi osiągami nie idzie jednak jakiś typowo pobudzający dźwięk silnika, a samo auto nie prowokuje do szybkiej i dynamicznej jazdy. 2-litrowe podwójnie doładowane TDI odgłosami swojej pracy nie rzuca na kolana i nie daje wrażenia jak dużo mocy mamy pod prawym pedałem. Dopiero bardziej stanowcze traktowanie pedału gazu uwidacznia olbrzymią chęć silnika do współpracy ochoczo wbijając kierowcę i pasażerów w oparcia foteli. Wszystko dzieje się w sposób bardzo liniowy przy dźwiękach jednostki TDI, którym zdecydowanie bliżej do wysokich tonów niż niskiego burczenia.

Czytaj: TEST VW Jetta 1.4 TSI vs. VW Jetta 2.0 TDI: benzyna vs. diesel

Passat Alltrack w najmocniejszej odmianie potrafi bez wątpienia zawstydzić niejedno usportowione auto na prostej. W zakrętach także nie jest najgorzej, ale wyższy prześwit, a co za tym idzie wyżej umiejscowiony środek ciężkości przy nagłych zmianach kierunku dają się we znaki. Uterenowiony Passat jest samochodem skierowanym w stronę komfortu. Zawieszenie jest relatywnie miękko zestrojone i tak też działa układ kierowniczy. Bardziej dynamiczne pokonywanie krętej drogi wywołuje wyczuwalnie większe przechyły nadwozia niż w standardowej odmianie opisywanego auta. Nie wywołuje to jednak jakiegoś niekontrolowanego zachowania w sytuacjach podbramkowych. Passat Alltrack nie jest jednak typowym łowcą serpentyn. To auto świetnie czuje się na autostradzie, w mieście oraz w zdecydowanie mniej sterylnych warunkach.

Offroad

Standardowo niezależnie od wersji silnikowej Volkswagen wyposaża Passata Alltracka w napęd 4Motion. Jego działanie jest dobrze znane wszystkim użytkownikom Volkswagenów i cenione przez osoby testujące różne samochody z napędem obu osi. Prezentowany model być może nie pokona odcinka specjalnego rajdu Paryż-Dakar, ale z pewnością da sobie radę z dojazdem w miejsca, w które auta z napędem na jedną oś oraz standardowym prześwitem skapitulują.

Zobacz też: TEST Volkswagen Amarok Ultimate 2.0 BiTDI 4MOTION

W porównaniu ze standardowymi odmianami Passata. oprócz ustawień trybów jazdy Eco, Normal, Indyvidual, Sport oraz Comfort dostępny jest także tryb Offroad. Po jego aktywacji system ABS pozwala na większy uślizg kół, kontrola trakcji jest mniej wyczulona na buksowanie, charakterystyka skrzyni biegów zmienia się pod kątem jazdy w terenie, a pedał gazu działa z większym wyczuciem. Po aktywacji tego trybu dostępni są także asystenci zjazdu ze wzniesienia oraz podjazdu pod wzniesienie. Dezaktywuje się również system wykrywający pieszych.

Oddzielną kwestią pozostaje temat średniego apetytu na olej napędowy. Apetytu, który jest bardzo zależny od stylu jazdy. Być może nie jest to odkrywcze stwierdzenie, ale 2-litrowy podwójnie doładowany diesel potrafi mieć dwa oblicza. Spokojne i delikatne traktowanie potrafi przełożyć na średnie spalanie w cyklu mieszanym oscylujące w okolicach 8 litrów na setkę. Również rozsądna jazda w trasie pozwala na wywołanie szczerego uśmiechu przy dystrybutorze (w trasie samochód potrafi spalić ok. 6,5 l/100 km). Drugą stroną medalu jest częste korzystanie z potencjału samochodu. W takim przypadku wynik średniego spalania przekraczający 10 l/100 km w cyklu mieszanym nie jest niczym nadzwyczajnym.

Cena i podsumowanie

Po przeczytaniu tego tekstu Waszym oczom zapewne ukazał się obraz samochodu, który w wielu dziedzinach jest dobry, bardzo dobry, a momentami wręcz pozytywnie zaskakujący. Przyznam szczerze, że po ponownym przeczytaniu niniejszego testu oraz przed oddaniem go do publikacji jeszcze raz mocno zastanowiłem się czy prezentowane auto faktycznie jest tak dopracowaną konstrukcją? Czy przysłowiowy haczyk jest jednak gdzieś mocno zakamuflowany, czy może faktycznie nie występuje? Głębsza analiza cen opisywanego modelu sprawia, że ta druga opcja jest bardziej prawdopodobna.

Czytaj: TEST Peugeot 508 SW vs. VW Passat Variant: Francja czy Niemcy?

Najtańszy Volkswagen Passat Alltrack z silnikiem 2.0 TDI o mocy 150 KM, manualną skrzynią biegów oraz napędem 4Motion kosztuje 147 590 zł. To kwota o 4200 zł wyższa od standardowego Passata Variant Highline z tym samym układem napędowym. Topowa odmiana Alltracka z DSG oraz 240-konnym silnikiem diesla startuje z poziomu 181 690 zł. W tym przypadku Passat Variant Highline 4Motion DSG 2.0 TDI 240 KM jest tańszy o 4700 zł. Przy ogólnej cenie auta znacznie przekraczającej 100 000 zł, ponad 4000 zł dopłaty za większy prześwit oraz kilka mniej lub bardziej przydatnych terenowych dodatków wydaje się być rozsądnie skalkulowaną kwotą.

Passat Alltrack nie jest okazyjnie tanim autem, ale tak naprawdę dopiero skonfrontowanie cen z konkurencją da szersze spojrzenie na faktyczną wartość samochodu. Opel Insignia Country Tourer rozpoczyna cennikowe życie od 130 750 zł za wersję ze 170-konnym silnikiem benzynowym. Również podstawowe Volvo V60 CrossCountry z 2-litrowym 150-konnym dieslem (od 141 500 zł) jest tańsze od Passata. Warto jednak zwrócić uwagę, że podstawowe wersje wspominanego Opla oraz Volvo mają napęd tylko i wyłącznie przedniej osi. Najtańsza Insignia Country Tourer z napędem 4x4 (silnik 2.0 CDTi 170 KM) kosztuje 156 200 zł. Najtańsze Volvo V60 CrossCountry z AWD (silnik 2.4D 190 KM A/T) – 171 000 zł. Jak widać propozycja uterenowionego kombi od Volkswagena nie tylko jest przestronna, praktyczna, modna i bardzo dopracowana, ale także na tle konkurencji nie odstrasza już tak swoją ceną.

.
Volkswagen Passat Variant - pełny polski cennik
.

silnik/wersja Trendline Comfortline Highline Alltrack
1.4 TSI BMT 125 KM M6
97 290 zł 105 090 zł - -
1.4 TSI BMT, ACT 150 KM M6
104 990 zł 112 790 zł 120 790 zł -
1.4 TSI BMT, ACT 150 KM DSG 7 - - 129 990 zł -
1.8 TSI BMT 180 KM M6 - 116 190 zł 124 290 zł -
1.8 TSI BMT 180 KM DSG 7 - 125 490 zł 133 590 zł -
2.0 TSI BMT 220 KM DSG 6 - - 145 490 zł -
2.0 TSI BMT 4MOTION 220 KM DSG 7 - - - 160 390 zł
2.0 TSI BMT 4MOTION 280 KM DSG 6 - - 173 890 zł -
1.6 TDI BMT 120 KM M6 109 190 zł 116 990 zł - -
2.0 TDI BMT 150 KM M6 117 490 zł 125 290 zł 133 390 zł -
2.0 TDI BMT 150 KM DSG 6 - 134 590 zł 142 690 zł -
2.0 TDI BMT SCR 4MOTION 150 KM M6 - - 143 390 zł 147 590 zł
2.0 TDI BMT SCR 190 KM M6 - 133 290 zł 141 390 zł -
2.0 TDI BMT SCR 190 KM DSG 6 - - 150 690 zł -
2.0 TDI BMT SCR 4MOTION DSG 6 - - 160 690 zł 164 890 zł
2.0 TDI Bi-Turbo BMT SCR 
4MOTION 240 KM DSG 7
- - 176 990 zł 181 690 zł

.
Volkswagen Passat Alltrack 2.0 BiTDI - dane techniczne
.

Paliwo diesel
Pojemność 1968 cm3
Moc maksymalna 240 KM/ przy 4000 obr./min
Maks mom. obrotowy 500 Nm/ przy 1750-2500 obr./min
Prędkość maksymalna
234 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 6,4 s
Skrzynia biegów automatyczna/ 7 biegów
Napęd 4x4
Zbiornik paliwa 66 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
6,6 l/ 4,8 l/ 5,5 l
poziom emisji CO2
144 g/km
Długość 4777 mm
Szerokość (z lusterkami)
1832 mm
Wysokość 1506 mm
Rozstaw osi
2789 mm
Masa własna
1701 kg
Pojemność bagażnika
639 l / 1769 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe
Zawieszenie przód
kolumny McPhersona
Zawieszenie tył
wielowahaczowe
Opony przód i tył (w testowym modelu)
245/40 R19
autor: Paweł Kaczor zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: