SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy TEST Volkswagen Touareg 4.2 V8 TDI po liftingu: wielozadaniowy luksus - WIDEO

TEST Volkswagen Touareg 4.2 V8 TDI po liftingu: wielozadaniowy luksus - WIDEO

08.12.2014, godz. 02:45
Volkswagen Touareg 4.2 V8 TDI po liftingu
Volkswagen Touareg 4.2 V8 TDI po liftingu foto: zdjęcia własne

Kolejny typowy Volkswagen, do którego trudno się przyczepić. Bez zaskoczeń oferuje dokładnie to, czego się po nim należy spodziewać. Jest komfortowy, bez przeszkód wjeżdża w wymagający teren, a gdy trzeba potrafi szybko zasuwać. Volkswagen Touareg właśnie przeszedł poprawki i wymienia obecny model. Na jezdniach i bezdrożach Dolnego Śląska sprawdziłem co uległo zmianom, mając styczność z najbardziej intrygującą odmianą 4.2 V8 TDI.

Volkswagen Touareg cieszy się na świecie ogromnym zainteresowaniem. Samochód ten zadebiutował w 2002 roku i z marszu stał się hitem (do dziś ponad 750.000 sprzedanych egzemplarzy). Auto jest pozycjonowane w klasie SUV-ów klasy premium i wcale nie przeszkadza temu znaczek VW na grillu. Świadczy o tym nie tylko bardzo bogaty poziom wyposażenia, jakość wykonania i spore możliwości jezdne, ale też fakt, że Touareg dzieli wiele podzespołów z Porsche Cayenne i Audi Q7.

Lekka poprawa

Touareg ma już na karku 12 lat i jakoś wcale nie stara się tego ukrywać. Posągowej sylwetki opatrzonej tu i ówdzie wyraźnymi zaokrągleniami nie da się pomylić z żadną inną. Dopiero gdy spojrzy się na wóz I generacji, ewidentnie wychodzą detale mówiące o tym, jak wiele zmieniło się w tym SUV-ie. W 2010 roku pojawiła się II generacja oparta o całkowicie nową platformę. Konkurencja nie śpi i robi wszystko, żeby zainteresować swoimi propozycjami klientów, dlatego też Niemcy zaserwowali swojemu największemu luksusowemu modelowi w ofercie, delikatną kurację odmładzającą. Po części jest to też element strategii przyjętej w Wolfsburgu "co 7 lat nowa generacja, co 4 lata facelifting".

Zobacz także: TEST Volkswagen CC R-line 2.0 TSI DSG: gdy klasyczny Passat to za mało

Trudno w przypadku tego SUV-a pisać o zmianach, bo to w dalszym ciągu jest ten sam model. Modernizacja jednak nastąpiła. Miałem okazję przyjrzeć się jej z bliska i uważam, że wóz nabrał dzięki niej charakteru. Auto zyskało nieco większe reflektory, które teraz już od podstawowego modelu są bi-ksenonowe z modułem doświetlania zakrętów i LED-owymi wstęgami świateł do jazdy dziennej. Przeprojektowano przedni zderzak co sprawiło, że Touareg wygląda teraz bardziej okazale i elegancko. Front jest o wiele bardziej spójny z tym, co klienci znajdą w osobowych wozach niższych segmentów. Na grillu zamiast 2 chromowanych poprzeczek wstawiono cztery, a dolne wloty powietrza wypełniono podobną poprzeczkową koncepcją.

Modyfikacji poddano w minimalnym stopniu tył, gdzie poprawie uległ spoiler klapy, LED-owe wypełnienie kloszy lamp i doszła ozdobna listwa zderzaka. Są jeszcze nowe lakiery i wzory obręczy kół. Sportowego charakteru wizualnego dodać można za sprawą optycznie poprawionego pakietu R-Line (taki pakiet znalazł się na testowanym egzemplarzu).

Więcej udogodnień

Jak to u Volkswagena bywa porządek w kabinie musi być. I tak faktycznie jest, bo wszystko co znamy z wozu przed liftem (lub z innych modeli tej marki), ulokowano w tych samych partiach deski i konsoli. Oznacz to, że po wejściu do środka nie trzeba zapoznawać się z autem, jeśli jeździło się wcześniej jakimś nowszym Volkswagenem. Kilka przycisków i pokręteł występujących już tylko w Touaregu (obsługa nastawów zawieszenia i trybów pracy napędu), ma swoją lokację w tunelu środkowym. I jak zwykle mimo, że może i jest trochę nudno, to za to czytelnie, funkcjonalnie i przemyślanie. Wspomniane pokrętła sterowania zawieszeniem oraz te odpowiedzialne za klimatyzację automatyczną, mają nowy design. Jest jeszcze coś - ostre czerwone podświetlenie przycisków wymieniono na łagodną biel.

Przeczytaj: Volkswagen Golf GTI 2.0 TSI - TEST siódmej generacji kultowego hot-hatcha

Auto w założeniach twórców jest kierowane do osób z dość dużym portfelem, a to oznacza, że musi spełniać oczekiwania dotyczące wysokiej jakości wykonania. Nie jest to rzecz jasna prestiż tworzyw z Porsche Cayenne, ale siedząc w kokpicie trudno jest się do czegoś przyczepić. Obicia deski i boczków są miękkie, pojawia się też trochę skóry (podłokietniki, boczki drzwi, kierownica) i dekoracje z aluminium. O prestiżu mówią też rozbudowane opcje wyboru kolorów skórzanej tapicerki i ozdobnych aplikacji. Trudno powiedzieć, czy podniosło to poziom jakości (tak przechwala się Volkswagen), ale nie da się zaprzeczyć, że w Touaregu luksus czuć.

Obszerne siedzenia z elektryką i podgrzewaniem rozpieszczają (nowością jest podgrzewanie wieńca kierownicy). Miejsca w środku jest ogrom, a do kabiny przez spore przeszklone połacie karoserii wpada masa światła. Tylna kanapa jest przesuwana do przodu i do tyłu o 160 mm, a dzielone w stosunku 40:20:40 składane oparcie, posiada regulację kąta nachylenia. Przydaje się w momencie dużych zakupów funkcja elektrycznego otwierania i zamykania pokrywy bagażnika. Sam kufer jest w stanie zmieścić 580 litrów, a po złożeniu oparć kanapy 1642 l.

Rozpieszczająca elektronika

O wszystkich elementach wyposażenia nie będę się rozpisywał. Jest tego bardzo dużo bo do Touarega wpakowano większość dobrodziejstw znanych z aut klasy premium, a ja przyznam się, że na pierwszej testowej jeździe nawet nie miałem czasu, żeby się z tym wszystkim zapoznać. Wspomnę tylko o poprawionym systemie multimedialnym. Urządzenie RNS 850 z dużym dotykowym ekranem oferuje wiele możliwości i pozwala po raz pierwszy w Touaregu korzystać z internetu po zaaplikowaniu do centralki karty SIM. Oferowane są usługi takie jak wyszukiwanie punktów POI z Google, mapy Google Earth i Google Street View, czy informacje o ruchu drogowym online. Zintegrowanie pojazdu z telefonem komórkowym to pestka. Z głośników sygnowanych marką Dynaudio potrafi popłynąć przyjemne brzmienie.

Sprawdź: TEST Volkswagen Golf Sportsvan 1.4 TSI: nowy minivan w natarciu - ZDJĘCIA

Postęp technologiczny wymaga dokładania nowych bajerów i systemów wspomagających. Teraz do Touarega trafił system automatycznego hamowania po kolizji i nowa generacja automatycznego tempomatu ACC, z funkcją Front Assist awaryjnie hamującą w mieście. Zestaw kamer Area View ma pomagać przy parkowaniu i terenowej jeździe, a system ESC dostał funkcje stabilizacji przyczepy. Lane Assist pomaga trzymać się obranej drogi, Side Assist ostrzega przed nadjeżdżającymi z tyłu pojazdami przy zmianie pasa ruchu. Proaktywna ochrona pasażerów PreCrash w razie wypadku napina pasy bezpieczeństwa i domyka szyby oraz panoramiczny dach.

Mocy pod dostatkiem

Stale zmieniające się normy emisji spalin i pogoń za ekologią mocno odbijają się na dzisiejszych silnikach. W Touaregu na szczęście próżno szukać małych rzędowych jednostek. Wielki SUV potrzebuje wielkich silników, dlatego te wciąż figurują w palecie i Touareg jest z mocą za pan brat, ale modyfikacji nie dało się uniknąć. Pierwszy w kolejności motor wysokoprężny 3.0 TDI V6 o mocy 204 KM i 450 Nm z zainstalowanym nowym katalizatorem SCR, spełnia wymagania normy EU6. Zresztą następny mocniejszy wariant wymagający uzupełniania co jakiś czas płynu AdBlue, także został odpowiednio przystosowany do unijnych wymogów, a oferuje teraz po zastrzyku mocy 262 KM i 580 Nm (wcześniej 245 KM). Według producenta ten diesel ma zużywać średnio 6,6 l/100 km oleju napędowego. Na takie wyniki ma wpływ seryjny system Start/Stop oraz zmiana trybu pracy 8-biegowej skrzyni Tiptronic, która teraz oferuje funkcję "żeglowania". Jedyny benzynowy silnik to hybrydowy 3.0 V6 TFSI o łącznej mocy 380 KM i 580 Nm, ale takiego nie ma jeszcze w polskiej ofercie.

Zobacz: TEST Volkswagen Beetle 2.0 TSI: czerpanie garściami z garbatej historii

Nie jeździłem egzemplarzami z jednostkami V6, dlatego nic o nich nie napiszę. Za to skrobnę nieco o najciekawszej propozycji dla wymagających. Miałem okazję poznać potężny agregat 4.2 V8 TDI o sile 340 KM, choć tymczasowo nie da się go jeszcze zamówić w Polsce. Przedstawicielstwo Volkswagena dopiero zamierza dołożyć ten wariant do oferty. A tutaj zdecydowanie jest na co czekać. Aksamitnie pracujący Diesel to mocarz, którym Grupa Volkswagena lubi się chwalić. Motor ten wyposażony w bezpośredni wtrysk paliwa Common Rail, wykazuje się wysoką kulturą pracy.

Ogromny moment obrotowy 800 Nm trafiający do czterech kół napędu 4MOTION (dostępny między 1750-2750 obr./min), jest gwarancją elastyczności i wystrzałów emocji - auto jest wręcz katapultowane po wdepnięciu pedału de dechy. Szybka jazda przychodzi z lekkością i subtelnym traktowaniem osób na pokładzie. Potwierdza to przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwające 5,8 sekundy i maksymalna prędkość rozwijana do 242 km/h. 8-biegowa przekładnia z płynnością wybiera kolejne, a gdy się tego życzy, da radę zrobić to samemu za pomocą łopatek pod kierownicą. Z taką maszynownią wyprzedzanie jest rozkoszne i aż trudno uwierzyć, że prowadzi się SUV-a ważącego ponad 2200 kg. Przy spokojnym przemieszczaniu bez obciążenia pokładu, producent obiecuje zużycie paliwa na poziomie 9,1 l/100 km. Jak jest w rzeczywistości nie zdołałem niestety zbadać.

Wygodny wszędołaz

W tym pojeździe przede wszystkim jeździ się wygodnie. SUV ma za zadanie łagodnie połykać wielokilometrowe trasy, rozpieszczając komfortem jazdy kierowcę i pasażerów. Gdy trzeba Touareg bez najmniejszych kłopotów zjedzie na nieutwardzoną drogę, pokona głęboki bród i przejedzie przez błoto lub śnieżne zaspy. Pomoże w tym stały napęd na wszystkie koła 4MOTION z samoblokującą skrzynią rozdzielczą typu Torsen. O wiele większą sprawność w zróżnicowanym terenie zapewni opcjonalny mechanizm blokowania centralnego mechanizmu różnicowego z przekładnią redukcyjną (4MOTION Terrain Tech), co pozwala uzyskać stały rozdział sił napędu pomiędzy osiami. Z takim układem zdolność pokonywania wzniesień wzrasta z 31 stopni do 45 (w odmianie 4.2 V8 TDI pakiet Terrain Tech z reduktorem nie występuje). W ofroadzie pomoże jeszcze wspomniany przeze mnie wcześniej system kilku kamer - na ekranie w kabinie dokładnie widać jak należy manewrować między przeszkodami.

Czytaj też: TEST Volkswagen Polo R WRC 2.0 TSI: mały szaleniec - ZDJĘCIA

Rewelacyjnym punktem listy wyposażenia opcjonalnego jest pneumatyka zawieszenia. Jak to działa? Mechanizm przybliża nadwozie do ziemi oferując jazdę jak najbardziej zbliżoną do tradycyjnej osobówki, lub podnosi karoserię o imponujące 30 cm. Jeśli mamy w zamyśle pokonywanie niebezpiecznych przeszkód i uzyskanie maksymalnego prześwitu, podniesienie nadwozia to najlepszy pomysł. Auto wówczas z ogromnymi przestrzeniami w nadkolach wygląda jak koza. W tej maksymalnie podniesionej formie istnieje możliwość zblokowania wysokości, póki nie zostanie przekroczona prędkość 70 km/h.

W trakcie jazdy kierowca może mieć jeszcze wpływ na sposób resorowania. Da się poprawić komfort podróży zmieniając twardość zawieszenia dzięki opcjonalnemu pakietowi wyboru dynamiki jazdy. Amortyzatory dysponują z taką konfiguracją trójzakresowym trybem pracy: Comfort, Normal i Sport. Ten ostatni maksymalnie przybliża "budę" do ziemi pozwalając na pewniejsze wykonywanie manewrów. W jeździe ulicznej seryjne niewielkie obręcze 17-calowe z "balonowym" profilem opony będą idealnie maskować ubytki. Przy większych rozmiarach tłumienie nierówności będzie nieznacznie pogorszone, ale za to sposób prowadzenia pewniejszy. Nie da się natomiast ukryć, ze Touareg to masywny okręt, który nigdy nie będzie prowadził się jak kompakt. Przy manewrach czuć dużą masę, kiepską zwrotność i łagodny układ kierowniczy. Fani wypraw i ciągania przyczep wezmą na hol masę do 3,5 t.

Najdroższy Volkswagen

Przy weryfikacji cennika szybko idzie wyciągnąć wniosek, że Touareg jest obecnie najdroższą pozycją na liście osobowych aut sprzedawanych przez Volkswagena. Najtańszy wariant 3.0 V6 TDI 204 KM otwiera kwota 228 590 zł, a to dopiero początek. Jeśli kupujący zacznie po kolei dobierać przeróżne opcje z listy, zdoła osiągnąć kwotę bliską 300 tys. zł. Za takie pieniądze kupi się już Audi Q7 w średniej wersji wyposażenia, ale będzie niestety już trochę podstarzałe. Touareg to o wiele świeższa propozycja ze sporą paczką nowinek na pokładzie, która niczego nie udaje i nie nabiera klienta. Podczas krótkiej jazdy zapoznawczej ten wielgachny SUV wywarł na mnie wrażenie dopracowanej konstrukcji. Szczególnie w wariancie 4.2 V8 TDI to dynamiczna maszyna "do tańca i do różańca".

Jeśli ktoś chce nabyć wygodne auto swobodnie pokonujące długie trasy, ale wyklucza przy tym zakup ekskluzywnego sedana, to opisany kolos ze znaczkiem VW stanowi dobrą alternatywę. Jest dobrze wykonany co potwierdza zajęcie miejsca w kabinie - kabinie oferującej ogrom przestrzeni. Wóz co prawda ze względu na gabaryty i wysoki środek ciężkości nie prowadzi się jak po szynach, ale jest stabilny i przewidywalny oraz ma całą masę systemów wspomagających w razie kłopotów. Są jeszcze inne ważne atuty - mocne wysokoprężne silniki nie drenujące kieszeni właściciela w tak tragiczny sposób, jak to się ma w przypadku wielkolitrażowych benzynówek. Jednocześnie Diesle TDI sprawiają, że SUV jest szybkim i naprawdę pojemnym środkiem transportu. Podsumowując: dostojny, wygodny, terenu się nie obawia, a na prostej zasuwa jak trzeba.

Volkswagen Touareg - polski cennik

silnik napęd skrzynia biegów cena
3.0 V6 TDI SCR BMT 204 KM
4MOTION Tiptronic 8 biegów 228 590 zł
3.0 V6 TDI SCR BMT 262 KM
4MOTION Tiptronic 8 biegów 238 590 zł
4.2 V8 TDI SCR BMT 340 KM
4MOTION Tiptronic 8 biegów -

.

Volkswagen Touareg - dane techniczne

SILNIK
V8 24V Turbo
Paliwo Diesel
Pojemność 4134 cm3
Moc maksymalna 250 kW/ 340 KM przy 4000 obr./min
Maks mom. obrotowy 800 Nm/ przy 1750-2750 obr./min
Prędkość maksymalna
242 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,8 s
Skrzynia biegów Tiptronic 8 biegów
Napęd 4 MOTION (na cztery koła)
Zbiornik paliwa 100 l
Katalogowe średnie zużycie paliwa
9,1 l
Emisja CO2
239 g/km
Długość 4801 mm
Szerokość
1940 mm
Wysokość 1709 mm
Rozstaw osi
2893 mm
Masa własna/ maksymalna dopuszczalna
2280 kg/ 2980 kg
Maksymalna masa holowanej przyczepy
3500 kg
Prześwit w serii/ z pneumatyką
201 mm/ 300 mm
Głębokość brodzenia
800 mm
Kąt natarcia w serii
24°
Kąt zejścia w serii
25°
Kąt rampowy
16,6°
Pojemność bagażnika/ złożone siedzenia
580 l/ 1642 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe
Zawieszenie przód
wielowahaczowe (opcja pneumatyka)
Zawieszenie tył
wielowahaczowe (opcja pneumatyka)
Opony przód i tył (w modelu testowym)
275/40 R21

.

WIDEO - tak jeździ w terenie Volkswagen Touareg

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: