SUPERAUTO Nowości Testy Porady Moto news Auto katalog Galerie Kalkulatory
SuperAuto testy Volkswagen Golf 7 2.0 TDI DSG - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 1: Stylistyka i wymiary nowego wcielenia Golfa

Volkswagen Golf 7 2.0 TDI DSG - TEST, opinie, zdjęcia - DZIENNIK DZIEŃ 1: Stylistyka i wymiary nowego wcielenia Golfa

11.02.2013, godz. 01:30
Volkswagen Golf 7
foto:

Nieśmiertelny od prawie 40 lat VW Golf, doczekał się przez ten czas 7 generacji i wielu ciekawych odmian nadwoziowych. Najnowsze wcielenie najpopularniejszego na świecie hatchbacka, nie wyróżnia się z wyglądu niczym nadzwyczajnym, podobnie jak to było w przypadku poprzednika. Nieco spłaszczona sylwetka z tradycyjnym szerokim słupkiem C, mimo ostrych przetłoczeń mówiących o nowoczesności, nie jest ani trochę krzykliwa. Opływowa bryła z długą linią dachu, charakterystycznie nakreślonymi oknami i typowym przodem, jest dzisiaj jednym z najbardziej znanych przykładów designu Volkswagena. PIERWSZY ODCINEK dziennika SuperAuto24.pl, to ocena stylistyki nowego kompaktu. W NASTĘPNYCH CZĘŚCIACH pojawią się kolejno: jednostka napędowa, układ jezdny, wnętrze, bezpieczeństwo i ceny auta.

VW Golf - WSTĘP

Volkswagen Golf to niekwestionowany światowy bestseller. Od 1974 roku jest jednym z najczęściej sprzedawanych samochodów na Ziemi. Auto doczekało się aż 7 generacji, a w przeciągu niespełna 40 lat nieprzerwanej obecności na globalnym rynku, Golf znalazł na siebie ponad 29 milionów nabywców. Auto posiada niezwykle bogatą historię - z każdą kolejną odmianą produkcyjną wnosiło wiele do świata motoryzacji i może pochwalić się szeroką gamą wciąż ewoluujących odmian nadwoziowych. Z uwagi na obszerność historyczną, nie sposób wymienić w szybkim skrócie nawet najbardziej istotnych punktów, dlatego do zapoznania się z zarysem Volkswagen Golfa, odsyłamy do innego tematu POD TYM LINKIEM, napisanego z okazji wprowadzenia do sprzedaży nowości z Wolfsburga.

>>> Volkswagen Golf 7 2.0 TDI DSG - TEST - Dziennik Dzień 2: Układ napędowy i spalanie <<<

Debiut siódmej generacja VW Golfa odbył się 4 września 2012 r. na specjalnym pokazie w Berlinie, a parę dni później doszło do oficjalnej światowej prezentacji na Salonie Samochodowym w Paryżu. Do europejskiej sprzedaży hatchback trafił zaledwie kilka tygodni później. Inżynierowie budowę nowego kompaktu oparli na nowoczesnej platformie modułowej MQB, z której korzystać będzie teraz większość nowych wozów grupy VAG (pierwszym autem zbudowanym na tej płycie podłogowej, jaki trafił do produkcji jest nowe Audi A3). Lekka konstrukcja przyczyniła się do poprawienia osiągów i obniżenia kosztów eksploatacji. Bazowy model Golfa z podstawowym silnikiem, jest lżejszy o niecałe 100 kg, w porównaniu z wcześniejszym modelem numer 6. Niebawem do wersji 5-drzwiowej oraz 3-drzwiowej, dołączy usportowiona odmiana GTI, bardziej użyteczne kombi o oznaczeniu Variant, a nawet mały sedan, czy odpowiednik napędzany energią elektryczną.

>>> Volkswagen Golf 7 2.0 TDI DSG - TEST - Dziennik Dzień 3: Układ jezdny i hamulce <<<

Co ciekawe fenomen niemieckiego hatchbacka ani trochę nie zamierza przystopować. Jak się okazuje, Europejczycy tak bardzo cenią sobie Golfa, że na Starym Kontynencie w przeciągu czterech miesięcy od wprowadzenia numeru 7 do cenników, złożono na niego ponad 100 000 zamówień! Produkcja odbywająca się w fabrykach w Wolfsburgu i Zwickau, została nieoczekiwanie z tego powodu zwiększona. W samych Niemczech nieprzerwanie od 35 lat Golf jest najpopularniejszym pojazdem w sprzedaży. Te wyniki mówią same za siebie, dlatego możemy być pewni, iż przez najbliższe lata w kategorii króla kompaktów klasy C nic się zmieni. Auto reklamowane jako "najlepszy Golf w historii", wbrew pozorom nie ma wcale łatwego "życia", bo musi stawić czoła takim mocnym konkurentom jak: Opel Astra, Toyota Auris, Honda Civic, Ford Focus, Renault Megane, Chevrolet Cruze, Citroen C4, Hyundai i30, Kia Ceed, Mazda 3, Seat Leon, czy Mitsubishi Lancer Sportback.

VW Golf 7 - STYLISTYKA

"Siódemka" nie jest krzykliwa, co dla wielu będzie sporą zaletą. Obok zaparkowanego gdzieś przy ulicy Golfa, można obojętnie przejść nie zauważając nawet, że to całkiem nowy samochód. Powodem jest konserwatywny, niewzbudzający emocji design, który skutecznie pozwoli potencjalnemu właścicielowi czuć się anonimowo. Wybierając samochód w stonowanym ciemnym kolorze nadwozia gwarancja niewyróżniania się z tłumu jest niemal murowana. W opinii przypadkowych obserwatorów, których pytaliśmy o zdanie podczas testu SuperAuto24.pl, auto wygląda jak poprzednik poddany mocniejszemu liftingowi. Trudno się nie zgodzić z takim poglądem, bo jest w nim sporo prawdy. Stylistyka zewnętrzna kompaktu faktycznie posiada typowe cechy wcześniejszych generacji. Odpowiedzialni za design Walter de Silva (koncern) i Klaus Bischoff (marka) nie zmienili ogólnych zarysów opływowej, charakterystycznej sylwetki hatchbacka. Motoryzacyjni artyści biorąc Golfa 7 na warsztat, pozostawili rozpoznawalne szerokie słupki C, długą linię dachu i typową formę okien bocznych.

>>> Volkswagen Golf 7 2.0 TDI DSG - TEST - Dziennik Dzień 4: Wnętrze i bagażnik <<<

Bliższe przyjrzenie się detalom i zestawienie obok siebie starszego numeru 6 z nowym 7, szybko jednak daje obraz tego, co tak naprawdę uległo istotnym zmianom. Nowością wplecioną w klasyczną bryłę są trójkątne okienka wpasowane w słupki A, w miejsca przeznaczone wcześniej dla lusterek bocznych. Sam wygląd lusterek wychodzących z ładnie wyprofilowanego ramienia mocno już ewoluował w stylu nowoczesnych zaostrzonych krawędzi. Karoseria nie jest już tak zaokrąglona jak wcześniej, ponieważ dorobiła się wyraźnych kantów. Główna linia boczna przecinająca blachy powędrowała niżej pod klamki i teraz przeszywa jedynie drzwi, co optycznie obniżyło punkt ciężkości. Drugie cięcie poprowadzone nad progiem połączono z owalnymi zarysowaniami nadkoli. Auto jest niższe o 28 mm, ma zwiększony rozstaw kół i poszerzony rozstaw osi, co wyraźnie wpłynęło na ładne wyoblenie błotników, i wygląd sprawiający wrażenie przysadzistej, wydłużonej sylwetki. Zmniejszenie wysokości poprawiło aerodynamikę, bo współczynnik oporu powietrza CX wynoszący 0,27 zmniejszył się o 10 procent, co plasuje Golfa wśród najlepszych modeli w swojej klasie pod względem aerodynamiki.

Golf z przodu wygląda jak stary dobry znajomy, bo elementy składowe utrzymano w obowiązującym firmowym dreskodzie bez udziwnień. Tak samo jak wcześniej centralnie rozpościera się poprzeczny element grilla oddzielający maskę od zderzaka. Już seryjnie znajduje się na nim chromowana listwa ozdobna (w wersji z biksenonami przechodzi do wnętrza kloszy lamp) z tradycyjnym okrągłym firmowym emblematem VW. Równo z linią atrapy wlotu powietrza rozłożono reflektory, układające się trochę w kształt klina. Pokrywa silnika dostała bardzo dynamiczne skosy nad lampami. Reflektory seryjnie są halogenowe ze światłami do jazdy dziennej. W opcji za kwotę 1 320 zł mogą być wyposażone w układ biksenonowy z wysokociśnieniowymi spryskiwaczami, a za wyższą kwotę 2 910 zł biksenony są jeszcze dodatkowo okraszone wkładkami wykonanymi w technologi LED, tworzącymi wewnątrz kloszy mini świetlne kwadraty (tak jak w testowanym przez SuperAuto24.pl modelu). W zderzaku wycięto szeroki, ale wąski wlot powietrza, nadający Golfowi specyficzny grymas. Wzdłużne lampki przeciwmgielne z funkcją statycznego doświetlania zakrętów, zamocowane dyskretnie po bokach nie są standardem w topowym HIGHLINE, a w TRENDLINE i COMFRTLINE trzeba za nie dopłacić 670 zł .

>>> Volkswagen Golf 7 2.0 TDI DSG - TEST - Dziennik Dzień 5: Bezpieczeństwo i cena <<<

Tył Golfa 7 w zestawieniu z poprzednikiem stał się bardziej wyrazisty. Nowoczesnego charakteru nadały "zadkowi" ostro narysowane zespolone lampy, częściowo przechodzące na klapę bagażnika. Nie są one już tak duże jak w poprzedniku, bo przycięto je pod skosem. Czerwone podświetlenie układa się w kwadraty. Klosze w najwyższym HIGHLINE odróżniają się od pozostałych wersji przyciemnieniem. Klapa bagażnika dostała mocne wzdłużne przetłoczenie w jednej linii z lampami, przecinające okrągły znaczek. Klamkę otwierającą kufer tradycyjnie już zintegrowano z logotypem marki, który sprytnie się wywija po naciśnięciu. Nad szybą znalazł się dyskretny daszek z trzecim światłem STOP. W mocno wyprofilowanym zderzaku poprowadzono trochę inaczej jak ostatnio wycięcie na tablicę rejestracyjną. Wkomponowany w dolnej części dyfuzor także nieco inaczej się układa. W testowanym modelu 2.0 TDI estetycznym akcentem była podwójna końcówka rury wydechowej, groźnie wyglądająca spod zderzaka.

WZORY OBRĘCZY

Volkswagen przewiduje dla Golfa kilka wzorów obręczy. Podstawowymi kołami dla bazowego TRENDLINE są 15-calowe felgi stalowe z oponami w rozmiarze 195/65 R15. W wersjach CONFORTLINE i HIGHLINE znajdziemy już 16-calowe obręcze aluminiowe z oponami 205/55 R16. Opcjonalne alufelgi 15" kosztują 1 000 zł, większy zestaw 17" obuty w ogumienie 225/45 R17 i zawieszenie sportowe wyceniono na 1 520 zł. Komplet felg 18" z oponami 225/40 R18 i sportowym zawieszeniem to koszt 2 700 zł, a droższa wersja 18-calowego zestawu o innym wzorze obręczy "Marseille" to wydatek 4 680 zł.

VW Golf 7 - KOLORY NADWOZIA

Niemieckiego hatchbacka można kupić w jednym z 12 kolorów nadwozia. Bezpłatną barwą uniwersalną jest szary Urano, a biały Pure to wydatek 470 zł. Kolejne dwa kolory specjalnie kosztują 500 zł. Sześć lakierów metalizowanych wyceniono na 1 800 zł. Cena barwy perłowej czarnej Deep wynosi 1 800 zł, perłowej białej Onyx 3 650 zł.

Lakierowane zderzaki w kolorze nadwozia to standard każdej wersji wyposażenia. Czarne klamki i lusterka występują tylko w podstawowym modelu TRENDLINE (do lakierowanych dopłata 220 zł). Kierunkowskazy boczne w obudowach lusterek są standardem. Chromowana listwa obramowania wlotu powietrza z przodu to cecha najbogatszego HIGHLINE. Szyby termoizolacyjne w zielonkawym odcieniu są standardem. Dodatkowo przyciemniane szyby tylne wyceniono na 640 zł. Dach szklany, panoramiczny, sterowany elektrycznie kosztuje 3 670 zł.

VW Golf 7 - WYMIARY

Samochód w stosunku do "szóstki" urósł. Golf VII jest o 56 mm dłuższy (4255 mm), 13 mm szerszy (1799 mm) oraz niższy o 28 mm (1452 mm). Rozstaw osi jest wydłużony o 59 mm (2637 mm). Równocześnie zwiększył się rozstaw kół wpływający na lepsze trzymanie się drogi – na przedniej osi o 8 mm (1549 mm), a na tylnej o 6 mm (1520 mm). Prześwit wozu to 142 mm.

Masa własna auta różni się w zależności od wersji silnikowej i poziomu wyposażenia. Bazowy model 1.2 TSI waży 1205 kg, a najcięższy z silnikiem 2.0 TDI i skrzynią DSG posiada masę 1375 kg. Dopuszczalna masa całkowita waha się od 1720 kg, co 1880 kg. Ładowność to przedział od 572 kg do 590 kg. Przestrzeń bagażowa urosła o 30 litrów, co teraz daje pojemność 380 l. Po złożeniu tylnej kanapy możliwości przewozowe rosną do 1270 l.

CO W ODCINKU DZIENNIKA NUMER 2

W drugim odcinku znajdzie się test jednostki napędowej. Najnowsze dzieło Volkswagena posiada w ofercie kilka wersji silnikowych. W ręce SuperAuto24.pl trafił samochód z najmocniejszym motorem 2.0 TDI o mocy 150 KM. Jak silnik auta reaguje na wciśnięcie pedału gazu? Co myślimy o automatycznej skrzyni biegów DSG, którą mieliśmy okazję testować? Ile oleju napędowego spala kompakt w mieście, a ile w trasie? O tym w 2. odcinku dziennika testu VW Golfa 7 na SuperAuto24.pl.

autor: Rafał Mądry zobacz inne artykuły tego autora
Więcej w superauto
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: